04/08/2026
Ile z tych zdań słyszałaś choć raz? 💔
❌ „Po porodzie trzeba po prostu przeczekać.”
❌ „Nietrzymanie moczu to norma.”
❌ „Do fizjoterapeutki uroginekologicznej chodzi się tylko w ciąży.”
❌ „To pewnie taka moja uroda.”
❌ „Najpierw dzieci, dom i praca. Ja później.”
Przez lata pracy usłyszałam je setki razy. A później, po kilku spotkaniach, bardzo często słyszę jeszcze jedno:
„Szkoda, że nie przyszłam wcześniej.”
Ból podczas współżycia, ciągnięcie blizny po cesarskim cięciu lub nacięciu krocza, nietrzymanie moczu, uczucie ciężkości, bolesne miesiączki czy przewlekły ból miednicy nie są czymś, z czym musisz się pogodzić.
Twoje ciało nie jest przeciwko Tobie. Ono próbuje Ci coś powiedzieć.
Fizjoterapia uroginekologiczna nie jest tylko dla kobiet w ciąży. Pomaga kobietom na każdym etapie życia – od pierwszej miesiączki, przez ciążę i połóg, aż po menopauzę.
🤍 Nie odkładaj siebie na później.
Bo kiedy Ty czujesz się dobrze, łatwiej zadbać o wszystkich, których kochasz.
💬 Napisz w komentarzu, który z tych mitów słyszałaś najczęściej. Może właśnie dzięki Twojej odpowiedzi inna kobieta odważy się poszukać pomocy.
📌 Zapisz ten post – być może kiedyś przyda się Tobie lub bliskiej Ci kobiecie.
A jeśli potrzebujesz pomocy w ciąży, po porodzie lub w przypadku dolegliwości uroginekologicznej, zapraszamy Cię do naszych fizjoterapeutek od kobiecych spraw:
📍 Kasia Dźwigała – Masaż i Fizjoterapia
🏠 ul. Bohaterów Warszawy 14, Warszawa Ursus
📞 730 653 592
📱 Zapisy przez Booksy – link w bio.
Gabinet Kasia Dźwigała - Masaż i Fizjoterapia 😊