06/03/2026
Dzień dobry Wszystkim!
Wczoraj na porannym spacerze wróciły do mnie słowa, które dwa lata temu usłyszałam na treningu interpersonalnym od trenerki i niedawno znów je usłyszałam "nie trzymaj, puść i zaufaj". I widzę i czuję jak do mnie wracają. Teraz. Dzisiaj też. Zaufaj procesowi, temu co się dzieje. Nie trzymaj tego co już jest stare i nie służy. Zaufaj. Puść. Trudne. Bardzo trudne. Kiedy przez lata uczyłaś się, że "do odważnych świat należy", "musisz sobie poradzić", a teraz widzisz, na żywym organizmie, na sobie doświadczasz, że to wyczerpuje. Nie radzę sobie - ok. Nie bywam odważna - ok. Nawet nie chcę być dzielna i odważna. Ja już to robiłam. Znam. Trzymałam się tego kurczowo przez lata. Wtedy pozwolilo mi to przetrwać. Teraz jestem zmęczona. Nie chcę. A dzieją się rzeczy, które aż proszą się żeby po prostu je puścić. Ale drugiej stronie jest skok z klifu w mgłę i zaufanie, że to jest dobre. Puść. Próba trzymania, kontrolowania jest taka bezpieczna. A jednocześnie wstrzymująca od ruchu, bo za ruchem jest lęk. Lęk, bo nie ufam. Sobie. Światu. Ludziom. I myślę, że się licytuję "może będę puszczać powoli?". Powoli, to nie boli. I wiecie co z pomocą przychodzi mi znowu mój pies. Patrzę na niego, kiedy jest na lince okej 10 metrowej, ale nadal na lince. Jest w kontroli. Mojej oczywiście. I jest bezpiecznie dla niego, dla mnie, dla innych. Ale przede wszystkim jednak dla mnie. A kiedy idę w oczywiście wybrane przeze mnie, bezpieczne miejsce, łąki, z potencjalnie nikłą szansą spotkania kogoś. Bo przecież bezpiecznie, w kontroli, mojej. I oglądam się dziesiątki razy, czy aby na pewno i... puszczam go! I widzę ten pęd, tą radość, tą wolność i gna tak, że czasem sobie myślę "no i przepadł". Tak, przepadł w uczuciu puszczenia, galopie wolności i radości. I wraca, m***a ogonem że mu całe pupsko lata, język na wierzchu. I znowu puszcza się w pęd. I znowuż myślę sobie chcę być jak on. Zaufać i puścić, żeby spadać z ufnością w tą mgłę. I początek jest we mnie w zaufaniu sobie, do siebie, do procesu.
Spokojnego
Eliza 🍀
Film z maja 2025