Chirurg Naczyniowy Radosław Fajdek

Chirurg Naczyniowy Radosław Fajdek Operacje żylaków kończyn dolnych.

Kiedy niecały rok temu podczas konferencji w Poznaniu rozmawiałem z prof. dr. Linasem Veličką z Kauno klinikos na Litwie...
16/05/2026

Kiedy niecały rok temu podczas konferencji w Poznaniu rozmawiałem z prof. dr. Linasem Veličką z Kauno klinikos na Litwie, prezentującym swoje doświadczenia związane z kompleksową laserową terapią niewydolności żylnej, z sali podnosiły się głosy sceptyczne.

Pojawiały się pytania, czy należy wychodzić poza klasyczne EVLA pni żylnych i rozszerzać leczenie na dopływy, perforatory oraz żyły siatkowate. Dyskusja przestawała już dotyczyć samej długości fali czy parametrów technicznych, a zaczynała dotyczyć samej filozofii leczenia:
czy pozostać przy klasycznym EVLA,
czy przejść do TEVLA,
czy rozwijać leczenie w kierunku pełnego TVLA/TLVA obejmującego również laseroterapię przezskórną teleangiektazji.

Problem polegał jednak na tym, że wiele zasad ablacji laserowej powstawało dla zupełnie innych możliwości technologicznych niż te, które mamy obecnie.

Dzięki rozwojowi nowoczesnych laserów oraz coraz większej precyzji UGLA — Ultrasound Guided Laser Ablation — możliwe staje się bezpieczne wykonywanie zabiegów obejmujących coraz większą część niewydolnego układu żylnego.

Pamiętam moment, kiedy poprosiłem Profesora o wspólne zdjęcie. Powiedziałem wtedy, że chcę mieć pamiątkę z chwili, w której być może rozpoczyna się największa rewolucja w leczeniu niewydolności żylnej od czasu powstania ablacji wewnątrznaczyniowej.

Profesor jedynie uśmiechnął się na słowa o pionierach.

Dziś nadal patrzę na to zdjęcie z uśmiechem.

09/05/2026

To bardzo ciekawy przykład sytuacji, w której dane zaczynają kończyć spór oparty głównie na emocjach i kompetencyjnym przeciąganiu liny.

Najważniejszy wniosek z tych analiz nie brzmi:
„radiolog czy kardiolog?”

Najważniejszy wniosek brzmi:
👉 najlepsze wyniki pojawiają się tam, gdzie działa realne konsylium i wspólna interpretacja danych.

I właśnie to powinno być centrum całej dyskusji.

Nie żyjemy już w czasach, w których pojedynczy specjalista siedzi samotnie przy negatoskopie. Współczesna diagnostyka obrazowa staje się elementem procesu klinicznego, a nie wyłącznie autonomicznym opisem badania.

Dane ze Śląska są bardzo interesujące, bo pokazują coś znacznie ważniejszego niż sam spór kompetencyjny:
🔹 tam, gdzie radiolog i kardiolog współpracują,
🔹 mniej pacjentów trafia niepotrzebnie na koronarografię,
🔹 a jednocześnie większy odsetek tych kierowanych rzeczywiście wymaga rewaskularyzacji.

To oznacza wyższą trafność procesu decyzyjnego.

I właśnie tutaj pojawia się kluczowy kierunek reformy:
nie zastępowanie jednych specjalistów drugimi,
tylko budowa systemu współpracy opartego na danych, telemedycynie i centralnej EDM.

Bo realnym problemem polskiego systemu nie jest dziś brak pojedynczych kompetencji.
Problemem jest fragmentacja informacji i brak narzędzi do wspólnej analizy procesu leczenia.

W praktyce wygląda to często tak:
➡️ radiolog opisuje badanie,
➡️ klinicysta interpretuje chorego,
➡️ zabiegowiec planuje leczenie,
➡️ każdy pracuje w innym systemie informacyjnym,
➡️ a decyzja końcowa powstaje bardziej „pomiędzy ludźmi” niż wewnątrz systemu.

To właśnie dlatego przyszłością nie jest wojna kompetencyjna.
Przyszłością są:
✔️ cyfrowe konsylia,
✔️ zdalna współinterpretacja badań,
✔️ centralna jakościowa EDM,
✔️ rejestrowanie decyzji MDT,
✔️ analiza wyników leczenia i trafności kwalifikacji.

I dokładnie w tym kierunku idzie współczesna medycyna wysokospecjalistyczna na świecie.

Model opisany przez SCCS i GCM jest bardzo ciekawy również dlatego, że pokazuje praktyczne zastosowanie telemedycyny i interdyscyplinarności:
radiolog nie znika z procesu,
kardiolog wnosi kontekst kliniczny,
a pacjent zyskuje bardziej precyzyjną kwalifikację.

To jest dokładnie ten kierunek, który powinien zostać wpisany do procedowanych obecnie projektów dotyczących diagnostyki obrazowej:
👉 obowiązkowe cyfrowe konsylia MDT,
👉 wtórna interpretacja kliniczna badań wysokiego ryzyka,
👉 centralna rejestracja decyzji w EDM,
👉 analiza trafności kwalifikacji i wyników leczenia.

Bo system ochrony zdrowia XXI wieku nie będzie wygrywał ilością procedur.
Będzie wygrywał jakością decyzji podejmowanych na podstawie wspólnych danych.

I właśnie dlatego:
telemedycyna + interdyscyplinarność + EDM
to nie „dodatek technologiczny”.

To fundament nowoczesnego systemu bezpieczeństwa pacjenta.

To, co widzimy w tych statystykach, to nie jest „lista hańby” poszczególnych specjalizacji. To jest mapa niewydolności s...
03/05/2026

To, co widzimy w tych statystykach, to nie jest „lista hańby” poszczególnych specjalizacji. To jest mapa niewydolności systemu zarządzania zdrowiem.

Wzrost liczby pacjentów „pilnych”, wydłużające się kolejki do diagnostyki, dramat w neurologii dziecięcej, onkologii czy rehabilitacji — to nie są odrębne problemy. To jeden, wspólny mechanizm: system nie potrafi zarządzać przepływem pacjenta, ryzykiem klinicznym i czasem leczenia.

Narodowy Fundusz Zdrowia widzi dziś głównie:

procedurę,

koszt,

kontrakt.

Nie widzi:

efektu leczenia,

jakości decyzji klinicznych,

czasu jako kluczowego czynnika terapeutycznego.

A to właśnie czas decyduje:

czy dziecko z chorobą metaboliczną będzie zdrowe czy niepełnosprawne,

czy nowotwór będzie uleczalny czy rozsiany,

czy pacjent po urazie wróci do pracy czy zostanie rencistą.

System, który nie mierzy czasu do interwencji jako parametru klinicznego, zawsze będzie produkował kolejki — niezależnie od tego, ile pieniędzy do niego wlejemy.

Dziś próbujemy reagować:

podwyżkami,

obniżkami wycen,

deregulacją,

pomysłami rynkowymi.

To wszystko są działania na poziomie narzędzi, a nie na poziomie architektury systemu.

Bo prawdziwe pytanie brzmi: 👉 kto w tym systemie odpowiada za to, że pacjent nie został zdiagnozowany na czas?

Dziś odpowiedź brzmi: nikt.

Dlatego zamiast zarządzania mamy:

przerzucanie odpowiedzialności między NFZ, szpitalami i personelem,

konflikty o wynagrodzenia,

narrację, że „system się nie spina finansowo”.

Tymczasem problem nie jest wyłącznie finansowy.

To problem braku:

centralnej, jakościowej EDM,

monitorowania ścieżki pacjenta w czasie rzeczywistym,

porównywania wyników leczenia między ośrodkami,

odpowiedzialności organizacyjnej za efekt.

Bez tego:

nie wiemy, gdzie są najlepsze ośrodki,

nie wiemy, gdzie leczenie działa,

nie wiemy, gdzie system zawodzi.

I dlatego budujemy iluzję bezpieczeństwa — sieć placówek, oddziałów, kontraktów — zamiast realnego bezpieczeństwa zdrowotnego opartego na danych i jakości.

To nie jest kryzys medycyny.
To jest kryzys zarządzania zdrowiem w XXI wieku.

I dopóki nie zaczniemy zarządzać danymi, czasem i odpowiedzialnością — każda kolejna „reforma” będzie tylko kolejną wersją tego samego problemu.

Polski system ochrony zdrowia nie złapał zadyszki – on zaczyna się załamywać. Kolejki pacjentów, czas oczekiwania na diagnostykę i leczenie są coraz dłuższe. Na niektóre świadczenia czeka dziś nawet dziesięciokrotnie więcej pacjentów niż trzy lata temu. Nasza lista pokazuje, gdzie...

https://www.facebook.com/share/p/1CWBPUWbpg/Nieuczciwie byłoby dziś twierdzić, że w 2021 r. ktoś miał pełne dane o COVID...
02/04/2026

https://www.facebook.com/share/p/1CWBPUWbpg/
Nieuczciwie byłoby dziś twierdzić, że w 2021 r. ktoś miał pełne dane o COVID i szczepionkach.
Nie miał. Problem nie polegał więc na samej decyzji — tylko na tym, czy mieliśmy system, który pozwalał ją szybko korygować.
Bo w krajach takich jak Finlandia czy Szwecja nie było „lepszej wiedzy”.
Był lepszy dostęp do danych i zdolność ich łączenia — szczepienia, hospitalizacje, zgony, działania niepożądane — w jednym systemie, w czasie zbliżonym do rzeczywistego.
U nas?
Dane są rozproszone, opóźnione i w praktyce niewykorzystywane decyzyjnie.
Dlatego to nie jest historia o 64 mln dawek.
To jest historia o państwie, które zarządza zdrowiem bez infrastruktury informacyjnej.
Bez realnego EDM: ➡️ decyzje są polityczne zamiast systemowych
➡️ korekty są spóźnione
➡️ koszty są niekontrolowane
I teraz kluczowe:
Jeśli nie zbudujemy centralnego, operacyjnego EDM —
to każdy kolejny kryzys zdrowotny będzie wyglądał dokładnie tak samo.
Dlatego rola Izby Lekarskie powinna być tu fundamentalna:
nie jako biernego obserwatora, ale gwaranta jakości danych, standardów ich raportowania i bezpieczeństwa systemu.
Bo tylko środowisko lekarskie ma realną legitymację, żeby: ✔️ współtworzyć standardy EDM
✔️ pilnować jakości danych klinicznych
✔️ i współdecydować o ich wykorzystaniu w systemie
Nie brakuje pieniędzy.
Brakuje systemu, który wie, co z nimi robi — i danych, które pozwalają to ocenić

https://www.facebook.com/share/p/1K782ET3VB/Tak — to nie jest publicystyka, to opis rzeczywistości.SOR i każda pomoc dor...
02/04/2026

https://www.facebook.com/share/p/1K782ET3VB/

Tak — to nie jest publicystyka, to opis rzeczywistości.

SOR i każda pomoc doraźna najdobitniej pokazują, jak działa system: przeciążenie, brak ciągłości informacji o pacjencie, decyzje podejmowane w warunkach chaosu i presji. To miejsce, które potrafi odwiedzić każdy — także „ważny” pacjent — ale bardzo szybko o nim zapomina, gdy tylko trafi pod opiekę systemowego „VIP”.

A przecież rozwiązania są znane od lat: 👉 realne wsparcie administracyjne
👉 pełna informacja medyczna „idąca za pacjentem”
👉 wreszcie sensownie wdrożony model no-fault

Ten tekst warto przeczytać i udostępnić — bo pokazuje, że to nie ludzie zawodzą, tylko system, który ich łamie.

Szacunek dla bohaterów i ich rodzin.
To nie są „złamasy” — to ludzie złamani przez warunki, w których przyszło im pracować.

💬 "Panuje przekonanie, że człowiek szlachetny, robiący coś dobrego, musi cierpieć, mieć przysłowiowe wory pod oczami. Prawdziwy lekarz jest zmęczony, jeździ skodą i pracuje w NFZ. Bo jak jest wyspany i zadowolony z życia, to znaczy, że bierze duże pieniądze i mu się nic nie chce, zapomniał o cierpiącym pacjencie" - mówi lek. Mateusz Szulca.

💬 "Gdyby lekarze pozwolili sobie odpuszczać, szczególnie kiedy rodzą im się dzieci, są problemy w domu albo gdy sami potrzebują odpoczynku, wyszłoby to wszystkim na dobre. Pacjentom, ich rodzinom, zdrowiu psychicznemu całego środowiska medycznego. I systemowi" - podkreśla lek. Paweł Grabek.

🩺 Lekarze latami robią po 500 godzin dyżurów w miesiącu. Przy takim obciążeniu nietrudno się dziwić, że pacjenci przestają być ludźmi, a stają się "przypadkami".

Wypalenie zawodowe lekarzy w Polsce jest jak choroba autoimmunologiczna: organizm atakuje sam siebie. System, który powinien medyków chronić, eksploatuje ich do granic wytrzymałości. Etos, który miał im nadawać sens, zamienia się w pułapkę. Nikt nie bije na alarm, bo wypaleni lekarze nie strajkują, tylko milkną. Ten reportaż jest próbą oddania im głosu.

✒ "Moi bohaterowie nie mają czasu wyjść z dyżurki, w której śmierdzi odgrzewanym obiadem i mocną dezynfekcją. (...) Myślą o tym, że od 24 godzin nie zdejmowali butów. Kiedy pytam jednego z nich, chirurga, co zrobił ostatnio miłego dla siebie, nie mówi o pięknych widokach z wysokości. Pyta, czy Pizza Hut się liczy.

Rozmawiałam z chirurgami, internistami, onkologami, studentką medycyny, która dopiero uczy się nie spać. Niektórzy pod nazwiskiem, inni szeptem, w obawie przed środowiskowym ostracyzmem. Bo choć używają różnych słów, opisują ten sam mechanizm: system, który wymaga od nich wszystkiego, a w zamian nie daje im nawet czasu na życie" - pisze Agata Źrałko. Link w komentarzu ⬇

🤖 Polska robi teleoperacje między kontynentami. System dalej stoi.Polscy lekarze wykonują przełomowe zabiegi robotyczne ...
28/03/2026

🤖 Polska robi teleoperacje między kontynentami. System dalej stoi.
Polscy lekarze wykonują przełomowe zabiegi robotyczne na odległość – między Chinami a Europą.
Technologicznie – światowy poziom.
Kompetencyjnie – absolutna czołówka.
I właśnie dlatego warto zadać trudne pytanie:
👉 czy rozwój technologii idzie w parze z rozwojem systemu?
💰 Pieniądze rosną. Roboty rosną. Kolejki też.
miliardy trafiają do systemu,
liczba robotów rośnie lawinowo,
a pacjent dalej czeka.
To nie jest problem lekarzy.
To problem organizacji i danych.
🤖 Robot vs rzeczywistość
Robotyka ma ogromny sens:
✔ prostatektomia
✔ chirurgia miednicy
✔ złożone rekonstrukcje
Ale:
to wąski wycinek systemu,
koszt jednostkowy jest bardzo wysoki,
wpływ na całość dostępności – ograniczony.
🧠 Gdzie jest prawdziwa zmiana systemowa?
Nie w sali operacyjnej.
👉 W danych.
Za ułamek kosztu robotów można:
stworzyć pełne EDM (ścieżkę pacjenta),
wdrożyć AI wspierające decyzje,
mierzyć efekty leczenia i błędy systemowe,
realnie skrócić kolejki.
🛰️ DUAL-USE – temat, który zmienia wszystko
Centra danych medycznych to:
zdrowie,
bezpieczeństwo państwa,
analiza kryzysów i epidemii,
suwerenność technologiczna.
👉 Robot operuje jednego pacjenta.
👉 System danych może poprawić leczenie milionów.
⚖️ Wniosek
Nie chodzi o to, żeby nie robić robotyki.
Chodzi o to, żeby nie mylić innowacji z reformą systemu.
👉 Najpierw dane (EDM + AI)
👉 potem zarządzanie jakością
👉 na końcu technologia proceduralna
Dziś robimy odwrotnie.
Jeśli nic nie zmienimy – nic się nie zmieni.

Wdzięczność to coś więcej niż modne hasło.To codzienna praktyka, która realnie zmienia sposób, w jaki czujemy i widzimy ...
24/01/2026

Wdzięczność to coś więcej niż modne hasło.
To codzienna praktyka, która realnie zmienia sposób, w jaki czujemy i widzimy świat.
Każdy z nas zna te dni:
🚗 ktoś zajeżdża drogę
💬 ktoś krytykuję Ciebie
🛒 tłum cię przytłacza
Łatwo wtedy wpaść w zniechęcenie i cynizm. A przecież wiemy, że długotrwały stres i negatywne emocje odbijają się nie tylko na głowie, ale i na sercu, odporności, całym organizmie.
Nasz mózg ma naturalną tendencję do skupiania się na tym, co złe – to tzw. negativity bias. Da się to jednak równoważyć. Jednym z najprostszych i najlepiej przebadanych „leków” jest praktyka wdzięczności.
Badania pokazują, że regularne okazywanie wdzięczności:
✔ poprawia sen i nastrój
✔ wzmacnia odporność
✔ zmniejsza lęk, depresję i przewlekły ból
✔ pomaga lepiej radzić sobie z codziennym stresem
Jak zacząć? Wystarczy 5 minut dziennie.
Najlepiej wieczorem albo przy kolacji.
1️⃣ Zdrowie – za co dziś możesz podziękować swojemu ciału?
2️⃣ Jedzenie – co dziś naprawdę Ci smakowało i Cię odżywiło?
3️⃣ Aktywność – jaki moment dnia dał Ci radość lub spokój?
4️⃣ Relacje – z kimś na kogo czekasz, rozmowa o której myslisz, spotkanie które cię ekscytuje?
5️⃣ Czas – za co jesteś wdzięczny tu i teraz?
Dla mnie wdzięczność w ostatnim czasie ma bardzo konkretne imię.
Jestem bardzo szczęśliwym ojcem mojej pierwszej córeczki 👶💗
I każdego dnia uczę się, jak ogromnym darem jest zwykłe „teraz”.
Spróbuj. To naprawdę działa.
Bądźmy zdrowi – na serio i na co dzień.

Myślę, że wkraczamy w okres końca idiotoodpornego świata.Nie dlatego, że ludzie nagle stali się mądrzejsi.Tylko dlatego,...
02/01/2026

Myślę, że wkraczamy w okres końca idiotoodpornego świata.
Nie dlatego, że ludzie nagle stali się mądrzejsi.
Tylko dlatego, że rzeczywistość stała się zbyt złożona, by dalej udawać prostotę.

Przez lata świat zachodni był projektowany tak, jakby użytkownik nie miał wiedzy, odpowiedzialności ani potrzeby rozumienia całości.
Instrukcje w stylu: „trzymać z dala od ognia” na ubrankach dla niemowląt.
Procedury w stylu: „nie myśl – wykonuj” na instukcjach.
Rozwiazania w stylu: „od tego jest inny dział” w urzędach.

To działało.
Bo było przewidywalne.
Bo było tanie.
Bo odpowiedzialność była rozproszona.

Ale ten model się wyczerpał.

---

Silosy – struktura, która produkuje ślepotę

Silos to wysoka, wąska konstrukcja.
Grube ściany.
Patrzysz tylko pod nogi.
Nie widzisz, co dzieje się obok.

Dokładnie tak funkcjonują dziś instytucje, organizacje i zawody wysokiej specjalizacji.

Jeżeli jesteś na dole silosa:

świetnie znasz swój fragment

jesteś z niego rozliczany

nie masz prawa ani narzędzi, by widzieć całość

Żeby spojrzeć poza krawędź silosa, trzeba być:

bardzo wysoko w hierarchii (i twój dobrobyt zależy od utrzymania silosu)

albo

poza systemem (i twój wpływ na system jest ograniczony)

---

Hydraulik – kiedyś norma, dziś regulacyjny wyjątek

Kiedyś hydraulik, który:

ogarniał hydraulikę

rozumiał podstawy elektryki

potrafił zrobić wykończeniówkę

był standardem rzemiosła.

Dziś?
Dziś jest regulacyjnym problemem.

Ten sam człowiek:

wie, jak coś zrobić dobrze

rozumie, że efektywność działania zależy od kompleksowości

potrafi rozwiązać problem kompleksowo

ale:

robi to po cichu

nie wpisuje wszystkiego w papierach

pilnuje, żeby „nie wychylić się poza zakres”

Nie dlatego, że nie umie.
Tylko dlatego, że system może go za to ukarać.

---

Medycyna jest dokładnie w tym samym miejscu

Lekarz, który:

widzi zależności między narządami

rozumie wpływ leczenia jednej specjalności na drugą

zauważa problem, który formalnie „nie jest jego działką"

I nic z tym nie robi;

Bo zakres.
Bo procedura.
Bo odpowiedzialność.
Bo regulacja.

Efekt?

> Najbardziej kompetentne działania odbywają się nieformalnie.

---

EDM – cyfrowe ściany zamiast mostów

Elektroniczna Dokumentacja Medyczna miała:

łączyć informacje

budować ciągłość leczenia

pomagać w myśleniu systemowym

A w praktyce często:

cementuje podziały

pilnuje zakresów

dokumentuje procedury, nie decyzje

EDM nie pyta:

„co tu się naprawdę dzieje z pacjentem?”

EDM pyta:

„czy wykonałeś swoje?”

Dane są.
Informacje są.
Ale odpowiedzialność za całość – znika między silosami.
A wiedza kompleksowa jest niewygodna, tworzy problemy.

Bo skoro wiem co powinno być zrobione to czy powinienem się zgodzić z ograniczeniami systemu.

---

System nagradza ślepotę, karze integrację

To jest paradoks współczesnych regulacji:

system potrzebuje ludzi widzących całość

ale promuje widzenie tunelowe

Dlatego:

integratorzy są niewygodni

ludzie z szeroką perspektywą są „trudni”

a najlepsi fachowcy uczą się działać „między wierszami”

Nie dlatego, że są nieuczciwi.
Tylko dlatego, że są uczciwi.

Bo uczciwi być muszą ale nie wobec systemu tylko człowieka.

---

Kończy się świat udawanej prostoty

Nie kończy się specjalizacja.
Kończy się specjalizacja oderwana od kontekstu.

Nie kończy się EDM.
Kończy się EDM jako elektroniczny segregator.

Nowy świat wymaga:

widzenia całości

łączenia silosów

odpowiedzialności za efekt, nie tylko zakres

Bo w świecie złożonym:

> „to nie mój zakres”
nie jest neutralne.
Jest decyzją.

---

Pytanie nie brzmi już:
czy ktoś działa zgodnie z procedurą.

Pytanie brzmi:
czy system pozwala działać zgodnie z potrzebą.

Bo jeśli nie –
to nie mamy problemu z ludźmi.
Mamy problem z architekturą systemu.

---


29/09/2025

# # # 🌟 Total Laser Ablation – nowa era w leczeniu żylaków 🌟

Żylaki kończyn dolnych to nie tylko problem estetyczny, ale przede wszystkim zdrowotny.
Klasyczne metody operacyjne czy nawet standardowe zabiegi laserowe (EVLA) skupiały się głównie na zamykaniu głównych pni żylnych – żyły odpiszczelowej lub odstrzałkowej. Dopływy (tributaries) i żyły przeszywające (perforatory), które często podtrzymują refluks, bywały usuwane oddzielnie – np. poprzez miniflebektomię lub skleroterapię.

🔹 **Total Laser Ablation (TLA)** to podejście bardziej kompleksowe:

* zamknięcie **pnia głównego**,
* ablacja **dopływów żylakowych**,
* w razie potrzeby – ablacja **żył przeszywających**.

W praktyce oznacza to, że cała niewydolna sieć żylna może być leczona **jednym zabiegiem, w czasie jednej sesji laserowej** – bez konieczności dodatkowych nacięć, strippingu czy kolejnych interwencji.

---

# # # 📚 Co mówią badania naukowe?

✅ **Dopływy (tributaries)** – badanie Junichi Utoh i wsp. (2023) pokazało, że przezskórna ablacja dopływów cienkim włóknem radialnym pozwalała na uzyskanie **blisko 100% okluzji** leczonych żył już po miesiącu obserwacji ([PubMed](https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37261956)).

✅ **Żyły przeszywające (perforatory)** – H. Shi i wsp. (2015) potwierdzili, że laserowa ablacja niewydolnych perforatorów poprawia parametry hemodynamiczne i może być uzupełnieniem standardowej EVLA ([EJVES](https://www.ejves.com/article/S1078-5884%2815%2900054-4/fulltext)).

✅ **Nowoczesne lasery (1940 nm)** – wieloośrodkowe badania Palombi i wsp. (2024) wykazały wysoką skuteczność i niskie ryzyko powikłań przy zastosowaniu laserów trzeciej generacji, z utrzymaniem zamknięcia pnia żylnego w ponad **95% przypadków po 2 latach** obserwacji ([PubMed](https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38358591)).

---

# # # 💡 Co to oznacza dla Pacjenta?

* **Krótsza rekonwalescencja** – szybki powrót do codziennych aktywności.
* **Brak konieczności długotrwałego bandażowania** – zamiast tygodniowej kompresji wystarcza krótkie wsparcie po zabiegu.
* **Mniejsza inwazyjność** – brak nacięć, szwów i dużych blizn.
* **Kompleksowe leczenie** – cała niewydolna sieć żylna zamykana podczas jednej procedury.

---

# # # 🔹 Elite Derm – jeden z pierwszych ośrodków z TLA

W naszym ośrodku **Elite Derm** wykonaliśmy już pierwsze zabiegi Total Laser Ablation.
Łączymy doświadczenie chirurgiczne, nowoczesne urządzenia laserowe i precyzyjne prowadzenie pod kontrolą USG, aby zaoferować Pacjentom skuteczne i komfortowe leczenie żylaków.

---

👉 Nowoczesna flebologia to nie tylko skuteczność, ale też komfort i bezpieczeństwo.
**Total Laser Ablation** jest tego najlepszym przykładem.

29/09/2025

Zapraszam do gabinetu.

W naszych gabinetach specjalistycznych zajmujemy się diagnostyką, leczeniem oraz zabiegami w zakresie:
Medycyny Estetycznej
Dermatologii
Okulistyki
Chirurgii Plastycznej
Chirurgii Naczyniowej
Proktologii
Zapraszamy do skorzystania z naszej oferty.

Adres

Torun
87-100

Godziny Otwarcia

10:00 - 18:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Chirurg Naczyniowy Radosław Fajdek umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Chirurg Naczyniowy Radosław Fajdek:

Skróty

Udostępnij

Kategoria