04/08/2026
🧠 MYŚLENIE KLINICZNE #3
To samo MRI. Dwie zupełnie różne historie.
Wielu pacjentów po otrzymaniu wyniku rezonansu magnetycznego zakłada, że właśnie znalazło odpowiedź na pytanie, skąd bierze się ich ból.
Tymczasem obrazowanie pokazuje przede wszystkim struktury i tkanki. Nie pokazuje jednak, jak funkcjonuje organizm na co dzień.
MRI nie oceni:
✔️ jakości ruchu,
✔️ kontroli mięśniowej,
✔️ przeciążeń,
✔️ sposobu wykonywania codziennych aktywności,
✔️ pracy układu nerwowego,
✔️ wpływu stresu, snu czy zmęczenia.
Dlatego dwie osoby mogą mieć niemal identyczny opis badania obrazowego, a funkcjonować zupełnie inaczej. Jedna pozostaje aktywna i nie odczuwa żadnych dolegliwości. Druga zmaga się z bólem i ograniczeniami podczas prostych czynności.
Sam wynik badania nie zawsze wyjaśnia, dlaczego pojawiają się objawy.
W fizjoterapii interesuje nas nie tylko to, co widać na zdjęciu czy opisie rezonansu. Równie ważne jest to, jak się poruszasz, jakie obciążenia działają na organizm, które ruchy prowokują objawy i jak funkcjonuje cały układ ruchu.
Obrazowanie może być bardzo pomocnym narzędziem diagnostycznym, ale stanowi jedynie część większej układanki.
Najpierw zrozumienie człowieka. Dopiero później interpretacja wyniku.
Bo leczymy pacjenta.
Nie sam opis rezonansu.
To trzeci post z serii 🧠 Myślenie Kliniczne, w której pokazujemy, jak współczesna fizjoterapia analizuje ból i problemy ruchowe w oparciu o badanie kliniczne, wywiad i indywidualną ocenę funkcjonowania.
💬 Czy zdarzyło Ci się otrzymać wynik MRI, który brzmiał poważnie, mimo że nie odczuwałeś większych dolegliwości? A może było odwrotnie – ból był duży, a badanie nie wykazało nic niepokojącego?
Autor serii „Myślenie Kliniczne”: dr Michał Hadała