07/07/2026
Na ostatnim live’ie pomyliłam jaśmin z jaśminowcem. 🌿
Ktoś zwrócił mi na to uwagę. Przez chwilę pomyślałam, żeby usunąć ten fragment. A potem stwierdziłam: dlaczego?
Przez lata studiowałam kosmetologię, później fitoterapię. Mimo to się pomyliłam. I naprawdę nic się nie stało.😃
Im bardziej zagłębiam się w naukę, tym bardziej widzę, że nie polega ona na nieomylności. Wręcz przeciwnie. Rozwój zaczyna się wtedy, kiedy potrafimy zweryfikować własne przekonania i powiedzieć: „Pomyliłam się.”
To chyba jeden z powodów, dla których coraz bardziej fascynuje mnie psychoterapia. Nie dlatego, że daje gotowe odpowiedzi, ale dlatego, że pomaga zrozumieć, dlaczego tak bardzo boimy się popełniać błędy.
Mam wrażenie, że Norwegia uczy mnie właśnie tego. Że można się potknąć, obudzić następnego dnia z nową wiedzą i iść dalej. Bez udawania. Bez wstydu.
Teraz, kiedy mijam jaśminowiec, po prostu się uśmiecham.
A teraz mam do was pytanie :)
Co robicie, kiedy zorientujecie się, że się pomyliliście?