14/06/2026
Prokuratura uznała, że materiał pornograficzny z udziałem dziewczynki, jaki został wygenerowany przez jej kolegów przy użyciu narzędzia AI, nie ma znamion czynu zabronionego i nie wyrządził jej szkody.
O szczegółach tej sprawy i punkcie widzenia specjalistów od ochrony danych osobowych przeczytacie w aktualnościach UODO. My chcemy skupić się na tym, że:
– policja i prokuratura nie widziała w tym znamion czynu zabronionego i odmówiła wszczęcia postępowania,
– postępowanie rozpoczęto dopiero po interwencji ministra sprawiedliwości, 6 miesięcy po zawiadomieniu,
– prokuratura nie próbowała nawet ustalić tożsamości sprawców,
– a sprawę umorzono uzasadniając, że opublikowanie i zachęcanie do „zamawiania” nagich zdjęć dziewczynki nie wywołało szkody i było jedynie żartem nastolatków, chociaż zarówno dziewczynka, jak i jej rodzic podkreślali, że czują się pokrzywdzeni.
🔴 Nazwijmy rzeczy po imieniu. Generowanie pornograficznych treści z udziałem dzieci to przemoc ze względu na płeć i przemoc seksualna. 🔴
Jakie konsekwencje ponoszą osoby pokrzywdzone deepfake’ami?
Tego typu doświadczenie jest obciążające nawet dla dorosłych osób, które często odczuwają wstyd, obniżoną pewność siebie i upokorzenie. Doświadczają pogorszenia stanu zdrowia psychicznego (depresja, stany lękowe, PTSD, obniżenie nastroju), które może prowadzić do samookaleczania i myśli samobójczych. Jeżeli materiał z udziałem nastolatki jest rozpowszechniany wśród środowisku szkolnym czy publikowany w sieci, uczennica narażona jest na przemoc rówieśniczą, nękanie, słabsze wyniki w szkole, obniżoną frekwencję, konieczność zmiany placówki edukacyjnej. Mogą pojawić się lęki o przyszłość związane z tym, że zdjęcie na zawsze zostanie w internecie.
🔷 UNICEF stawia sprawę jasno: “Sexualised images of children generated or manipulated using AI tools are child sexual abuse material (CSAM). Deepfake abuse is abuse, and there is nothing fake about the harm it causes.”
✋ Decyzję prokuratury uważamy za skandaliczną. Niestety, jest ona przejawem szerokiego zjawiska bagatelizowania przemocy seksualnej i przemocy wobec kobiet, która w powyższym przypadku dotknęła dziecko. Jeszcze wczoraj, podczas panelu dotyczącego cyberbezpieczeństwa w ramach Women in Tech Summit rozmawiałyśmy o tym, jak prawo nie nadąża za rozwojem technologii i jakie zagrożenia czają się w sieci na kobiety. Powyższy przykład pokazuje, że nawet najlepsze prawo nie będzie nas chronić, jeśli system uznaje przemoc seksualną za niegroźny – nawet jeśli nieśmieszny – żart.
🛟 Gdzie szukać pomocy, jeśli doświadczasz czegoś podobnego? 🛟
Dyżurnet: do zgłaszania materiałów przestawiających seksualne wykorzystywanie dzieci, twardej pornografii (a także rasizmu, ksenofobii i innych nielegalnych treści)
https://dyzurnet.pl
Safe YOU, aplikacja dla kobiet i dziewczynek od 12 roku życia. Wprowadzona przez Feminotekę, pozwala anonimowo skontaktować się z naszymi ekspertkami oraz ekspertem ds. cyberbezpieczeństwa, Leszkiem ###X, z fundacji Czas Kobiet.
https://onelink.to/safeyoupl
Stop NCII: do blokowania zdjęć i nagrań osób dorosłych, udostępnionych bez zgody na platformach partnerskich, takich jak Meta, Po_hub, On__ans.
https://stopncii.org/
Take it Down: odpowiednik Stop NCII dla małoletnich
https://takeitdown.ncmec.org/pl/
Survivor AI: do generowania oficjalnych, napisanych prawniczym językiem żądań usunięcia treści z platformy
https://tools.chayn.co/
W obecnej praktyce widać, że w postępowania dotyczących deepfake'ów o charakterze pornograficznym angażuje się UODO na mocy RODO
https://uodo.gov.pl/pl/p/dla-obywatela