26/05/2025
Jak porusza się nasze życie?
Dzisiaj modne stało się liczenie kroków, a liczniki na nadgarstkach mają nawet dzieci. Dbamy o ruch ale jaki ruch? Czy mamy świadomość, jakiej każdy krok jest jakości? Ile myśli natrętnych nie miałoby miejsca, gdybyśmy skupili się na każdym z nich?
Myśl, że w stopach znajduje się 72 tysiące zakończeń nerwowych, odpowiedzialnych za połączenia między najważniejszymi częściami ciała sprawia, że pochylam się nad tym tematem. Czy wiesz, jak wiele odczuć schodzi w biegu myśli do lamusa? Ciepło ziemi, uwieranie buta, delikatne muskanie bawełnianej skarpetki o kostkę. Mrowienie czy ból, którego nie rozumiemy, a możemy bliżej poznać. Oszczędź więc buty przechodząc na boso kawałkiem zieleńca przed blokiem z uważnością na niespodzianki tkwiące wśród źdźbeł. Po leśnej piaszczystej ścieżce, jeśli masz taką pod nosem. Doświadcz dotyku i pozwól ziemi masować twoje stopy. Puść dozę wyobraźni - spacer w fantazjach po plaży czy łące pełnej kwiatów - to nic nie kosztuje. Dojrzyj, jakie drobiazgi czy żyjątka kryją się pod stopami. Wsłuchaj się w odgłosy stąpania. Pozwól stopom pobrudzić się jak za dziecka.
W zabieganym świecie zapominamy, że podróże do naszego ciała czy z naszym ciałem gdzieś nieopodal, nie potrzebują wielkich nakładów. Nawet kontakt z betonem dopuszczając uważność, może stać się ciekawym doświadczeniem. To refleksja przez najbliższymi zajęciami, gdzie stopy i nogi stają się dla mnie i uczestników centrum wszechświata. Gdzie przez 90 minut umysł i ciało żyją w czystej harmonii. Życzę wspaniałych doświadczeń ciała.
Ja zaczęłam od stóp, a o jakich częściach ciała wy pomyślicie po przeczytaniu tego wpisu? Dajcie tej części 60 sekund uważności, zobaczcie, jak się porusza, posłuchajcie jej dźwięku, poczujcie jej ograniczenie. To znakomity początek. Powodzenia.