24/08/2026
Łapanie chwil. Każdego momentu.
To coś cennego. Trochę jakby 'carpe diem'. A po mojemu to moje ulubione "tu i teraz", które często słyszą moi pacjenci i które mówię sama do siebie.
Bo trochę nauczyłam się nie planować zbyt daleko. Plany czasami się nie udają. Dlatego wolę czerpać z tego co jest. Na bieżąco. Nie wybiegać zbyt daleko w przyszłość, nie rozpamiętywać za bardzo przeszłości. Tu i teraz.
Dlatego spontaniczny wyjazd w góry i obserwowanie pięknego otoczenia to coś, co mnie zatrzymuje.
Lubię szlaki w wysokich Tatrach, ale tam nie ma czasu na rozmyślanie i podziwianie, tam szlak to kilkanaście godzin ciągłego marszu.
Pieniny to miejsce gdzie wróciłam po kilku latach, tam można nieco spokojniej, a tak samo pięknie.
Łapię te chwile, które są teraz moje. Bo mogę. Mogę cieszyć się z tu i teraz ❤️ Uważność na chwile wokół.
Wy też spróbujcie przez chwilę się zatrzymać. Teraz, w tym momencie gdy to czytacie.
🔸Może przy porannej kawie - weź łyk kawy i uważnie poczuj jak ten łyk przemieszcza się przez Twoje gardło.
🔸Może podczas drogi do pracy/sklepu - zatrzymaj się na minutkę, zobacz co jest wokół Ciebie. Poczuj jeszcze te promienie słońca.
🔸 Może jeszcze na wakacyjnym wyjeździe - posłuchaj szumu fal, dźwięku zwierząt.
Zatrzymaj się w swojej chwili i doceń, że w niej jesteś. Pomimo (być może) trudnej drogi, która Cię do niej doprowadziła. Tu i teraz w niej jesteś 🍀