03/06/2026
Dziś będzie o terapii...
Niektóre zdania są tak proste, że łatwo je zignorować. A jednak właśnie one często zostają z nami na długo po wyjściu z gabinetu.
1️⃣. „A czego Ty potrzebujesz?”
To pytanie wydaje się banalne. Przecież każdy wie, czego potrzebuje, prawda?
Nie zawsze.
Wiele osób przez lata skupia się na tym, czego potrzebują inni. Partner, dzieci, rodzice, przyjaciele, szef. Uczymy się być pomocni, odpowiedzialni, dostępni. Z czasem tak bardzo przyzwyczajamy się do odpowiadania na potrzeby innych, że tracimy kontakt z własnymi.
Dlatego w gabinecie terapeutycznym często dzieje się coś zaskakującego. Na pytanie: „A czego Ty potrzebujesz?” zapada długa cisza.
Bo odpowiedź nie zawsze przychodzi od razu.
Może nigdy wcześniej nikt o to nie pytał, a może przez lata ważniejsze było dostosowywanie się niż słuchanie siebie.
Terapia często pomaga odzyskać kontakt z tym, co dla nas ważne. Z własnymi potrzebami, granicami, pragnieniami i wartościami, bo trudno zadbać o siebie, jeśli nie wiemy, czego właściwie potrzebujemy.
2️⃣. „To, co czujesz, jest ważne!”
Wiele osób przychodzi na terapię z przekonaniem, że nie powinny czuć tego, co czują.
Często uważają, że:
- przesadzają.
- są przewrażliwione.
- powinny reagować inaczej.
Tymczasem terapia nie polega na przekonywaniu kogoś, że jego emocje są niewłaściwe.
Jeśli czujesz smutek, to ten smutek jest realny.
Jeśli coś Cię zabolało, to zostało przez Ciebie przeżyte jako bolesne.
Jeśli odczuwasz lęk, złość czy rozczarowanie, to są to prawdziwe doświadczenia, nawet jeśli ktoś inny przeżyłby tę samą sytuację inaczej.
Uznanie własnych emocji nie oznacza, że musimy się im bezrefleksyjnie poddawać. Oznacza jednak, że przestajemy z nimi walczyć i udowadniać sobie, że „nie powinniśmy” tak się czuć, bo emocje nie potrzebują pozwolenia, żeby istnieć.
3️⃣. „Nie musisz udowadniać swojej siły, radząc sobie ze wszystkim samodzielnie."
Wiele osób nosi w sobie przekonanie, że powinny sobie radzić. Ze wszystkim. Zawsze.
Być silne.
Nie obciążać innych.
Nie prosić o pomoc.
Nie pokazywać słabości.
Czasem to przekonanie powstało bardzo wcześnie. Być może kiedyś naprawdę trzeba było być samodzielnym. Problem pojawia się wtedy, gdy ten sposób funkcjonowania zostaje z nami na lata i nie pozwala przyjmować wsparcia nawet wtedy, gdy jest potrzebne.
Każdy potrzebuje czasem drugiego człowieka. Potrzebuje zostać wysłuchany, zrozumiany, zauważony.
Nie wszystko trzeba dźwigać w pojedynkę.
A jedną z najtrudniejszych rzeczy, jakich uczą się niektórzy ludzie, jest to, że mogą oprzeć się na kimś innym i nie stracić przez to swojej siły.
Wręcz przeciwnie... czasami właśnie wtedy zaczynają ją naprawdę odzyskiwać.
💬 Które z tych zdań akurat dziś najbardziej do Ciebie trafia?
A może jest takie zdanie usłyszane na terapii, które szczególnie zapadło Ci w pamięć?
Ściskamy ❤️
Team SELF