23/07/2026
🤍
To, co kiedyś Cię chroniło mogło być najlepszym rozwiązaniem, jakie miałeś w tamtym momencie.
Wiele z naszych powtarzalnych zachowań,
takich które blokują nam zmianę,
które powtarzamy i nas ranią,
które są tak automatyczne, że aż trudno nam je dostrzec,
to sposoby radzenia sobie, które zaczęliśmy wykształcać w dzieciństwie.
Nie dlatego, że tak wybraliśmy.
Dlatego, że na tamten moment były najlepszymi sposobami, jakie mieliśmy.
Takimi, które były dla nas dostępne.
Pomagały poradzić sobie z tym, co przeżywaliśmy, i zadbać o nasze potrzeby emocjonalne.
Może nauczyłeś się być idealny, bo wtedy otrzymywałeś uwagę.
Może nauczyłaś się zawsze mówić "tak", bo każde "nie" wiązało się z karą.
Może nauczyłeś się wycofywać z relacji, by nie doświadczyć kolejnego zranienia.
Może nauczyłaś się nie prosić o pomoc, bo i tak nikt nie słuchał, albo wyśmiewał "bo co to za problemy?".
Może...
Na tamten moment, te sposoby funkcjonowania chroniły.
Twój umysł próbował zrobić coś bardzo ważnego - pomóc Ci przetrwać.
Były, jak szklana kula, w której można było się schować.
Problem w tym, że nie da się w niej swobodnie dorosnąć.
..bo z czasem dorastamy.
Zmienia się nasze życie, ludzie wokół nas, możliwości.
Dostrzegamy, że to, co kiedyś chroniło, teraz ogranicza, ściska, rani.
To, co kiedyś dawało poczucie bezpieczeństwa, teraz odbiera bliskość.
To, co kiedyś pozwalało przetrwać, teraz przeszkadza naprawdę żyć.
Czasami najtrudniej to dostrzec.
Że wciąż nosimy coś, co było kiedyś nam potrzebne, ale dzisiaj nie pozwala swobodnie wzrastać.
Zdjęcie tej ochronnej kuli nie jest łatwe.
Bo nawet jeśli uwiera, przez lata była tym, co dawało poczucie bezpieczeństwa.
A to, co znane, często wydaje się mniej przerażające niż to, czego jeszcze nie znamy.
Dlatego zmiana, najczęściej nie dzieje się od razu.
Dzieje się ze wsparciem, krok po kroku.
Ucząc się nowych sposobów dbania o siebie, budowania bliskości i odpowiadania na własne potrzeby.
Tak, by z czasem,
móc swobodnie wzrastać.
♡