06/08/2026
Programowanie w łonie matki.
"Jeszcze do niedawna lekarze uważali, że jedynym sposobem, w jaki kobieta w ciąży może zadbać o zdrowie swojego dziecka, jest odpowiednia dieta, suplementacja witamin i minerałów oraz aktywność fizyczna.
Powszechnie sądzono, że cała reszta jest z góry zapisana w genach.
Jednak współczesne badania podważają ten pogląd. Coraz więcej dowodów wskazuje na to, że nienarodzone dziecko nie jest biernym odbiorcą składników odżywczych. Wraz z rozwojem nauki odkrywamy, jak niezwykle złożony jest układ nerwowy płodu oraz jak wcześnie rozwijają się jego zdolności sensoryczne i poznawcze.
Rewolucja w dziedzinie epigenetyki pokazuje, że to nie tylko geny kształtują nasze życie. Ogromny wpływ mają również czynniki środowiskowe, które mogą regulować aktywność genów.
Wiemy dziś, że rozwijające się dziecko pozostaje pod wpływem znacznie większej liczby bodźców niż tylko składników odżywczych.
Krew matki przenosi nie tylko tlen i substancje odżywcze, ale również hormony, czynniki wzrostu oraz wiele innych cząsteczek będących nośnikami informacji o stanie organizmu. To właśnie one odzwierciedlają zarówno fizyczny, jak i emocjonalny stan matki.
Obecnie wiemy, że te same substancje, które wpływają na emocje i zachowanie kobiety, docierają również do rozwijającego się płodu. W efekcie dziecko rozwija się w tym samym środowisku hormonalnym, w którym funkcjonuje jego matka.
Przykładowo, jeśli kobieta przez dłuższy czas doświadcza silnego stresu, do organizmu dziecka dociera zwiększona ilość kortyzolu i innych hormonów stresu. Jeśli ciąży towarzyszy poczucie odrzucenia lub lęku, płód również rozwija się w środowisku bogatym w substancje związane z tymi emocjami. Z kolei kiedy matka doświadcza miłości, poczucia bezpieczeństwa i bliskości, organizm dziecka jest otoczony zupełnie innym koktajlem biochemicznym.
Rozwijający się mózg nie tylko reaguje na sygnały chemiczne obecne we krwi matki. Tworzy również biologiczną pamięć środowiska, w którym się rozwija. Dlatego w chwili narodzin dziecko nie rozpoczyna życia od „czystej kartki”. W pewnym stopniu jest już przygotowane do świata, który poznało jeszcze przed przyjściem na świat.
Jeśli środowisko prenatalne było pełne bezpieczeństwa, spokoju i miłości, może stanowić dla dziecka cenny kapitał na przyszłość. Jeśli natomiast dominował przewlekły stres, organizm rozwijającego się dziecka może przystosowywać się do życia w świecie postrzeganym jako wymagający i nieprzewidywalny.
W tym sensie matka - a pośrednio również relacja z ojcem i najbliższym otoczeniem - odgrywa niezwykle ważną rolę w kształtowaniu środowiska, w którym rozwija się nowe życie.
Poprzez swoją fizjologię, a zwłaszcza skład krwi docierającej do płodu, przekazuje dziecku informacje o świecie, do którego ma się wkrótce narodzić. W odpowiedzi na te sygnały rozwijający się organizm może dostosowywać swoje funkcje biologiczne, zwiększając szanse na przystosowanie się do warunków życia po narodzinach."
(...)
📚Na podstawie książki:
Bruce'a H. Liptona
„The Biology of Belief”
(„Biologia przekonań”).