VERSO Śląskie Studium Psychoterapii Psychoanalitycznej Instytut Zdrowia

VERSO Śląskie Studium Psychoterapii Psychoanalitycznej Instytut Zdrowia VERSO integruje życie, aby każdego dnia lepiej kochać, pracować i żyć. Inspirujemy myślenie w dobrej przestrzeni - przestrzeni psychoterapii, sztuki i przyrody.

VERSO Instytut Psychoterapii i Zdrowia w Tychach założyła w 2007 roku Justyna Rutkowska. Od 18 lat staramy się inspirować myślenie stwarzając dobrą do tego przestrzeń i okoliczności. Podczas naszych spotkań, wykładów, seminariów łączymy psychologię z neurobiologią, sztuką, przyrodą, z zabawą i aktywnym wypoczynkiem, aby lepiej było nam rozumieć wzajemne zachowania, procesy poznawcze i emocjonalne,

te świadome i nieświadome. Zajmujemy się pomocą psychologiczną, psychoterapią, psychoonkologią. Od 2018 roku aktywnie rozwijamy myśl psychoanalityczną w Tychach i na Śląsku, realizując cykliczne i systematyczne otwarte spotkania i seminaria kliniczne. Od roku 2019, kiedy to pierwszy raz zagościła u nas prof. Katarzyna Schier, profilujemy się w kierunku psychosomatyki w ujęciu psychoanalitycznym. Tyskie Spotkania Psychoterapeutyczne, z czasem Psychoanalityczne od wielu lat zrzeszają psychoterapeutów, psychoanalityków, superwizorów, psychologów, specjalistów z całej Polski. W latach 2016 - 2018 zrealizowaliśmy autorski pionierski w Polsce projekt "Integracja życia - lepiej kochać, pracować i być", którego celem było zdobywanie holistycznej wiedzy na temat zdrowia psychicznego. W 2017 roku zainicjowaliśmy w Tychach Tydzień Mózgu, który jest corocznym międzynarodowym naukowym wydarzeniem popularyzującym wiedzę nt. funkcjonowania ludzkiego mózgu. Mamy za sobą wiele, wiele lat szerokiej i pogłębionej pracy i współpracy wzajemnej, zaangażowania ogromnej ilości osób. To bardzo nas cieszy, uwrażliwia, buduje, a przede wszystkim zachęca do dalszych wspólnych inicjatyw. Dziękujemy z serca.

11/08/2026

💎 W żałobie pomaga spotkanie z kimś, kto przeżył podobną stratę. Czasem równie ważne jest spotkanie z samą sobą, z własnym cierpieniem, bez uciekania od niego.

To fragment naszej rozmowy z psychoterapeutką Justyna Rutkowska, która od 20 lat pracuje m.in. w obszarze psychoonkologii. Opowiada między innymi o kinie: o tym, że oglądanie historii innych osób po stracie potrafi dać ulgę, bo widać wtedy, że nie jest się jedyną osobą z tak ogromnym bólem. To pomaga wyjść z samotności, którą żałoba tak często ze sobą niesie.

Takiego wsparcia, obecności drugiego człowieka i poczucia, że nie jest się samym, potrzebują dziś tysiące osób w żałobie. Pracujemy teraz nad nowym wydaniem bezpłatnego poradnika dla osób po stracie, zaktualizowanym i dostępnym również w wersji audio.

Cała rozmowa jest i na naszym kanale na YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=ZgfFHyV_0NA

💎 Miłość jest kompasemDekalog miłości 🩵1. Miłość z czasem uczy nas, że drugi człowiek nie jest kimś, kogo można zatrzyma...
03/08/2026

💎 Miłość jest kompasem

Dekalog miłości 🩵

1. Miłość z czasem uczy nas, że drugi człowiek nie jest kimś, kogo można zatrzymać na własność i na zawsze. Jest kimś, kto każdego dnia na nowo decyduje, czy i jak chce być blisko.
2. Bliskość nie zawsze wygląda jak ciągła obecność i pewność. Czasem jest w tym, że umiemy dać komuś przestrzeń, a mimo to czujemy więź.
3. Nie każda potrzeba potwierdzenia jest brakiem miłości. Czasem jest po prostu ludzką potrzebą bycia zauważonym. Ważne jednak, żeby relacja nie stała się ciągłym szukaniem dowodów, że jesteśmy ważni.
4. Zakochanie często zaczyna się od tego, co łatwe i podobne. Miłość dojrzewa wtedy, gdy poznajemy czyjąś inność i uczymy się przy niej być.
5. W życiu nie spotykamy ludzi idealnych. Najwięcej znaczą często ci, którzy potrafią być prawdziwi, także wtedy, gdy nie mają akurat tego najlepszego dnia.
6. Kochanie człowieka to nie tylko widzenie jego możliwości. To także umiejętność przyjęcia tego, kim jest teraz, z jego historią, słabościami i sposobem patrzenia na świat.
7. Relacje często pokazują nam rzeczy, których sami o sobie nie widzimy. Nie zawsze są łatwą lekcją, ale często pomagają lepiej zrozumieć siebie i zobaczyć siebie inaczej.
8. Miłość nie sprawia, że wszystkie chwile samotności znikają. Raczej daje poczucie, że nawet kiedy każdy z nas idzie własną drogą, istnieje ktoś, z kim można dzielić to, co ważne.
9. Najtrudniej jest być blisko wtedy, gdy człowiek, którego kochamy, nie przypomina już naszego wyobrażenia o nim. Wtedy uczymy się, czym naprawdę jest akceptacja.
10. W życiu nie zawsze istnieje wybór między dobrą i złą drogą. Czasem trzeba wybrać tę, przy której możemy pozostać wierni sobie i jednocześnie nie zgubić wrażliwości na drugiego człowieka.

💎🇵🇱 Cisza i czołg za ścianą świadomości To ostrzeżenie… ale też metafora naszej ludzkiej psychiki. Czasem największe zag...
01/08/2026

💎🇵🇱 Cisza i czołg za ścianą świadomości

To ostrzeżenie… ale też metafora naszej ludzkiej psychiki. Czasem największe zagrożenie jest tuż obok, za cienką ścianą codzienności, za cienką ścianą świadomości. W lęku, który przerywa więzi, odbiera poczucie bezpieczeństwa i zmusza do życia w ukryciu…

Korzystając z psychoanalitycznego myślenia, ściana oddziela to, co jeszcze można unieść, od tego, co zbyt przerażające, by na nie patrzeć wprost. A jednak czołg jest tuż za nią. Zagrożenie jest realne, bliskie, niemal namacalne.

Powstanie Warszawskie było doświadczeniem nieustannego przerywania połączeń, między rodzinami, sąsiadami, zakochanymi, między przeszłością a przyszłością. Ludzie schodzili do podziemi, do miejsc, w których najgłębiej ujawniała się ludzka natura: strach, nadzieja, oddanie, miłość i odpowiedzialność za drugiego człowieka. Tam rodziła się sztuka. Wiersze, piosenki, rysunki i opowieści stawały się aktem oporu wobec wojny. Bo sztuka jest pamięcią, której nie można zbombardować.

Powstanie Warszawskie było heroiczną walką o miasto, walką o zachowanie człowieczeństwa. O możliwość pozostania sobą, kiedy wszystko wokół próbowało odebrać imię, dom, bliskich i przyszłość. Życie w kanałach i piwnicach stawało schronieniem przed bombami, symbolem zejścia do najgłębszych warstw ludzkiego doświadczenia, czyli tam, gdzie rodzi się odwaga, solidarność, nadzieja.

I to, co wciąż wzrusza, co słyszymy z relacji żyjących powstańców, że nawet pośród ruin nie zamilkła sztuka. Śpiewano, pisano wiersze, rysowano, opowiadano historie. To był żywy, sprzeciw wobec śmierci, agresji, napaści. Dowód, że człowiek żyje, że potrafi kochać, tworzyć i pamiętać.

Dziś, o godzinie W, zatrzymajmy się dla tych, którzy polegli. Zatrzymajmy się dla ich miłości do życia. Dla ich oddania drugiemu człowiekowi. Dla odwagi, by mimo strachu pozostać wiernym własnej tożsamości. Pamięć jest spojrzeniem w przeszłość. Jest mocnym pytaniem, które historia wciąż zadaje każdemu z nas:

♥️ co chronimy, gdy świat wokół zaczyna się rozpadać?



📸 Muzeum Powstania Warszawskiego

💎 Wakacyjne myśli o relacji terapeutycznej / czerwiec - lipiec 💛💭  Jakie myśli w Was zostały z tego cyklu?
31/07/2026

💎 Wakacyjne myśli o relacji terapeutycznej / czerwiec - lipiec 💛💭 Jakie myśli w Was zostały z tego cyklu?

💎 I niosę ją ku snomDla duszy gram A powiadają parę gram waży ta duszaI powiadają to zaledwie parę gramGdyby nie ona czy...
31/07/2026

💎 I niosę ją ku snom

Dla duszy gram

A powiadają parę gram waży ta dusza
I powiadają to zaledwie parę gram
Gdyby nie ona czym byś ty się człeku wzruszał
Czym byś niejasne choć przeczucie siebie miał
Dla duszy gram
W słonecznych słowa sadach jej się spowiadam
Dla mojej duszy gram
Trójdźwiękiem uczuć, myśli, tęsknień dla niej gram
I niosę ją ku snom
Żaden to ciężar gdy przybywa dni
A lepiej u niebieskich bram stać prawie sam
Niż całkiem sam
I powiadają parę gram waży ta dusza
I powiadają to zaledwie parę gram
Ale te parę gram człowiekiem tak porusza
Że rzec by można o to gram dla paru gram
Dla duszy gram
W słonecznych słowa sadach jej się spowiadam
Dla mojej duszy gram
Trójdźwiękiem uczuć, myśli, tęsknień dla niej gram
I niosę ją ku snom
Żaden to ciężar gdy przybywa dni
A lepiej u dowolnych bram stać prawie sam
Niż całkiem sam

/Andrzej Poniedzielski/

Foto: JR

💎 Tradycyjne myśli coroczne po kolejnym naszym Seminarium psychosomatycznym w ujęciu psychoanalitycznym 2025/2026 Tychy/...
30/07/2026

💎 Tradycyjne myśli coroczne po kolejnym naszym Seminarium psychosomatycznym w ujęciu psychoanalitycznym 2025/2026 Tychy/Warszawa

💭 „Kochani, chcę się jeszcze podzielić z Wami myślami po wczoraj... Bardzo dotarło do mnie to wczorajsze spotkanie i treści przedstawiane przez Panią Krystynę Geller i treści z superwizji i z naszego pożegnania. Przyszła mi rano taka myśl- słowo "skaza" jako widoczny ślad, wada pozostawione po urazie i źródło wstydu i późniejszego pragnienia bycia nieskazitelnym, bez skazy, ale też niezniszczalnym, wiecznym, nieśmiertelnym. "Skaza" pochodzi od słowa "skazić"- pochodnego od "kazić" - psuć, niszczyć, rozbijać, niweczyć itd. Stąd też "zakazić". Tyle można wyczytać z etymologii słów... To jest ogromnie ciekawe.

Powtórzę to, co mówiłam na ostatnim spotkaniu z Panią Heleną - czuję się jak w domu, odnalazłam w tych treściach swój dom. Wczorajsze spotkanie było dla mnie zarazem domykające, jak i otwierające. A dziś dopadła mnie migrena - jak na psychosomatykę przystało. Więc może powinnam napisać - że moja dzisiejsza migrena to jest jak złożenie podpisu, taka kropka nad "i". Trochę teraz przechodzi, gdy to piszę. Pozdrawiam Was serdecznie i jeszcze raz dziękuję ❤

Dziękuję. Miałam w czasie własnej terapii takie doświadczenie, że słowa zaczęły nabierać dla mnie głębi i znaczenia, takiego jakby wynikającego z głębokiego czucia w tkankach...trudno to opisać... Więc to jest dla mnie taka droga... Myślę, że objęcie tego i uznanie istotności tych doświadczeń w mojej terapii przez moją terapeutkę pozwala mi iść i tą swoją/ ale też już wydeptaną przez innych ścieżką (somatosensorycznopsychiczną ;)). Cieszę się z Waszego towarzystwa na tej drodze i Twojego Justyna i Obu Prowadzących. Ciekawe co będzie dalej ...

Psychosomatyka towarzyszy mi od lat. Brałam udział w różnych spotkaniach, seminaria w Verso są wyjątkowe, też pod względem atmosfery. Byłam z polecenia koleżanek wcześniejszych edycji. Organizatorka dba o szczegóły, przepływ informacji, bardzo pomaga w przygotowaniach superwizji. Bardzo swobodna i życzliwa, pełna szacunku atmosfera.

To prawda... Winnicott wierzył, że człowiek, dziecko ma wrodzoną skłonność do życia i rozwoju... potrzebuje "tylko" do tego odpowiednich warunków środowiska. Instynkt życia w połączeniu z tą plastycznością, o której mówiła Pani Krystyna pozwala może wciąż szukać, wytyczać te własne ścieżki życia... Natura (ludzka też) ma niezwykłą zdolność do odradzania się, tak jak zdeptana trawa się podnosi z czasem. Tak myślę, choć może jestem w zbyt górnolotnym nastroju teraz

Ja również dziękuję, bardzo sobie ceniłam to seminarium i cieszę się, że uczestniczyłam w całości. Co do uczestnictwa w kolejnym seminarium, to na ten moment nie jestem w stanie się zadeklarować, ale biorę to pod uwagę i z chęcią poznam więcej szczegółów dotyczących seminariów tyskich.

Roczne seminarium psychosomatyczne w ujęciu psychoanalitycznym było dla mnie jednym z bardziej poruszających doświadczeń w mojej dotychczasowej edukacji. Dziękuję Paniom Helenie i Krystynie. I Tobie Justyno.

To był rok, który pozwolił mi spojrzeć na człowieka głębiej. Nie tylko przez objaw. Nie tylko przez diagnozę. Nie tylko przez to, co widać na zewnątrz. Ale przez historię, ciało, relacje, napięcia, lęki, pragnienia i wszystko to, czego czasem nie da się jeszcze ubrać w słowa.

Te seminaria pokazały mi coś, co gdzieś intuicyjnie czułam już wcześniej - że psychika i ciało nie są od siebie oddzielone. Że ciało często niesie to, czego człowiek nie mógł przeżyć, nazwać albo pomyśleć. Że objaw nie jest tylko „problemem do usunięcia”, ale czasem komunikatem. Śladem. Próbą opowiedzenia czegoś, co nie znalazło innego języka.

Bardzo zostaje ze mną myśl o leczeniu mową dr Geller - uczenie człowieka mówienia o sobie i swoich przeżyciach. Rozpoznawania tego, co dzieje się w środku. Uczenie myślenia o sobie, zamiast uciekania od siebie.

Bo być może właśnie w tym zaczyna się jakaś forma wolności, w umiejętności mówienia i myślenia. W przestrzeni na pytania. W kontakcie ze sobą. W tym, że człowiek nie musi już tylko reagować, odcinać się, wypierać albo przenosić wszystkiego na ciało. Może zacząć rozumieć. Może zacząć przeżywać.

Jestem bardzo wdzięczna psychoanalizie za to, co mi pokazała. Za wrażliwość na nieoczywiste. Za patrzenie głębiej. Za ciekawość wobec człowieka. Za przypomnienie, że za objawem często stoi historia, której warto wysłuchać. I wiem, że chcę z tej wiedzy korzystać.

Nie wiem jeszcze, czy psychoanaliza jest moją ścieżką. I dziś nie chcę tego rozstrzygać. Jestem dopiero w procesie szukania. Chcę poznawać różne nurty, różne perspektywy, różne sposoby rozumienia człowieka. Chcę uczyć się, sprawdzać, wątpić, pytać i nie zamykać się za szybko w jednej odpowiedzi. Chcę szukać tego co moje.

Coraz bardziej czuję, że nie chcę uczyć się psychologii, a później psychoterapii jako zamkniętego i ortodoksyjnego zbioru dogmatów. Chcę uczyć się człowieka. W dialogu między teoriami, między neuronauką a psychoanalizą, między ciałem a psychiką, między nauką a doświadczeniem.

Chcę pozostać ciekawa. Elastyczna. Otwarta. Chcę szukać swojej ścieżki powoli, bez presji, że już teraz muszę wiedzieć dokładnie, kim będę i jak będę pracować. Podziękowania dla wspaniałych prowadzących i dwa tak różne bardzo uzupełniające się podejścia. Gratulacje Justyno wytrwałości.

Pewnie ta ścieżka będzie się klarować przez lata. I nie chcę się z niczym spieszyć czy robić czegoś na siłę. Ale dziś wiem jedno, ten rok coś we mnie otworzył. I za to jestem naprawdę wdzięczna 🤍

Prowadzące mają ogromną wiedzę i doświadczenie. Dziękuję za spokojne i klarowne tłumaczenie nam tak trudnych zależności. Współpracowałam już z Verso i jestem zadowolona. Jest coś innego niż w innych grupach, każdy może mieć głos, nawet osoby z innych nurtów. Justyna nie dzieli ludzi tylko zachęca. Spokój i sympatia Pani Krystyny i Pani Heleny służyły uczeniu się i oswajaniu, także na superwizjach”.

🩵🩵🩵 Dziękujemy 🩵🩵🩵

💎🦋 NA LATO – Granice Myśl ludzka potrafi przekraczać granice czasu i przestrzeni. Możemy powracać do przeszłości, wyobra...
30/07/2026

💎🦋 NA LATO – Granice

Myśl ludzka potrafi przekraczać granice czasu i przestrzeni. Możemy powracać do przeszłości, wyobrażać sobie przyszłość, tworzyć fantazje, symbole i znaczenia. W psychoterapii psychoanalitycznej nie chodzi wyłącznie o treść myśli, lecz o to, w jaki sposób człowiek myśli, co może zostać pomyślane, a co pozostaje poza możliwością psychicznego opracowania.

✔️ Zygmunt Freud wskazywał, że rozwój myślenia wiąże się z przejściem od natychmiastowego rozładowania napięcia do zdolności odroczenia działania i uwzględniania rzeczywistości. Myślenie staje się osiągnięciem aparatu psychicznego, umożliwiającym opracowanie konfliktów zamiast ich impulsywnego wyrażania.

✔️ Donald W. Winnicott opisywał przestrzeń przejściową jako obszar pomiędzy rzeczywistością wewnętrzną i zewnętrzną, w którym rodzi się zabawa, twórczość i doświadczenie kultury. To właśnie tam człowiek może odkrywać nowe znaczenia i rozwijać autentyczne doświadczenie siebie.

✔️ Hanna Segal podkreślała, że zdolność do symbolizacji jest jednym z fundamentów zdrowego funkcjonowania psychicznego. Symbol pozwala myśleć o doświadczeniu, zamiast je odgrywać lub pozostawać przez nie przytłoczonym.

Dla psychoterapeuty najważniejsze pozostaje jednak pytanie: czy myśl tej konkretnej osoby pomaga nadawać znaczenie doświadczeniu, czy raczej chroni przed tym, czego nie można jeszcze przeżyć i nazwać?

🫐

💎 O relacji terapeutycznej – spotkanie piąteCzasem to, czego najbardziej potrzebujemy, nie jest odpowiedzią, informacją ...
29/07/2026

💎 O relacji terapeutycznej – spotkanie piąte

Czasem to, czego najbardziej potrzebujemy, nie jest odpowiedzią, informacją czy interpretacją, lecz doświadczeniem, że ktoś potrafi nas unieść, psychicznie i emocjonalnie. Unieść i utrzymać. A nawet jeśli zdarzy się, że zostaniemy na chwilę upuszczeni, że możemy zostać też podniesieni.

Znalazłam taki obraz: dziecko nie spada, bo jest trzymane z czułością i uważnością. Nie musi udowadniać swojej siły ani gotowości. Może po prostu zaufać, że przez chwilę ciężar jego świata po prostu spoczywa w czyichś ramionach. Trzymane jest rękami i wzrokiem. Widzi siebie w tych oczach, które patrzą na niego z czułością.

Relacja terapeutyczna bywa właśnie taką przestrzenią. Miejscem, w którym można oprzeć się na drugim człowieku, dać się trzymać, unieść, podtrzymać, zanim odzyska się własną równowagę i siłę do samodzielności.

Bycie trzymanym i niesionym oznacza dla mnie możliwość stopniowego puszczania napięcia i kontroli. Zgodę na pierwsze kroki w stronę zaufania i miłości.

Terapeuta nie niesie za drugą osobę jej życia. Towarzyszy jej w drodze, podtrzymuje, daje ramy i oparcie fizyczne w postaci gabinetu i swojej obecności oraz psychiczne w postaci wspólnego myślenia. Tworzy przestrzeń, w której można wspólnie czuć, myśleć i być.

Dla mnie unoszenie i uniesienie to także akt twórczy. To radość i możliwość wspólnej zabawy.

Zabawa w parze terapeutycznej zaczyna się wtedy, gdy ktoś trzyma nas wystarczająco pewnie, byśmy mogli odważyć się puścić kontrolę.

Winnicott pisał, że to właśnie w zabawie odnajdujemy siebie. Myślę, że zabawa jest możliwa tam, gdzie relacja daje wystarczające poczucie bezpieczeństwa.

W terapii, w relacji, szukamy tej przestrzeni. Miejsca, w którym można pobawić się myślą, uczuciem, wspomnieniem i obecnością.

Bo zdolność do zabawy nie jest tylko dziecięcą cechą. Jest miarą wewnętrznej wolności, dojrzałości i zdolności do twórczości.

I może najważniejsze… ten dorosły, ten terapeuta, nie kieruje zabawą. Stwarza warunki, aby mogła się wydarzyć… aby mogło się wydarzać życie wspólne a potem osobno.

🌾🤍

🍋 wakacyjne myśli
Justyna Rutkowska

💎 Gratuluję Wam tej pracy Nadia i Melisa. To był trud i pewnie ogrom satysfakcji. Mam nadzieję, że czujecie się dumne i ...
28/07/2026

💎 Gratuluję Wam tej pracy Nadia i Melisa. To był trud i pewnie ogrom satysfakcji. Mam nadzieję, że czujecie się dumne i spełnione. Nawet jak coś się kończy, zmieniają się decyzje, to zostaje w nas i innych to, co daliśmy. Co stworzyliśmy. Czasem trudno innym coś doceniać od razu. Czasem po czasie to przychodzi. I tak myślę, że te Wasze Idiomy już zawsze będą na półkach wielu ludzi, terapeutów, że może będą przekazywane kolejnym pokoleniom, że te słowa będą się nieść dalej. Że może będą cytowane te myśli, rozwijane, kwestionowane, konceptualizowane, że będą żyć. Mogę sobie wyobrazić ten czas tworzenia, który jest za Wami. To było wyzwanie. A zachowałyście do końca klasę i wysoki poziom. Pozdrowienia wakacyjne, również z obszarów przyrody… 🦋🩵🫐

- Justyna Rutkowska

Dwanaście.
Jeszcze trudno nam uwierzyć, że to już.

Ostatnie egzemplarze "Obok" są już, mamy nadzieję, u większości z Was. Tym samym domknęła się historia dwunastu numerów IDioMów.

Przez ostatni miesiąc było tu cicho. Chyba zabrakło nam słów.

Za chwilę zamkniemy też na moment gabinety i pojedziemy na urlop.

Pytacie nas o wiele spraw, dlatego:

W dwóch kolejnych postach opowiemy Wam, czym będą zajmowały się Redaktorki. Co teraz tworzymy, gdzie będzie można nas znaleźć i jakie projekty powoli zaczynają nabierać kształtów.

Do przeczytania jeszcze raz. Dziękujemy ❤️

Melisa i Nadia

💎 Polecamy - PARADOKS I EWOLUCJA!
28/07/2026

💎 Polecamy - PARADOKS I EWOLUCJA!

🍂 Powakacyjny sezon otwieramy wykładem Tomasza Kudelskiego.

Spotykamy się 9 września – dzień po rocznicy urodzin Wilfreda Biona.

Adres

Budowlanych 5/2
Tychy
43-100

Telefon

+48504255118

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy VERSO Śląskie Studium Psychoterapii Psychoanalitycznej Instytut Zdrowia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do VERSO Śląskie Studium Psychoterapii Psychoanalitycznej Instytut Zdrowia:

Skróty

Udostępnij