Gabinet Psychologiczny HALPO, Marta Żuchowska

Gabinet Psychologiczny HALPO, Marta Żuchowska Konsultacje dla rodziców, psychoterapia dzieci i młodzieży oraz poradnictwo dla dorosłych.

Śmiech przy łaskotkach łatwo zinterpretować jako przyjemność, ale w rzeczywistości to często po prostu odruch fizjologic...
07/03/2026

Śmiech przy łaskotkach łatwo zinterpretować jako przyjemność, ale w rzeczywistości to często po prostu odruch fizjologiczny. Dziecko może się śmiać, a jednocześnie mieć już dość. Dlatego tak ważne jest obserwowanie sygnałów z ciała czy dziecko się odsuwa, zasłania, napina albo mówi „stop”.
W takich codziennych sytuacjach dziecko uczy się bardzo ważnej rzeczy: czy jego „stop” naprawdę coś znaczy i czy dorośli traktują jego granice poważnie.

https://www.facebook.com/share/1757UWaEj7/

Łaskotki jako sposób na kontakt z dzieckiem – często tak są traktowane. Dorośli łaskoczą, żeby rozśmieszyć, rozładować napięcie, nawiązać bliskość (jeśli nie potrafią inaczej).

Problem w tym, że śmiech przy łaskotaniu nie zawsze oznacza przyjemność. To odruch ciała. Dziecko może się śmiać, a jednocześnie chcieć, żeby to się
już skończyło. Dlatego łaskotki łatwo mogą stać się przekroczeniem granic ciała.

Szczególnie wtedy, gdy:
- dziecko mówi „przestań”,
- próbuje się odsunąć,
- zasłania ciało, a dorosły odpowiada: „no co ty, przecież się śmiejesz”.

Dla dziecka to ważna lekcja: czy jego „stop” naprawdę coś znaczy.
Temat dotyczy głównie ojców. Zgadzacie się? Jakie macie doświadczenia?
------
"Granice dzieci i dorosłych" - książka o tym, jak szanować granice dzieci, by one szanowały swoje. Książkę znajdziecie na natuli.pl –––>>> https://natuli.pl/produkt/granice-dzieci-doroslych

Czasem dziecko ma wszystko, a i tak czuje się niewidzialne. Nie chodzi o rzeczy, tylko o uwagę. O pytania inne niż „jak ...
18/02/2026

Czasem dziecko ma wszystko, a i tak czuje się niewidzialne. Nie chodzi o rzeczy, tylko o uwagę. O pytania inne niż „jak było w szkole?” i o chwilę bez telefonu.
Jak myślicie, po czym dziecko naprawdę czuje, że jest zauważone?

✨ Opowiem Wam o czymś, co dotyka wielu dzieci — choć często pozostaje niewidoczne.
Wyobraź sobie chłopca, ma 13 lat i mówi: „Jestem niewidzialny dla swoich rodziców…”.
🟤▫️▪️
I nagle robi się bardzo cicho.

— „Niewidzialny? Jak to?”

Wzrusza ramionami i zaczyna kręcić sznurkiem od bluzy.
— „No tak… jakby mnie nie było. Mama pyta tylko, czy jadłem i czy coś jest zadane. Tata zwykle w telefonie i rzuca: jak było w szkole? Ja mówię: ok. A oni: no to super. I koniec. To wszystko. Szkoła i jedzenie. Reszta jakby nie istniała.”
— „A chciałbyś, żeby pytali o coś innego?”
— „O cokolwiek… w co teraz gram. O mecz, w którym strzeliłem gola. O to, czemu wkurza mnie Jacek z klasy. Żeby chociaż udawali, że ich to obchodzi.”
Milczy przez dłuższą chwilę.
— „Bo wiesz… jak nie pytają, to jest tak pusto. Jakbym gadał do ściany. Człowiekowi się odechciewa mówić.”

— „I co wtedy robisz?”

— „Czasem specjalnie mówię: wszystko ok. Żeby już dali spokój. Bo i tak nie słuchają. Jak zaczynam coś opowiadać, ktoś zerka w telefon albo zmienia temat. To po co próbować?”

Podnosi oczy.
— „Chciałbym tylko, żeby ktoś mnie zauważył. Żeby zapytał: jak się dziś czujesz? Albo: pokaż tę grę, w którą gram. Głupie rzeczy, ale dla mnie to by było mega ważne. Żebym nie był tylko od lekcji i obiadu.”

Znów cisza.

— „Czasem w głowie krzyczę: halo, jestem tu. Zauważcie mnie. Ale nikt nie słyszy. To taki krzyk w środku.”
Wzdycha ciężko. Oddech waży emocje...
— „Najgorsze, że oni myślą, że wszystko jest ok. Że mam wszystko. A ja nie mam najważniejszego — ich. Ich czasu. Ich uwagi. Po prostu ich nie ma.”

Po chwili dodaje już bardzo cicho:

— „Marzę, że mama mnie przytuli i zapyta: co u ciebie, synku? Tak po prostu. Nie o zadania. Nie o jedzenie. Tylko o mnie.”
Spojrzał w bok.
— „I czasem myślę, że jakbym zniknął na cały dzień… albo na zawsze… to zauważyliby dopiero wtedy, gdy ktoś im powie. Nie sami.”
Czuję jak wiele te słowa go kosztują... cieżar samych autentycznych słów, może ważyć tak wiele.
— „Chcesz być zauważony, prawda?”

— „Tak. Bo można mieć pełny talerz i być strasznie głodnym. Tylko nie jedzenia. Tego, żeby ktoś cię widział...”

💛 ...bo zaniedbanie emocjonalne
najczęściej boli w ciszy...
Długo i boleśnie, ale...
Kilka małych rzeczy, potrafi sprawić ogromną różnicę. Spróbuj inaczej. Otul uwagą i uważną obecnością - jak? Zerknij:
✔ Zadawaj pytania otwarte – nie tylko „jak było w szkole?”, ale:
„Co dziś było najfajniejsze?”, „Co było trudne?”, „Z czego jesteś dumny?”
✔ Zauważaj emocje, nie tylko fakty –„Widzę, że się cieszysz”, „To musiało być przykre”.
✔ Daj codziennie kilka minut pełnej obecności – bez telefonu.
✔ Interesuj się światem dziecka – jego pasjami, ludźmi, historiami.
✔ Mów: „Widzę cię. Słyszę cię. Jesteś dla mnie ważny.”

Bo czasem dla dziecka nasza uważność znaczy więcej, niż nam się wydaje i to fakt, którego nie warto lekceważyć.
Przytulam Was od serca ❤️

Dr Kamila Olga – psycholog





Od początku z myślą o dzieciach i młodzieży11 października 2019 roku powstał w Szczecinie Gabinet Psychologiczny HALPO.W...
16/02/2026

Od początku z myślą o dzieciach i młodzieży

11 października 2019 roku powstał w Szczecinie Gabinet Psychologiczny HALPO.
W tamtym czasie miejsc wyraźnie ukierunkowanych na pomoc dzieciom i młodzieży było w mieście niewiele. Oczywiście byli specjaliści pracujący z dziećmi, jednak nie było to jeszcze tak jasno komunikowane i wyodrębnione jako osobna przestrzeń wsparcia.
Gabinet Psychologiczny HALPO od początku koncentrował się właśnie na tej grupie.
Zależało mi na stworzeniu miejsca dedykowanego najmłodszym i ich rodzinom, zarówno w realnej pracy, jak i w sposobie przedstawienia gabinetu. Strona internetowa, zdjęcia i treści były tworzone z myślą o dzieciach i młodzieży.
Dziś powstaje wiele miejsc wspierających dzieci i nastolatków. To ważne i potrzebne. Cieszę się, że świadomość dotycząca zdrowia psychicznego młodych osób wyraźnie rośnie.
Ukierunkowanie na dzieci i młodzież było świadomą decyzją od początku istnienia Gabinetu i do dziś pozostaje ważnym obszarem mojej pracy.







Rozwód to nie tylko decyzja dorosłych.To też dziesiątki pytań w głowie dziecka.„Czy to moja wina?”„Czy mama i tata już n...
13/02/2026

Rozwód to nie tylko decyzja dorosłych.
To też dziesiątki pytań w głowie dziecka.
„Czy to moja wina?”
„Czy mama i tata już nigdy nie będą razem?”
„Gdzie będę mieszkać?”
Dzieci często nie pytają wprost. Ale noszą w sobie lęk, złość, smutek i ogromną potrzebę poczucia bezpieczeństwa.
Najważniejsze, co możemy im wtedy dać, to jasność, spokój i zapewnienie, że nadal są kochane przez oboje rodziców.
Rozwód kończy relację dorosłych.
Nie kończy rodzicielstwa.
Jeśli jesteś w trakcie rozstania i nie wiesz, jak rozmawiać z dzieckiem, jak odpowiadać na trudne pytania – zapraszam na konsultację.

Depresja u dziecka nie zawsze jest od razu widoczna. Może wyglądać jak wycofanie, rozdrażnienie, problemy w szkole albo ...
11/02/2026

Depresja u dziecka nie zawsze jest od razu widoczna. Może wyglądać jak wycofanie, rozdrażnienie, problemy w szkole albo ciągłe zmęczenie. To, jak reagujemy i co mówimy, ma duże znaczenie.

Zmiana adresu gabinetu. Od lutego zapraszam do nowej lokalizacji. Aktualny adres na stronie.
09/02/2026

Zmiana adresu gabinetu. Od lutego zapraszam do nowej lokalizacji. Aktualny adres na stronie.

To zdanie zawsze przypomina mi, że rolą dorosłego nie jest kształtować dziecko pod siebie, tylko zrobić miejsce na to, k...
09/02/2026

To zdanie zawsze przypomina mi, że rolą dorosłego nie jest kształtować dziecko pod siebie, tylko zrobić miejsce na to, kim ono naprawdę jest.

03/02/2026
Wychowanie bezstresoweWychowanie bezstresowe bardzo często nie oznacza żadnej konkretnej metody. Oznacza po prostu: robi...
01/02/2026

Wychowanie bezstresowe

Wychowanie bezstresowe bardzo często nie oznacza żadnej konkretnej metody. Oznacza po prostu: robią inaczej, niż my robiliśmy.
Rodzic respektuje granice dziecka. Nie zmusza do przytulania, nie wchodzi bez pytania, reaguje spokojnie. I od razu pojawia się komentarz: „no tak, wychowanie bezstresowe”.
Tylko że to nie jest brak stresu. To jest brak przekraczania granic.
Tak samo rozmowa o emocjach nie oznacza, że dziecko robi co chce. Brak krzyku nie oznacza braku zasad. To są konkretne decyzje dorosłego, a nie chaos.
Bardzo często nie chodzi o „dzisiejsze dzieci”. Chodzi o to, że dla wielu dorosłych to, co widzą, jest po prostu inne niż to, co znają.
Jestem ciekawa, co wy macie na myśli, kiedy mówicie „wychowanie bezstresowe”?


Zaburzenia opozycyjno-buntownicze – co faktycznie pomaga w codziennym postępowaniu:– Kluczowe jest przerwanie eskalacji,...
30/01/2026

Zaburzenia opozycyjno-buntownicze – co faktycznie pomaga w codziennym postępowaniu:

– Kluczowe jest przerwanie eskalacji, a nie doprowadzenie do posłuszeństwa tu i teraz.
– W stanie silnego pobudzenia rozmowy, tłumaczenia i kary nie działają – nasilają opór i walkę o kontrolę.
– Dorosły porządkuje sytuację: upraszcza komunikaty, ogranicza wymagania i nie wchodzi w przeciąganie liny.
– Granice są stałe, ale egzekwowane spokojnie i poza momentem wybuchu, bez długich dyskusji.
– Stosowanie konsekwencji w stanie silnego pobudzenia zwykle nie prowadzi do zmiany zachowania, tylko do dalszej eskalacji.
– Uczenie zasad i odpowiedzialności ma sens dopiero wtedy, gdy emocje opadną.

Adres

Mickiewicza 148/1
Szczecin
70-107

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 20:00
Wtorek 09:00 - 20:00
Środa 09:00 - 20:00
Czwartek 09:00 - 20:00
Piątek 09:00 - 20:00
Sobota 09:00 - 20:00

Telefon

+48515481320

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Psychologiczny HALPO, Marta Żuchowska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet Psychologiczny HALPO, Marta Żuchowska:

Skróty

Udostępnij

Kategoria