28/08/2026
Czasem problemem nie jest szkoła.
Problemem jest to, co szkoła zaczyna robić z relacją między rodzicem a dzieckiem.
„Uczyłeś się?”
„Co dostałaś?”
„Dlaczego znowu nie poszedłeś?”
„Przecież stać cię na więcej”.
I nagle okazuje się, że prawie każda rozmowa kończy się napięciem.
Rodzic się martwi. Próbuje pomóc, zmotywować, czasem przejąć kontrolę nad sytuacją. Dziecko coraz częściej odpowiada: „nie wiem”, „daj mi spokój”, zamyka drzwi albo wybucha.
I im bardziej rodzic próbuje dotrzeć, tym bardziej ma poczucie, że traci kontakt.
Właśnie z myślą o takich momentach napisałam e-book „Kiedy szkoła boli”.
Dla rodziców, którzy chcą wspierać dziecko w trudnościach szkolnych, nie tracąc przy tym relacji – ani siebie.
Pod tym, co łatwo nazwać „lenistwem”, brakiem motywacji, złością czy lekceważeniem szkoły, może być znacznie więcej: lęk, wstyd, przeciążenie, poczucie, że „i tak nie dam rady”, albo potrzeba odzyskania choć odrobiny wpływu na własne życie.
Ten e-book nie jest jednak tylko o dziecku.
Jest również o rodzicu.
O jego lęku o przyszłość dziecka. Bezradności. Złości. Zmęczeniu. I o tym, jak trudno zachować spokój, kiedy widzimy, że nasze dziecko sobie nie radzi.
Dlatego oprócz wiedzy są w nim konkretne podpowiedzi: jak rozpocząć trudną rozmowę, co powiedzieć zamiast kolejnego „musisz”, kiedy odpuścić, kiedy postawić granicę i jak reagować, kiedy emocje biorą górę.
Czasem najważniejszym pytaniem nie jest:
„Jak sprawić, żeby moje dziecko zaczęło się uczyć?”
Tylko:
„Co dzieje się z moim dzieckiem i jak mogę mu towarzyszyć, nie tracąc przy tym siebie?”
E-book „Kiedy szkoła boli. Jak nie stracić relacji z dzieckiem w kryzysie szkolnym” jest już dostępny.
👉 Link do e-booka: w pierwszym komentarzu
Najpierw relacja. To z niej biorą się rozwiązania.
Cześć, jestem Sylwia.Pomagam budować relacje, w których można naprawdę odetchnąć.Towarzyszę dorosłym – szczególnie kobietom – oraz rodzicom nastolatków, którzy chcą więcej spokoju, bliskości i zrozumienia w codziennym życiu. Zobacz w czym mogę Ci pomóc Jak mogę Ci po...