19/08/2026
Świetnie trzymaliście kciuki!
Udało się bez problemu założyć aparat na dolny łuk!
🎖️🏆🤩🎖️🏆🤩🎖️🏆🤩🎖️🏆🤩
Górny łuk został założony miesiąc temu.
Teoretycznie aparat należy rozkręcać codziennie, ale ponieważ córka jest mocno wrażliwa, dostałyśmy zielone światło, by przez trzy dni w ogóle nie wyjmować aparatu, żeby po prostu jama ustna przyzwyczaiła się do nowego bodźca.
Wczoraj też dostałyśmy takie zalecenie, ale córka absolutnie nie chciała o tym słyszeć, więc pierwsze rozkręcenie za nami.
🙈🤣🙈🤣🙈🤣🙈🤣🙈🤣🙈🤣🙈🤣
Po trzech dniach od założenia górnego aparatu pierwsze rozkręcenie śrubki i tak co wieczór.
Jak już wcześniej padło, aparat to Bioblok 1, którego głównym celem jest poszerzenie łuków, by zrobić miejsce dla stałych zębów, znacznie przecież większych od mleczaków.
Aparat jest oczywiście wyjmowany, ale w praktyce nosi się go 24 godziny na dobę z krótką wieczorną przerwą na mycie zębów, czyszczenie aparatu, rozkręcenie śrubki oraz ewentualne ćwiczenia logopedyczne.
W aparacie dziecko śpi, je, myje zęby po posiłkach, chodzi do przedszkola/szkoły, ćwiczy na wf.
Co się u nas działo po założeniu aparatu:
😔 trudności, przemijające, z kontrolą śliny;
😔 wygórowany odruch wymiotny;
😔 zmieniona mowa, seplenienie, które zmalało, ale nie zniknęło całkowicie;
😔 dwa dni niechęci do jedzenia;
😔 na trzeci dzień lekki dyskomfort w dnie jamy ustnej;
🤩 zmniejszenie nadwrażliwości w jamie ustnej;
🤩 znaczna poprawa pozycji spoczynkowej języka;
🤩 po trzech rozkręceniach śruby córka sama powiedziała, że ma wrażenie, jakby w nosie było więcej miejsca, choć ja jej wcześniej nie wspominałam, że taki może być efekt;
🤩 większa odpowiedzialność u dziecka, bo córka sama dba o aparat, choć oczywiście pod moją kontrolą.
Chyba pamiętałam o wszystkim. Jeśli chcecie o coś zapytać, to śmiało. Chętnie odpowiem, o ile będę odpowiedź znała 😊.