Kasia Kata - Psycholożka na macie

Kasia Kata - Psycholożka na macie �Psycholożka pozytywna i międzynarodowa nauczycielka jogi(500h Yoga Alliance)
�Założycielka muscoYoga

Kto mnie choć troszkę zna, ten wie, jak uwielbiam się uczyć i poszerzać horyzonty. Najchętniej szkoliłabym się cały czas...
23/07/2026

Kto mnie choć troszkę zna, ten wie, jak uwielbiam się uczyć i poszerzać horyzonty. Najchętniej szkoliłabym się cały czas! Czy domownicy wytrzymują zarzucanie ich fascynującymi anegdotami naukowymi? Cóż, jedni mają większą tolerancję, inni mniejszą... 🙉

Niemniej – ciężarnej się nie odmawia! Dlatego, gdy Gaja rozwijała się w moim brzuchu (na foto - 7 msc ciąży), Wiktor dowiedział się absolutnie wszystkiego o dnie miednicy, ruchu dopasowanym do potrzeb kobiet i pracy z umysłem w trakcie porodu. Słuchał z zainteresowaniem, bo w tych wydarzeniach brał czynny udział. ❤️

Sama będąc w ciąży zauważyłam, czego na rynku brakuje. Szukałam przestrzeni, która połączyłaby płynną Vinyasę (w której i się spocę, i wiem, że jestem bezpieczna), psychologię, pracę somatyczną, duchowość oraz hipnozę relaksacyjną pod poród. Znalazłam te klocki, ale... każdy osobno.

Ostatecznie stworzyłam tę formułę sama, doszkalając się po drodze u wspaniałej nauczycielki, douli z ponad 20-letnim doświadczeniem.

Dziś, bogatsza o naukę i własne doświadczenie przejścia przez ciążę w poczuciu MOCY, wieszam na ścianie certyfikat Prenatal Vinyasa Yoga. To kolejne 85h RYT, co na moim jogowym liczniku daje już łącznie 585h certyfikowanych szkoleń 🎓 Za którymi stoi już ponad dekada prowadzonych sesji. Z tą przestrzenią i wiedzą zapraszam Was do nowego świata.

Tworzę przestrzeń dla kobiet w ciąży – online, stacjonarnie w Poznaniu oraz na Teneryfie. 🌊 Przestrzeń, która:

💪 WZMACNIA CIAŁO I PORUSZA: Łączy płynne sekwencje Vinyasy z ugruntowaniem. Pokazuje, że joga w ciąży nie musi być nudna! Pielęgnuje sprężystość (a nie pospinanie!) mięśni dna miednicy.

🧠 REGULUJE UMYSŁ: Wykorzystuje hipnozę ericksonowską i somatykę, by budować wytrwałość, skupienie i uczyć głębokiego relaksu.

✨ CELEBRUJE DUCHOWOŚĆ: Buduje zaufanie do własnego ciała i rozwija głęboką relację z maluszkiem w brzuchu jeszcze przed narodzinami.

To bezpieczne prowadzenie przez czas ciąży i połogu, gdzie rzetelna wiedza naukowa spotyka się z empatią, czułością i klimatem, który zamieni praktykę w Twój własny rytuał.

Będę wdzięczna za przesyłanie info do kobiet z którymi to może zarezonować 🙂

Z jakimi emocjami spotkasz się dziś w Wewnętrznym Domu? 👣🫂
18/07/2026

Z jakimi emocjami spotkasz się dziś w Wewnętrznym Domu? 👣🫂

Ciekawa jestem czy i w jaki sposób spotykacie się ze swoimi emocjami podczas praktyki jogi? A może zdarzało Wam się - św...
14/07/2026

Ciekawa jestem czy i w jaki sposób spotykacie się ze swoimi emocjami podczas praktyki jogi?

A może zdarzało Wam się - świadomie lub nie - uciekać od nich na macie?
(Z powodów wielu, a o niektórych z nich pisałam w poprzednich częściach).

Serce mi rośnie i oczy świecą się z poruszenia gdy słyszę od moich ukochanych uczestniczek sesji słowa takie jak:
- "w tym tygodniu siadałam sobie z moimi emocjami na macie",
- "dziś potrzebuję spotkać się ze sobą bardziej statycznie i spokojnie",
- "poczułam, że przy myśli X napięłam dno miednicy, więc zamiast dalej się nakręcać, zaczęłam robić nasze ćwiczenia",

bo są żywym świadectwem ucieleśnionego umysłu i świadomego ciała 😍 przenoszenia doświadczeń z maty do codzienności.

Uwielbiam taką autentyczność i zaangażowanie w proces!

Piszę te słowa słysząc jak obok mnie Gaja eksperymentuje z nowymi dźwiękami - jak zawsze inspirując mnie do piękna autoekspresji totalnej!

Tego życzę nam wszystkim.

Pozdro!

Jak się miewają Wasze wewnętrzne obserwatorki i obserwatorzy? Pozwalacie im na wyświetlanie fascynujących kadrów podświa...
08/07/2026

Jak się miewają Wasze wewnętrzne obserwatorki i obserwatorzy? Pozwalacie im na wyświetlanie fascynujących kadrów podświadomości, czy czekacie na medytacyjną idyllę (spoiler – nie do końca o to chodzi i można się nie doczekać 😀).

​U mnie wygląda to tak, że czasem siadam bez planu i ładu pomedytować, tj. pobyć ze sobą taką, jaka jestem – i obserwuję, co do mnie przychodzi, co się kłębi. Wysyłam intencję oczyszczenia i pozwalam, żeby wizualizacja przyszła sama, nawet najbardziej absurdalna – nie oceniam.

​Dzięki temu bywa, że przyznaję sama przed sobą, jak trudne coś jest, np. jakaś relacja, narracja społeczna – i ile energii zużywam na obronę, na niedanie się sprowokować. Uświadamiam sobie, że mogę przestać walczyć, bo realnie nikt mi nie zagraża i nikomu niczego nie muszę udowadniać.

​Czuję, jak np. siedzi mi coś w brzuchu czy na głowie... I jakiś czas temu przyszła do mnie wizualka, w której siedzimy sobie z Gają na pomoście przed rozległą wodą, a wszelkie niechciane energie (tj. myśli, emocje, historie itp.) innych osób odpływają na statkach… i odczepiają się od ciała z różnych miejsc. Wtedy sobie uświadamiam gdzie, co i jak mocno coś trzymam. I jaka to ulga móc to puścić.

​Dlatego medytacja to nie jest łatwe i przyjemne doświadczenie – no chyba, że słucham czyjegoś pięknego nagrania z pogranicza relaksacji i medytacji. Ale czasem potrzebna mi właśnie taka bezlitosna konfrontacja ;-)

👣To niesamowite, jak Wy też robicie to na sesjach – często rozpoczynając od: „nie wiem jak medytować, nie wiem czym jest medytacja, nie potrafię” – po to, aby zanurzyć się w twórczym potencjale owego „nie wiem” i pozwolić podświadomości przemówić we wspierający na dany moment sposób. (Właśnie dlatego uwielbiam wplatać hipnoterapię ericksonowską w praktykę jogiczną – wspaniale się uzupełniają jako metody pracy z transem, czyli skupieniem).

🪷​Tak samo w czasie porodu można pozwalać przychodzić temu, co potrzebne w danej chwili; odpływać temu, co na teraz nie jest wspierające. Ufać, że masz w sobie wszystko, co potrzebne, aby przejść przez tę podróż wspólnie z dzieckiem.

​Pozwalacie sobie na własne, płynące medytacje?

Lubię takie synchrony jak dziś - treść posta akurat zbiegła się z tematem sesji z klientką. Rozmawiałyśmy o jej ostatnio...
06/07/2026

Lubię takie synchrony jak dziś - treść posta akurat zbiegła się z tematem sesji z klientką.
Rozmawiałyśmy o jej ostatnio ucieleśnianej w życiu wolności do wyboru myśli opartych o to co realne od tego co wyobrażone.
Wolności od impulsywnych zachowań ku takim które wspierają długoterminowo.
O poczuciu spokojnej ulgi gdy w roli Dojrzałej Obserwatorki może dostrzegać stare pole bitwy i nie brać w niej aktywnego udziału.
Wszak można żyć lżej i kierować energię mu wzrostowi 🙃👣





Temat obszerny, złożony i dla mnie ciekawy (niczym dobra sekwencja Vinyasa Jogi 🙃 ). Myśli rozwidlały się niczym leśne ś...
05/07/2026

Temat obszerny, złożony i dla mnie ciekawy (niczym dobra sekwencja Vinyasa Jogi 🙃 ).

Myśli rozwidlały się niczym leśne ścieżki po których spacerowałam z Gają, nagrywając tekst głosowo (rzadko kiedy mam teraz wolne ręce i to stymuluje do nowych rozwiązań).

Dziś część pierwsza z czterech, a wszystkie razem i tak tematu nie wyczerpują, tylko zapraszają do dalszych poszukiwań w ciele i umyśle.

Refleksje?
🙃

Co wniosłam do życia dzięki praktyce jogi?To pytanie wybrzmiewa we mnie od wczorajszego Międzynarodowego Dnia Jogi, a od...
22/06/2026

Co wniosłam do życia dzięki praktyce jogi?
To pytanie wybrzmiewa we mnie od wczorajszego Międzynarodowego Dnia Jogi, a odpowiedzi pojawiają się same - i jest ich naprawdę mnóstwo 🙃


🪷 Poczułam i zrozumiałam czym jest harmonia między ciałem a umysłem i jak mogę wspierać ten naturalny proces
🪷 Do wyzwań podchodzę z większym spokojem, stabilnością i poczuciem sprawczości
🪷 Ufam sobie w trudnych sytuacjach - wiem, że lepiej potrafię panować nad umysłem, skupiać się na tym co wspiera i co jest realne
🪷 Lepiej znam siebie i jednocześnie pozwalam sobie na zaskakiwanie siebie tym co nowe, co chce się zmienić - bez zastygania w jednej życiowej asanie ;)
🪷 Przekonałam się jaka potęga tkwi w wewnętrznej ciszy


🪷 Żyję bez bólu pleców i kolan które lata temu zaczęły się odzywać po dużej ilości tańca bez świadomości ciała jaką mam dziś
🪷 Nabrałam głębokiego szacunku do ciała i zaprzyjaźniłam się ze sobą
🪷 Wyszłam poza stereotypowe myślenie o jodze: poznałam smak soczystych zakwasów, potu satysfakcji i endorfinowej słodyczy po Vinyasowym flow, gdzie wzmacnianie i zwinność spotykają się z głębokim odprężeniem i odpuszczeniem
🪷 Jestem dziś dużo sprawniejsza niż kiedyś

i
🪷 Poznałam masę wspaniałych ludzi z dobrą energią i podobnymi wartościami - mamy kontakt do dziś, po kilkunastu latach i rozwijaniu skrzydeł od maty do życia :)
🪷 Kto wie co by było, gdyby mój mąż Wiktor nie ponderwał mnie na tekst “a może skomponować muzę do Twojej jogi?” ??? Czy MuscoYoga by istniała?! (Myślę, że tak ;))) )
🪷 W ciąży i porodzie byłam w poczuciu mocy, sprawności i sprawczości; w pełni zaufania do ciała
🪷 Mogę być uważną i cierpliwą mamą dla G*i - codzienna praktyka dodaje mi sił, pojemności na emocje, harmonię układu nerwowego do którego dostraja się organizm G*i

💼 Dla mojej pracy z ludźmi:
🪷 Dodałam więcej czucia, ruchu i mądrości wschodu do zachodniej psychologii, tworząc własną metodę pracy
🪷 Rozwinęłam świadomość ciała, umiejętność obserwacji, skupienia i samoregulacji które pomagają mi lepiej wspierać innych w pracy psycho/somatycznej
… I wiele innych. A zaczęło się od nadwyrężonej na imprezie kostki, wymuszonej przerwy od fitnessu i pierwszej Vinyasie w Studio Namaste Yoga SNY i Poznań dokąd zaprowadziła mnie przyjaciółka Iza Chrobak

Ciekawe co joga wniosła do Twojego życia? I kogo zaprowadzisz na jogę, żeby zainspirować do nowego kierunku w życiu? 🙃

Co wniosłam do życia dzięki praktyce jogi?To pytanie wybrzmiewa we mnie od wczorajszego Międzynarodowego Dnia Jogi, a od...
22/06/2026

Co wniosłam do życia dzięki praktyce jogi?
To pytanie wybrzmiewa we mnie od wczorajszego Międzynarodowego Dnia Jogi, a odpowiedzi pojawiają się same - i jest ich naprawdę mnóstwo 🙃


🪷 Poczułam i zrozumiałam czym jest harmonia między ciałem a umysłem i jak mogę wspierać ten naturalny proces
🪷 Do wyzwań podchodzę z większym spokojem, stabilnością i poczuciem sprawczości
🪷 Ufam sobie w trudnych sytuacjach - wiem, że lepiej potrafię panować nad umysłem, skupiać się na tym co wspiera i co jest realne
🪷 Lepiej znam siebie i jednocześnie pozwalam sobie na zaskakiwanie siebie tym co nowe, co chce się zmienić - bez zastygania w jednej życiowej asanie ;)
🪷 Przekonałam się jaka potęga tkwi w wewnętrznej ciszy


🪷 Żyję bez bólu pleców i kolan które lata temu zaczęły się odzywać po dużej ilości tańca bez świadomości ciała jaką mam dziś
🪷 Nabrałam głębokiego szacunku do ciała i zaprzyjaźniłam się ze sobą
🪷 Wyszłam poza stereotypowe myślenie o jodze: poznałam smak soczystych zakwasów, potu satysfakcji i endorfinowej słodyczy po Vinyasowym flow, gdzie wzmacnianie i zwinność spotykają się z głębokim odprężeniem i odpuszczeniem
🪷 Jestem dziś dużo sprawniejsza niż kiedyś

i
🪷 Poznałam masę wspaniałych ludzi z dobrą energią i podobnymi wartościami - mamy kontakt do dziś, po kilkunastu latach i rozwijaniu skrzydeł od maty do życia :)
🪷 Kto wie co by było, gdyby mój mąż Wiktor nie ponderwał mnie na tekst “a może skomponować muzę do Twojej jogi?” ??? Czy Music Communication Yoga™️ by istniała?! (Myślę, że tak ;))) )
🪷 W ciąży i porodzie byłam w poczuciu mocy, sprawności i sprawczości; w pełni zaufania do ciała
🪷 Mogę być uważną i cierpliwą mamą dla G*i - codzienna praktyka dodaje mi sił, pojemności na emocje, harmonię układu nerwowego do którego dostraja się organizm G*i


🪷 Dodałam więcej czucia, ruchu i mądrości wschodu do zachodniej psychologii, tworząc własną metodę pracy
🪷 Rozwinęłam świadomość ciała, umiejętność obserwacji, skupienia i samoregulacji które pomagają mi lepiej wspierać innych w pracy psycho/somatycznej

A zaczęło się od... c.d. w komentarzu 😏

Ciekawe czy któryś z tych punktów z Tobą rezonuje?

W lutym urodziła się Gaja. Dziecko podróży, słońca i oceanu miłości :) Rok 2025 rozpoczęliśmy wspólną gotowością i cieka...
18/05/2026

W lutym urodziła się Gaja. Dziecko podróży, słońca i oceanu miłości :)

Rok 2025 rozpoczęliśmy wspólną gotowością i ciekawością do pisania kolejnych rozdziałów życiowej opowieści w powiększonym składzie. Zapraszając Gaję do życia najpierw zadbaliśmy o siebie i swoją wewnętrzną przystań w najpiękniejszy dla nas sposób: spowalniając w spokoju, naturze, jodze, muzyce i pysznym jedzeniu. Nowe kierunki życia wyznaczały się same w niespiesznej podróży hiszpańsko-portugalsko-włosko-polskiej.

Ciąża i poród były wspaniałymi doświadczeniami w objęciach sił natury, zaufania do mądrości ciała, połączenia z nowym wymiarem odwagi i sprawczości. Zapoczątkowały też nowy kierunek w działaniach jogowo psychologicznych Kasi - towarzyszenie kobietom w ciąży i połogu - o czym będziemy pisać bliżej lata.

Jesteśmy zdrowi, szczęśliwi, w poczuciu mocy. Uwielbiamy być rodzicami tej mądrej i słodkiej istoty, która każdego dnia tak dzielnie się rozwija i motywuje nas do ucieleśniania najpiękniejszej wersji siebie. Jesteśmy tu dla niej z całymi pokładami miłości, intuicji i wewnętrznego ugruntowania. Jej poczucie bezpieczeństwa, rozkoszny uśmiech i radosne gaworzenie to najpiękniejsza sprawa na świecie.

Mimo że było nas ostatnio mniej dla świata zewnętrznego - odkąd cały wszechświat skupił się w brzuchu Kasi, a teraz w naszych ramionach, oglądając świat uważnym spojrzeniem otulonym najsłodszymi policzkami…

To nagraliśmy nową relaksację i album z medytacjami, którymi dziś z przyjemnością dzielimy się ze światem. Wiktor wypuszcza również w świat swoje utwory - Wasze ciała na pewno rozpoznają wiele z nich z wygibasów i refleksji na macie, a teraz możecie usłyszeć wybrzmiewające w nich słowa pisane wspólnie

Jak sprawić, żeby dobre, piękne wspomnienia nabrały w pamięci kolorów intensywnych jak jesienne liście? Żeby temu, co zb...
17/09/2025

Jak sprawić, żeby dobre, piękne wspomnienia nabrały w pamięci kolorów intensywnych jak jesienne liście? Żeby temu, co zbędne pozwolić uschnąć i opaść? ;-)

Praktykuję prostą i intuicyjną technikę: daję sobie czas, wystarczy, kilkanaście sekund, na świadome wchłanianie chwili każdym zmysłem. Wdycham to co czuję, widzę, słyszę, smakuję, każdą cząstką siebie. Z wydechem pozwalam się temu usadowić wygodniej w ciele i uśmiecham się z wdzięcznością. Delektuję się chwilą i pozwalam jej rozkwitać, a ciału zintegrować ją w krajobraz neuronalny który będę odtwarzać w przyszłości w potrzebnych chwilach.

Letnie wspomnienia możemy żegnać z wdzięcznością, ciepłem i nadzieją. Dzięki nim i naszej świadomej decyzji, możemy tworzyć rezerwuar odporności psychicznej i potencjału samouzdrawiania.

Kiedy podczas sesji psychoterapeutycznych czy jogowo psychologicznych korzystam ze wspaniałego nurtu jakim jest hipnoterapia ericksonowska, wybieram się z Wami w podróże ku Waszym doświadczeniom które podświadomość podpowiada sama. Organizm sam wie, co akurat teraz jest potrzebne aby znów to przeżyć. Nie tworzymy niczego nowego. Nie naprawiamy. Eksploracja dzieje się bezwysiłkowo, wystarczy sobie pozwolić na otrzymywanie tego co dobre od siebie samej/samego.

Nadejście jesieni często gęsto wiąże się z sięganiem po poradniki dotyczące utrzymania zdrowia psychicznego gdy słońca coraz mniej. Z jednej strony to duży zasób intelektualny z którym zgłaszacie się na sesje, ale z drugiej - mówicie, że w teorii wiecie co i jak, ale jak przenieść to do życia? Klucz często tkwi w prostym doświadczaniu i dlatego tyle tego ucieleśniania na sesjach :-) Nie samym intelektem człowiek żyje - w końcu kiedy śpisz to wtedy ciało robi całą robotę integracyjno regeneracyjną, więc… więcej bycia, mniej analizowania. Życzę nam wszystkim pysznych herbatek jesiennych!

P.S. A na jesienną praktykę muscoYoga w Studio Namaste Yoga Poznań || 5.10.2025 przynieście najpiękniejsze wspomnienia żeby praktykować obfitość :)

Do zobaczenia na matach!
Kasia i Wiktor

Adres

Osiedle Przemysława
Poznan
61-064

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 20:00
Wtorek 09:00 - 20:00
Środa 09:00 - 20:00
Czwartek 09:00 - 20:00
Piątek 09:00 - 20:00

Telefon

+48884996825

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kasia Kata - Psycholożka na macie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Kasia Kata - Psycholożka na macie:

Skróty

Udostępnij