24/06/2026
Pojawił się RAPORT NIK o opiece okołoporodowej w Polsce. Wynika z niego, że jednak nie jest tak dobrze, jakby MZ nas o tym przekonywało. Poniżej ciekawe wstępne podsumowanie Fundacji Fundacja Rodzić po Ludzku. Więcej szczegółów wkrótce!
W końcu jest. Długo czekałyśmy na wyniki kontroli NIK dotyczącej opieki okołoporodowej. Zachęcamy do zapoznania się z raportem. (link w komentarzu)
To dokument długi i bardzo ważny, dlatego potrzebujemy jeszcze czasu, żeby rzetelnie odnieść się do wszystkich ustaleń. Już dziś możemy jednak powiedzieć jedno: raport potwierdza wiele naszych obserwacji.
Raport NIK szczególną uwagę poświęca kwestii karmienia niemowląt i stosowania preparatów mlekozastępczych. Dane przedstawione przez NIK są porażające. Z jednej strony państwo deklaruje wsparcie dla karmienia piersią, z drugiej w szpitalach dochodzi do dokarmiania noworodków bez właściwej dokumentacji i bez zapewnienia kobietom odpowiedniego wsparcia laktacyjnego. NIK ujawniła również przypadki promowania konkretnych marek mleka modyfikowanego w miejscach, które powinny być wolne od marketingu komercyjnego. To pokazuje, że Polska nadal nie stworzyła systemu skutecznej ochrony karmienia piersią. Zamiast inwestować w profilaktykę, edukację i profesjonalną pomoc laktacyjną, łatwiej jest akceptować rozwiązania, które mogą utrudniać rozpoczęcie i kontynuowanie karmienia piersią. A później wszyscy ponosimy koszty zdrowotne i społeczne tych zaniedbań.
Nie możemy też zgodzić się z wygodną narracją, że państwo „współpracuje z organizacjami społecznymi”. Tak, za czasów minister Izabeli Leszczyny powołano zespół i wypracowano wytyczne do rozszerzonej porady laktacyjnej. Ale co z tego, skoro porada została odrzucona przez AOTMiT? W Polsce nadal łatwiej finansować leczenie skutków niż inwestować w profilaktykę. Wolimy leczyć otyłość, cukrzycę i choroby cywilizacyjne, niż realnie wspierać karmienie piersią od pierwszych dni życia dziecka. To powinno znaleźć się na liście wstydu polskiego systemu ochrony zdrowia.
NIK zauważa także problemy, o których mówimy od lat: brak pełnego wdrożenia standardu opieki okołoporodowej, ograniczony dostęp do znieczulenia, skracanie kontaktu „skóra do skóry”, braki w dokumentacji, chaos wokół wizyt patronażowych, przerwane prace nad ogólnopolską ankietą dla pacjentek i niewystarczający nadzór nad jakością opieki.
Co trzeba zrobić? Wdrożyć standard naprawdę, a nie tylko na papierze. Finansować rozszerzoną poradę laktacyjną. Wzmocnić rolę położnych. Monitorować doświadczenia kobiet. Zakazać obchodzenia przepisów dotyczących marketingu preparatów mlekozastępczych. Zapewnić każdej kobiecie dostęp do rzetelnego wsparcia po porodzie.
Bo opieka okołoporodowa to nie luksus. To zdrowie publiczne. To prawa kobiet. To początek życia naszych dzieci.
Raport stawia przed nami niewygodne pytanie: czy w Polsce naprawdę wszystkie kobiety mają równy dostęp do opieki okołoporodowej, skoro część z nich musi dopłacać za wsparcie, które powinno być zapewnione w ramach publicznego systemu?
Wczytujemy się w każdą stronę raportu i bierzemy pod lupę zebrane dane. Już niedługo podzielimy się z Wami najważniejszymi wnioskami - bądźcie z nami na bieżąco!
_________________
Działania sfinansowane ze środków UE. Wyrażone poglądy i opinie są jedynie opiniami autora lub autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej lub Komisji Europejskiej. Unia Europejska ani organ przyznający nie ponoszą za nie odpowiedzialności.
Program Równych Praw Federacja Funduszy Lokalnych w Polsce Fundacja Batorego