Pracownia Psychoterapii Hygge

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: praktyka

Pracownia Psychoterapii Hygge Pracownia Psychoterapii Hygge zaprasza !

20/08/2026

Ewa Walska oraz Ilona Rajecka serdecznie zapraszają na psychoterapię grupową DDA, DDD, która rusza od października!

- DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików) – osoby, które dorastały w domu z problemem uzależnienia od alkoholu, gdzie codzienność była nieprzewidywalna, a role w rodzinie odwrócone.
- DDD (Dorosłe Dzieci z Rodzin Dysfunkcyjnych) – osoby, których dom rodzinny dotknięty był innymi formami dysfunkcji (np. przemoc, zaniedbanie, chłód emocjonalny, brak akceptacji, nadmierna krytyka, choroba psychiczna, przewlekła choroba somatyczna jednego z członków rodziny, uzależnienie od substancji psychoaktywnych).

Otwieramy dwie grupy wiekowe:
1) 18-26 lat (start 16.10.26 r., spotkania raz w tygodniu w piątek godz. 18:00-20:00)
2) 27+ (start 1.10.26 r., spotkania raz w tygodniu w czwartek godz. 18:00-20:00)
Forma spotkań: stacjonarnie, ul. Marszałkowska 10/16 m.51
Czas trwania: 12 miesięcy (z przerwą wakacyjną)

Co możesz zyskać dzięki udziałowi w grupie:
- dowiesz się, jak mechanizmy obronne z dzieciństwa wpływają na Twoje obecne życie,
- doświadczysz akceptacji i wsparcia w atmosferze wolnej od oceniania,
- nauczysz się stawiać granice, dbać o własne potrzeby, budować poczucie własnej wartości niezależnie od opinii innych,
- zyskasz umiejętności radzenia sobie z trudnymi emocjami (lękiem, poczuciem wstydu, złością).

Koszt: 150 zł za jedno spotkanie. Płatność odbywa się z góry za cały miesiąc.
Przewidziane są cztery 6-godzinne maratony terapeutyczne (warsztaty tematyczne) stacjonarnie, w tym samym miejscu. Wyjątkowa korzyść: za udział w czterech 6-godzinnych maratonach warsztatowych ponosisz koszt jak za zwykłe 2-godzinne spotkanie, czyli 150 zł.

Przyjęcie do grupy poprzedzone jest indywidualną bezpłatną konsultacją (15-20 min) z osobami prowadzącymi. Służy to wzajemnemu poznaniu się, omówieniu celów terapii oraz upewnieniu się, że ta forma terapii jest dla Ciebie.

Liczba miejsc jest ograniczona! Zapraszamy do kontaktu i zapisów:
+48 662 288 858
[email protected]

Wiele osób od dziecka słyszało, że lepiej nie oczekiwać zbyt wiele, bo można się rozczarować i mimo upływu lat wciąż łap...
18/08/2026

Wiele osób od dziecka słyszało, że lepiej nie oczekiwać zbyt wiele, bo można się rozczarować i mimo upływu lat wciąż łapią się na tym, że w nowych sytuacjach od razu zakładają najgorszy scenariusz. Często nawet nie mają świadomości, że stoi za tym przekonanie, które dawno temu przyjęli za prawdę o świecie.

Czym właściwie są przekonania?
Przekonania to nic innego jak nasze wewnętrzne mapy rzeczywistości. Powstają najczęściej w dzieciństwie, na bazie tego, co słyszeliśmy od rodziców, nauczycieli, rówieśników, oraz tego, czego sami doświadczyliśmy/łyśmy. Dziecko nie ma jeszcze narzędzi, żeby ocenić, czy dana sytuacja to jednorazowy wypadek, czy reguła. Więc jeśli coś powtórzyło się kilka razy, mózg zapisuje to jako pewnik.

Jakie są ich rodzaje? Możemy mówić o kilku rodzajach przekonań.
- Są przekonania o sobie (np. jestem niewystarczający/a albo muszę zasłużyć na miłość).
- Są przekonania o innych ludziach (np. nikomu nie można ufać).
- I są przekonania o świecie jako takim (np. życie jest niesprawiedliwe).

Wszystkie działają w tle, często niezauważone, a mimo to kierują naszymi decyzjami, relacjami i tym, na co w ogóle pozwalamy sobie w życiu.

To, co szczególnie ważne, to fakt, że przekonania same w sobie nie są ani prawdziwe, ani fałszywe, ponieważ stanowią interpretację, która kiedyś miała sens i pomagała przetrwać jakąś sytuację. Problem pojawia się wtedy, gdy dorosły/a człowiek nadal działa według mapy stworzonej przez dziecko, choć rzeczywistość dawno się zmieniła.

Praca terapeutyczna często zaczyna się właśnie od zauważenia, jakie przekonania w ogóle nami kierują, bo trudno zmienić coś, czego nie widzimy, a to właśnie m.in. one często są źródłem naszych trudności. Warto więc im się przyjrzeć z pomocą specjalisty.
____
Możesz na nas liczyć 🤗
Pracownia Psychoterapii Hygge

Marta postanowiła zaczynać każdy dzień od afirmacji. Codziennie rano powtarzała więc sobie: jestem silna i wszystko jest...
12/08/2026

Marta postanowiła zaczynać każdy dzień od afirmacji. Codziennie rano powtarzała więc sobie: jestem silna i wszystko jest pod kontrolą. Problem w tym, że wewnątrz czuła dokładnie coś przeciwnego, a im dłużej to robiła, tym gorzej się z tym czuła, że choć się stara, to nie działa, bo dostrzegała jeszcze jeden obszar życia, w którym zawodzi.

💬 Afirmacje same w sobie nie są złe! Mogą jednak działać na niekorzyść, gdy są zbyt oderwane od tego, co faktycznie dzieje się w środku. Kiedy powtarzamy zdanie, w które w ogóle nie wierzymy, umysł, zamiast się uspokoić, zaczyna protestować. Pojawia się wewnętrzny głos, który mówi to nieprawda, i zamiast poczucia siły rośnie poczucie rozdźwięku między tym, co mówimy, a tym, co czujemy.

💬 Innym problemem jest traktowanie afirmacji jako skrótu, który ma zastąpić właściwą pracę nad emocjami. Powtarzanie sobie jestem spokojny/a w sytuacji chronicznego napięcia nie usuwa przyczyny tego napięcia, tylko ją maskuje. Człowiek może zacząć ignorować sygnały, które ciało i psychika wysyłają, bo przecież afirmacja mówi, że wszystko jest w porządku.

💬 Afirmacje bywają też formą presji. Jeśli ktoś nieustannie musi sobie przypominać, że jest wystarczający/a, to często oznacza, że gdzieś głębiej wciąż wierzy w coś przeciwnego. Sama afirmacja tego nie zmieni, dopóki nie zajmiemy się źródłem tego przekonania.

To nie znaczy, że afirmacje trzeba całkowicie odrzucić, bo oczywiście mogą pomagać, ale tylko wtedy, gdy są zgodne z tym, co faktycznie da się w danym momencie poczuć, i gdy towarzyszą, a nie zastępują, głębszą pracę nad sobą.

____
Możesz na nas liczyć 🤗
Pracownia Psychoterapii Hygge

Dominika Stelmaszczyk to kolejna wspaniała specjalistka w naszym zespole!Co mówi o sobie? 👇Nazywam się Dominika Stelmasz...
10/08/2026

Dominika Stelmaszczyk to kolejna wspaniała specjalistka w naszym zespole!
Co mówi o sobie? 👇

Nazywam się Dominika Stelmaszczyk i jestem psycholożką oraz trenerką umiejętności społecznych. Pomagam osobom radzić sobie z trudnościami emocjonalnymi i relacyjnymi, oferując wsparcie w różnych sytuacjach życiowych.

Ukończyłam Studium Pomocy Psychologicznej i Interwencji Kryzysowej I stopnia. Obecnie rozwijam swoje umiejętności w podejściu integracyjnym w Profesjonalnej Szkole Psychoterapii w Instytucie Psychologii Zdrowia PTP, która jest akredytowana przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne, Polskie Towarzystwo Psychiatryczne oraz Polskie Stowarzyszenie Psychoterapii Integracyjnej.

Posiadam tytuł magistra psychologii, który uzyskałam na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, ze specjalizacją w psychologii klinicznej dziecka i rodziny. Ukończyłam także liczne kursy, między innymi z zakresu racjonalnej terapii zachowania, dialogu motywującego, treningu umiejętności społecznych oraz interwencji kryzysowej.

Najważniejsze jest dla mnie stworzenie bezpiecznej i akceptującej relacji, opartej na empatii i zrozumieniu. Pracuję w nurcie integracyjnym, z silnym akcentem na podejście humanistyczne, które skupia się na indywidualnym zrozumieniu drugiego człowieka.

Wspieram osoby przeżywające różne kryzysy życiowe i osobiste, pomagając im radzić sobie z niskim poczuciem własnej wartości, obniżoną samooceną, zaburzeniami lękowymi i afektywnymi oraz trudnościami w relacjach z innymi. Pomagam także osobom z rodzin dysfunkcyjnych, w tym z problemem alkoholowym.
Regularnie poddaję swoją pracę superwizji u certyfikowanych specjalistów, aby zapewnić najwyższą jakość wsparcia.

ZAPRASZAM! https://pracowniahygge.com/specjalisci/dominika-stelmaszczyk/

____
Możesz na nas liczyć 🤗
Pracownia Psychoterapii Hygge

Już od października ruszamy z psychoterapią grupową dla osób pochodzących z rodzin dysfunkcyjnych:- DDA (Dorosłe Dzieci ...
06/08/2026

Już od października ruszamy z psychoterapią grupową dla osób pochodzących z rodzin dysfunkcyjnych:
- DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików) – osoby, które dorastały w domu z problemem uzależnienia od alkoholu, gdzie codzienność była nieprzewidywalna, a role w rodzinie odwrócone.
- DDD (Dorosłe Dzieci z Rodzin Dysfunkcyjnych) – osoby, których dom rodzinny dotknięty był innymi formami dysfunkcji (np. przemoc, zaniedbanie, chłód emocjonalny, brak akceptacji, nadmierna krytyka, choroba psychiczna, przewlekła choroba somatyczna jednego z członków rodziny, uzależnienie od substancji psychoaktywnych).

Otwieramy dwie grupy wiekowe:
1) 18-26 lat (start 16.10.26 r., spotkania raz w tygodniu w piątek godz. 18:00-20:00)
2) 27+ (start 1.10.26 r., spotkania raz w tygodniu w czwartek godz. 18:00-20:00)

Forma spotkań: stacjonarnie, ul. Marszałkowska 10/16 m.51
Czas trwania: 12 miesięcy (z przerwą wakacyjną)
Osoby prowadzące: Ewa Walska, Ilona Rajecka

Co możesz zyskać dzięki udziałowi w grupie:
- dowiesz się, jak mechanizmy obronne z dzieciństwa wpływają na Twoje obecne życie,
- doświadczysz akceptacji i wsparcia w atmosferze wolnej od oceniania,
- nauczysz się stawiać granice, dbać o własne potrzeby, budować poczucie własnej wartości niezależnie od opinii innych,
- zyskasz umiejętności radzenia sobie z trudnymi emocjami (lękiem, poczuciem wstydu, złością).

Koszt: 150 zł za jedno spotkanie. Płatność odbywa się z góry za cały miesiąc.

Przewidziane są cztery 6-godzinne maratony terapeutyczne (warsztaty tematyczne) stacjonarnie, w tym samym miejscu. Wyjątkowa korzyść: za udział w czterech 6-godzinnych maratonach warsztatowych ponosisz koszt jak za zwykłe 2-godzinne spotkanie, czyli 150 zł.

Przyjęcie do grupy poprzedzone jest indywidualną bezpłatną konsultacją (15-20 min) z osobami prowadzącymi. Służy to wzajemnemu poznaniu się, omówieniu celów terapii oraz upewnieniu się, że ta forma terapii jest dla Ciebie.

Liczba miejsc jest ograniczona! Zapraszamy do kontaktu i zapisów:
+48 662 288 858
[email protected]

Od samego początku zależało nam, aby nasz zespół tworzyli doświadczeni specjaliści 🧡Jedną z takich osób jest właśnie Ilo...
04/08/2026

Od samego początku zależało nam, aby nasz zespół tworzyli doświadczeni specjaliści 🧡

Jedną z takich osób jest właśnie Ilona, a oto kilka słów od niej:

Nazywam się Ilona Rajecka. Jestem psychoterapeutką w trakcie szkolenia w 4-letniej Szkole Psychoterapii DDA, prowadzonej przez Stowarzyszenie Od-Do, akredytowanej przez Polską Radę Psychoterapii. Pracuję w nurcie integracyjnym, co oznacza, że korzystam z technik i metod zaczerpniętych z różnych podejść terapeutycznych, które dostosowuję do indywidualnych potrzeb i trudności.

Moją pomoc kieruję do osób dorosłych, które:
• zmagają się z syndromem DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików) lub DDD (Dorosłe Dzieci z Rodzin Dysfunkcyjnych),
• doświadczają skutków dziecięcej traumy relacyjnej,
• przeżywają trudności wynikające ze współuzależnienia,
• znajdują się w kryzysach życiowych, mają obniżony nastrój lub niskie poczucie własnej wartości,
• napotykają trudności w relacjach interpersonalnych.

Wspieram także osoby w radzeniu sobie ze stresem oraz lepszym rozumieniu własnych emocji i potrzeb, procesie budowania asertywności.

W pracy terapeutycznej skupiam się na stworzeniu bezpiecznej przestrzeni pełnej zaufania i zaangażowania. Podchodzę z uważnością i empatią do każdego człowieka i jego doświadczeń, bez oceniania, z autentyczną ciekawością i zrozumieniem.

W swojej praktyce wykorzystuję techniki mindfulness MBSR, które poznałam podczas certyfikowanego, 8-tygodniowego kursu. Metody te pomagają w regulacji emocji oraz redukcji stresu. Stosuję również psychoedukację, która umożliwia lepsze zrozumienie mechanizmów powstawania własnych schematów myślowych i emocjonalnych.

Stale rozwijam swoje kompetencje terapeutyczne, uczestnicząc w licznych kursach, szkoleniach i superwizjach, aby jak najlepiej wspierać moich pacjentów.

ZAPRASZAM! https://pracowniahygge.com/specjalisci/ilona-rajecka/

____
Możesz na nas liczyć 🤗
Pracownia Psychoterapii Hygge

Próbujesz sobie przypomnieć dzieciństwo i wychodzą jedynie skrawki, sytuacje oderwane od kontekstu. Kilka obrazów w głow...
29/07/2026

Próbujesz sobie przypomnieć dzieciństwo i wychodzą jedynie skrawki, sytuacje oderwane od kontekstu. Kilka obrazów w głowie, jedna wakacyjna historia, może jakiś zapach... ale całe lata pozostają puste, jakby ktoś wyciął kawałek filmu.

Wiele osób, które tego doświadczają, często ma poczucie winy z tego powodu, że powinni więcej pamiętać, że być może coś z nimi jest nie tak. Ale co, jeśli to wcale nie wada pamięci, a ważna informacja o Twoim dzieciństwie?

Zacznijmy od tego, że pamięć dziecka nie działa jak kamera, która nagrywa wszystko po kolei. W sytuacjach przewlekłego stresu, napięcia, czy niepewności mózg często wyłącza rejestrowanie szczegółów, nie dlatego, że coś jest uszkodzone, ale dlatego, że priorytetem staje się przetrwanie danej chwili, nie jej zapamiętanie.

Dlaczego akurat brakuje fragmentów, nie wszystkiego?
Często to, co zostaje, to neutralne albo dobre momenty np. jakieś wakacje, chwila z babcią, piosenka, ale to, co znika, to okresy, w których działo się coś, czemu dziecko nie miało jak się przeciwstawić ani jak zrozumieć. Mgła w pamięci bywa formą ochrony, taką, którą mózg zastosował, kiedy nie było innego wyjścia.

Co to oznacza w dorosłości?
Czasem niewyjaśniony niepokój w pewnych miejscach, sytuacjach albo relacjach, bez logicznego powodu. Ciało pamięta coś, czego głowa nie potrafi przywołać. Czasem też trudność w zrozumieniu, dlaczego pewne emocje są tak intensywne, mimo że niby nic takiego się nie stało (a przynajmniej nic, co da się przywołać).

Czy można coś na to poradzić?
Nie trzeba odzyskać wszystkich wspomnień, żeby zacząć rozumieć siebie lepiej. Czasem ważniejsze niż pamiętanie co dokładnie się wydarzyło, jest zauważenie, jak to wpływa na Ciebie teraz i znalezienie przestrzeni, w której można to bezpiecznie zbadać, w swoim tempie. Taką przestrzenią są nasze gabinety, zapraszamy.

____
Możesz na nas liczyć 🤗
Pracownia Psychoterapii Hygge

Są ludzie, którzy nie mówią, że jest im źle, nie dlatego że nie potrzebują pomocy, tylko dlatego, że gdzieś po drodze na...
27/07/2026

Są ludzie, którzy nie mówią, że jest im źle, nie dlatego że nie potrzebują pomocy, tylko dlatego, że gdzieś po drodze nauczyli się, że mówienie o tym jest zbyt dużym ryzykiem, że obciążą innych, że nie zostaną zrozumiani, że i tak nic z tego nie wyniknie. Więc milczą i funkcjonują, a ich cierpienie staje się niewidoczne właśnie dlatego, że tak bardzo starają się, żeby takie było.

1) Wycofują się z kontaktów powoli i stopniowo, nie znikają nagle, tylko stają się coraz mniej dostępni, rzadziej odpisują, częściej odmawiają, aż kontakt niemal zanika i wygląda jak naturalne oddalenie.

2) Mówią, że wszystko gra, ale ich ciało mówi co innego, zmęczone oczy, napięte ramiona, uśmiech, który nie sięga wyżej niż ust.

3) Bagatelizują własne trudności, zawsze znajdując powód, dla którego ich ból nie zasługuje na uwagę, bo inni mają gorzej, bo to nic poważnego.

4) Przestają mówić o przyszłości, unikają planowania, jakby to, co będzie za miesiąc było czymś, o czym nie chce się myśleć.

5) Są nadmiernie dzielni/e i pomocni/e dla innych, ale nigdy nie proszą o nic dla siebie, bo ich własne potrzeby gdzieś po drodze przestały się liczyć.

6) Żartują z własnego stanu, mówią o smutku czy bezsenności lekko i ironicznie, bo humor jest bezpieczniejszy niż szczerość.

Jeśli podejrzewasz, że to o kimś bliskim, nie pytaj, czy wszystko w porządku, bo odpowiedź będzie automatyczna, zapytaj raczej, jak naprawdę się czujesz ostatnio, zrób to spokojnie i zostań przy odpowiedzi, nie naprawiaj, nie porównuj, po prostu bądź. Samo poczucie, że ktoś zauważył i nie uciekł, bywa więcej warte niż najlepiej dobrane słowa.

Jeśli to o Tobie, zacznij od jednego zdania powiedzianego głośno, choćby jednej osobie: ostatnio jest mi trudniej, niż mówię. To zdanie jest małe, ale otwiera drzwi, których samemu nie da się otworzyć od środka. Pamiętaj też, że zawsze możesz poszukać wsparcia w gabinecie psychoterapeuty.

____
Możesz na nas liczyć 🤗
Pracownia Psychoterapii Hygge

Zanim on/a zdąży powiedzieć, że jest zmęczony/a, Ty już podajesz koc, wchodzisz do pokoju i w sekundę czujesz, jaki jest...
22/07/2026

Zanim on/a zdąży powiedzieć, że jest zmęczony/a, Ty już podajesz koc, wchodzisz do pokoju i w sekundę czujesz, jaki jest nastrój, jeszcze przed cześć.

Być może i ludzie mówią Ci, że jesteś empatyczny/a jako komplement i to jest prawda, tylko że to wyczulenie na potrzeby innych nie zawsze zaczęło się jako dar, czasem zaczęło się jako mechanizm umożliwiający przetrwanie.

Jeśli dorastałeś/aś w domu, gdzie nastrój dorosłego decydował o tym, czy dzień będzie spokojny, czy nie, to uczyłeś/aś się czytać go, zanim się ujawni. Ton kroków na schodach, sposób odkładania kluczy, milczenie przy stole... wcześniejsze ostrzeżenie dawało chwilę, żeby się przygotować, zniknąć albo naprawić sytuację, zanim wybuchnie.

Co z tego zostaje w dorosłości?
Hiperczujność, która nigdy się nie wyłącza. W relacjach skanujesz drugą osobę bez przerwy, badasz jej ton głosu, mikroekspresje, to, co nie zostało powiedziane. Często wiesz, czego potrzebuje, zanim ona sama to wie i dajesz jej to, zanim zdąży nawet poprosić.

Niestety takie życie na wysokich obrotach jest bardzo wyczerpujące, bo cała Twoja uwaga jest skierowana na zewnątrz, a rzadko na to, czego sam/a potrzebujesz w danym momencie. Może być też tak, że nie czujesz pełnego spokoju w relacji, bo cały czas potrzebujesz nieświadomie skanować nastrój.

Zmiana polega na tym, że zaczynasz w relacji również zajmować miejsce, znajdujesz przestrzeń, aby zastanowić się nad tym, czego TY potrzebujesz, a jednocześnie nie przestajesz się troszczyć o bliską osobę. Pojawia się równowaga.

Jeśli czujesz, że to o Tobie. Zapraszamy na konsultację, na której razem się temu przyjrzymy.

____
Możesz na nas liczyć 🤗
Pracownia Psychoterapii Hygge

Wracasz do domu i pierwsza myśl, zanim zdążysz się jej przyjrzeć, brzmi: nareszcie sam/a. Ramiona się rozluźniają, oddec...
20/07/2026

Wracasz do domu i pierwsza myśl, zanim zdążysz się jej przyjrzeć, brzmi: nareszcie sam/a. Ramiona się rozluźniają, oddech robi się głębszy i przez chwilę czujesz błogi spokój... Niestety sekundę później pojawia się coś, co natychmiast go usuwa: wstyd. Bo jak to możliwe, przecież to mój partner/ka, przecież go/ją kocham, więc co jest ze mną nie tak, że wolę, kiedy go/jej nie ma?

Otóż nic nie jest z tobą nie tak. Ulga podczas nieobecności drugiej osoby często nie oznacza, że jej nie kochasz, tylko że przy niej jesteś w ciągłej gotowości, której nawet nie zauważasz, bo stała się już Twoim domyślnym trybem. Pilnujesz tonu, unikasz tematów, które mogą zapalić lont, przewidujesz reakcje, zanim cokolwiek się wydarzy i zarządzasz atmosferą w pokoju, zamiast po prostu w nim być. To kosztuje ogromnie dużo energii i kiedy go/jej nie ma, Twoje ciało po prostu w końcu odpoczywa.

Dzieje się tak najczęściej w relacjach, gdzie konflikty nie są rozwiązywane, tylko odkładane albo przegrywane zawsze przez tę samą stronę, gdzie rozmowy kończą się ciszą bez wniosków albo kłótnią, po której nikt nie wie, co dalej. Z czasem człowiek przestaje w ogóle zaczynać trudne tematy, bo skoro i tak skończy się napięciem, to po co.

I tak dom, który miał być miejscem odpoczynku z drugą osobą, staje się miejscem odpoczynku od niej, a wstyd, który przy tym czujesz, bierze się stąd, że porównujesz to, co jest, z tym, co według Ciebie powinno być w związku, w którym wszystko gra. Tymczasem ulga nie jest zdradą miłości, jest sygnałem, że coś od dawna nie działa i że oboje nie macie jeszcze języka, żeby o tym rozmawiać bez eskalacji.

Co ważne, to wcale nie musi oznaczać końca, ale z pewnością warto przyjrzeć się temu, jak rozmawiacie o trudnych rzeczach, najlepiej z kimś, kto pomoże stworzyć do tego bezpieczną przestrzeń. Zapraszamy na terapię indywidualną oraz par.

____
Możesz na nas liczyć 🤗
Pracownia Psychoterapii Hygge

Adres

Marszałkowska 10/16 M. 51
Warsaw
00-590

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Pracownia Psychoterapii Hygge opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Praktyka

Wyślij wiadomość do Pracownia Psychoterapii Hygge:

Skróty

Udostępnij

Kategoria