31/08/2026
Jeśli ci trudno odnaleźć się po wakacjach....
DEKOMPRESJA, czyli jak wynurzyć się z wakacyjnego vibe'u
W naszym "dopaminowym społeczeństwie" urlopy i wakacje to nierzadko pakiety bodźców w formacie XXL. Stumylujemy się, zaliczamy, upychamy wrażenia w kilkudniowe eventy... Domyślam się, że część naszych Czytelników/Followersów wybiera slow life, ale teraz o tym drugim biegunie.
Na myśl przychodzą mi takie wakacyjne sytuacje jak na przykład:
⌚️ Ktoś szczelnie zapełnił wakacyjny kalendarz wyjazdami, tak że nawet nie wypakowywał plecaka, nie podlał kwiatków w międzyczasie. W sierpniu już nie pamięta, co robił w lipcu...
🦄Ktoś zaliczył modny dziś festiwal świadomościowy: pełno spotkań z kolorowymi ludźmi, wglądów, intensywnych emocji, rozwibrowania, odważnych technik pracy z ciałem i duszą - daj Boże bez stymulacji substancjami!
🧝 Albo ktoś, kto zaliczył kilka openairów, z porywającą muzyką przy naprawdę wysokich decybelach, laserach i innych efektach, tracąc - nie tylko od nich - trzeźwość.
🪷 Albo przeżył głębokie acz odrywające od ziemskiego bytu rekolekcje czy jakiś duchowy retreat, spędzał dnie i noce w cieniu charyzmatycznych nauczycieli zaznając emocjonalnego uniesienia, odkrywając siebie i odrywając się nieco od ziemi.
🏄 Ktoś zaliczył adrenalinowe combo: canyoning, dream jumping, skyaking i bouldering (też musiałam sprawdzać, co to) z noclegiem w szałasie w dżungli, bo SUP i tyrolka mu dawno nie wystarczają.
😊
I wcale nie chcę odmawiać tym sposobom spędzania wakacji wartości. Chcę tylko zwrócić uwagę na to, jak często reaguje na takie przeżycia system nerwowy. Póki trzyma adrenalina, póki jesteś razem wśród takich jak ty, póki nie konfrontujesz się z codziennością, póki kolejna atrakcja jeszcze cię bawi, zaspokaja ciekawość... Dla układu nerwowego to jednak czas wysokiej mobilizacji.
🫨
Potem nadchodzi... cisza.
Bywa, że osoba myśli: "Coś ze mną nie tak. Wszystko mnie wkurza, a tyle super rzeczy przeżyłam/em..."
Możliwe są takie objawy schodzenia z wysokiej aktywności współczulnej:
🟦 ogromna senność lub trudność z zaśnięciem
🟦 rozdrażnienie na rzeczy, które normalnie nie przeszkadzają, u dzieci (?) marudność, także u dorosłych płaczliwość, często "powakacyjny dół"
🟦 trudność w skupieniu uwagi
🟦 poczucie pustki albo „odcięcia”, stronienie od ludzi
🟦 niechęć do kolejnych bodźców
🟦 zwiększony apetyt albo przeciwnie — jego brak
🟦 napięcie mięśni, ból głowy, poczucie „rozedrgania w ciele” lub ciężkości ciała.
To znaczy, że układ nerwowy był poza oknem tolerancji i z trudnością do niego wraca.
🤔
I jak tu wrócić do szkoły, pracy???
🤿
Wybrałam metaforę nurka, który - aby nie zapaść na chorobę dekompresyjną - musi wynurzać się STOPNIOWO. Powrót do rzczywistości po wakacyjnym szaleństwie nie oznacza: „Koniec, można od razu normalnie funkcjonować”.
❗Nie przełączysz się od razu z "bardzo dużo" na "zero".
😎Początkowo spotykaj mniej ludzi, jeśli już to najlepiej starych, dobrych znajomych, raczej nie w dużych grupach – ogranicz bodźce. Raczej z nimi po prostu pobądź niż wymyślaj wspólne atrakcje.
😎Umów się na powakacyje wspomnienia, nie wszystkim musisz spontanicznie ralacjonować z żarem tamtych emocji. Wybierz na spokojnie kilka ważnych fotek, pokaż je przyjaciołom na dużym ekranie (prawda, że te wysyłane przez social media często są komentowane co najwyżej emotikonem?), poczęstuj lokalnym specjałem, który przywiozłeś z wojaży, pokaż suweniry.
😎Wybierz jakiś detal z tych wspomnień i połącz go w myślach ze swoją rzeczywistością i swoimi potrzebami, np. ktoś skojarzy kawałek skały ze swoimi planami budowy solidnego domu, komuś piórko przypomni o lekkości spotkań z przyjaciółmi, których w tym roku nie chce zaniedbywać, ktoś posiłki nad trawie przed namiotem z potrzebą większego ugruntowania ciała... Cokolwiek.
😎Poczuj znajome dobre smaki przy domowym posiłku, weź prysznic z żelem o ulubionym zapachu, podlej kwiatki (wreszcie), powąchaj swoja poduszkę, zrób ulubioną herbatę wswoim kubku, pogłaszcz kota, wyprowadź psa dobrze znaną trasą – wróć zmysłami do tego, co dobre i znajome.
😎Napisz, narysuj jakąś refleksję z wakacji - ale nie rozkminiaj, nie podważaj swoich uczuć. Zapisz, narysuj i zamknij notes.
😎WAŻNE: Nie ograniczaj ruchu, wybierz raczej spacer znanym szlakiem, rower w tempie 20 km/h, pracę w ogródku, łagodne aktywności – na medytację w ciszy może być jeszcze za wcześnie.
😎Kiedy poczujesz smutek, zaakceptuj go. Smucimy się zwykle tracąc coś ważnego, może to ten kawałek świata pełnego znaczeń, nagród, relacji, ruchu, dopaminy, nowości, ekscytacji.
😎Chroń się przed przymusem robienia czegoś, odłóż jeszcze listy "to do". Jeśli jednak odczuwasz niepokój, ze tyle masz teraz do zrobienia, poświęć do pół godziny na spisanie tego w terminarzu i go odłóż. Dla mózgu zapisane to trochę jak zrobione. Ustaw sobie w telefonie przypominajkę, kiedy masz do niego zajrzeć.
🤿
Mów do siebie jak do nurka: „Nie musisz od razu być na powierzchni. Możesz się wynurzać”.
🤓Układ nerwowy człowieka potrzebuje etapu przejścia (transition).
Chroni go to przed depresją po wakacyjnym przebodźcowaniu.
Autorka:
Honorata Łukaszewska Somapsyche - psycholog Honorata Łukaszewska, praca ze stresem i traumą
Ilustracja autorki z pomocą Chata GPT