30/03/2026
DZIEŃ 9 – „WEWNĘTRZNY KOMENTATOR” – CO MÓWISZ DO SIEBIE PO SŁODYCZACH? 🧠🍫
Wiele kobiet myśli, że największy problem to SAME słodycze.
A bardzo często większym problemem jest to, CO MÓWISZ DO SIEBIE PO ich zjedzeniu.
To nie czekolada dobija, tylko:
„Jestem beznadziejna” „Znowu to zrobiłam…” „Nigdy z tego nie wyjdę” „Wszystko stracone”
Dziś nie będziemy liczyć kalorii.
Dziś przyjrzymy się TWOJEMU WEWNĘTRZNEMU KOMENTATOROWI. 🎙️
🔎 KROK 1: ZŁAP GŁOS W GŁOWIE
Pomyśl o ostatniej sytuacji, kiedy:
zjadłaś więcej słodyczy, niż planowałaś
„poleciałaś” z całym opakowaniem
obiecałaś sobie „od jutra koniec”, a wyszło jak zwykle
✍️ Zapisz dokładnie (słowo w słowo), co wtedy do siebie powiedziałaś:
„Jestem…”
„Zawsze…”
„Nigdy…”
„Po co ja w ogóle próbuję…”
Nie poprawiaj, nie łagodź.
Zapisz TAK, JAK BYŁO.
🧩 KROK 2: ZOBACZ, CZYJE TO SŁOWA
Zadaj sobie pytanie:
Czyj to głos przypomina?
rodzica?
nauczyciela?
kogoś z rodziny?
dawną „panią od odchudzania”?
Często okazuje się, że: 👉 to wcale nie jest Twój własny, dorosły głos,
tylko stare komunikaty, które nosisz w sobie latami.
💬 KROK 3: ZMIEŃ TON – JAKBYŚ MÓWIŁA DO PRZYJACIÓŁKI
Teraz zrób to samo zdarzenie jeszcze raz, ale:
❓ Wyobraź sobie, że to NIE TY zjadłaś słodycze,
tylko Twoja najlepsza przyjaciółka przychodzi i mówi:
„Słuchaj, znowu zjadłam całe opakowanie, jestem beznadziejna…”
Co byś jej powiedziała?
„Jesteś beznadziejna”?
czy raczej:
„To tylko jedno wydarzenie”
„Zdarza się, jesteś zmęczona, to proces”
„Zobaczmy, co się działo przedtem, a nie tylko efekt”
✍️ Zapisz to, co POWIEDZIAŁABYŚ PRZYJACIÓŁCE –
a potem…
przeczytaj to SOBIE. Na głos.
🛡️ KROK 4: STWÓRZ SWOJE ZDANIE RATUNKOWE
Potrzebujesz jednego krótkiego zdania,
które będziesz mogła do siebie powiedzieć ZAMIAST:
„Jestem beznadziejna”.
Przykłady:
„To tylko jedno wydarzenie, nie cała ja.”
„Widocznie było mi dzisiaj bardzo ciężko – chcę zrozumieć DLACZEGO, zamiast siebie dobijać.”
„Uczę się. Każde takie potknięcie coś mi pokazuje.”
„Nie muszę być idealna, żeby robić postępy.”
✍️ Napisz swoje jedno, własne zdanie:
„Kiedy zjem za dużo słodyczy, mówię do siebie…”
i dokończ.
Możesz je zapisać:
na kartce przy lustrze,
w notatce w telefonie,
jako tapetę na ekranie.
❤️ PO CO TO WSZYSTKO?
Bo:
to nie słodycze rozwalają najbardziej,
tylko spirala: „zjadłam → jestem beznadziejna → skoro i tak już zawaliłam, to jem dalej” .
Gdy zmienisz sposób, w jaki do siebie mówisz:
nie „odpuszczasz”,
uczysz się reagować INACZEJ po potknięciu,
wracasz do siebie szybciej, zamiast ciągnąć „ciąg słodyczowy” kolejne dni.