Fundacja STOP Wykluczeniom

Fundacja STOP Wykluczeniom Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Fundacja STOP Wykluczeniom, Zdrowie i medycyna, Zakątek 8, Radwanowice.

25/05/2026
11/05/2026

Głośny dźwięk wezwania przerwał poranną kawę. Odwróciłem się, by spojrzeć na tablet, koncentrując się na powodzie wezwania: „Nagłe zatrzymanie krążenia” To najwyższy priorytet. Wiedziałem, że musimy się spieszyć.

Po chwili pędziliśmy już karetką ulicami niewielkiego miasteczka. Pochłonięci pędem codziennych spraw przechodnie mimowolnie spoglądali w kierunku niebieskich świateł. Chwilowe zaburzenie ich spokoju było dla nas walką o jak najszybsze dotarcie do celu.

Na tablet spływały kolejne informacje: Mężczyzna 59 lat, rodzina prowadzi RKO. To chciałem zobaczyć, wciąż młody człowiek, świadkowie podjęli resuscytację, miejsce zdarzenia wystarczająco blisko. Czułem, że tym razem może się udać. Mam już dosyć reanimacji, które kończą się niepowodzeniem. Chcę znów doświadczyć takiej, która nadaje sens mojej pracy. Potrzebuję tego jak tlenu. Proszę!

Jesteśmy już prawie na miejscu. Pod klatką ktoś stoi, macha do nas. Podjeżdżamy pod same drzwi. Otwieram drzwi „szoferki” i błyskawicznie rozsuwam boczne drzwi przedziału medycznego. Szybko organizujemy potrzebny sprzęt. Pstrykają klamry pasków mocujących plecak reanimacyjny. Defibrylator, torba z lekami, butla z tlenem są już na naszych plecach i w dłoniach. Dziś mam dyżur z doświadczonym ratownikiem medycznym, rozumiemy się bez słów.

Pokonując kilka schodów wchodzimy do mieszkania. W przedpokoju leży półnagi mężczyzna, obok młoda dziewczyna uciska jego klatkę piersiową. Już na pierwszy rzut oka robi to bardzo dobrze. Jej dłonie ułożone są na środku klatki piersiowej, na dolnej części mostka. Dziewczyna ma proste plecy, proste łokcie, uciska mocno i dynamicznie.
Odkładając sprzęt na podłogę klękam obok mężczyzny.
- Przerwij na chwilę uciski! – proszę zdecydowanym głosem.
- Powiedz co się stało?
- Tata wyszedł z toalety i się przewrócił, zaczął charczeć… - dziewczyna łamiącym się głosem, z trudem wypowiada słowa.
Słuchając odpowiedzi córki odchylam jego głowę i udrożniam drogi oddechowe. Muszę mieć pewność, że to NZK (nagłe zatrzymanie krążenia) Zbliżam się uchem do jego twarzy. Jego broda jest śliska, prawdopodobnie przed chwilą skończył się golić, czuję zapach wody kolońskiej. Jeszcze sprawdzenie tętna. Obserwując klatkę piersiową układam palec wskazujący i środkowy na tętnicy szyjnej.
Kilka sekund pozwala mi sprawdzić obecność oddechu i tętna, niestety…
- Brak oddechu, brak tętna. Potwierdzam zatrzymanie krążenia.
W tym czasie kolega zdążył już przykleić elektrody na klatce piersiowej.
- Odsuńcie się! Analiza rytmu serca.
Wszyscy wpatrujemy się w obraz kardiomonitora.
Chwila wpatrywania się w ekran i…
… załamuje się w myślach. O nie, tylko nie asystolia!
Bo choć prostą linię izoelektryczną w filmach „strzela się prądem”, to tylko fikcja filmowa. Tego rytmu się nie defibryluje i niestety źle rokuje, ale…

Patrzę na dziewczynę, w jej oczach są łzy, ale też nadzieja. Ona wziąć wierzy, ja też!
- Wojtek zrób wkłucie i podaj adrenalinę!
Moje ręce lądują na klatce piersiowej. Zaczynam uciskać ją mocno i zdecydowanie z prędkością 2 razy na sekundę mechanicznie zastępując skurcze serca.
Spoglądam jeszcze raz na dziewczynę.
- Jak masz na imię?
- Daria
- Daria, widziałem, że bardzo dobrze uciskasz klatkę piersiową, dasz radę jeszcze to robić? – dziewczyna jest przerażona, ale ma też siłę do walki.
- Tak, mogę uciskać!
Teraz liczy się każda para rąk.
- Dobra, zmienimy się na 3, jesteś gotowa?
- Tak.
- 1, 2, 3 – splecione dłonie Darii z ogromną determinacją zaczynają uciskać klatkę piersiową ojca.

Mogę teraz zmontować zestaw do wentylacji. Robię to sprawnie, worek samorozprężalny, rezerwuar, wężyk, butla z tlenem, maska…
- Przestań na chwilę uciskać! – Odchylam głowę mężczyzny i dwukrotnie wtłaczam w niego życiodajny tlen. Jego klatka piersiowa unosi się.
- Dobra teraz ja pouciskam.

- Adrenalina poszła! – informuje kolega wyjmując strzykawkę z wenflonu.
- Rozumiem, pierwsza adrenalina poszła.
W tym momencie do mieszkania wchodzi przerażona kobieta. Widok karetki przed jej klatką z pewnością wzbudził strach.
- O Boże, Marek!
Siatki z zakupami wypadają z rąk.
- Co się stało?
- Proszę Pani, u Pana Marka doszło do zatrzymania krążenia. Prowadzimy reanimację. Proszę usiąść. Daria, pomóż mamie.
- Marek, proszę nie umieraj! – kobieta bezskutecznie nawołuje nieprzytomnego mężczyznę.
Serce pęka, ale nie czas pękać!
- Przygotujmy się do intubacji – zalecam koledze - ale najpierw analiza rytmu serca.
Zamieramy w bezruchu wpatrując się w ekran.
Jest migotanie, widzę migotanie komór. Ukryta gdzieś w środku nadzieja eksploduje nagle z całą mocą wypełniając mnie całego. Wiem, że szybka defibrylacja może przywrócić prawidłowy rytm. Opuszkiem palca wciskam przycisk „ładowanie”, a maszyna natychmiast zaczyna zbierać w sobie prąd.
Po chwili maszyna piszczącym dźwiękiem daje znać, że jest już gotowa.
Kontrola rytmu.
- Odsuńcie się defibrylacja!
Przyciskam żółty przycisk w jednej chwili wyzwalając z urządzenia wielką moc. Przez ciało mężczyzny błyskawicznie przenika silny impuls elektryczny, jego ciało aż podskakuje.
Natychmiast zaczynam uciskać klatkę piersiową. Defibrylator drukuje zapis. To bardzo ważne, aby od razu po defibrylacji zacząć uciskać klatkę piersiową i nadać odpowiedni rytm.
- Czy tata skarżył się na coś przed upadkiem?
- Chwytał się za serce.
Ta informacja wbrew pozorom mnie bardzo cieszy. Oznacza, że to może być zawał mięśnia sercowego. Odwracalna przyczyna zatrzymania krążenia. Marek, nie poddawaj się! Daj nam szansę!

Kolejna analiza rytmu. Podnoszę z klatki piersiowej swoje dłonie i zauważam coś, co już kiedyś widziałem. Przez powłoki brzuszne widzę pulsujący ruch. To jego serce, jego serce bije!
Analiza monitora. Jest rytm!
Udało się. K*urwa, udało się! Trudno ukryć emocje, ale to jeszcze nie czas by otwierać szampana. Ciśnienie, EKG, teletransmisja do ośrodka kardiologii inwazyjnej, pilny transport. Przed Markiem jeszcze długa walka o życie.
Dopiero za kilka tygodni dowiem się, że przeżył i wrócił do domu bez szwanku💪👍

Dziś byłem częścią łańcucha przeżycia, w którym każde ogniwo ma znaczenie i tworzy całość. Daria, dyspozytor medyczny, my, lekarze i pielęgniarki. Wspólnymi siłami dokonaliśmy wielkiej rzeczy, może nawet cudu?
Dla takich chwil warto żyć!
Dziękuję za przeczytanie postu do końca.

23/04/2026

W Suszu zginęło dziecko. 14-letni Mateusz odebrał sobie życie, wchodząc pod nadjeżdżający pociąg. To nie był wypadek. To była ostateczność. Moment, w którym młody człowiek przestał widzieć jakiekolwiek wyjście. 💔

Pojawiają się poważne przesłanki, że mógł być ofiarą przemocy rówieśniczej. I trzeba to powiedzieć wprost – takie tragedie nie zaczynają się nagle. One zaczynają się od słów. Od śmiechu. Od „żartów”. Od komentarzy. Od wykluczenia. I od ciszy tych, którzy to widzą i nic nie robią. 🧠

Zanim przeczytasz dalej – przeczytaj to. Ten list powinien wybrzmieć w każdej szkole. 🖤💔

„Widzę, że jest Was bardzo dużo. Widzę Wasze łzy płynące po policzkach. Ból, który w Was jest i żal, który Was ogarnia. Jest Was bardzo dużo, ale jesteście razem w tym dniu i z tymi łzami, a ja byłem sam.

Sam cierpiałem. Znosiłem ten ból, który mi zadawano przez tak długi czas. Znosiłem ten hejt, który na mnie spadł, nie wiem czemu. Te upokorzenia, poniżanie i pobicia. Przecież ja byłem taki sam jak Wy. Dobrze się uczyłem. Byłem grzeczny. Miałem marzenia. Chciałem być piłkarzem. Grać w jakimś dobrym klubie. Być sławnym na całą Polskę. Nie krzyczałem głośno, jak się krzyczy na meczach. Nie żaliłem się do nikogo, że jest mi źle, tylko sam byłem z tym wszystkim.

Sam sobie próbowałem pomóc. Nie martwiłem rodziców. Nic im nie mówiłem, a pytali codziennie czy ktoś mi dokucza, co w szkole? Myślałem, że sobie poradzę, ale niestety, kiedyś nawet najtwardsze skały pękają i się sypią na milion kawałków. Przemoc nie dzieje się tylko na korytarzu szkolnym, chociaż i tam jej doświadczałem, ale też w łazience, w szatni. Tam nie ma kamer ani nauczycieli. Ja potrzebowałem pomocy, niestety nie otrzymałem jej od nikogo.

W szkole czułem się bezpiecznie tylko na lekcjach. A jak zadzwonił dzwonek, miałem już obawy, co spotka mnie na przerwie. Mam nadzieję, że to moje krótkie życie i ta moja tragiczna śmierć zmieni społeczność na lepsze.

W czwartek rano też było słonecznie. Wyszedłem z domu, wziąłem rower i zacząłem iść, a Pan Bóg powiedział do mnie: „Mateuszu, chodź do mnie, bo na tej ziemi już za dużo wycierpiałeś i zaznałeś bólu. Powołuję Ciebie do drużyny Nieba. Potrzebuję dobrego obrońcę”. Teraz będę grał w drużynie Nieba i wyjechałem w najdłuższy wyjazd na mecz.

Żegnam moją mamę, która jest najwspanialsza na świecie. Kocham cię, mamo… Żegnam mojego tatę… Żegnam mojego brata Huberta… Żegnam moją siostrę Paulinę… Kocham was wszystkich.”

Mateusz, lat 14”

To nie była jedna chwila. To był proces niszczenia człowieka dzień po dniu. Każde zignorowane zgłoszenie, każdy „żart”, każde odwrócenie wzroku – to wszystko miało znaczenie. Każdy, kto widział i nie zareagował – zawiódł. Każdy, kto bagatelizował problem – zawiódł. To są trudne słowa, ale prawdziwe. ⚠️

Nie trzeba być ratownikiem, żeby wiedzieć, jak kończą się takie historie. Zbyt często kończą się właśnie tak. Śmiercią, której można było zapobiec. Wystarczyło zareagować wcześniej. Przerwać to. Dać wsparcie. Zamiast tego była cisza. A cisza zawsze działa na korzyść oprawcy. 🆘

Rodzice – rozmawiajcie ze swoimi dziećmi naprawdę. Nauczyciele – reagujcie, bo brak reakcji to przyzwolenie. Młodzieży – jeśli widzisz krzywdę i milczysz, bierzesz w niej udział. Masz wybór: być częścią problemu albo częścią rozwiązania. 🤝

Jeśli widzisz przemoc – reaguj. Jeśli ktoś cierpi – reaguj. Jeśli ktoś jest wyśmiewany – stań obok niego. Jedno słowo może zranić, ale jedno może też uratować życie. Obojętność zabija. ❗

Na koniec chcemy złożyć najszczersze kondolencje rodzinie, bliskim oraz wszystkim, których dotknęła ta niewyobrażalna tragedia. 🕯️💔

Jeśli zmagasz się z myślami samobójczymi – nie jesteś sam:
📞 Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym – 800 70 2222
📞 Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka – 800 12 12 12

Nie pozwólmy, żeby to zostało zapomniane. Udostępnij. Reaguj. Nie bądź obojętny.

KONIEC MILCZENIA.

Fot. poglądowe

Śląskie. Pozytywna energia Miasto Jaworzno Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach SP ZOZ Rejonowe Pogotowie Ratunkowe w Sosnowcu

10/10/2025

Klikam na tablecie "na miejscu zdarzenia"
Powód wezwania: "powiesił się"
Chłopak 18 lat.
Już go odcięli, w pełnych cierpienia oczach nie ma już życia...
Nic tu do roboty dla nas.
Sztywne ciało potwierdza, że
stało się to kilka godzin temu.
Ojciec z niewiarygodnym spokojem pali papierosa, patrzy w jeden punkt, brat krzyczy...

Innym razem niewielka gałąź dała oparcie tej próbie.
Nie zdążyliśmy...
Czekamy na policję.
Przybiega matka. Jej rozpaczliwy krzyk wbija się we mnie głęboko.
"Synku, dlaczego to zrobiłeś?
Przecież mogłeś przyjść, porozmawiać, moje drzwi zawsze stały dla Ciebie otworem!"
Na te pytania już nikt nie odpowie.
Próbuję ukryć emocje, ale nie potrafię.
Broda się trzęsie, w oczach pojawiają się łzy.
Wszyscy płaczemy.
On mógł jeszcze żyć!

Czasem zastanawiam się ile bólu w sobie musi mieć taka osoba, ile cierpienia?
Złowrogie głosy ściskają głowę, próbujesz uciec, poczuć ulgę...
Nikogo nie oceniam, staram się zrozumieć.

Nazwij mnie niepoprawnym optymistą albo jak chcesz, ale ja wierzę, że zawsze jest inne wyjście z sytuacji!
Być może, w chwili słabości tego nie widzisz, bo demony związane z Twoim stanem nakładają klapki na oczy i każą patrzeć tylko w jednym kierunku, ale jestem przekonany, że współpraca z psychologiem, może z psychiatrą, pomoże Ci te klapki zdjąć i dostrzec piękno i normalność świata, który jest dookoła.
Pamiętaj, że w chwilach beznadziei możesz skorzystać z telefonów wsparcia, które są dostępne o każdej porze dnia i nocy.
Na przykład ten⤵️
👉Kryzysowy Telefon Zaufania dla dorosłych
☎️116-123
lub
👉Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
☎️116-111
Potrzebujesz porady, wsparcia? Zadzwoń!

Powiem jeszcze pare słów o depresji, to podstępne k*restwo. Ostrożnie wkłada nóż do ręki, delikatnie zaciska na szyi pętlę. Zabiera Ciebie kawałek po kawałku.
Ta choroba może dotknąć i Ciebie, i mnie.
Nie ma reguły!
Nawet sąsiadka, którą podziwiasz i zazdrościsz jej życia może wracać do domu i płakać z rozmytym makijażem.
Dotyczy ona również osób, których w życiu byśmy o to nie podejrzewali!
Depresji nie widać!

10 października jest Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego.
Nie pozwól, aby żadna podstępna siła zawładnęła Twoim życiem!
Cierpienia kiedyś przeminą, wszystko przeminie, Twoje dzisiejsze problemy też😉

Mam nadzieję, że ten post będzie dla Ciebie drogowskazem. Że spowoduje, że odważysz się i w końcu zadzwonisz do specjalisty!
A wtedy wspólnie pójdziecie drogą do wyjścia z tego dołka.
Walcz o siebie!
Trzymam mocno kciuki!



23/06/2025

📌 23 czerwca (w Dniu Ojca) przypada Ogólnopolski Dzień Świadomości Raka Prostaty.

Rak prostaty (gruczołu krokowego) to jeden z najczęściej występujących nowotworów u mężczyzn. W Polsce taką diagnozę uzyskuje rocznie ok. 18 tys. pacjentów i statystyki te rosną.

🔎 Kluczową rolę we wczesnym wykryciu choroby odgrywa znajomość potencjalnych objawów raka prostaty, których wystąpienie powinno stanowić sygnał do pilnej konsultacji z lekarzem – urologiem.

👉 Lekarze przypominają, że na badanie gruczołu krokowego u urologa pacjenci powinni zgłaszać się regularnie z chwilą przekroczenia 50. roku życia lub wcześniej - w przypadku pojawienia się objawów zaburzeń w oddawaniu moczu lub wówczas, gdy w najbliższej rodzinie (ojciec, brat) odnotowano zachorowanie na raka prostaty w młodym wieku.

Więcej na: https://www.zwrotnikraka.pl/ogolnopolski-dzien-swiadomosci-raka-prostaty/

Adres

Zakątek 8
Radwanowice
32-064

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fundacja STOP Wykluczeniom umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Fundacja STOP Wykluczeniom:

Skróty

Udostępnij