01/04/2026
Coraz częściej łapię się na jednej myśli.
Że komunikacja to coś więcej niż słowa.
A już na pewno więcej niż piktogramy.
Dlatego w najnowszym numerze pojawił się nasz artykuł:
„Komunikacja to coś więcej niż piktogram”
I właśnie do niego chcę Was zaprosić.
To tekst o czymś, co często jest niewidoczne,
a jednocześnie kluczowe.
O przestrzeni „pomiędzy”.
👉 między tym, co dorosły mówi
👉 a tym, co dziecko naprawdę rozumie
W świecie dzieci korzystających z AAC nie brakuje narzędzi.
Piktogramów, systemów, metod — mamy ich coraz więcej.
A jednak… komunikacja nadal bywa trudna.
Bo dziecko często wie, co chce powiedzieć.
Ale droga, którą to „coś” musi przejść, żeby wybrzmieć,
bywa fragmentaryczna, niepełna, czasem po prostu za wąska.
A my, dorośli, próbujemy tę przestrzeń wypełnić kolejnymi rozwiązaniami.
Często bardzo dobrymi.
Ale nie zawsze trafiającymi w sedno.
Bo:
👉 komunikacja to nie tylko symbole
👉 to nie tylko piktogramy
👉 to przede wszystkim relacja, kontekst i intencja
W artykule pokazuję też, skąd wziął się AISay.
Nie jako „kolejna aplikacja”,
ale jako próba odpowiedzi na bardzo konkretne pytanie:
👉 jak przełożyć naturalną mowę dorosłego
na znaczenie, które dziecko może uchwycić tu i teraz.
I czy technologia może w tym pomóc…
nie zastępując relacji między ludźmi,
ale wspierając ją w tle.
Jeśli jesteście rodzicami, terapeutami
albo po prostu interesuje Was, jak AI może wspierać komunikację —
zostawiam Was z tym tekstem.