Przystań Terapeutyczna Szczecin

Przystań Terapeutyczna Szczecin Zatrzymaj się i postaw na SIEBIE. Przystań to bezpieczna przestrzeń na Twoje emocje. Zapraszamy ! Pracujemy stacjonarnie oraz online.

Tutaj możesz zająć się sobą, aby wprowdzić spokój i równowagę do swojego życia aby żyć w zgodzie z samym sobą. Przystań Terapeutyczna to miejsce stworzone w celu udzielania pomocy psychologicznej i psychoterapii, dzieciom, młodzieży i osobom dorosłym. Wizytę możesz umówić tutaj
https://www.przystanterapeutyczna.eu/umow-wizyte-3
I tutaj :)

https://www.znanylekarz.pl/karina-rudnicka/psycholog-psyc

hoterapeuta/szczecin -id=%5B896130%2C1004435%5D&filters%5Bspecializations%5D%5B%5D=93

Jeśli doświadczasz takich trudności jak :

problemy wychowawcze
jesteś w sytuacji okołorozwodowej
zaburzenia nastroju
zaburzenia depresyjne
lęki (nerwica)
fobie
zaburzenia osobowości
tkwisz w toksycznych relacjach
zmagasz się z syndromem DDA lub DDD
doświadczasz częstych i intensywnych emocji
nie widzisz sensu w swoim życiu
nawiązujesz mało satysfakcjonujące relacje z innymi ludźmi
nie potrafisz stworzyć trwałego związku
cierpisz z powodu trudności natury seksualnej
masz problemy z samooceną i samoakceptacją
nie radzisz sobie ze stresem
doświadczasz wypalenia zawodowego
masz trudności natury psychosomatycznej
cierpisz na zaburzenia snu, koszmary etc. chcesz bardziej poznać siebie
lub po prostu nie czujesz się szczęśliwy/a

Zapraszamy do kontaktu.

Dzień dobry 🙂 wychodząc naprzeciw młodym 🤗Czy czujesz się czasem przytłoczony stresem i presją dnia codziennego? Czy odc...
07/02/2024

Dzień dobry 🙂 wychodząc naprzeciw młodym 🤗

Czy czujesz się czasem przytłoczony stresem i presją dnia codziennego? Czy odczuwasz trudności w radzeniu sobie z emocjami i relacjami międzyludzkimi? Jeśli tak, być może ta grupa jest dla Ciebie.

Zapraszamy Cię do wzięcia udziału w naszej grupie terapeutyczno-rozwojowej. To miejsce, w którym młodzi dorośli jak Ty mogą spotkać się, wymienić doświadczeniami i znaleźć wsparcie w procesie rozwoju osobistego.

O czym będziemy rozmawiać? Tematyka naszych spotkań jest bardzo szeroka i obejmuje różne aspekty życia – od radzenia sobie ze stresem i lękiem, poprzez budowanie pewności siebie, aż po rozwijanie zdrowych relacji i umiejętności komunikacyjnych. Będziemy również pracować nad rozwijaniem umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach życiowych.

W naszej grupie spotkasz młodych ludzi, którzy dzielą się podobnymi doświadczeniami. To idealna okazja, by nauczyć się nawiązać wartościowe relacje i odkryć, że nie jesteś sam w swoich problemach.

Naszym celem nie jest tylko rozwiązywanie problemów, ale i wspólny rozwój. W grupie będziemy inspirować się nawzajem, dzielić się sukcesami i wspierać w trudniejszych chwilach. Grupa jest również doskonałą okazją do nauki od siebie nawzajem i zdobywania nowej wiedzy.

Pamiętaj, że rozwój osobisty to proces, który wymaga czasu i wysiłku. Ale jesteśmy przekonani, że razem możemy osiągnąć znacznie więcej niż samodzielnie. Grupa terapeutyczno-rozwojowa to bezpieczne i otwarte miejsce, w którym możesz odkryć swoje mocne strony, zrozumieć swoje ograniczenia i pracować nad tym.

Kiedy : Marzec -Lipiec (lub do momentu zebrania się grupy)
20 spotkań
Koszt 140 zł za spotkanie
Płatność w całości lub ratach.

Grupa ma charakter zamknięty. Maksymalna ilość osób 6-10.

Mądre cytaty świadomych swoich ograniczeń pacjentów. A Ciebie co zmotywuje ? 😉                                          ...
26/04/2023

Mądre cytaty świadomych swoich ograniczeń pacjentów. A Ciebie co zmotywuje ? 😉

30/12/2022

Co jest nie tak z facetami, że ich życie to nieustające kłamstwo? Kto Was tego nauczył? Nadopiekuńcze matki? Matki nieobecne? Czy może beznadziejni ojcowie? Gdzie jest geneza tego, ze tak niewielu z Was potrafi doświadczać siebie i po prostu mówić prawdę? Dlaczego, choć jesteście w zwi...

29/12/2022

"Lęk przed bliskością uniemożliwia niektórym osobom nawiązanie jakiegokolwiek związku emocjonalnego. Chociaż wchodzą w przejściowe związki, to zrywają je, kiedy pojawia się uczucie miłości, potrzeba czułości i tęsknota za trwałą relacją. Boją się ścisłych więzów - skazujących ich na łaskę lub niełaskę partnera, który przecież mógłby wyśmiać ich uczucia. Lęk przed niemożliwą do zniesienia frustracją powoduje, że uprzedzając ją sami zrywają związek, aby nie dopuścić do porzucenia przez partnera.. W ten sposób sami jednak stwarzają sobie frustracje prowadząc do wewnętrznej pustki, poczucia rezygnacji i bezsensu własnego życia."

Jurg Willi, Związek dwojga- psychoanaliza pary.
fot unsplash

18/11/2022

TRÓJKĄT DRAMATYCZNY

Trójkąt dramatyczny to ulubiona figura geometryczna ludzi. Gra w trójkąt jest soczysta, pełna wrażeń, emocji pod korek, lepsza niż jakikolwiek serial. Z tą różnicą, że dzieje się w realu i dotyka naszego życia. Boleśnie zazwyczaj.

Cóż to jest ten trójkąt?

Trójkąt dramatyczny inaczej zwany trójkątem Karpmana to za wikipedią (do czegoś się czasem przydaje 😉 ) „symboliczny schemat zachowań u osób z niezaspokojoną w dzieciństwie potrzebą uznania, współczucia i akceptacji obrazujący zachwianie równowagi w relacjach i przechodzenie od roli wybawiciela, poprzez rolę ofiary do roli prześladowcy. (…) Istotą trójkąta Karpmana jest nieuświadomione i zautomatyzowane wchodzenie w trzy określone role (wybawiciel, ofiara i prześladowca) w procesie naprzemiennym, tj. kolejne role następują po sobie w cyklach, które mają różny okres trwania (w niektórych przypadkach mogą występować bardzo szybko”.

Znacie? Ja też, aż zanadto.
Niech podniesie rękę ten, kto nigdy nie grał w trójkąt.
Kat, ofiara i ratownik, trzy role, w które uwielbiamy się wcielać.
Udaje się całkiem dobrze w grze we dwie osoby, ale znacznie smaczniej gra się we trzy i więcej, a już zupełnie ekscytująca gra jest na poziomie globalnym.

Gra zaczyna się w maleńkości. Dziecko, którego potrzeby uwagi, miłości, akceptacji nie są zaspokojone nie rezygnuje z tych potrzeb, bo są to potrzeby WITALNE.
Jako że nie może ich dostać ot tak, po prostu, wykształca strategie przetrwania, które pozwolą mu te potrzeby zaspokoić choćby w minimalnym stopniu. A skoro strategie zadziałały raz, to użyjemy ich po raz kolejny i kolejny, aż wejdą nam w krew i nawet ich nie zauważamy.

Manipulacja.

Żeby dostać to, czego potrzebowaliśmy, musieliśmy uciekać się do manipulacji, do sprytnej gry, w której nie wolno było mówić wprost: potrzebuję cię, kochaj mnie, przytul mnie, pogłaskaj mnie po głowie, boję się, bądź ze mną. W tej grze liczyła się strategia i takie działanie, żeby „przeciwnik” nie odkrył naszych prawdziwych motywów.

Potem jako dorośli nie potrafimy tworzyć głębokich, budujących i rozwojowych relacji, bo wciąż wcielamy się na zmianę w kata, ofiarę i ratownika.

Gra rodzinna: ona – ofiara plus agresywny mąż – kat plus dziecko – ratownik mamusi. Jednocześnie dziecko jest katem dla ojca i ofiarą nieporadnej matki. Na koniec być może ojciec zostanie sam bez żadnego wsparcia i przekształci się w ofiarę. Wszyscy cierpią, nikt nie potrafi jasno i klarownie wyartykułować tego, co czuje i czego potrzebuje.

Gra w środowisku zawodowym: on-ofiara wciąż jest nękany przez swojego szefa- prześladowcę (szef nota bene pokazuje rodzica, zazwyczaj ojca, ale też męską stronę matki), plus koleżanka gotowa ratować ofiarę, staje się jego powierniczką, oferuje różne formy wsparcia, z których ten nie może skorzystać. W końcu kiedy widzi, że jej potrzeba uznania poprzez ratowanie nie zostaje zaspokojona, jest na niego zła i przechodzi w rolę kata, a potem płynnie w rolę ofiary (to ja mu chcę pomóc, a on tak się odwdzięcza? Czym sobie na to zasłużyłam? Taka jestem dobra, a na koniec co mnie spotyka…).

Gra na poziomie globalnym: zły światowy rząd, reptilianie i inne Annunaki – kat nęka całą ludzkość – ofiarę zsyłając na nią plagi zarazy i ograniczenia wolności. Ludzkość czeka na kosmitów – wybawców, którzy przylecą i uratują nas od nas samych 😁😁😁 O święta naiwności!

Gra w środowisku przyjaciół (trudno to nazwać prawdziwą przyjaźnią, ale roboczo tak to tu zostawię): ona - ofiara staje przed dużym życiowym wyzwaniem, ale jako że nauczyła się, że mówieniem wprost nic nie uzyska, oczekuje bez słowa pomocy przyjaciół, jednocześnie mając pretensje, że tej pomocy nie dostaje. Przyjaciele zaś czekają na to, żeby jasno wyartykułowała, czego potrzebuje. Mamy sytuację patową, do której wkracza kat – mąż ofiary, który rozstawia po kątach całą grupę przyjaciół za to, że nie pomogli, że się nie domyślili. W grupie trafia się wybawiciel, który szybko oferuje pomoc. Oczywiście pomoc ta nie może być przyjęta, więc wybawiciel przechodzi w rolę kata (niechcianą pomoc to przemoc) a zaraz potem ofiary (to ona taka? Ja tu jej chcę pomóc, a ona śmie odrzucać?). Kat w postaci męża z kolei zostaje zaatakowany przez innego kata i staje się ofiarą. Kurtyna.

W tej ostatniej sytuacji uczestniczyłam niedawno jako ofiara a potem jako kat.
Pozwoliła mi ona jasno i wyraźnie zobaczyć, jak działa trójkąt dramatyczny i świadomie wycofać się z gry.
Tak, świadomie wycofać się z gry.
Wtedy gra się kończy.
THE GAME IS OVER.
To jedyne sensowne wyjście w gry pełnej bólu, wzajemnych oskarżeń i pretensji z powodu niezaspokojonych potrzeb.
Żeby móc wycofać się z gry, trzeba zauważyć, że właśnie jesteś w grze. A to jest trudne, kiedy Twoje dziecięce potrzeby nadal leżą i kwiczą, kiedy czekasz, aż ktoś przyjdzie i je zaspokoi.

NIKT nie zaspokoi Twoich dziecięcych potrzeb.

Ani rodzice - skoro nie zaspokoili w dzieciństwie, znaczy że nie umieli, bo ich potrzeb również nie zaspokojono. Kropka.

Ani partner – on nie jest od tego, nawet gdyby bardzo pragnął, nie może Ci dać tego, czego nie dali Ci rodzice. Bo Twoim rodzicem NIE JEST. Taki partner widząc w Tobie ziejącą emocjonalną dziurę Twoich niezaspokojonych potrzeb, prędzej się odsunie ze strachu przed wpadnięciem do niej, niż pomoże. I wtedy mamy pretensje żony, że mąż nie poświęca jej uwagi, albo odwrotnie.

Ani przyjaciółka – bo nie jest Twoją matką i nie jest Ci nic winna. Nie na tym polega przyjaźń, żeby sobie odgrywać boleśnie scenki z dzieciństwa i mieć wzajemne pretensje.

Ani terapeuta – „jest pani moją ostatnią deską ratunku!” - napisała do mnie kiedyś jedna pani. „nie proszę pani, nie jestem żadną deską, nie przychodzi się do mnie po ratunek a po to, żebym swoją osobą pokazała pani, że jest pani PEŁNIĄ, tyle, że jeszcze nie odkrytą”.

Ani rząd.
Ani kosmici… 👽👽👽

Kto więc?

TY.
Tylko Ty możesz zaspokoić swoje dziecięce potrzeby miłości, uznania, szacunku.
Tylko Ty.
Ja jako terapeuta mogę Ci pokazać jak, ale nie zrobię tego za Ciebie.
Możesz przejrzeć się w moich oczach i zobaczyć jakim cudem jesteś, ale nie oddam Ci części mojej drogi, bo jest moja. A Twoja jest Twoja.
Mogę Ci pokazać, że tak naprawdę masz już wszystko, tylko jeszcze tego nie widzisz.
Mogę być dla Ciebie latarnią, która oświetli Ci części Ciebie, które pozostają w mroku.
Jesteś PEŁNIĄ.
Nie mam Ci nic do dania.
Jedynie do pokazania.

No więc kiedy zaczniesz dawać SOBIE miłość i akceptację, przestaniesz być żebrakiem, a ludzie przestaną opuszczać wzrok na Twój widok.
Kiedy wyjdziesz do świata z pozycji swojej pełni, świat odzwierciedli Ci to w postaci czułych, głębokich i szczerych relacji, w których znów będziesz mógł powiedzieć głośno: potrzebuję cię, kochaj mnie, przytul mnie, pogłaskaj mnie po głowie, boję się, bądź ze mną.
I tym razem dostaniesz.


Autor Izabela Wudarczyk - Uzdrawianie przez świadomość

Izabela Wudarczyk ❤

09/11/2022

Dlaczego dzieci są dziś tak często nieszczęśliwe?
Ponieważ są przeładowane ogromną ilością trudnych do pomieszczenia zdarzeń dotyczących całej rodziny, takich jak: straty, sekrety, zdrady, wykorzenienie, przemoc w poprzednich pokoleniach, wojna, codzienny stres i wysokie pobudzenie zbyt dużą ilością bodźców.
Maurizio Andolfi, terapeuta rodzinny

Adres

Żubrów 1/U4
Szczecin
71-617

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Przystań Terapeutyczna Szczecin umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Przystań Terapeutyczna Szczecin:

Skróty

Udostępnij

Kategoria