EssaTherapy

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: praktyka

EssaTherapy Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od EssaTherapy, Terapeuta, Królowej Aldony 13, Warsaw.

Agnieszka Czarzasta | Wsparcie w kryzysie

🕊️ Żałoba • Strata • Trudne chwile
🦋 Menopauza • Powrót do siebie
🧠 Praca z podświadomością (+hipnoza)
📆 Sesje 1:1 essatherapy.booksy.com/a/

Kiedy umiera ktoś bliski, dostajemy instrukcje, jak załatwić formalności. Nikt nie mówi, co będzie się działo w nas. A k...
12/10/2026

Kiedy umiera ktoś bliski, dostajemy instrukcje, jak załatwić formalności. Nikt nie mówi, co będzie się działo w nas.
A kiedy stratą jest rozwód, choroba czy pusty dom po dzieciach, często nikt nawet nie nazywa tego żałobą.

Myślimy, że trzeba przejść „etapy”, że po roku powinno być lepiej, że jak boli długo, to coś jest z nami nie tak.

Tymczasem:
🌿 żałoba to reakcja na stratę, nie zaburzenie
🌿 przeżywa się ją nie tylko po śmierci
🌿 nie ma kolejności ani terminu
🌿 czuje ją całe ciało
🌿 z czasem nie znika, ale zmienia miejsce w życiu.

Jeśli potrzebujesz wsparcia w trudnej życiowej sytuacji, zapraszam do mojej przestrzeni i pracy 1:1. Nie wszystko trzeba dźwigać samodzielnie.

📆 Link do kalendarza znajdziesz w bio.

___________________________________

🌿🌿🌿Jestem Aga🌿🌿🌿

Certyfikowana hipnoterapeutka pracująca z pamięcią emocjonalną i podświadomością. Trener oddechu.

28/09/2026

Tym razem nie o klientce. O mnie.

13 lat temu zmarł mój tata. Miałam 37 lat i byłam pewna, że się rozpadnę.

Nie rozpadłam się. Zamroziłam się.

Na pogrzebie był pierwszy „gong”. Łzy płynęły same, a mnie po raz pierwszy w życiu było wszystko jedno, co ludzie pomyślą. Potem szybko wróciłam do pracy, do obowiązków, do „tego, co trzeba”. Płakałam tylko w drodze do pracy i z powrotem, bo tylko tam byłam sama. Nie chciałam stresować rodziny. Trzy miesiące później złamałam nogę, była operacja i żałoba po prostu… zniknęła pod spodem.

8 miesięcy po śmierci taty mąż złożył papiery rozwodowe. I wtedy pojawił się drugi i ostateczny „gong”. Rozpadłam się naprawdę. Publicznie. W drobny mak. Choć bardzo, ale to bardzo tego nie chciałam. Ciało było oddzielone od głowy. Głowa racjonalizowała, a ciało i tak robiło swoje.

Gdybym mogła wrócić do siebie sprzed 13 lat, zmieniłabym to:

🕯️ Płakałabym nie tylko w samochodzie. Tęsknota schowana przed światem nie robi się mniejsza, tylko cięższa.

🕯️ Nie uciekałabym w obowiązki. Praca dawała mi poczucie, że funkcjonuję, ale to było znieczulenie, nie zdrowienie.

🕯️ Nie odłożyłabym żałoby „na później”, kiedy przyszła kolejna trudność. Niedokończona strata nie znika. Czeka.

🕯️ Wiedziałabym, że rozpad to nie słabość. To układ nerwowy, który dotarł do granicy i przestał udawać, że da radę.

🕯️ Poszłabym po pomoc wcześniej. Nie wtedy, gdy już się rozsypałam. Terapeuta nie dał mi gotowych odpowiedzi. Zadawał pytania, a moje odpowiedzi pozwoliły mi złożyć się na nowo.

Dziś biorę ze wspomnień o tacie to, co najlepsze. Kocham go i tęsknię. Czasem bardziej i wtedy płaczę. Ale to już nie rozrywa. To ukłucie, które mija. Znam już to uczucie i je akceptuję.
Lubię myśleć, że Tata opiekuje się mną, kiedy go potrzebuję🦋🕊️

Jeśli potrzebujesz wsparcia w przetworzeniu żalu, smutku czy zamrożenia, zapraszam do mojej przestrzeni i pracy 1:1. Nie wszystko trzeba dźwigać samodzielnie.

📆 Link do kalendarza znajdziesz w bio.

___________________________________

�

25/09/2026

Zapytałam ją, czego najbardziej nie znosi słyszeć w tej sytuacji.
Oto czym się podzieliła i co wolałaby słyszeć będąc w głębokim smutku po stracie:

🚫 „Czas leczy rany” - nie leczy, tylko uczy nosić ból inaczej.
✅ Zamiast tego: „Jestem tu, tak długo jak będziesz tego potrzebować”

🚫 „Przynajmniej długo pożył/a” - Serio? Strata nie jest kwestią matematyki.
✅ Zamiast tego: „To musi być dla ciebie bardzo trudne”

🚫 „Musisz być silna, dla dzieci/dla rodziny” - to zdanie każe udawać, że wszystko jest ok, kiedy nic nie jest ok.
✅ Zamiast tego: „Nie musisz niczego teraz dźwigać sama”.

🚫 „Wiem, jak się czujesz” - nikt nie wie, nawet przy podobnej stracie.
✅ Zamiast tego: „Nie wiem, co czujesz, ale chcę być obok”.

🚫 „Już minęło tyle miesięcy, powinno być lżej” - żałoba nie ma kalendarza.
✅ Zamiast tego: „Jak się dziś czujesz, tak naprawdę?”

Osoba w żałobie potrzebuje obecności bez naprawiania. Kogoś, kto usiądzie obok i nie będzie próbował uczynić bólu mniejszym niż jest.

Napisz w komentarzu zdanie, którego Ty nie chciałaś usłyszeć w takiej sytuacji.

Jeśli potrzebujesz wsparcia w przetworzeniu żalu, smutku, odrętwienia - zapraszam do mojej przestrzeni i pracy 1:1. Nie wszystko trzeba dźwigać samodzielnie.

📆 Link do kalendarza znajdziesz w bio.

___________________________________

🌿🌿🌿Jestem Aga🌿🌿🌿

Certyfikowana hipnoterapeutka pracująca z pamięcią emocjonalną i podświadomością. Trener oddechu.

23/09/2026

Trafiła do mnie rok po śmierci córki. Zapytałam ją, co było zaskakujące albo pomogło jej przetrwać przez pierwsze miesiące po stracie. Wymieniła cztery rzeczy.

💔“Przestałam czekać, aż będzie mi lepiej. Zaczęłam czekać, aż będzie mi inaczej.”

💔“Ludzie, którzy nie bali się wymawiać jej imienia, zostali. Reszta odeszła sama.”

💔“Nikt nie mógł mi pomóc poukładać tego w głowie. Ale niektórzy potrafili po prostu ze mną w tym być. Usiąść obok i być.”

💔“Pozwoliłam sobie robić zakupy i płacić rachunki, nawet gdy nie czułam nic. Czasem przetrwanie to tylko dalsze robienie rzeczy, dopóki znowu nie zaczną coś znaczyć.”

Nie ma instrukcji na przetrwanie straty dziecka. Jest tylko droga, którą trzeba przejść. Krok po kroku, we własnym tempie.

Jeśli potrzebujesz wsparcia w przetworzeniu żalu, smutku czy… nieczucia, zapraszam do mojej przestrzeni i pracy 1:1. Nie wszystko trzeba dźwigać samodzielnie🌿

📆 Link do kalendarza znajdziesz w bio.

___________________________________

🌿🌿🌿Jestem Aga🌿🌿🌿

Certyfikowana hipnoterapeutka pracująca z pamięcią emocjonalną i podświadomością. Trener oddechu.

21/09/2026

Codziennie patrzy, jak jej córka znika.

Trzy lata terapii. Kilkanaście pobytów w szpitalu. W końcu lekarze mówią wprost: „zrobiliśmy, co się dało, reszta nie zależy już od medycyny”.

Waży tyle, ile ważyła w trzeciej klasie. Ma dwadzieścia trzy lata.

Nikt nie przynosi matce jedzenia. Nikt nie pyta, jak się trzyma. Bo formalnie nic się nie stało, córka nadal żyje.

Społeczeństwo rzadko uznaje żałobę przed stratą, więc osoby jej doświadczające mogą czuć się izolowane, obok fizycznego i emocjonalnego wyczerpania.

To się nazywa żałoba antycypacyjna i nie jest wymysłem zrozpaczonej matki.
To ból emocjonalny odczuwany, gdy bliska osoba umiera lub śmierć jest nieuchronna, i często odzwierciedla konwencjonalny proces żałoby, obejmując zaprzeczenie, gniew, targowanie się i depresję, wraz z utratą apetytu, zaburzeniami snu i głębokim poczuciem samotności.

Kiedy jest obecna? Gdy:

🤍 Codziennie żegnasz się z kimś, kogo kochasz, mimo że ta osoba wciąż śpi w swoim pokoju

🤍 Na chwilę wyobrażasz sobie koniec jej cierpienia, a zaraz potem czujesz wstyd, że w ogóle o tym pomyślałaś

🤍 Boisz się każdego ważenia, każdej wizyty kontrolnej, bo liczby mogą być gorsze niż ostatnio

🤍 Łapiesz się na tym, że w głowie już układasz sobie, jak to będzie „potem” - i nienawidzisz siebie za tę myśl

🤍 Nie potrafisz się skupić na pracy, na rozmowie, na niczym, bo część ciebie cały czas czuwa

🤍 Żałujesz kogoś, kto technicznie żyje

to też jest żałoba.

Nie jest słabością w Twojej głowie. To ma nazwę, ma badania rozpoczęte już w latach 40. XX wieku przez psychiatrę Ericha Lindemanna.

Jeśli rozpoznajesz w sobie ten rodzaj żałoby - ten wstyd, to czuwanie, to wewnętrzne rozdarcie między nadzieją a wyczerpaniem, zapraszam do mojej przestrzeni i pracy 1:1. Nie musisz dźwigać tego sama.

📆 Link do kalendarza znajdziesz w bio.

18/09/2026

🍁Znowu ta jesień. Znowu to samo zdanie w głowie: „zaraz zacznie się emocjonalny zjazd”. Może nawet już się szykujesz na wizytę u psychiatry…

Wiesz co się dzieje, gdy zanurzasz się w tych myślach? Twoja podświadomość nie słyszy przewidywania. Słyszy instrukcję.

I zaczyna jej słuchać.

To mechanizm - taki sam, który sprawia, że jak powiesz sobie rano „dzisiaj będzie ciężki dzień”, to możesz być pewna, że on faktycznie taki będzie.
Podświadomość nie ocenia, czy to prawda. Ona to wykonuje.

Dobra wiadomość: skoro można się zaprogramować na smutek, można się zaprogramować też na coś innego.

I wiesz co? Nie chodzi o to, żeby udawać, że jesień to raj i słońce świeci non stop w głowie. Chodzi o to, żebyś przestała z góry skazywać się na najgorszy scenariusz. Daj sobie szansę na to, że tym razem może być inaczej.

Zacznij od jednego zdania. Zamiast „znowu będzie ciężko” złap tę myśl, wykop ją zamaszystym kopnięciem w kosmos i zastąp chociaż tym: „Nie wiem jeszcze, jaka będzie ta jesień. Ale będzie zajebiście inna niż dotychczas”.
Zostaw sobie przestrzeń, zamiast zamykać drzwi, zanim w ogóle wejdziesz do środka.

Jeśli czujesz, że „jesienny smutek” to Twój schemat od lat - nie musisz go rozbrajać sama. Możesz wesprzeć się prowadzeniem w przeprogramowaniu swojej pięknej, przeciążonej głowy. 🍂

📆 Link do kalendarza znajdziesz w bio.

___________________________________

🌿🌿🌿Jestem Aga🌿🌿🌿

Certyfikowana hipnoterapeutka pracująca z pamięcią emocjonalną i podświadomością. Trener oddechu.

16/09/2026

Dla wielu ludzi poronienie to nie jest „prawdziwa” śmierć.
Nie ma pogrzebu.
Nie ma imienia w nekrologu.
Nie ma urlopu na żałobę.

Kobieta, która tego doświadcza zmienia się.

🖤 Przestaje umieć prowadzić small talk. Pytanie „kiedy dzieci?” robi się nie do udźwignięcia

🖤 Przestaje automatycznie mówić „tak”. Żal spala zdolność do bycia miłą wbrew sobie.

🖤 Nie ma siły na nic nowego, bo najzwyczajniej w świecie nie ma na to energii.

🖤 Traci cierpliwość do ludzi. Zwłaszcza tych, co pieprzą: „przynajmniej wie, że może zajść w ciążę”

🖤 W pracy nikt nie wie, co się stało. Dla szefa to był zwykły wolny wtorek. Jej po raz kolejny zawalił się świat, a mimo to siada przy biurku i odpowiada na maile.

Czasem ludzie oceniają. Że zrobiła się „taka”, „siaka”, „owaka”.

JAKAŚ.

Nie taka jakiej się spodziewali.

A ona jest w żałobie, której nikt nie pozwolił nazwać🖤

Jeśli potrzebujesz wsparcia w przetworzeniu żalu, smutku, bezsensu… zapraszam do mojej przestrzeni i pracy 1:1.
Nie wszystko trzeba dźwigać samodzielnie.

📆 Link do kalendarza znajdziesz w bio.

___________________________________

🌿🌿🌿Jestem Aga🌿🌿🌿

Certyfikowana hipnoterapeutka pracująca z pamięcią emocjonalną i podświadomością. Trener oddechu.

14/09/2026

Tuż po śmierci syna, przekazaniu ciała do zakładu pogrzebowego - odważyła się otworzyć jego akt zgonu.
Szukała. Nie wiedziała czego. Może wyjaśnienia. Może winnego.

„Śmierć z przyczyn naturalnych. Zatrzymanie akcji serca.”

Dwa zdania. Zimne, urzędowe, ostateczne. I nagle poczuła coś, czego się nie spodziewała. Nie smutek, tylko wściekłość. Miała ochotę wrzeszczeć.

Na kogo?

Nie było nikogo. Żadnego lekarza, który zawinił. Żadnego wypadku. Tylko serce, które przestało bić, i papier, który to potwierdzał urzędowym językiem.

To zjawisko ma nazwę: existential anger (czyli złość egzystencjalna). Pojawia się, kiedy żałoba nie ma nikogo do obwinienia. Mózg szuka sprawcy, bo dopóki ktoś zawinił, świat wciąż ma sens.
Kiedy sprawcy nie ma, złość nie znika, tylko szuka innego adresata. Boga. Losu. Wszechświata.
Albo… samej siebie.

Ciało jest w gotowości do walki, której nie może stoczyć.

Jakie daje objawy?

🔹 Napięcie w szczęce, karku, żołądku
🔹 Bezsenność i gonitwa myśli w nocy
🔹 Większa drażliwość na bliskich
🔹 Obwinianie samej siebie
🔹 Lęk silniejszy niż smutek

Z tym da się pracować. Zmniejszyć napięcie. Poszukać wewnętrznej akceptacji. To przychodzi z czasem, ale trwa. Czasem długo🥺

Jeśli potrzebujesz wsparcia w przetworzeniu złości - zapraszam do mojej przestrzeni i pracy 1:1. Nie wszystko trzeba dźwigać samodzielnie.

📆 Link do kalendarza znajdziesz w bio.

___________________________________

🌿🌿🌿Jestem Aga🌿🌿🌿

Certyfikowana hipnoterapeutka pracująca z pamięcią emocjonalną i podświadomością. Trener oddechu.

11/09/2026

„No przecież powinna już dojść do siebie”.

Nikt nie zapytał, jak wygląda jej codzienność.

A prawda jest taka, że przetrwanie straty to obciążenie na pełen etat. Bez określonego z góry czasu trwania. Nie kończy się automatycznie dnia 366🫣

🪫Układ nerwowy jest wyczerpany. Udawanie, że wszystko gra, kosztuje energię, której już od dawna nie ma.

🪫Hałas, który kiedyś był tłem, dziś jest nie do zniesienia. Śmiech znajomych brzmi jak coś z innego świata.

🪫Niektórzy nie ukrywają, że kochali tylko tę wersję jej sprzed straty. Tę, która się śmiała bez wysiłku.

🪫 Nosi niewidzialny ciężar przez cały dzień. Żałobę, która nie ma terminu ważności.

🙈Jej wycofanie nie oznacza, że przestało jej zależeć na ludziach.

Oznacza tylko tyle, że wszystkie zasoby zużywa na przetrwanie.

🤍🦋 Osoby w żałobie potrzebują delikatności, zrozumienia, akceptacji i cierpliwości. A przede wszystkim - obecności, by mogły nauczyć się - bez presji - żyć w nowej rzeczywistości. By spokojnie nauczyć się na nowo istnieć.

Jeśli rozpoznajesz siebie w tej historii, pamiętaj, że nie musisz dźwigać tego sama. Zapraszam do mojej przestrzeni i pracy 1:1.

📆Link do kalendarza znajdziesz w bio.

___________________________________

🌿🌿🌿Jestem Aga🌿🌿🌿

Certyfikowana hipnoterapeutka pracująca z pamięcią emocjonalną i podświadomością. Trener oddechu.

09/09/2026

Nikt cię nie uprzedza, że żal wraca falami.

Że mija miesiąc, rok, pięć lat, a on i tak potrafi wrócić bez zapowiedzi, w zwykły wtorek, na widok znajomego zapachu czy piosenki.

To nie oznacza, że się cofnęłaś. To nie oznacza, że nie „poradziłaś sobie”.

Żałoba nie ma daty ważności i nie kończy się liniowo. Umysł wciąż od czasu do czasu „sprawdza”, czy ta osoba naprawdę nie wróci. I czasem boli tak, jakby to było na nowo.

Możesz nosić to w sobie latami i funkcjonować. Ale jeśli czujesz, że ten ciężar jest coraz trudniejszy do udźwignięcia samodzielnie, nie robi się lżejszy - sięgnij po pomoc.

Jeśli potrzebujesz wsparcia w przetworzeniu żalu i smutku, zapraszam do mojej przestrzeni i pracy 1:1.
Nie wszystko trzeba dźwigać samodzielnie.

📆 Link do kalendarza znajdziesz w bio.

___________________________________

🌿🌿🌿Jestem Aga🌿🌿🌿

Certyfikowana hipnoterapeutka pracująca z pamięcią emocjonalną i podświadomością. Trener oddechu.

Adres

Królowej Aldony 13
Warsaw
03-928

Telefon

+48608620134

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy EssaTherapy opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Praktyka

Wyślij wiadomość do EssaTherapy:

Skróty

Udostępnij

Kategoria