27/05/2026
Zostajesz po godzinach w pracy, bo „rozumiesz", że trzeba skończyć ważny projekt. Bierzesz na siebie zadania innych, bo „jesteś najlepszy w tym temacie" i zrobisz to najlepiej z całego działu. Mówisz "tak", kiedy chcesz powiedzieć "nie", żeby nikt nie pomyślał, że nie pracujesz zespołowo.
Tylko po jakimś czasie zaczyna Cię dręczyć pytanie: czy ja przypadkiem nie jestem wykorzystywany/a w pracy?
W naszym gabinecie często pada pytanie: "Skąd mam wiedzieć, że jestem wykorzystywany/a w pracy, a nie po prostu zaangażowany/a? W końcu awans dostają Ci najbardziej zaangażowani 🤔
Granica jest subtelna, ale wyraźna. 👉Zaangażowanie daje energię. Wykorzystywanie ją zabiera.
Jeśli po pracy czujesz się wyzuty/a z wszystkiego i jednocześnie niedoceniany/a, to może znaczyć, że jesteś w niej wykorzystywany/a.
👉 Oto 5 porad, jak zareagować w takiej sytuacji:
🔸 Miej pewność co do tego, co się faktycznie dzieje, a co Ci się wydaje.
Zapisuj przez tydzień: ile razy powiedziałeś "tak", bo czułeś/aś na sobie presję przełożonego, ile razy zrobiłeś coś cudzego, zaniedbując swoje zadania. 👉 Spisanie faktów pozwoli Ci klarownie spojrzeć na całą sytuację i podjąć dalsze kroki.
🔸 Stopniowo naucz się mówić „nie".
Zacznij stawiać małe granice: „Teraz nie mogę tego zrobić, ale zobaczę, czy uda się jutro", „To wykracza poza mój zakres obowiązków". 👉 Granice buduj powoli bez agresywnych konfrontacji.
🔸 Przestań tłumaczyć każdą swoją odmowę.
Poinformowanie kogoś o tym, że nie możesz aktualnie się czymś zająć, nie wymaga eseju uzasadniającego. Im więcej tłumaczysz, tym bardziej zapraszasz do negocjacji. 👉 Spróbuj: „Nie dam rady tego wziąć w tym tygodniu." Kropka.
🔸 Rozmawiaj, nie oskarżaj.
Jeśli chcesz zmienić dynamikę z konkretną osobą, powiedz to wprost, ale bez ataku. „Zauważam, że często zostaję z zadaniami, które pierwotnie były przypisane do innych. Chciałbym to omówić." To zupełnie inne otwarcie niż „Zawsze zrzucasz na mnie robotę innych."
🔸 Oceń, czy to miejsce przcay jest dla Ciebie odpowiednie.
Są firmy, w których granice nie są respektowane. Jeśli wielokrotnie próbowałeś coś z tym zrobić i nic się nie zmienia, to znaczy, że najprawdopodobniej zawsze tak będzie i albo się do tego przyzwyczaisz, albo czas dać sobie szansę na znalezienie lepszego pracodawcy.
Poczucie bycia wykorzystywanym to jeden z najczęstszych powodów, z którymi ludzie przychodzą na terapię.
Nie dlatego, że są słabi, ale dlatego, że przez lata słyszeli, że jak się ma pracę, to należy ją szanować, czyli na nią nie narzekać.
To można zmienić. Ale wymaga pracy — i często wsparcia.
Jeśli rozpoznajesz siebie w tym poście, skontaktuj się z nami. Chętnie o tym porozmawiamy i pomożemy Ci przejść przez proces zmiany pracy, jeśli na taki ruch się zdecydujesz 🧡