Akademia Zdrowia - Centrum Rehabilitacji

Akademia Zdrowia - Centrum Rehabilitacji Akademia Zdrowia to obiekt mieszczący się przy ul. Broniewskiego 15/2. Terapia odbywa się po uprzednim umówieniu terminu. (+- �)

666-414-999.

Naszym celem jest wykonanie najlepszej możliwej rehabilitacji przy pomocy rąk, głowy, serca i ...sprzętów. Najłatwiej skontaktować się telefonicznie lub przez SMS na numer 666-414-999. Skuteczne zabiegi i łatwe do zapamiętania ćwiczenia. Poradnia czynna jest od poniedziałku do piątku w godzinach 10:00-17:00.

Dzień dobry! Przybliżę dziś temat niestabilności  czaszkowo - szyjnej  lub niestabilność górnej części odcinka szyjnego....
09/11/2025

Dzień dobry!
Przybliżę dziś temat niestabilności czaszkowo - szyjnej lub niestabilność górnej części odcinka szyjnego. Może ona być spowodowana przez rozciągnięte więzadła w wyniku nawykowego trzymania głowy w dół (komputer) lub przewlekłego korzystania z telefonu komórkowego albo urazu kręgosłupa szyjnego lub innych urazów. Przyczyn tego stanu jest jak zwykle sporo. Jeden z czynników zdominuje sytuację i mamy kłopot. Zaburzenia napięć więzadłowych mogą powodować przewlekły ból szyi, bóle głowy oraz wiele objawów i stanów. Mięśnie szyi napinają się i pozostają w skurczu. Skurcze mięśni są więc mechanizmem obronnym naszego organizmu. Jednak nie taka jest ich pierwotna rola. Brak możliwości pełnego rozluźnienia mięśni szyi oraz ciągłe napięcia więzadłowe to ból. Więzadła regenerują się bardzo powoli. Ich ukrwienie jest znacznie mniejsze niż mięśni a przez to proces uszkodzenia trwalszy a regeneracja często powolna i niepełna. Konsekwencją staje się hipermobilność części kręgów szyjnych. Ruszamy głową ale ruch odbywa się jedynie na np.trzech poziomach kręgów szyjnych. Stają się one coraz bardziej ruchome, pozostałe zaś, są permanentnie napięte i nieruchome. Jest jeszcze bardzo ważna kwestia napięć powięzi, które synchronizują poziomy elastyczności tkanek oraz wspomagają harmonię ruchów. Jest to jednak temat tak obszerny, że wrócę do niego w osobnym wpisie. Wracając do napięć więzadłowo - mięśniowych, zwrócę uwagę na bardzo ważny aspekt tych niechcianych procesów - zmienia się ułożenie kręgów. Rusza lawina zdarzeń. W okolicy kręgów biegną bowiem zarówno nerwy jak i naczynia krwionośne i limfatyczne. Napięcia mięśni, zaburzenia napięć więzadłowych oraz zmiany ułożenia kręgów doprowadzają do zaburzeń przepływu krwi do mózgu oraz impulsów nerwowych z niego. A to już bardzo złowieszcza perspektywa. Szyja nie amortyzuje już przeciążeń. Może się przytrafić hipermobilność np na poziomie C1-C2. Ta hipermobilność może powodować ból szyi, bóle głowy, zawroty głowy, szumy uszne, trudności w koncentracji, lęk i inne objawy. Utrzymywanie jednostronnych napięć poprzez nawykowe trzymanie głowy na jedną stronę ( częsta kwestia !), uniemożliwia z czasem odbudowanie prawidłowych napięć, oraz wystarczająco dobrego ułożenia kręgów szyjnych. Szczególnie w stawach C0-C1 oraz C1-C2. ( rys.1) Ból może pojawiać się nagle, może to być ból niedokrwienny, przewlekły, z zaostrzeniami jak migrena. Niekiedy jest wrażenie zaciśniętej pięści w szyi. Niedokrwienie może doprowadzić do trwałego, jednostronnego zmniejszenia średnicy naczyń tętniczych doprowadzających krew do mózgu. To jest alarm. Organizm próbuje jak zawsze radzić sobie z sytuacją. Więcej krwi tłoczy drugą stroną. Ale w zaciśniętej stronie wzrasta ciśnienie krwi. Może to doprowadzić do nadciśnienia wewnątrzczaszkowego. Sprawy się komplikują. Poranne bóle głowy, które mogą budzić ze snu, ból głowy przy kichaniu, kaszlu, gwałtowniejszych ruchach, problemy ze wzrokiem i sporo innych. Przemieszczony C2 może uciskać na nerw błędny, na nerwy unerwiające mięśnie szyi, może być nawet neuralgia podpotyliczna, gdy organizm próbuje zabezpieczyć niestabilny, zagrożony obszar. ( rys.2) I tyle. Masa objawów. I teraz ważna kwestia - można sobie z nimi radzić. Można. Przede wszystkim o ile to tylko możliwe, szukamy przyczyny bólu. Bardzo często jest nią przyblokowanie stawów. I to im należy poświęcić sporo uwagi w terapii. Rozblokować i uelastycznić połączenia stawowe kręgosłupa szyjnego. Wyrównać napięcia więzadłowe. Zbilansować napięcia mięśniowe. Doprowadzić do bardziej symetrycznego trzymania głowy. Budować nawyk. Ale punktem wyjścia jest ruchomość stawów. I o to w pierwszej kolejności zadbamy podczas terapii. Reszta układa się jakby samoistnie. Kto był - wie. Naprawdę można wielu dolegliwościom zaradzić. Niemal wszystko możemy poprawić. Zapraszam na konsultację i terapię.

Bóle pleców. Wciąż powraca ten temat. Niemal zawsze ktoś, kto przychodzi z bólem, zwraca uwagę na to, że ból skupiony je...
19/10/2025

Bóle pleców.
Wciąż powraca ten temat. Niemal zawsze ktoś, kto przychodzi z bólem, zwraca uwagę na to, że ból skupiony jest w jakiejś odległości od kręgosłupa, kawałek w stronę boku, gdzieś w pośladku, ból idzie w żebra, albo w bark. Niezwykle rzadko ból, którego przyczyną są zmiany w kręgosłupie, dotyczy samego kręgosłupa. Oczywiście zdarzają się bóle w barku spowodowane urazami, zmianami zapalnymi, dyslokacją w samym stawie ramiennym. Oczywiście. To samo dotyczy łokci, nadgarstków czy bioder albo kolan. Zresztą wiele osób uskarżających się na ból np. biodra, leczonych jest rozmaitymi metodami w obrębie biodra. Często. Nawet bardzo. I dobrze. Ale...Czy staw biodrowy ma prawidłową ruchomość? No nie wiadomo. Warto sprawdzić. Setki razy miałem okazję przekonać się, że osoba ma na tyle nieprawidłowo funkcjonujące biodra, że o braku bolesności nie ma co myśleć dopóki nie odbudujemy prawidłowego ślizgu w tych stawach. A ich ograniczenia blokują miednicę. Zmniejszona ruchomość miednicy to niemal na pewno problemy z kręgosłupem lędźwiowo-krzyżowym. A ból w obrębie kręgosłupa najczęściej sprawia, że osoba decyduje się na wizytę. Każda z osób, które były u mnie na terapii wie, jak zaskakująco mogą manifestować się przyblokowane stawy biodrowe. I ile trzeba zrobić, by te stawy mogły funkcjonować lepiej. Natomiast gdy poprawimy funkcjonalność bioder, nagle, jakby ,,przy okazji" łagodnieją objawy z pleców. Oczywiście odwrotny mechanizm również jest. Siedzący tryb życia, pracy, zmniejsza mobilność kręgosłupa. Miednica i biodra tracą możliwości prawidłowego przenoszenia sił działających podczas wyprostu, pochylania, skrętów. Ból jest tylko kwestią czasu. I najczęściej aby zaradzić problemowi podejmujemy....ćwiczenia. I tylko pogarszamy swój stan. To temat, który poruszam od lat.
Boli Cię kręgosłup? NIE ĆWICZ !!
Brzmi idiotycznie. Wiem. Jednak powszechność reperkusji po ćwiczeniach mam w gabinecie od lat. Zanim zaczniesz ćwiczenia (jakie?? - to odrębny, spory temat), przywróć mobilność stawom. Niby proste, ale samodzielne działania najczęściej niewiele dają. Rozruszasz te obszary, które są już ruchome. Zblokowany segment pozostanie zblokowany. Niemal zawsze tak jest. Efektywność ćwiczeń wykonywanych z zablokowanymi, nieaktywnymi stawami, utrwalonymi nieprawidłowościami napięć więzadeł, mięśni, powięzi (!!), jest niemal żadna. To iluzja. Chwilowa poprawa, która w konsekwencji niesie powrót bólu lub zniechęcenie wynikające z niemożności prawidłowego wykonania ćwiczeń. Najpierw sprawdźmy stawy, powięzie, napięcia mięśniowe. To bardzo efektywna ( a niekiedy i efektowna, bo dość spektakularne odgłosy towarzyszą terapii) forma poprawy stanu i przygotowania do aktywności fizycznej. Wiele i dość szybko można zrobić. Zapraszam.

Dzień Dobry!Chcę wspomnieć o kwestiach stawowych. Jak pewnie większość osób z którymi dzielę czas  na terapii wie, spraw...
27/10/2024

Dzień Dobry!
Chcę wspomnieć o kwestiach stawowych.
Jak pewnie większość osób z którymi dzielę czas na terapii wie, sprawy stawów zajmują nam sporą część tych terapeutycznych, naszych spotkań. Z biegiem lat uświadamiam sobie i pacjentom, jakie znaczenie ma zachowana mobilność stawowa. Napięcia mięśni, więzadeł, ścięgien i powięzi są bez wątpienia ważne. Jednak gdy staw z jakichś powodów przestaje być aktywny, blokuje się i traci swą funkcjonalność - cała reszta wali się jak domek z kart. A to zjawisko tak powszechne a jednocześnie tak ignorowane, że postanowiłem wspomnieć o tym choćby lakonicznie.

Do blokad w stawach najczęściej dochodzi w konsekwencji zaburzeń napięcia mięśniowego oraz przewlekłych przeciążeń w obrębie stawu/stawów. Nieprawidłowa technika w czynnościach codziennych, siedzący tryb życia czy bezrefleksyjnie powielane ćwiczenia podczas treningów, przyczyniają się do braku równowagi między mięśniami oddziałującymi bezpośrednio ale i pośrednio na stawy np. krzyżowo-biodrowe czy stawy kręgosłupa. Choć tu działa mechanizm ,,błędnego koła" - zablokowany staw generuje utrzymywanie nieprawidłowej postawy. Nieprawidłowa postawa, która staje się nawykiem, stwarza podstawy pod wady postawy. To bardzo ważny aspekt, na który chcę zwrócić uwagę. Zwykle bowiem zakładamy, że problemy zblokowanych stawów to sytuacje w dorosłym życiu. Wynikają z przeciążeń, nawyków siedzenia na jednym pośladku, pracy siedzącej, braku aktywności pozwalającej zrównoważyć napięcia więzadłowo-mięśniowe itd. Wszystko to prawda. Jednak ogromna część dzieci również doświadcza zablokowania stawów. I to jest zazwyczaj absolutnie pomijany aspekt przy zajmowaniu się dziećmi w kontekście ich bóli, rozdrażnienia, dyskomfortu czy dolegliwości, których dzieci w ogóle nie manifestują!
Wady postawy tworzące się u dzieci to często wynik właśnie pierwotnie zablokowanych stawów! Stawów krzyżowo-biodrowych, biodrowych, stawów kręgosłupa lędźwiowego czy szyjnego. Nie zliczę ile razy stwierdzałem z zaskoczeniem zablokowane stawy skokowe, biodrowe, łokcie czy barki. O kręgosłupach nie wspominając. U dzieci!
Skala tych spraw jest wielokrotnie większa niż z pozoru się nam ( dorosłym) wydaje. Zablokowanie stawów krzyżowo-biodrowych u dzieci prowadzi nieuchronnie do tworzenia skolioz. To zjawisko tak powszechne, że aż...spowszedniało nam. A w przytłaczającej większości wadom postawy można zapobiec! Ćwiczenia, nawyki ruchowe, rosnąca świadomość rodziców. Wszystko to ma znaczenie. Najważniejszą jednak sprawą, którą należy sprawdzić i możliwie wcześnie usunąć to właśnie zablokowane stawy! Proste i skuteczne.. A o tym albo nie wiemy albo nie pamiętamy. Zarówno w odniesieniu do siebie i własnych dolegliwości, jak i w przypadku dzieciaków. Bóle głowy, migreny ( jako głównie niedokrwienne bóle głowy), napięcia szyi i ograniczenia skrętu.... Często wspólnym mianownikiem są zablokowane kręgi szyjne.
Uwrażliwiam na te kwestie, ponieważ są one stosunkowo łatwe do zdiagnozowania i w większości przypadków możliwe do usunięcia.
A jednak rozwiązania problemów bólowych czy dysfunkcji w fazie wzrostu dzieci doświadczamy niezmiernie rzadko z jakichś przyczyn.
Dorośli chodzą z zablokowanymi stawami całe lata albo i dziesięciolecia. W tym czasie zarówno układ mięśniowy jak i stawowy, więzadłowy i powięziowy ,,zastyga" w zupełnie niepotrzebnym stanie. Przeciążenia słabo ruchomych lub niemal nieruszających się stawów są ogromne. Niepotrzebnie! Ich procesy regeneracji gwałtownie maleją, ślizg w stawach zanika, mazi ubywa, ciśnienie rośnie. Gotowy przepis na przyspieszoną degradację. I co robimy? Zazwyczaj zażywamy tabletki, stosujemy maści, zastrzyki.
I maści i tabletki są niekiedy potrzebne. OK. Przyspieszają likwidowanie stanu zapalnego, zmniejszają odczuwanie bólu. Czasem trzeba. Rzecz w tym, by traktować je jako element wspomagający. Wspomagają proces zdrowienia. Tyle, że ten proces należy zainicjować i on musi trwać. By likwidować stan zapalny, trzeba najpierw usunąć przyczynę jego powstania. O ile to tylko możliwe. A często jest to możliwe. By zacząć funkcjonować lepiej, trzeba niekiedy ingerencji z zewnątrz.
Aby przywrócić mobilność stawu, należy wykonać terapię.
Aby ,,przypomnieć organizmowi" o jego możliwościach, powinniśmy doświadczyć własnego zaskoczenia, związanego z funkcjonowaniem.
Gdy słyszymy i czujemy nasze znów ,,ruszające się " stawy, doznajemy pięknego sprzężenia zwrotnego. To możliwe i bardzo potrzebne. Polecam każdej osobie.
Wspaniałe, uwalniające doznanie.

Zapraszam na terapię. 😉👍

Przypominam z okazji majówki, ponieważ wciąż powracają w słuchawce głosy - ,, mam ogromny ból w lędźwiach, coś się przes...
05/05/2024

Przypominam z okazji majówki, ponieważ wciąż powracają w słuchawce głosy - ,, mam ogromny ból w lędźwiach, coś się przestawiło chyba. Możesz mnie ustawić? "
- Jasne. Zrobię, co tylko mogę. Przyjedź, zaradzimy.

Tylko,że zazwyczaj mam kalendarz napchany i gorączkowo szukam możliwości szybkiego spotkania. Oczywiście większość z nas
( włączając w to mnie po wielokroć) doświadczyła alarmującego bólu z kręgosłupa. Najczęściej to ,,dół kręgosłupa". Wiem jaki to ból. Wiem też jak niepokojący i złowieszczy jest ból w szyi. Mam zniszczony kręgosłup. Nosiłem kołnierz wiele miesięcy, miałem setki razy robioną trakcję, chodziłem w pasie lędźwiowym. Spotykam się z Wami i każdej jednej osobie chcę złagodzić objawy bólu, jeśli z nimi przychodzi. Dziś patrzę na sprawy bólu, sytuacji ,,losowych", możliwości niesienia pomocy, czy celowości zaistniałej sytuacji
(nawet jeśli to sytuacja bolesna), w inny sposób niż kiedyś.
Inaczej prowadzę terapię, skupiam się na innych aspektach. Widzę i czuję inaczej. Pozbawić kogoś bólu, to ważne. Jednak ból zawsze pojawia się z jakiejś przyczyny. Kwestia tylko, czy doświadczając bólu, doszukamy się jego prawdziwej przyczyny? Nie zawsze. Dlatego niesienie pomocy to bardzo zdradliwa profesja. Ale wiem o tym stosunkowo od niedawna. I wracam z tematem profilaktyki. Z pułapu fizyczności rozpatrzę, ponieważ to poziom najbardziej dla nas wszystkich, doświadczających bólu, odczuwany. I zapobiegnięcie z pułapu fizycznego, jest stosunkowo proste. Ruch jest receptą. Utrzymanie i przywrócenie aktywności więzadłowo- stawowo - mięśniowej. Tyle, że ten ruch winien być przemyślany, a właściwie to powinien być odczuty. Bezmyślny ruch to przekleństwo, które rozplenia się. Ładnie nazwane, znajomi chodzą, modne takie itd. Sporo szkód czynimy sobie nieprzemyślanym, nieodczutym zawczasu ruchem. Ten sam ruch, który dla jednej osoby będzie lekarstwem, dla drugiej będzie gwarancją pogorszenia stanu. Składa się na to specyfika budowy, nawyki ruchowe, świadomość własnego ciała, emocje i wiele innych czynników. Utrzymanie ruchomości w obszarach, które ulegają największym przeciążeniom, to prawdziwa sztuka. Umiejętność zmniejszania ciśnienia wewnątrzstawowego, przypomnienie sobie co znaczy, że w stawach jest ślizg, uświadomienie sobie, że maź wewnątrz stawów jest zbawienną substancją, którą organizm zawsze chciałby móc do stawu skierować, i możemy mu w tym wydatnie pomóc, okazuje się ważna. Zanim coś się zepsuje. Przez lata szukam optymalnych możliwości prowadzenia terapii. Po swojemu. Z osobami, które Los przywiódł i przywiedzie do mnie. Z jakichś przyczyn spotkamy się. I na pewno jeśli podejmę się prowadzenia terapii, zrobię wszystko, by stan poprawić. Niezależnie jednak od czasu terapeutycznego, każde z nas ma czas dla siebie. Z sobą. Część tego czasu możemy wykorzystać na usprawnienie własnego ciała. To jedno z ważniejszych zadań, bo ciało, to wszystko, co mamy w tym rozdaniu. 😉To nasz środek transportu, komunikacji, odczuwania... Fajnie, gdy czuje się fajnie.

Dzień Dobry!
Naszło mnie, by wspomnieć o kilku sprawach związanych z kręgosłupem…
Na co dzień uprawiamy (bądź nie!:) różne sporty, biegamy, jeździmy na rowerze, chodzimy na fitness czy siłownię. Zwracamy uwagę na różne aspekty „stanu” naszego ciała. Ilość tkanki tłuszczowej, siła mięśni, wytrzymałość, itp. Jednak naprawdę mało kto ma świadomość jak olbrzymią rolę w tej maszynie, którą jest ludzkie ciało odgrywa kręgosłup. Zwykle przypominamy sobie o nim, gdy jest już za późno. Tzn. gdy zaczyna boleć. Kręgosłup zdecydowanie zasługuje na więcej uwagi.
Kręgosłup to nic innego, jak zespół stawów tworzących kolumnę. Dorosły człowiek posiada 24 kręgi, natomiast aż 52 stawy w ich obrębie. Wszystkie charakteryzują się tym, że mogą się poruszać. Niektóre w większym zakresie (w odcinku szyjnym i lędźwiowym), inne w mniejszym (odcinek piersiowy, krzyżowo – guziczny). Ruchomość całego kręgosłupa to suma zakresów ruchów poszczególnych jego segmentów.
Dlaczego prawidłowa mobilność (ruchomość kręgosłupa) jest tak ważna?
Przede wszystkim ze względów funkcjonalnych. Wszystkie elementy składowe tej konstrukcji służą nam ( powinny) we wszystkich naszych czynnościach. I tu zależność jest prosta - im bardziej o nie dbamy, tym dłużej nam posłużą. Niestety, jak każda maszyna, z czasem ulegamy procesowi „zużycia”. To zużycie elementów może być dla nas procesem inwolucyjnym, przebiegającym niemal niepostrzeżenie lub…rewolucyjnym. Uraz, wypadek, każde nagłe zachorowanie, na które nijak nie zdążyliśmy się przygotować. Ale się zdarza i dotyczyć może każdego z elementów składowych naszego organizmu. Skupmy się tym razem na kręgosłupie.
Zachowanie prawidłowej ruchomości kręgosłupa jest podstawowym elementem profilaktyki wszelkich problemów w jego obrębie. Kluczowa sprawa. Choć tu pojawiają się nieporozumienia, jak na przykład to, że prawidłowa mobilność z reguły kojarzy nam się z dużą elastycznością – im człowiek bardziej gibki, tym zdrowszy. A wcale tak nie jest. Jeśli chodzi o nasz organizm, obowiązuje zasada złotego środka czyli unikania skrajności ( hipermobilność kontra zanik ślizgu czy ruchu w stawie). Pomiędzy nadmiarem (ruchu) i jego niedoborem jest obszar w którym funkcjonujemy najlepiej. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z wagi tego stwierdzenia. Zarówno ograniczona, jak i nadmierna ruchomość stawów nie jest dobra. Dotyczy to wszystkich stawów naszego ciała. Przy ograniczeniu mobilności jednego segmentu kręgosłupa dochodzi do kompensacji w sąsiednich. W sytuacji nadmiernej ruchomości kręgosłupa struktury tworzące staw oraz te zabezpieczające go (więzadła, torebki stawowe) są narażone na duże przeciążenia. Hipermobilny kręgosłup jest więc narażony na powstanie niestabilności. To bardzo zdradliwy, niezauważalny proces. Usztywnienia zauważamy znacznie szybciej. Ograniczają funkcjonowanie i bronimy się przed nimi. Nadruchomości tworzą się niepostrzeżenie. I o ile brak ruchu w segmentach kręgosłupa można z powodzeniem najczęściej terapią poprawić, to z niestabilnością nawykową kręgów rozprawia się prędzej czy później neurochirurg. Niestabilność więzadłową trudno skompensować napięciami mięśni stabilizatorów. Ale to temat na odrębny wpis.
Natomiast wracając do prawidłowej mobilności kręgosłupa – zauważamy zazwyczaj dopiero jej brak. Sygnalizuje go najczęściej ból czy dyskomfort związany z ruchem. I im wcześniej zareagujemy, tym większa szansa na powrót do sprawności. Ból kręgosłupa towarzyszący nam staje się często naszym niechcianym kompanem. Jest. Wciąż. Uczymy się z nim funkcjonować. Wyłączamy stopniowo określone ruchy, czynności, aktywności. Niekiedy określane jest to pojęciem błędnego koła bólu, które polega na tym, że po przejściu ostrej fazy bólu boimy się aktywizować organizm, aby ból się znowu nie pojawił. Zapominamy jednak o tym, że w ten sposób osłabiamy swój układ ruchu i później nawet przy niewielkim wysiłku ból się pojawia. Dlatego trzeba organizm przywrócić do optymalnej możliwej aktywności. Terapia jest kluczem do odzyskiwania sprawności. Często słyszę – chodzę na ćwiczenia takie czy takie…a ból pozostaje. Ćwiczenia wykonywane przy zablokowanym kręgosłupie to nieporozumienie. Wtórne uszkodzenia i mikrourazy opóźniają lub uniemożliwiają pełną regenerację i przywrócenie mobilności kręgosłupowi i innym stawom. Ćwiczenia są świetne. Konieczne! Tyle, że stawy i aparat więzadłowo-mięśniowy trzeba do nich przygotować. I temu celowi służy kompleksowa terapia przywracająca mobilność kręgosłupa.
Zapraszam.
Kontakt - wiadomo. 666-414-999.
Pozdrawiam serdecznie!
Robert

Dzień Dobry! Naszło mnie, by wspomnieć o kilku sprawach związanych z kręgosłupem…Na co dzień uprawiamy (bądź nie!:) różn...
26/06/2022

Dzień Dobry!
Naszło mnie, by wspomnieć o kilku sprawach związanych z kręgosłupem…
Na co dzień uprawiamy (bądź nie!:) różne sporty, biegamy, jeździmy na rowerze, chodzimy na fitness czy siłownię. Zwracamy uwagę na różne aspekty „stanu” naszego ciała. Ilość tkanki tłuszczowej, siła mięśni, wytrzymałość, itp. Jednak naprawdę mało kto ma świadomość jak olbrzymią rolę w tej maszynie, którą jest ludzkie ciało odgrywa kręgosłup. Zwykle przypominamy sobie o nim, gdy jest już za późno. Tzn. gdy zaczyna boleć. Kręgosłup zdecydowanie zasługuje na więcej uwagi.
Kręgosłup to nic innego, jak zespół stawów tworzących kolumnę. Dorosły człowiek posiada 24 kręgi, natomiast aż 52 stawy w ich obrębie. Wszystkie charakteryzują się tym, że mogą się poruszać. Niektóre w większym zakresie (w odcinku szyjnym i lędźwiowym), inne w mniejszym (odcinek piersiowy, krzyżowo – guziczny). Ruchomość całego kręgosłupa to suma zakresów ruchów poszczególnych jego segmentów.
Dlaczego prawidłowa mobilność (ruchomość kręgosłupa) jest tak ważna?
Przede wszystkim ze względów funkcjonalnych. Wszystkie elementy składowe tej konstrukcji służą nam ( powinny) we wszystkich naszych czynnościach. I tu zależność jest prosta - im bardziej o nie dbamy, tym dłużej nam posłużą. Niestety, jak każda maszyna, z czasem ulegamy procesowi „zużycia”. To zużycie elementów może być dla nas procesem inwolucyjnym, przebiegającym niemal niepostrzeżenie lub…rewolucyjnym. Uraz, wypadek, każde nagłe zachorowanie, na które nijak nie zdążyliśmy się przygotować. Ale się zdarza i dotyczyć może każdego z elementów składowych naszego organizmu. Skupmy się tym razem na kręgosłupie.
Zachowanie prawidłowej ruchomości kręgosłupa jest podstawowym elementem profilaktyki wszelkich problemów w jego obrębie. Kluczowa sprawa. Choć tu pojawiają się nieporozumienia, jak na przykład to, że prawidłowa mobilność z reguły kojarzy nam się z dużą elastycznością – im człowiek bardziej gibki, tym zdrowszy. A wcale tak nie jest. Jeśli chodzi o nasz organizm, obowiązuje zasada złotego środka czyli unikania skrajności ( hipermobilność kontra zanik ślizgu czy ruchu w stawie). Pomiędzy nadmiarem (ruchu) i jego niedoborem jest obszar w którym funkcjonujemy najlepiej. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z wagi tego stwierdzenia. Zarówno ograniczona, jak i nadmierna ruchomość stawów nie jest dobra. Dotyczy to wszystkich stawów naszego ciała. Przy ograniczeniu mobilności jednego segmentu kręgosłupa dochodzi do kompensacji w sąsiednich. W sytuacji nadmiernej ruchomości kręgosłupa struktury tworzące staw oraz te zabezpieczające go (więzadła, torebki stawowe) są narażone na duże przeciążenia. Hipermobilny kręgosłup jest więc narażony na powstanie niestabilności. To bardzo zdradliwy, niezauważalny proces. Usztywnienia zauważamy znacznie szybciej. Ograniczają funkcjonowanie i bronimy się przed nimi. Nadruchomości tworzą się niepostrzeżenie. I o ile brak ruchu w segmentach kręgosłupa można z powodzeniem najczęściej terapią poprawić, to z niestabilnością nawykową kręgów rozprawia się prędzej czy później neurochirurg. Niestabilność więzadłową trudno skompensować napięciami mięśni stabilizatorów. Ale to temat na odrębny wpis.
Natomiast wracając do prawidłowej mobilności kręgosłupa – zauważamy zazwyczaj dopiero jej brak. Sygnalizuje go najczęściej ból czy dyskomfort związany z ruchem. I im wcześniej zareagujemy, tym większa szansa na powrót do sprawności. Ból kręgosłupa towarzyszący nam staje się często naszym niechcianym kompanem. Jest. Wciąż. Uczymy się z nim funkcjonować. Wyłączamy stopniowo określone ruchy, czynności, aktywności. Niekiedy określane jest to pojęciem błędnego koła bólu, które polega na tym, że po przejściu ostrej fazy bólu boimy się aktywizować organizm, aby ból się znowu nie pojawił. Zapominamy jednak o tym, że w ten sposób osłabiamy swój układ ruchu i później nawet przy niewielkim wysiłku ból się pojawia. Dlatego trzeba organizm przywrócić do optymalnej możliwej aktywności. Terapia jest kluczem do odzyskiwania sprawności. Często słyszę – chodzę na ćwiczenia takie czy takie…a ból pozostaje. Ćwiczenia wykonywane przy zablokowanym kręgosłupie to nieporozumienie. Wtórne uszkodzenia i mikrourazy opóźniają lub uniemożliwiają pełną regenerację i przywrócenie mobilności kręgosłupowi i innym stawom. Ćwiczenia są świetne. Konieczne! Tyle, że stawy i aparat więzadłowo-mięśniowy trzeba do nich przygotować. I temu celowi służy kompleksowa terapia przywracająca mobilność kręgosłupa.
Zapraszam.
Kontakt - wiadomo. 666-414-999.
Pozdrawiam serdecznie!
Robert

Dzień Dobry! W związku z powtarzającymi się pytaniami , przybliżę nieco formę terapii, którą jest trakcja kręgosłupa, cz...
20/02/2022

Dzień Dobry!
W związku z powtarzającymi się pytaniami , przybliżę nieco formę terapii, którą jest trakcja kręgosłupa, czyli jego dekompresja.
Trakcja kręgosłupa (wyciąg) jest - w mojej ocenie - jedną z najskuteczniejszych nieoperacyjnych metod stosowanych w leczeniu bólów kręgosłupa, których przyczyną jest degeneracja krążka międzykręgowego (,, dysku") lub kompresja powierzchni stawowych kręgosłupa.
Kompresja towarzyszy nam niemal przez całe dnie, bo gdy stoimy czy siedzimy, grawitacja nie jest naszym sprzymierzeńcem, niestety... Pozycja leżąca po części poprawia stan, ale pozycje w których ,,kręgosłup odpoczywa", to temat na odrębny wpis. Natomiast trakcja w dużym uproszczeniu polega na rozciąganiu struktur kręgosłupa oraz mięśni przykręgosłupowych, dzięki czemu dochodzi do zwiększenia przestrzeni międzykręgowych.
Jest to jej główne, pozytywne działanie.
Umiejętne (!!) rozciągnięcie kręgosłupa jest szczególnie pomocne w takich popularnych i jednocześnie niechcianych stanach jak rwa kulszowa, dyskopatia, w zespołach korzeniowych (pot. korzonki) oraz w wyniku choroby zwyrodnieniowej kręgosłupa.

Ogromną zaletą trakcji jest to, że można ją wykonywać samodzielnie również w domu przy odrobinie inwencji.
Odmianami trakcji, którą można wykonywać w domu jest np. swobodne zwisanie na drążku do podciągania.
Mechanizm pozytywnego działania trakcji na struktury kręgosłupa jest bardzo podobny, bez względu na metodę przeprowadzania zabiegu. Polega on na odciążeniu chorego fragmentu kręgosłupa poprzez odciągnięcie powierzchni stawowych kręgów i powiększenie przestrzeni pomiędzy nimi. W efekcie zabiegu zmniejsza się ciśnienie wewnątrz dysku. Wytworzone podciśnienie wywołuje „zassanie” i cofnięcie się w kierunku środka wysuniętej części jądra miażdżystego, co prowadzi do pomniejszenia przepukliny dysku. Oczywiście to wersja najbardziej optymistyczna. 😉👍
Natomiast nawet jeśli zmiany w obrębie jądra miażdżystego są mniej spektakularne, to i tak malejące ciśnienie umożliwia wystąpienie szeregu korzystnych zmian, których nie osiągniemy bez trakcji.
I to jest ten fenomen.
Możemy liczyć na choć minimalną regenerację krążków międzykręgowych i ich lepsze odżywienie. Takie „rozciąganie” kręgosłupa jest też jednym z najlepszych sposobów na zwiększenie zawartości płynów w krążkach międzykręgowych (rehydratacja). Pełniej odżywione krążki międzykręgowe lepiej spełniają swoje funkcje – amortyzują i chronią przed uszkodzeniami poszczególne kręgi kręgosłupa i co nieraz istotniejsze nawet - zmniejsza się ucisk na korzenie nerwowe co daje ulgę w bólu i przywraca swobodę poruszania się.

To właśnie podczas trakcji mogę wykonywać moją jedną z ulubionych - mobilizację stawów i mięśni przykręgosłupowych. 👍
To właśnie dzięki trakcji oraz dzięki całej gamie zabiegów, których efektywność jest nieporównywalna do efektywności bez trakcji – możliwa jest relatywnie szybka poprawa stanu.
Na bazie zabiegów trakcji możemy płynnie wprowadzić np. terapię wg McKenziego, której gorącym zwolennikiem i propagatorem również jestem.

W gabinecie stosuję różnego rodzaju zabiegi dekompresji kręgosłupa- zabiegi statycznej trakcji delikatnie, bo można narobić szkód rozciągając aparat więzadłowy, który i tak bywa słabo stabilizujący, oraz np. trakcję pulsacyjną, z oprzyrządowaniem wprost od Hannibala Lectera. Wiecie pewnie o czym mówię… ;-)

U większości osób, które trafiają do mnie z rozmaitymi bólami, mogę posiłkować się trakcją. Są jednak wyjątki takie jak osoby z kręgozmykiem, z zaawansowaną osteoporozą, osoby z guzami w okolicy kręgosłupa czy przepukliną brzuszną albo choćby z nadciśnieniem lub zwykłą nietolerancją pozycji w której trakcja odbywa się.
Szczęśliwie i w takich przypadkach możemy skutecznie poprawiać stan zdrowia wyłączając tego typu rozciąganie kręgosłupa.🤗 Oczywiście dopełnieniem tych wszystkich zabiegów manualnych są fenomenalnie oddziałujące na bazie terapii zabiegi fizykalne, z polem elektro –magnetycznym na czele, ale to omówię kolejnym razem.
Pozdrawiam serdecznie! Jeśli chcesz więcej informacji lub masz życzenie skorzystać z terapii - napisz lub zadzwoń - 666-414-999.

08/02/2022

Było o lędźwiach, trafiłem o buźce. Kilka ciekawych pomysłów na poprawę stanu mięśni twarzy i...nie tylko. Oczywiście w domowym zaciszu. Bo w Akademii Zdrowia gwarantuję masażyk twarzy niezrównany...😉

01/02/2022

Wielokrotnie powraca temat ćwiczeń, które można wykonywać w domu. W nawiązaniu do wielu rozmów, przedstawiam Państwu proste, niewymagające sprzętu czy specjalnego miejsca ćwiczenie lędźwiowego odcinka kręgosłupa oraz stawów krzyżowo-biodrowych. W prostocie tego układu jest zarówno niezaprzeczalne piękno, jak i nieprawdopodobna wręcz jego skuteczność w uelastycznianiu połączeń więzadłowych. Serdecznie polecam.

25/01/2022

Ciało i dusza są połączone, ale poruszają się w różnych kierunkach. Jeśli wybudujemy szkołę, znajdziemy dobrych pedagogów, stworzymy dziecku sprzyjające warunki, to tym samym zapewnimy mu rozwój. Jeśli jednak nie damy dziecku podstaw moralności, które przekazuje się przede wszystkim poprzez ograniczenie jego pragnień, jeśli nie nauczymy je dbać o innych, ograniczając siebie, to zasada fizyczna przeniesiona na duchowość spowoduje nie tworzenie, a rozpad. Jeśli człowieka spotykają nieszczęścia, jeśli choruje, jest to nierozerwalnie związane ze stanem jego duszy. Z chorobą można walczyć, oddziałując na ciało i oddziałując na duszę. Zdrowie duszy to wcześniej czy później zdrowie ciała. Zdrowe ciało to nie zawsze zdrowa dusza. Oznacza to, że aby pokonać chorobę, trzeba przede wszystkim pomóc duszy człowieka, a potem jego ciału.

Siergiej Łazariew
Diagnostyka karmy 9. Podręcznik przeżycia
www.satja-juga.pl

03/01/2022

Niekiedy uznajemy, że już nie warto zaczynać. Że życie za nami. Po 50-tce szczególnie. 😂👍 Otóż okazuje się, że można po 50-tce zacząć. Choćby jak ta pani⤵️😲😍. Dzis nabiera to dodatkowego znaczenia. Poza niewątpliwą większą elastycznością i możliwością funkcjonowania w zawodowej lub rekreacyjnej ( pozdrawiamy rentierów 😘🤪👌) aktywności, pojawia się jeszcze aspekt odporności i energetyki życiowej organizmu. Kiedyś ludzie mieli łatwość esencjonalnego ujmowania problematyki...posłużę się cytatem ...,,w zdrowym ciele zdrowy duch...” Pewna firma z butami zrobiła z tego swe logo, ale to nic. 😉. Prawda pozostaje aktualna.A budowanie odporności dzis jest nieocenione! Oczywiście nie dla wszystkich. Niektórzy z nas powinni nawet unikać wzmożonej aktywności. I nie jest to bynajmniej żart. 🥴. Cześć z nas wie dlaczego. Natomiast wszyscy którzy mogą - powinni. Powinniśmy/powinnyśmy ( genderowa poprawność się wkrada😁 jak w Żywocie Briana). Ćwiczymy. Warto. Najpierw uaktywnijmy stawy ( może terapia? Zapraszam! ), i tuż po uaktywnieniu można samodzielnie pracować nad własną wydolnością, elastycznością i wszystkim, co składa się na jak najlepszą jakość życia. W aspekcie psycho-fizycznym rozpatrujemy póki co. Wiec ćwicz! Ja też się zabieram. 👍 Gdyby nie okoliczności, mógłbym powiedzieć, że może Ok 80-tki bede jak Mick Jagger. 😂 Nie bedzie już rzeczywistości, która na to pozwoli, ale póki można....ćwiczymy. ( to jedyna okoliczność usprawiedliwiającą założenie dresów). 🤣 Choć też nie do końca...

Adres

Broniewskiego 15 Lok 2
Torun
87-100

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 17:00
Wtorek 10:00 - 17:00
Środa 10:00 - 17:00
Czwartek 10:00 - 17:00
Piątek 10:00 - 17:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Akademia Zdrowia - Centrum Rehabilitacji umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria