09/09/2026
MIELENIE DOGRYWKI ⚽️
Znacie „dogrywki”?
Nie te w piłce.
Te po rozmowie z drugim człowiekiem.
Rozmowa już dawno się skończyła, każdy poszedł w swoją stronę, a Ty pół godziny później nadal z nim rozmawiasz…
Tylko że już we własnej głowie.
„Mogłam powiedzieć to.”
„Po co ja w ogóle zaczynałam ten temat?”
„Dlaczego znowu się tłumaczyłam?”
„Trzeba było ugryźć się w język.”
I najlepsze jest to, że ta druga osoba prawdopodobnie już dawno robi sobie herbatę, ogląda telewizję albo zajmuje się swoim życiem.
A Ty?
Odpalasz DOGRYWKĘ. 🫣
I zaczyna się mielenie.
Mielisz, co powiedziałaś.
Mielisz, co powiedział on.
Mielisz, co mogłaś odpowiedzieć.
A po chwili mielisz już nawet to, co odpowiesz następnym razem, jeśli temat znowu wypłynie. 😂
I można tak mielić tę dogrywkę godzinę, pół dnia, a niektórzy potrafią wrócić do niej jeszcze przed snem.
Kiedyś sama potrafiłam tak mielić różne sytuacje naprawdę długo.
Dzisiaj coraz częściej łapię się na tym i mówię sobie:
„Basia, koniec meczu. Dogrywki nie będzie.” 😉
Bo tamtej rozmowy już nie zmienię.
Mogę jedynie następnym razem powiedzieć coś inaczej, zareagować inaczej albo… w ogóle nie wdawać się w dyskusję.
No dobra, przyznać się. 😊
Kto jeszcze mieli swoje dogrywki? ❤️
Basia 🤷♀️
Dobrej środy ☀️