22/05/2026
„Przecież blizna jest już zagojona.”
To jedno z najczęstszych zdań, które słyszę od pacjentek po cesarskim cięciu. Tylko że zagojona skóra nie zawsze oznacza, że tkanki pod blizną pracują prawidłowo.
Bardzo często kobiety mówią mi:
• „Ten brzuch nie jest już mój...”
• „Mam wrażenie, jakbym dotykała go przez szybę.”
• „Nie czuję skóry wokół blizny.”
• „Dotyk jest dziwny, jakby obcy.”
• „Wokół blizny jest drętwienie.”
• „Nie mogę nawet dotknąć tego miejsca, bo jest zbyt wrażliwe.”
• „Minęło kilka lat, a nadal czuję ciągnięcie.”
I to nie jest nic niezwykłego.
Podczas cesarskiego cięcia przecięte zostają tkanki, w tym drobne nerwy skórne. Dlatego po zabiegu może pojawić się:
•zmniejszone czucie lub jego brak
•uczucie „martwej” skóry
•drętwienie
•przeczulica, czyli nadmierna wrażliwość na dotyk
•uczucie ciągnięcia lub sztywności
Dodatkowo blizna może wpływać na ruchomość tkanek, sposób pracy mięśni brzucha, oddech oraz komfort codziennego funkcjonowania.
To nie oznacza, że tak musi zostać.
Odpowiednia terapia blizny, praca z tkankami i stopniowa stymulacja czucia często pomagają odzyskać większy komfort, poprawić ruchomość tkanek i lepiej poczuć własne ciało 💚
Dobra wiadomość? Na bliznę można pracować nie tylko kilka miesięcy po operacji. Często efekty obserwujemy również wiele lat po cesarskim cięciu.
W niedzielę podczas wydarzenia „Mamy czas. Przystanek piękna i relaksu” będzie możliwość porozmawiania ze mną o bliznach po CC, brzuchu po ciąży i innych dolegliwościach, które często uznajemy za „normalne”.
📅 24 maja
⏰ 16:00–19:00
📍 Park Kultury w Starachowicach
A Ty? Jak opisałabyś swoje odczucia w okolicy blizny po cesarskim cięciu? Napisz w komentarzu💚