04/07/2026
Brakuje mi dokładnie 0,2 kg, żeby na wadze wskoczyło 96,9 kg. ⚖️ Dla kogoś to tylko cyfry, ale dla mnie to symbol. W pełnych kilogramach właśnie przebijam barierę **20 zrzuconych kilogramów** od momentu, kiedy w 2019 roku na poważnie wziąłem się za trenowanie BJJ i totalne ogarnianie swojego życia.🥋
Te brakujące 200 gramów nie zatrzymają mnie przed tym, żeby podsumować tę drogę już teraz, bo wiem, że dzisiaj po porannym treningu ta bariera zostanie przekroczona. ⚡
Ile mnie to kosztowało?
* Setki litrów potu zostawionych na macie. 💦
* Całkowite przestawienie się na zdrowy tryb życia.
* Pełna, codzienna świadomość tego, co jem i piję. 🥩
* Bezwzględna dbałość o regenerację i sen. 😴
* Przetrwanie kontuzji, które po drodze próbowały mnie zatrzymać.
Czy było warto? Bez dwóch zdań. Dzisiaj, mając 42 lata, mam formę i kondycję życia. 🔥 Ale najważniejsza zmiana zaszła w głowie. 🧠 Nauczyłem się walczyć – i nie mówię tu tylko o macie, ale o codziennym życiu. Przeciwności losu, które kiedyś wydawały się ścianą, teraz są po prostu kolejną pestką do zgryzienia. 🥜
Mój mental przestawił się o 180°. 🔄 Nauczyłem się w końcu dostrzegać samego siebie i być dla siebie przyjacielem. Potrafię twardo wymagać od swojego organizmu, ale nauczyłem się też o niego dbać.
Wprowadziłem medytację, wyciszenie i codzienną pracę nad emocjami. 🧘♂️
To była długa i cholernie wymagająca droga, ale dała mi jedno: wiem, że to dopiero początek i chcę jeszcze więcej. 🚀
Jeżeli stoisz w miejscu, brakuje Ci dyscypliny albo po prostu czujesz, że czas najwyższy ogarnąć swoje zdrowie i głowę – **napisz do mnie w wiadomości prywatnej**. 📩 Poprowadzę Cię krok po kroku przez proces, który sam przeszedłem. Droga jest wyznaczona. 👊