Milena Aderek psycholog

Milena Aderek psycholog •Psychoterapeutka integracyjna
•Psycholog
•TUS
tel. 725 170 907

• w celu umówienia wizyty proszę dzwonić od poniedziałku do piątku w godzinach 9-15 lub napisac wiadomość
• pracuje również online (taka forma pracy tylko z osobami dorosłymi)

25/01/2026

W Polsce jest coraz więcej singli.
I nie, to nie dlatego, że „ludziom się nie chce” albo że „wszyscy mają za wysokie wymagania”. To efekt tego, jak dziś wygląda normalne życie.

Związki kiedyś budowało się w stabilności. Dziś buduje się je bez poczucia jutra:
Praca bez gwarancji, wynajem bez bezpieczeństwa, kredyt jako jedyna opcja. Trudno budować „my”, kiedy ledwo ogarniasz „ja”.

Ludzie są zmęczeni, zanim w ogóle wejdą w relację.

Praca, presja, porównywanie się, ciągłe „ogarnianie”. Związek przestaje być wsparciem, a zaczyna być kolejnym zadaniem do dowiezienia.

A nikt nie marzy o miłości jako kolejnym obowiązku.

Wiele osób nie boi się bliskości. Boi się kosztu, jaki bliskość niesie.

Odpowiedzialności. Rozmów. Konfrontacji.

Łatwiej być samemu niż ryzykować, że znowu trzeba będzie się tłumaczyć z emocji.

Niezależność stała się nową cnotą:
„Nikogo nie potrzebuję”, „dam sobie radę”, „związek to ograniczenie”. Problem w tym, że samowystarczalność często jest tylko ładnie nazwaną obroną przed kolejnym rozczarowaniem.

Wielu singli to nie są ludzie „bez doświadczeń”.
To ludzie po doświadczeniach. Po relacjach, które kosztowały za dużo. Po znikaniu bez słowa. Po ciągłym dopasowywaniu się.

I w którymś momencie wybór brzmi:
samotność albo związek, który znów boli.

W domu pytania, kiedy w końcu ktoś się pojawi. Na rodzinnych spotkaniach półżarty o samotności.

A chwilę później słyszysz, żeby się nie wiązać za szybko, nie dać się ograniczyć i nie komplikować sobie życia.

Między tymi sprzecznymi oczekiwaniami najbezpieczniejsze staje się jedno: nie wybierać wcale.

Coraz więcej singli w Polsce to nie moda ani kryzys wartości.

To adaptacja do warunków, w których bliskość jest trudna, kosztowna i rzadko daje realne poczucie bezpieczeństwa.

Więc nie pytaj: „dlaczego ludzie są sami?”,
tylko zapytaj: czy dziwi cię, że coraz więcej osób wybiera spokój zamiast związku, który może go odebrać?

To nie single są problemem. Problemem jest przekonanie, że związek musi boleć, męczyć albo „wymagać poświęceń”.

Jeśli relacja ma mieć sens, musi przestać być testem wytrzymałości. A zacząć być miejscem, do którego chce się wracać.

07/01/2026
03/01/2026

Przebodźcowanie, stan, kiedy dzieje się zbyt dużo. Układ nerwowy daje sygnał, że potrzebujesz przerwy, spokoju. Jaki to sygnał? Różnie. Rozdrażnienie, zmęczenie, poirytowanie, myśli, że nam się nie podoba… Przebodźcować można się na zakupach w galerii handlowej, w Biedronce z małymi dziećmi, ale też na wakacjach ze znajomymi w jednym domku przez tydzień. Przebodźcować można się dobrymi rzeczami. Przecież lubię tych ludzi, wszystko mi się podoba, ale nagle mam dość. Czy to znaczy, że mam nie chodzić na zakupy, albo nie jeździć na wakacje z ludźmi? Niekoniecznie :) czasem wystarczy odpuścić sobie te dwa sklepy, które jeszcze były w planach, zamknąć się na 10 minut w łazience czy nie iść na spacer ze wszystkimi, żeby móc już zjeść z nimi obiad.
Przebodźcowanie nie dotyczy tylko wrażliwców. Dotyczy wszystkich, tylko granice mamy w różnych miejscach.

Adres

Konstytucji 3 Maja 9B
Rawa Mazowiecka
96-200

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 18:00
Wtorek 09:00 - 14:30
Środa 08:00 - 20:30
Czwartek 08:00 - 20:30
Piątek 11:00 - 14:30

Telefon

+48725170907

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Milena Aderek psycholog umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij