03/07/2026
Rozciągasz bolące miejsce i po chwili czujesz ulgę.
Łatwo wtedy pomyśleć: „mięsień był skrócony, więc go wydłużyłem”.
Tylko że większy zakres ruchu nie zawsze oznacza dłuższy mięsień.
Po rozciąganiu może chwilowo zmniejszyć się sztywność, wzrosnąć tolerancja ciągnięcia albo po prostu ciało zaczyna czuć się bezpieczniej w danej pozycji.
Ulga jest prawdziwa. Sam efekt nie mówi jednak, dlaczego wcześniej bolało.
Dlatego rozciąganie może być dobrym narzędziem, ale nie jest testem diagnostycznym.
Jeśli ciągle rozciągasz to samo miejsce, a napięcie wraca, warto spojrzeć na problem szerzej.
Szukasz pomocy fizjoterapeuty w Poznaniu?
Skomentuj: FIZJO