14/04/2024
Niedzielna siłownia, żeby łatwiej było masować w tygodniu 😉.
To zabawne, bo wykonywanie masażu mobilnego samo w sobie można uznać za trening siłowy. Noszenie łóżka, rozkładanie go, chowanie, sam zabieg. A jednak, jak każdy zawód, w którym pracuje się fizycznie, prowokuje dysproporcje.
Np.poprzez zapominanie się 😉 częściej pracuję z jednej dominującej nogi. Gdy mi się przypomni, zmieniam.
Masaż - tego akurat nie da się ominąć - zamyka klatkę piersiową. Oczywiście staram się dbać o ergonomię pracy, wyprowadzam siłę z ciała, prostego kręgosłupa, zaczepiam się o łóżko, zmniejszając tym samym obciążenie.
Przy całej higienie pracy wykonywanie masażu nie jest ćwiczeniem 😉. Owszem bardzo wzmacnia, jestem dużo silniejsza niż przed tym zawodem. Ale po pracy przychodzi czas na wyrównanie wszelkich dysproporcji.
Siłownia jest w tej kwestii najlepsza. Rozgrzewa mięśnie, wzmacnia, ćwiczy się w odpowiednich pozycjach, które możliwie dokładnie izolują konkretne partie mięśni, są to też pozycje rehabilitacyjne - gdy ćwiczymy zgodnie z zasadami, poprawiamy stan zdrowia i unikamy kontuzji również poza siłownia.
Na końcu dodam, że dotyczy to każdego zawodu. Gdy praca wymaga wielu godzin siedzenia, pisania, silne mięśnie grzbietu również się przydadzą, również warto likwidować na bieżąco wszelkie dysproporcje.
Siłownia nie jest oczywiście dla każdego. Warto poszukać ruchu odpowiedniego dla siebie, do czego wiosenne zachęcam 🍀.