Centrum Medyczne Persona

Centrum Medyczne Persona Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Centrum Medyczne Persona, Lekarz, Kórnicka 75, Swarzedz.

Z poczucia „nie daję rady” do lepszego życia zgodnie z Twoim potencjałem i w otoczeniu ludzi, z którymi łączą Cię dobre relacje 🫶🏼 Przeprowadzimy Cię przez przemianę z uważnością i wsparciem 🤗
Sprawdź, jak możemy pomóc 👉 http://centrumpersona.pl

Jest godzina 22:47. Zmywarka jeszcze pracuje, a Ty stoisz w kuchni z telefonem w ręce, bo właśnie przypomniało Ci się, ż...
14/09/2026

Jest godzina 22:47. Zmywarka jeszcze pracuje, a Ty stoisz w kuchni z telefonem w ręce, bo właśnie przypomniało Ci się, że jutro trzeba zabrać z apteki lek, który powinnaś odebrać dwa dni temu. Dopisujesz to do listy spraw do załatwienia w telefonie, na której są już punkty: kartka dla teściowej na urodziny, , umówić dentystę dla syna, kupić chleb bezglutenowy, zapłacić zaległe rachunki.

Partner śpi już od pół godziny na kanapie. Kiedy rano zapyta, co jest na kolację, odpowiesz automatycznie, co przygotowywałaś do późna, bez cienia żalu w głosie (bo przecież „on też jest zmęczony po pracy"). Nie przyjdzie Ci nawet do głowy, żeby spojrzeć na nadmiar swoich obowiązków jako coś, co Cię wykańcza fizycznie i psychicznie, bo po prostu Twój dzień zawsze tak wygląda.

To Ty pamiętasz, kiedy kończy się pasta do zębów. To Ty wiesz, że siostrzenica ma urodziny w przyszłym tygodniu i trzeba kupić prezent. To Ty masz w głowie kalendarz szczepień, terminarz wywiadówek i to, że sąsiadka pytała o przepis, na który jeszcze nie odpisałaś. To Ty, kiedy ktoś pyta „co możemy zrobić w weekend", masz gotowe trzy warianty, zanim ktokolwiek zdąży się zastanowić.

👉 To nie jest dowód na to, że jesteś urodzoną organizatorką. To obciążenie psychiczne - niewidzialna praca ciągłego pamiętania, planowania i przewidywania potrzeb innych, która rzadko jest w ogóle zauważana. Nikt nie dziękuje za to, że coś się wydarzyło, bo Ty to zawczasu ogarnęłaś.

Wiele kobiet uczy się tego bardzo wcześnie. Nie dlatego, że są z natury lepiej zorganizowane, tylko dlatego, że ktoś musiał pamiętać o sprawach domowych i to najczęściej one były tą osobą, obserwując taki sposób życia u swoich matek.

☝️ Oto nasza wskazówka:
Przez najbliższy tydzień, za każdym razem, kiedy zauważysz, że to Ty pamiętasz coś za kogoś innego, zapisz to jednym słowem w telefonie - bez oceniania, bez komentarza. Pod koniec tygodnia po prostu spójrz na tę listę. Nie po to, żeby kogoś oskarżać, tylko żeby zobaczyć skalę czegoś, co na co dzień jest zupełnie niewidoczne - także dla Ciebie samej.

☝️ I zapamiętaj jedno:
Nie musisz nosić tego wszystkiego w głowie sama, żeby dowieść, że dobrze sobie radzisz.

A teraz zadaj sobie 5 pytań, które skłonią Cię do refleksji:

❓ Ile rzeczy pamiętam dziś za innych, o których oni nawet nie wiedzą, że wymagały pamiętania?

❓ Kiedy ostatni raz ktoś zauważył coś, co „ogarnęłam", zanim stało się problemem?

❓ Co by się stało, gdybym przez jeden dzień świadomie niczego nie przypominała nikomu innemu?

❓ Czy to ja jestem jedyną osobą, która może to wszystko zrobić, czy tylko jedyną, która się tego nauczyła?

❓ Czy mogę dziś komuś realnie oddać jedną rzecz z listy do zrobienia?

Na jednej z sesji pewna pacjentka powiedziała: „Sama już nie wiem, kim właściwie jestem, bo w każdej sytuacji reaguję in...
11/09/2026

Na jednej z sesji pewna pacjentka powiedziała:
„Sama już nie wiem, kim właściwie jestem, bo w każdej sytuacji reaguję inaczej. Próbuję zrozumieć, dlaczego z szefem potrafię wejść w ostrą wymianę zdań o byle drobiazg, a w związku, na sam widok spiętej twarzy partnera, — milknę i „wyłączam się" na kilka godzin. Z rodzicami zgadzam się na wszystko, nawet kiedy w środku aż mnie skręca, a kiedy robi się naprawdę ciężko emocjonalnie, wychodzę".

Kobieta myślała, że jest po prostu: konfliktowa w pracy, zamknięta w związku, ugodowa wobec rodziców i nie chce ranić ich w trudnych rozmowach, więc ich unika.

Dopiero kiedy zaczęłyśmy przyglądać się temu, co działo się w jej domu, kiedy była dzieckiem, zobaczyła coś zupełnie innego.

Miała cztery wyuczone sposoby przetrwania zagrożenia i każdy z nich uruchamiał się w innej sytuacji, dokładnie tak, jak kiedyś reagowała w rodzinnym domu.

📍 Kiedy w domu robiło się głośno i trzeba było się bronić - reagowała WALKĄ. Podnosiła głos, zanim ktoś zdążył podnieść go na nią.

📍 Kiedy awantura była zbyt duża, żeby ją wygrać - reagowała UCIECZKĄ. Znikała do swojego pokoju, szła do koleżanek, aby być jak najdalej od kłótni.

📍 Kiedy nie dało się ani walczyć, ani uciec - jej ciało wybierało ZAMROżenie. Cichła, "gasła", „wyłączała się" w środku, żeby nie czuć tego, co się działo.

📍 A kiedy jedynym sposobem na przetrwanie było nie sprowokować nikogo - była ULEGŁA. Zgadzała się, pilnowała cudzego nastroju, zanim ktokolwiek zdążył się zdenerwować.

I właśnie zobaczenie siebie we wszystkich czterech reakcjach było dla niej przełomowe. Bo wcześniej próbowała „naprawić charakter", a kiedy zobaczyła cały mechanizm, zaczęła rozumieć, że nie jest niespójny, tylko jej układ nerwowy po prostu nadal broni ją przed zagrożeniem, którego od dawna już nie ma.

I wtedy w jej codziennym życiu zaczęły pojawiać się bardzo konkretne zmiany.

☑️ Zamiast automatycznie wdawać się w ostrą wymianę zdań z szefem, zaczęła pytać siebie: „Czy to naprawdę zagraża mi tu i teraz, czy tylko tak to czuję?"

☑️ Zamiast znikać emocjonalnie, kiedy w związku robiło się trudno, zaczęła zostawać w rozmowie chociaż minutę dłużej, zanim pozwoliła sobie wyjść.

☑️ Zamiast „wyłączać się" w środku, kiedy czuła się przytłoczona, zaczęła zauważać pierwsze sygnały w ciele (spłycony oddech, pustka w głowie) i wracać do teraźniejszości, zamiast dawać się jej ponieść.

☑️ Zamiast zgadzać się na wszystko, żeby nikogo nie zdenerwować, zaczęła pytać siebie: „Czego JA właściwie chcę?"

A Ty jakie masz schematy działania?

☝️Przez najbliższy tydzień spróbuj zauważać, która z tych czterech reakcji uruchamia się u Ciebie najszybciej i w jakiej sytuacji. Nie po to, żeby się ocenić. Po to, żeby po raz pierwszy zobaczyć wzorzec swojego działania.

Bo możesz przez lata pracować nad granicami, poczuciem własnej wartości czy komunikacją, a mimo to nie widzieć, która reakcja uruchamia się u Ciebie w konkretnej sytuacji.

☝️ Czasami nie masz jednej reakcji: możesz reagować WALKĄ w pracy, ZAMROŻENIEM w związku, ULEGŁOŚCIĄ wobec rodziców, a kiedy robi się za dużo - UCIECZKĄ.

A gdy dostrzeżesz te schematy, dopiero wtedy możesz zacząć je transformować.

10/09/2026
08/09/2026

Nasi przodkowie mieli dzieci z powodów funkcjonalnych.

W krajach mało rozwiniętych dzieci nadal stanowią dodatkowe ręce do pracy na roli, wykonywania różnych prac i opieki nad innymi dziećmi.

Wiele rodzin postrzega dzieci jako zabezpieczenie wsparcia na starość.

Zwyczajowo na ślubach życzy się młodej parze cudownych dzieci i pyta ile chcieliby mieć, jakby posiadanie dzieci było domyślnym kolejnym krokiem w ich życiu.

Dzieci to dar i szczęście, ale nie dla wszystkich i nie zawsze.

Rodzicielstwo to jedna z najtrudniejszych i najważniejszych ról w naszej kulturze i nie jest dla każdego. Przekonanie, że "jakoś to będzie" oraz "ja wyszedłem/wyszłam na ludzi" znacząco umniejsza tę niezwykłą rolę, jaką opiekunowie odgrywają jako wzorce do naśladowania.

👉 Posiadanie dzieci to wybór, a nie odpowiedź na oczekiwanie społeczne.

👉 To wybór, którego dokonujemy wtedy (jeśli w ogóle), gdy jesteśmy gotowi pozwolić drugiemu człowiekowi w pełni stać się tym, kim miał się stać.

👉 To wybór, którego dokonujemy, gdy jesteśmy gotowi stawiać potrzeby kogoś innego ponad własne przez większość czasu.

👉 To wybór, którego dokonujemy nie dlatego, że chcemy mieć "swoją mini kopię", ale dlatego, że mamy w sobie pokorę, by próbować być bezpieczną przystanią w głośnym świecie.

👉 Niemowlęta są ludźmi. Dzieci stają się dorosłymi. Mają prawo być widziane, słyszane i mają prawo doświadczać rzeczywistości życia, mając u swojego boku kochającego i mądrego przewodnika.

Właśnie tak tworzymy zdrowe społeczeństwo. Bez presji. Ze zrozumieniem. Odpowiedzialnie. 🫶

07/09/2026

Projekcja to mechanizm obronny, w którym przypisujemy innym własne cechy, emocje czy impulsy, których nie akceptujemy u siebie 👉 Zwracaj uwagę na projekcje, bo właśnie tam znajdziesz najgłębsze prawdy, do których większość ludzi nie chce się przyznać.

📍 Jeśli Twój partner nieustannie podejrzewa Cię o to, że go zdradzasz, to może znaczyć, że sam chętnie wdał(by) się w romans z jakąś kobietą.

📍 Jeśli ktoś uważa, że okazywanie złości jest złe i oskarża otoczenie o to, że są "wiecznie wściekli" albo "agresywni", choć obiektywnie zachowują się spokojnie, to najprawdopodobniej tłumi własną złość.

📍 Osoba niepewna swoich kompetencji zawodowych może krytykować kolegów za "brak profesjonalizmu" czy "niekompetencję". W rzeczywistości to jej własny lęk przed byciem niewystarczająco dobrą.

📍 Rodzic, który czuje się winny, że poświęca mało czasu dziecku, oskarża drugiego rodzica o zaniedbywanie dziecka.

📍 Ktoś, kto sam manipuluje innymi, jest wyjątkowo czujny i szybko oskarża innych o manipulację, nawet w niewinnych sytuacjach.

📍 Osoba z ukrytymi kompleksami dotyczącymi wyglądu może nieustannie komentować i krytykować wygląd innych ludzi.

Wspólny mianownik we wszystkich tych sytuacjach to intensywność i nieadekwatność oskarżenia w stosunku do sytuacji.

Jeśli więc ktoś reaguje nieproporcjonalnie silnie na coś, na co "dowodów" właściwie nie ma, często mówi o sobie samym niż o oskarżanej osobie.

Salon, sobota, popołudnie. Siedzicie po dwóch stronach kanapy, oboje z założonymi rękami, choć żadne z Was tego nie plan...
27/08/2026

Salon, sobota, popołudnie. Siedzicie po dwóch stronach kanapy, oboje z założonymi rękami, choć żadne z Was tego nie planowało. „Ty w ogóle nie próbujesz mnie zrozumieć" — mówi. Te słowa zostają w powietrzu dłużej, niż powinny.

Chcesz odpowiedzieć, że przecież próbujesz. Że analizujesz każde zdanie, które powiedział wcześniej, że wracasz do niego w głowie jeszcze długo po rozmowie, próbując rozłożyć je na czynniki pierwsze. Ale to, co dla Ciebie jest wysiłkiem zrozumienia, dla niego wygląda jak dystans, bo Ty nie reagujesz od razu emocją, tylko ciszą, w której coś przetwarzasz.

On z kolei mówi szybko, dużo, z gestami, zanim jeszcze dokończy myśl. Dla Ciebie to chaos, w którym trudno złapać, co jest ważne, a co nie. Dla niego to po prostu sposób, w jaki myśli na głos.

Żadne z Was nie kłamie, kiedy mówi „nie czuję się zrozumiany/a". Problem w tym, że oboje zakładacie, że istnieje jeden, wspólny sposób okazywania zrozumienia i kiedy druga osoba robi to inaczej, odczytujecie to jako brak starań, a nie jako inny język.

To nie jest sytuacja, w której ktoś ma rację, a ktoś się myli. To dwa różne systemy odczytywania tego, co ważne, zbudowane wcześniej, zanim się poznaliście. Żaden z nich nie jest z natury lepszy.

☝️ Jeśli słyszysz od kogoś bliskiego „nie rozumiesz mnie", spróbuj zamiast się bronić zapytać: „pokaż mi, jak wygląda dla Ciebie bycie zrozumianym. Co bym musiał/a zrobić inaczej?". Często okazuje się, że oboje robiliście dużo, tylko w zupełnie różne strony.

Rozpoznanie, że to różnica, a nie brak zaangażowania, bywa trudne do zobaczenia z wnętrza relacji. Czasem potrzeba kogoś, kto pomoże Wam zobaczyć to z boku. Jeśli zatem ciągle Wam na sobie zależy, wybierzcie się do terapeuty, który powie Wam, o Waszych sposobach komunikacji, o Waszych językach miłości.

Nawet nie możecie sobie wyobrazić, ile par wypracowało swój własny wspólny język w gabinecie. Tego Wam życzymy 🫶

Kłamstwo działa trochę jak środek przeciwbólowy. Usuwa napięcie niemal natychmiast. Sprawia, że nie musisz nic zmieniać,...
25/08/2026

Kłamstwo działa trochę jak środek przeciwbólowy. Usuwa napięcie niemal natychmiast. Sprawia, że nie musisz nic zmieniać, ani z czymkolwiek się mierzyć.

Problem w tym, że środek przeciwbólowy nie leczy tego, co boli. "Chowa" problem, który pozostaje i zwykle rośnie.

Prawda działa odwrotnie. Na początku jest trudniejsza do zniesienia, bo wymaga nazwania czegoś, czego wolelibyśmy nie nazywać. Ale to właśnie to nazwanie jest tym, co pozwala coś realnie zmienić, zamiast tylko poczuć się przez chwilę lepiej.

👉 Oto kilka pytań, które możesz sobie zadać, kiedy zauważysz, że wybierasz „wygodną" wersję zamiast prawdziwej:

❓ Czy to, co sobie właśnie powiedziałam, opisuje to, co naprawdę się dzieje, czy może powiedziałam sobie to, co jest mi wygodniej usłyszeć?
❓ Gdybym powiedziała to na głos komuś, komu ufam, czy moje słowa zabrzmiałoby równie przekonująco?
❓ Co dokładnie odsuwam w czasie, mówiąc sobie „to nie czas, żeby się tym zająć"?

Żadna z tych odpowiedzi nie musi od razu prowadzić do decyzji. Chodzi o to, żeby zobaczyć różnicę między tym, co uśmierza ból, a tym, co go faktycznie leczy.

👆 Przez najbliższy tydzień zauważaj, ile razy sięgasz po zdanie, które ma Cię uspokoić, zamiast opisać sytuację taką, jaka jest.
To ćwiczenie niczego nie ocenia. Pokazuje tylko skalę wyimaginowanego świata, jaki dla siebie tworzysz.

Nie musisz od razu zmieniać wszystkiego, co zobaczysz. Zacznij od tego, co czujesz, że już Ci nie służy.

Joanna nienawidziła swojego życia u boku męża, którego tak naprawdę nigdy nie kochała, ale myślała, że sobie bez niego n...
24/08/2026

Joanna nienawidziła swojego życia u boku męża, którego tak naprawdę nigdy nie kochała, ale myślała, że sobie bez niego nie poradzi, więc nie podejmowała prób zostawienia go. Czekała, aż lęk w końcu minie i pewnego dnia poczuje się na tyle silna, by zacząć myśleć o życiu w pojedynkę.

Czytała książki rozwojowe, które miały sprawić, że bardziej uwierzy w siebie i zmieni się jej życie.

Lęk nie mijał. Za to jej piękne młodzieńcze lata i wigor już tak.

Takich kobiet jak Joanna jest mnóstwo.

Żyją marzeniami. Tworzą nawet mapę marzeń - bo tak zalecają poradniki rozwojowe. Tylko, że nic z tego nie wynika.

Dlaczego?

👆 Bo musisz przestać czekać, aż przestaniesz się bać i zacząć podejmować decyzje mimo lęku! 💪

Dopiero działanie zmieni wszystko.
Nie od razu. Nie z tygodnia na tydzień. Ale zmieni.

👆 Jeśli kupiłaś sobie kilka książek na nadchodzący miesiąc, ale nie podejmiesz choćby małego kroku ku zmianie, to za miesiąc obudzisz się w tym samym miejscu. Dopiero, jeśli do lektury dołożysz czas na ułożenie konkretnego planu działania, a potem będziesz go realizować, to zaczniesz świadomie tworzyć życie, o którym marzysz.

👆 Będziesz się bała działać. Każdy boi się zmiany - nawet tej o której marzy. Natomiast duma z siebie samej, gdy zobaczysz, że masz w sobie sprawczość, doda Ci skrzydeł.

👆 Na Twojej drodze do lepszego życia będą doły, ale czy teraz ich w Twoim życiu nie ma?

Życie w żadnym scenariuszu nie jest lekkie. Ale może być fascynujące i "Twoje".

To co? Zawalczysz o nie mimo lęku?

Ludzie boją się emocji. Szczególnie tych nieprzyjemnych. Dlatego stosują różne techniki radzenia sobie z nimi. Niestety ...
20/08/2026

Ludzie boją się emocji. Szczególnie tych nieprzyjemnych. Dlatego stosują różne techniki radzenia sobie z nimi. Niestety kilka z nich przynosi więcej szkody niż pożytku.

Oto trzy sposoby radzenia sobie z emocjami, których NIE POLECAMY:

1. UNIKANIE EMOCJI

Niestety najczęstszymi sposobami na zagłuszanie emocji są używki, pracoholizm, bycie wiecznie zajętym, scrollowanie Internetu, zajadanie emocji.

W efekcie wpadają w uzależnienie, które powoli zabiera im życie.

Innym sposobem uniknięcia emocji jest unikanie sytuacji, które mogą je wzbudzić.

W efekcie ludzie nie pozwalają sobie na przeżycie wielu wydarzeń, które ubarwiają życie, czyli automatycznie nie dają sobie szansy na przeżycie bardzo przyjemnych emocji.

2. ZAPRZECZANIE EMOCJI

Wiele osób wypiera fakt, że coś złego dzieje się w ich życiu. Udają, że nieprzyjemne emocje spływają po nich jak po kaczce.

W efekcie nie dają sobie szansy na analizę tego, co im w życiu nie służy i co warto zmienić. Żyją w iluzji, że wiodą życie takie jakiego pragną.

3. BYCIE OFIARĄ

Nazywanie niepowodzeń pechem, albo mówienie, że to ktoś lub coś ukształtowało tak a nie inaczej ich historię i uczucia to odsuwanie od siebie odpowiedzialności i odmawianie sobie sprawczości, za to jak wygląda ich życie.

W efekcie nawet nie próbują niczego zmienić.

📣 Przestań stosować powyższe techniki. ZACZNIJ STOSOWAĆ EMOCJE JAK KOMPAS.

Zaakceptuj fakt, że emocje będą się w Twoim życiu pojawiały - czy tego chcesz czy nie - a potem wyciągnij z nich informację, która będzie Twoją lekcją.

Np. jeśli poczujesz negatywne emocje w związku, to przyjrzysz się temu, co Ci w nim nie odpowiada. Przyznaj się do tego, że podjąłeś złą decyzję, wiążąc się z daną osobą, a dostrzegając swój błąd, wykorzystaj go jako wiedzę, na co w przyszłości uważać, żeby nie znaleźć się w podobnej sytuacji.

👉 Emocje pozwolą Ci się rozwijać, wyjść z sytuacji w której nie chcesz być i zaczniesz kreować sytuacje, w których chcesz być.

👉 Emocje to sygnał, że coś ważnego dzieje się w Twoim życiu. To coś pozytywnego bez względu na to czy sama emocja jest przyjemna czy nie. Emocja pokazuje, że dany obszar w Twoim życiu w danej chwili jest bądź powinien być dla Ciebie ważny.

👉 Emocje działają szybciej niż rozum. Jeśli chcesz słuchać intuicji, to musisz dopuścić emocje do głosu.

Na sesjach pomagamy naszym pacjentom konfrontować się z emocjami i używać ich jako wskazówek. Jeśli potrzebujesz takiego wsparcia, zapraszamy do nas. Wspólnie poukładamy Twój emocjonalny chaos 🫶

Adres

Kórnicka 75
Swarzedz
62-020

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Centrum Medyczne Persona umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria