Psychoterapia - Poznań - Róża Łukaszek

Psychoterapia - Poznań - Róża Łukaszek Jestem certyfikowaną psychoterapeutką EAGT i PTPG w nurcie Gestalt, w nurcie Systemowym, pracuję także metodą Emotion Aid.

Jestem psychologiem i psychotraumatologiem. Pracuje też jako nauczyciel/trener w Szkole Psychoterapii Gestalt w Warszawie.

29/04/2026

Decyzja, aby nie istnieć 😉

W świecie, w którym „istnieję, bo mnie widać”, wybór milczenia bywa aktem odwagi. Nie każdy potrzebuje codziennie dzielić się obrazem swojego życia, by czuć, że naprawdę żyje. Nie każdy chce być obserwowany, oceniany, porównywany. Dla wielu osób nieuczestniczenie w social mediach jest jak zamknięcie drzwi, za którymi można wreszcie usłyszeć własne myśli. To przestrzeń, w której tempo zwalnia, a relacje stają się mniej o tym, co „na pokaz”, a bardziej o tym, co „naprawdę”. Wybierają milczenie nie dlatego, że nie mają nic do powiedzenia.
Może właśnie dlatego, że mają zbyt wiele, by zamknąć to w okienku posta. Nieobecność jest jak oddech między zdaniami.
Jak powrót do własnego rytmu, który nie potrzebuje lajków, by brzmieć prawdziwie. Jak dłonie zanurzone w codzienności, której nie trzeba fotografować, by była ważna. Niektórzy wybierają świat poza ekranem, bo tam łatwiej usłyszeć siebie.
Tam relacje nie są filtrem, lecz spotkaniem.
Tam cisza nie jest pustką, lecz domem. I może właśnie ta cisza mówi najwięcej. To informacja o tym, że można istnieć bez bycia widzianym.
O tym, że czasem najpiękniejsze rzeczy dzieją się poza kadrem. Czasem to wybór. Czasem potrzeba.
Czasem naturalny ruch serca, które wraca do spokojniejszego rytmu. I może właśnie w tej ciszy jest najwięcej życia.
Tego, którego nie trzeba pokazywać, by było prawdziwe.

Zapraszam na warsztaty 19-20 czerwca 2026r.20 godzin zaliczane do „free choice”. Zaświadczenie zgodne z wymogami PTPG i ...
11/04/2026

Zapraszam na warsztaty 19-20 czerwca 2026r.
20 godzin zaliczane do „free choice”. Zaświadczenie zgodne z wymogami PTPG i EAGT
Zapisy do 20 maja 2026r.🙂
Czekam na Was 🍀

29/03/2026

Z wdzięczności i w poruszeniu spotkań 🙂

W relacji Gestalt ciało mówi pierwsze, zanim pojawi się jakiekolwiek słowo.
Spotkanie zaczyna się w ciszy — w drżeniu oddechu, w miękkim poruszeniu dłoni,
w tym, jak dwie obecności powoli uczą się siebie nawzajem.

Ciało jest jak brzeg, o który fale doświadczeń uderzają najpierw.
To w nim odbija się napięcie, ciekawość, niepewność, otwarcie.
W nim rodzi się to subtelne „jestem tu”, które nie potrzebuje wyjaśnień.

Kiedy ktoś patrzy na nas uważnie, nie oceniając,
nasze ciało zaczyna mówić pełniej —
rozluźnia się, prostuje, oddycha głębiej,
jakby wreszcie mogło być sobą bez pośpiechu.

W takim spotkaniu ciało staje się drogowskazem.
Nie prowadzi do przeszłości ani przyszłości,
lecz do tego, co wydarza się właśnie teraz —
w przestrzeni pomiędzy dwiema osobami,
gdzie rodzi się prawdziwy kontakt.

W takim spotkaniu staję się JA i stajesz się TY.

13/03/2026
13/03/2026

Przypomnienie i więcej szczegółów 🙂

25/02/2026

CZY ZNASZ SWOJĄ PIEŚŃ?
Czy wiesz kim jesteś 🙂

W plemieniu Himba w Namibii, w południowej Afryce, datę narodzin dziecka wyznacza się nie w chwili jego przyjścia na świat ani w momencie poczęcia, lecz znacznie wcześniej — od dnia, w którym dziecko zostaje pomyślane w umyśle. ⠀

Gdy kobieta decyduje się mieć dziecko, siada i odpoczywa pod drzewem, słuchając uważnie, aż usłyszy pieśń dziecka, które chce się narodzić. Kiedy ją usłyszy, wraca do mężczyzny, który będzie ojcem dziecka, aby nauczyć go tej pieśni. A potem, gdy kochają się, by fizycznie począć dziecko, śpiewają jego pieśń, zapraszając je do życia. ⠀

Kiedy matka jest w ciąży, uczy tej pieśni położne oraz starszyznę wioski. Dzięki temu, gdy dziecko przychodzi na świat, starsze kobiety i ludzie wokół śpiewają jego pieśń na powitanie. ⠀

W miarę jak dziecko dorasta, pozostali mieszkańcy wioski również uczą się jego pieśni. Dlatego jeśli maluch upadnie lub się zrani, zawsze znajdzie się ktoś, kto go podniesie i zaśpiewa mu jego pieśń. Podobnie, gdy dziecko zrobi coś wspaniałego lub pomyślnie przejdzie rytuał przejścia, mieszkańcy wioski śpiewają jego pieśń, aby je uhonorować. ⠀

W plemieniu jest jeszcze jedna okazja, gdy ludzie śpiewają dla dziecka. Jeśli w jakimkolwiek momencie życia dana osoba popełni przestępstwo lub czyn sprzeczny z normami społecznymi, zostaje wezwana na środek wioski, a członkowie społeczności tworzą wokół niej krąg. Następnie śpiewają jej pieśń. ⠀

Plemie wierzy, że korygowanie zachowań antyspołecznych nie dokonuje się przez karę, lecz przez miłość i przypomnienie, kim naprawdę jesteś. Gdy rozpoznajesz swoją pieśń, nie chcesz ani nie musisz robić niczego, co mogłoby zranić drugiego człowieka. ⠀

A kiedy z biegiem lat ten człowiek będzie leżał w łóżku, gotowy odejść, wszyscy mieszkańcy wioski będą znali jego pieśń i zaśpiewają ją po raz ostatni.
(Kawa z mlekiem)

24/02/2026

CIAŁO -BIOLOGIA PRZETRWANIA 🙂

Układ współczulny nie jest „nerwowością”.
To biologiczny system przetrwania.

Kiedy pojawia się zagrożenie, uruchamia się reakcja mobilizacji. Serce przyspiesza, oddech się spłyca, mięśnie się napinają, źrenice rozszerzają. Organizm kieruje energię do kończyn, bo liczy się szybka reakcja. To precyzyjnie zaprogramowany mechanizm, który przez tysiące lat ratował życie.

Problem zaczyna się wtedy, gdy zagrożenie nie było jednorazowe, lecz przewlekłe. Gdy napięcie, lęk, przemoc, chaos emocjonalny trwały miesiącami albo latami. Wtedy układ nerwowy przestawia się na tryb stałej gotowości. Nie czeka już na sygnał alarmowy. On zakłada, że alarm trwa.

Oś HPA – biologiczne paliwo alarmu

W chronicznej aktywacji kluczową rolę odgrywa oś podwzgórze–przysadka–nadnercza, czyli oś HPA. To ona steruje wydzielaniem hormonów stresu, głównie kortyzolu.

Kiedy mózg interpretuje sytuację jako zagrożenie, podwzgórze wysyła sygnał do przysadki, a ta aktywuje nadnercza. Nadnercza uwalniają kortyzol i adrenalinę. W krótkim okresie to pomaga przeżyć. W długim okresie zmienia funkcjonowanie całego organizmu.

Jeśli oś HPA jest stale aktywna:

• poziom kortyzolu bywa przewlekle podwyższony albo rozregulowany
• zaburza się rytm dobowy
• pojawiają się wybudzenia nad ranem
• spada odporność
• wzrasta stan zapalny
• nasila się drażliwość i trudności z koncentracją

Ciało nie wraca do punktu wyjścia. Ono zaczyna traktować napięcie jako normę.

Mózg w trybie stałego zagrożenia

W chronicznej aktywacji zmienia się równowaga między strukturami mózgu. Ciało migdałowate, odpowiedzialne za wykrywanie zagrożenia, staje się bardziej reaktywne. Kora przedczołowa, która pomaga w regulacji i racjonalnej ocenie sytuacji, ma ograniczony dostęp do „sterów”.

To dlatego reakcja emocjonalna wyprzedza myślenie. Możesz wiedzieć, że sytuacja jest bezpieczna, a mimo to ciało reaguje jak w obliczu niebezpieczeństwa.

To nie jest brak kontroli. To utrwalona neurobiologiczna ścieżka.

W The Body Keeps the Score opisano, że trauma reorganizuje układ nerwowy. Nie tylko zmienia wspomnienia, ale zmienia fizjologiczny stan organizmu. Ciało pozostaje w mobilizacji nawet wtedy, gdy zagrożenie minęło.

Chroniczna aktywacja a ciało

Współczulna dominacja wpływa na całe funkcjonowanie organizmu. Trawienie spowalnia, bo energia jest kierowana do mięśni. Mięśnie pozostają napięte, jakby czekały na ruch. Oddech staje się płytki, co dodatkowo wzmacnia sygnał zagrożenia w mózgu. Serce pracuje szybciej, a naczynia krwionośne są bardziej reaktywne.

Organizm działa jak silnik na wysokich obrotach, który nie dostaje sygnału, że może się wyłączyć.

Z czasem ten stan zaczyna być odczuwany jako „ja taka jestem” albo „taki mam charakter”. Tymczasem to nie osobowość, tylko biologia przetrwania.

Dlaczego to tak trudno wyłączyć?

Bo układ współczulny nie reaguje na logiczne argumenty.
Nie wycisza się dlatego, że powiesz sobie „jest bezpiecznie”.

On wycisza się poprzez doświadczenie bezpieczeństwa.
Poprzez ciało. Poprzez regulację oddechu. Poprzez relacje, w których napięcie nie jest podtrzymywane.

Chroniczna aktywacja nie jest błędem. Była kiedyś adaptacją. Układ nerwowy zrobił wszystko, żeby przetrwać.

Teraz celem nie jest walka z nim, tylko nauczenie go, że może wrócić do równowagi. To proces stopniowy, oparty na neuroplastyczności. Oś HPA może się regulować. Reaktywność może się zmniejszać. Mózg może nauczyć się nowych wzorców.

Nie przez presję.
Przez powtarzalne doświadczenie bezpieczeństwa.
(Joanna | I hear YOU)

Ostatni tydzień zapisów, zapraszam serdecznie 💚
23/02/2026

Ostatni tydzień zapisów, zapraszam serdecznie 💚

13/02/2026

WŁAŚNIE TAK 🙂

Człowiek nie jest maszyną zaprogramowaną na to, aby być cały czas w gotowości. Nie działa na przycisk. Nie posiada wgranego trybu na "ciągle" i "bez przerwy". Dlatego potrzebuje czasu, aby odpocząć, pauzy, aby się zregenerować. Aby wyciszyć ciało i umysł.
Odpoczynek to ukojenie, troska o siebie, czas, który jest niezbędny, aby złapać oddech. To moment, w którym człowiek może zwolnić. Zaopiekować się sobą.
Spokój jest jak miękka przestrzeń, w której wszystko wraca na swoje miejsce. To pozwala emocjom opadać lekko, wyciszać się, ranom zabliźnić, a siłom powrócić.
Bez spokoju nawet radość szybko się męczy.
Dlatego właśnie odpoczynek nie jest słabością - jest potrzebą ciała i duszy. Jest zgodą na to, aby zatrzymać się na chwilę, pobyć w ciszy albo zrobić coś, co jest przyjemnością.
To taka czułość dla samego siebie.
Kaja Kowalewska

24/01/2026

UCIELEŚNIONE JA 😉

Coraz częściej mówimy o ciele nie jako „dodatku” do psychiki, ale jako do miejsca, w którym naprawdę mieszkamy, o tym, kim jesteśmy.
Ucieleśnione „ja” to sposób bycia, w którym nie tylko wiemy, co czujemy — my to odczuwamy, rozpoznajemy i nazywamy, zanim zaczniemy to analizować.
To praktyka obecności.
To zgoda na to, że ciało nie kłamie, a emocje mają swój język — somatyczny, pierwotny, mądry, że ciało pamięta.
Ciało pamięta inaczej niż umysł.
Nie w datach, nie w chronologii, nie w słowach.
Pamięta w reakcjach, napięciach, oddechu, w tym, jak szybko serce przyspiesza, zanim zdążymy pomyśleć. To pamięć, która nie potrzebuje słów, by opowiedzieć historię. Czasem mówi głośniej niż myśli, czasem subtelnie szepcze pod skórą.
I dopiero kiedy zaczynamy ją zauważać, otwiera się przestrzeń na prawdziwe uzdrawianie — nie tylko „zrozumieniem”, ale doświadczeniem nowej jakości kontaktu ze sobą.
Ucieleśnione „ja” to właśnie ten moment, w którym przestajemy walczyć z sygnałami ciała, a zaczynamy je traktować jak mądrych przewodników.
Bo ciało nie tylko pamięta.
Ciało także uczy się na nowo.

Może dziś warto zapytać siebie:
Jak moje ciało mówi do mnie w tej chwili?
I czy jestem gotowa/gotowy je usłyszeć.

Adres

Ulica Fredry 7
Poznan

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 15:00 - 21:00
Wtorek 15:00 - 21:00
Środa 15:00 - 21:00
Czwartek 15:00 - 21:00

Telefon

+48791671392

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychoterapia - Poznań - Róża Łukaszek umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psychoterapia - Poznań - Róża Łukaszek:

Skróty

Udostępnij

Kategoria