03/07/2026
Psychologiczni ulubieńcy czerwca 🧠
Czerwiec był ciekawym miesiącem. Z jednej strony intensywnym, z drugiej odkrywczym, dającym dużo spokoju, wytchnienia i uczącym równowagi.
Tematy, które zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym szczególnie mi towarzyszyły, dotyczyły szeroko rozumianej regulacji układu nerwowego. A czego dokładnie, zaraz do tego przejdziemy.
1. ADHD i przebodźcowanie mózgu
W czerwcu sporo miejsca zajmował u mnie temat ADHD i funkcjonowania mózgu. Szczególnie został ze mną podcast Marka Kaczmarzyka o tym, jak współczesny świat wpływa na nasz mózg i jak dużym wyzwaniem jest dla niego codzienne funkcjonowanie w otoczeniu tak ogromnej liczby bodźców.
To, co szczególnie zostało mi w głowie po tym odcinku, to refleksja nad tym, jak bardzo zmieniło się środowisko, w którym funkcjonuje nasz mózg. Ewolucyjnie jesteśmy przystosowani do życia w niewielkich społecznościach i utrzymywania relacji z ograniczoną liczbą osób. Tymczasem każdego dnia mijamy setki twarzy, śledzimy życie dziesiątek czy setek osób w mediach społecznościowych i przetwarzamy ogromną liczbę informacji, które wcale nie dotyczą naszego życia. Trudno się dziwić, że nasz układ nerwowy bywa tym zwyczajnie przeciążony.
2. Audiobooki
Idąc dalej - moim małym odkryciem były audiobooki. Jeszcze do niedawna zupełnie nie mogłam się do nich przekonać, a teraz coraz częściej wybieram je zamiast muzyki.
Jednocześnie coraz częściej zostawiam sobie też przestrzeń na ciszę. Mam poczucie, że nie każdą chwilę trzeba czymś wypełniać i czasami właśnie ta cisza jest tym, co jest nam szczególnie potrzebne i co świetnie reguluje.
3. Podcast Magdaleny Pala.
Łącząc oba powyższe tematy, odkryłam również podcast Magdaleny Palan. Jeśli interesuje Was temat ADHD, traumy oraz relacji zdecydowanie warto dać mu szanę.
Oba wspomiane wyżej podcasty zalinkuję w komentarzu.
4. Ruch jako regulacja
Pozostając przy regulacji układu nerwowego - w czerwcu jeszcze bardziej doceniłam moc ruchu i codziennej aktywności fizycznej.
Sport jest obecny w moim życiu od kilkunastu lat, ale dopiero w ostatnim czasie zaczęłam zwracać większą uwagę na to, jak bardzo wpływa nie tylko na ciało, ale też na koncentrację, poziom napięcia i ogólne samopoczucie. Nic dziwnego, że aktywność fizyczna coraz częściej pojawia się jako jeden z ważnych elementów wspierających osoby doświadczające trudności z regulacją emocji, koncentracją czy ADHD.
U mnie miesiące wiosenno-letnie to przede wszystkim rower, przeplatany bieganiem.
I jeszcze jedna rzecz, którą w tym roku bardzo świadomie praktykuję - część tych aktywności odbywam bez słuchawek. Zauważyłam, że dla mojego układu nerwowego to często dużo bardziej regulujące niż kolejna, nawet bardzo wartościowa treść.
5. Książka do pracy z zaburzeniami odżywiania.
Jeśli pracujecie z osobami z zaburzeniami odżywiania, bardzo polecam książkę dr Jagody Różyckiej. Znajdziecie w niej wiele praktycznych technik opartych na ACT i DBT, a także ciekawe odniesienia do ADHD i roli dietoterapii.
Na koniec chyba największa refleksja z czerwca.
Mimo że był intensywny, uczył mnie przede wszystkim uważności. Bycia. Wyłapywania momentów, kiedy bodźców jest za dużo, a kiedy paradoksalnie za mało. Zastanawiania się, co rzeczywiście wspiera mój dobrostan i pomaga odzyskać równowagę.
Jeśli temat przeciążenia układu nerwowego jest Wam bliski, zachęcam do jednej, bardzo prostej rzeczy. Przez kilka tygodni zapisujcie, jak wygląda Wasz dzień i samopoczucie.
Często wydaje nam się, że gorszy dzień pojawia się „bez powodu”. A kiedy zaczynamy obserwować siebie regularnie, okazuje się, że pewne schematy wracają. Być może każda środa jest dla Was trudniejsza. Być może po dwóch dniach intensywnej pracy potrzebujecie więcej odpoczynku. A może konkretna liczba spotkań czy bodźców po prostu przekracza możliwości Waszego układu nerwowego.
To są informacje, które naprawdę warto o sobie wiedzieć - by żyć lepiej, prościej i z większą wyrozumiałością reagować na własne potrzeby.