KuLepszemu

KuLepszemu Pomoc psychoterapeutyczna: stacjonarnie w Warszawie na Woli oraz ONLINE Poradnia KuLepszemu to miejsce, w którym znaleźć można fachową, specjalistyczną pomoc.

Wszyscy zatrudnieni u nas terapeuci posiadają wykształcenie psychologiczne oraz wieloletnie doświadczenie w pracy w obszarze pomocy psychologicznej. Jesteśmy aby wspierać, leczyć, pomagać. Zapraszamy serdecznie.

Depresja atypowa – czym jest, objawy i leczenie. Po czym ją rozpoznać?Depresja atypowa to postać depresji, o której mówi...
16/04/2026

Depresja atypowa – czym jest, objawy i leczenie. Po czym ją rozpoznać?

Depresja atypowa to postać depresji, o której mówi się rzadziej niż o „klasycznym” obrazie zaburzeń nastroju, a jednocześnie w praktyce klinicznej wcale nie należy do zjawisk marginalnych. Nazwa może być myląca, ponieważ nie chodzi o coś egzotycznego czy zupełnie niezwykłego, lecz o taki wzorzec objawów, w którym depresja nie zawsze wygląda tak, jak wielu osobom intuicyjnie się wydaje. Zamiast wyraźnego wycofania, bezsenności i utraty apetytu mogą pojawiać się nadmierna senność, zwiększona potrzeba jedzenia, uczucie ciężkości w ciele oraz bardzo silna wrażliwość na odrzucenie.

To ważne, ponieważ wiele osób przez długi czas nie rozpoznaje u siebie problemu. Skoro potrafią czasem zareagować chwilową poprawą nastroju na coś miłego, skoro nadal bywają „funkcjonalne”, skoro nie chudną, ale wręcz jedzą więcej i śpią więcej, to mogą dojść do wniosku, że „to chyba nie depresja”. Tymczasem depresja atypowa nadal jest depresją: realnie obniża jakość życia, osłabia energię, utrudnia relacje i może prowadzić do poważnego cierpienia psychicznego.

Czym właściwie jest depresja atypowa?

W języku psychiatrii mówi się zwykle o depresji „z cechami atypowymi”. To nie oddzielna, całkowicie osobna choroba, lecz określony obraz epizodu depresyjnego. Jedną z jego najbardziej charakterystycznych cech jest tzw. reaktywność nastroju, czyli zdolność do chwilowej poprawy samopoczucia pod wpływem pozytywnych wydarzeń. Oprócz tego często pojawiają się co najmniej niektóre z następujących objawów: wzrost apetytu lub przybieranie na wadze, nadmierna senność, uczucie „ołowianego ciężaru” w rękach i nogach oraz długotrwała, bardzo bolesna nadwrażliwość na odrzucenie w relacjach.
To właśnie ten profil objawów sprawia, że depresja atypowa bywa długo przeoczana. Osoba cierpiąca nie zawsze wygląda na przygaszoną w sposób oczywisty dla otoczenia. Niekiedy nawet sama ma poczucie, że „przesadza”, bo przecież zdarza się jej śmiać, wzruszać, cieszyć chwilą albo dobrze funkcjonować przez kilka godzin czy dni. Problem polega na tym, że te przebłyski poprawy nie oznaczają zdrowienia, lecz współistnieją z głębszym, utrwalonym cierpieniem, zmęczeniem, przeciążeniem emocjonalnym i poczuciem utknięcia.

Objawy depresji atypowej – jak rozpoznać to zaburzenie?

W depresji atypowej szczególnie często zwraca uwagę kilka objawów, które mogą odbiegać od potocznego wyobrażenia o depresji.

1. Nastrój potrafi się chwilowo poprawić
To jeden z powodów, dla których wiele osób słyszy od otoczenia: „No przecież umiesz się jeszcze cieszyć” albo „Skoro było ci miło na spotkaniu, to chyba nie jest tak źle”. Tymczasem w depresji atypowej poprawa po czymś dobrym może się pojawić, ale zwykle jest nietrwała. Nie usuwa ona rdzenia problemu, czyli przewlekłego obciążenia emocjonalnego i wyczerpania.

2. Większa potrzeba snu
Zamiast bezsenności może pojawić się nadmierna senność. Osoba śpi długo, a mimo to nie czuje się naprawdę wypoczęta. Może mieć wrażenie, że organizm stale domaga się wyłączenia, jakby sen miał przynieść ulgę, ale jej nie przynosił.

3. Zwiększony apetyt lub jedzenie „dla ukojenia”
U części osób pojawia się większa potrzeba jedzenia, szczególnie produktów dających szybkie poczucie komfortu. To nie musi wynikać z łakomstwa czy „słabej woli”. Czasem jest to próba regulacji napięcia, smutku, pustki albo samotności.

4. Uczucie ciężkości ciała
W literaturze opisuje się je czasem jako „ołowiane porażenie” albo „ołowianą ciężkość” kończyn. Człowiek nie tylko jest zmęczony psychicznie, ale ma wrażenie, że ciało dosłownie odmawia współpracy. Wstanie z łóżka, wyjście z domu czy wykonanie prostych obowiązków może kosztować niewspółmiernie dużo wysiłku.

5. Bardzo silna wrażliwość na odrzucenie
To często jeden z najbardziej bolesnych i najmniej rozumianych elementów depresji atypowej. Krytyczna uwaga, brak odpowiedzi, chłodniejszy ton rozmowy, poczucie pominięcia czy dystansu mogą być przeżywane bardzo głęboko. Taka wrażliwość może wpływać na związki, przyjaźnie i życie zawodowe, a z czasem prowadzić do wycofania, lęku i przekonania, że „znowu jestem niewystarczający”.

Depresja atypowa a „zwykła” depresja – najważniejsze różnice

Najprościej można powiedzieć tak: w bardziej klasycznym obrazie depresji częściej obserwuje się utratę apetytu, bezsenność, brak reakcji na pozytywne wydarzenia i silniejsze poranne pogorszenie nastroju. W depresji atypowej częściej spotyka się natomiast wzmożony apetyt, większą senność, reaktywność nastroju i szczególną wrażliwość interpersonalną. To jednak nadal ten sam obszar zaburzeń nastroju, a nie „lżejsza wersja” problemu.
W praktyce oznacza to, że nie warto oceniać swojego stanu wyłącznie przez pryzmat stereotypu: „depresja to tylko smutek, bezsenność i brak jedzenia”. Obraz depresji bywa znacznie bardziej złożony.

Skąd bierze się depresja atypowa?

Tak jak w innych postaciach depresji, nie ma zwykle jednej przyczyny. Znaczenie mogą mieć predyspozycje biologiczne, historia wcześniejszych epizodów depresyjnych, przewlekły stres, trudne doświadczenia relacyjne, cechy temperamentu, współwystępujące zaburzenia lękowe, a czasem także związek z chorobą afektywną dwubiegunową, dlatego właściwa diagnoza jest naprawdę istotna.

U niektórych osób szczególnie ważne okazują się doświadczenia odrzucenia, niestabilności emocjonalnej w relacjach lub wieloletniego życia w napięciu. Nie chodzi o to, że depresja atypowa jest wyłącznie „skutkiem charakteru” czy „zbyt dużej wrażliwości”. Chodzi raczej o to, że sposób przeżywania relacji i obciążenia życiowe mogą wpływać na to, jak depresja się rozwija i jak wygląda jej obraz.

Jak wygląda leczenie depresji atypowej?

Depresja atypowa jest zaburzeniem, które można i warto leczyć. Podstawą jest profesjonalna diagnoza, bo objawy mogą nakładać się na zaburzenia lękowe, przewlekły stres, wypalenie, problemy ze snem, a u części osób także na zaburzenia dwubiegunowe. Od trafnego rozpoznania zależy dalsze postępowanie.

Leczenie może obejmować psychoterapię, farmakoterapię albo połączenie obu tych metod. Antydepresanty są lekami stosowanymi w leczeniu depresji, ale ich dobór zawsze powinien należeć do lekarza. Psychoterapia pomaga z kolei lepiej rozumieć własne objawy, schematy relacyjne, sposób reagowania na odrzucenie i strategie radzenia sobie z napięciem.

Warto też pamiętać, że jeśli oprócz obniżonego nastroju pojawiają się okresy wyraźnie zwiększonej energii, mniejszej potrzeby snu, impulsywności albo nietypowo podwyższonego nastroju, to koniecznie trzeba powiedzieć o tym specjaliście, ponieważ bywa to ważne w różnicowaniu z zaburzeniami afektywnymi dwubiegunowymi.

Kiedy zgłosić się po pomoc?

Warto skonsultować się ze specjalistą, gdy przez dłuższy czas utrzymują się:
• przewlekłe przygnębienie albo emocjonalne „rozsypanie”,
• nadmierna senność i brak energii,
• zwiększony apetyt połączony z jedzeniem pod wpływem napięcia,
• poczucie ciężkości ciała i trudność w wykonywaniu codziennych zadań,
• bardzo bolesna wrażliwość na odrzucenie,
• pogorszenie funkcjonowania w pracy, w relacjach lub w codziennym życiu.

Szczególnie pilnej konsultacji wymaga sytuacja, w której pojawiają się myśli o śmierci, myśli samobójcze, poczucie całkowitej bezradności albo przekonanie, że dalsze życie nie ma sensu. W takim momencie nie warto zostawać z tym samemu. Trzeba pilnie skontaktować się z lekarzem, centrum interwencji kryzysowej albo numerem alarmowym, jeśli zagrożenie jest bezpośrednie.

Depresja atypowa nie jest „mniej prawdziwa”

Jednym z najtrudniejszych doświadczeń osób z depresją atypową bywa to, że ich cierpienie bywa podważane. Skoro potrafią pójść do pracy, odpowiedzieć na wiadomość, czasem się uśmiechnąć albo nawet sprawiać wrażenie towarzyskich, otoczenie może nie widzieć problemu. A jednak pod tą powierzchnią często kryją się głębokie wyczerpanie, samotność, poczucie niezrozumienia i codzienna walka o najprostsze rzeczy.
Dlatego tak ważne jest, by nie mierzyć depresji wyłącznie stereotypem. Czasem człowiek nie wygląda na „typowo” chorego, a mimo to od dawna żyje w stanie dużego cierpienia psychicznego. I właśnie wtedy pomoc może być szczególnie potrzebna.

Depresja atypowa – podsumowanie

Depresja atypowa to postać depresji, w której mogą pojawiać się takie objawy jak chwilowa poprawa nastroju po czymś dobrym, nadmierna senność, zwiększony apetyt, uczucie ciężkości ciała i silna wrażliwość na odrzucenie. Jej obraz bywa mniej oczywisty, dlatego wiele osób długo nie otrzymuje właściwego wsparcia. Mimo mniej „podręcznikowego” przebiegu jest to realne zaburzenie nastroju, które wymaga tak samo poważnego potraktowania jak inne postacie depresji.

Jeżeli od dłuższego czasu widzi Pan lub widzi Pani u siebie podobne objawy, warto porozmawiać z psychologiem, psychoterapeutą lub lekarzem psychiatrą. Sama nazwa „atypowa” nie oznacza, że problem jest błahy. Czasem oznacza po prostu tyle, że cierpienie przybiera mniej oczywisty kształt.

Skuteczne wsparcie psychologiczne w Poradni KuLepszemu

Jeśli rozpoznajesz u siebie objawy opisane w tym artykule, nie musisz mierzyć się z nimi w pojedynkę. W Poradni Psychologicznej KuLepszemu (stacjonarnie w Warszawie na Woli oraz w formie dogodnych sesji online) oferujemy pełne empatii wsparcie terapeutyczne. Nasza praca to przede wszystkim uważne słuchanie, pomoc w zrozumieniu własnych schematów emocjonalnych i wspólne szukanie drogi wyjścia z kryzysu. Terapia stanowi potężne narzędzie zmiany i niezbędne uzupełnienie ewentualnego leczenia farmakologicznego, które możesz poprowadzić pod okiem swojego lekarza psychiatry. Zaufaj specjalistom i zrób pierwszy krok w stronę odzyskania radości z życia.

Depresja u mężczyzn – dlaczego tak często ukrywa się za gniewem i pracą?Depresja u mężczyzn rzadko wygląda tak, jak wyob...
25/03/2026

Depresja u mężczyzn – dlaczego tak często ukrywa się za gniewem i pracą?

Depresja u mężczyzn rzadko wygląda tak, jak wyobraża ją sobie społeczeństwo, ponieważ zamiast jawnego smutku, płaczu i wycofania częściej przybiera formę drażliwości, nadmiernej kontroli, milczenia albo ucieczki w obowiązki zawodowe. Takie strategie zachowań pozwalają utrzymać pozory sprawczości w sytuacji, gdy wewnętrznie narasta poczucie pustki, przeciążenia i utraty sensu.
W gabinecie terapeutycznym wielu mężczyzn nie mówi: „jestem przygnębiony”, lecz opowiada o tym, że „wszyscy go irytują”, że „nie ma cierpliwości do ludzi”, że „musi pracować więcej, bo inaczej wszystko się zawali”. Choć w tle tych narracji obecne jest głębokie zmęczenie emocjonalne, bardzo często nie potrafią go oni nazwać ani dopuścić do świadomości.

Gniew jako tarcza przed bezradnością

Wychowanie chłopców wciąż często opiera się na przekazie, że słabość jest zagrożeniem, a okazywanie smutku, lęku czy zagubienia może skutkować utratą szacunku, wobec czego naturalne emocje zostają wcześnie poddane kontroli i przekształcone w te, które są społecznie akceptowalne, czyli w złość, rywalizację i działanie.
Kiedy dorosły mężczyzna doświadcza porażki, przeciążenia lub kryzysu relacyjnego, jego wewnętrzne przeżycie może mieć charakter depresyjny. Pojawia się obniżony nastrój, utrata sensu, poczucie niewystarczalności. Jednak mechanizm obronny nie pozwala mu zatrzymać się przy tych stanach, dlatego energia psychiczna zostaje skierowana w gniew, który daje chwilowe poczucie siły i kontroli.
Złość staje się wówczas nie tyle emocją pierwotną, ile wtórną reakcją chroniącą przed kontaktem z bezradnością, wstydem i lękiem przed oceną. Przyznanie się do cierpienia mogłoby podważyć obraz siebie jako osoby kompetentnej i samowystarczalnej.

Ucieczka w pracę – konstruktywność czy mechanizm przetrwania?

Praca w kulturze zorientowanej na osiągnięcia pełni funkcję nie tylko ekonomiczną, lecz także tożsamościową, dlatego dla wielu mężczyzn staje się głównym źródłem poczucia wartości, a jednocześnie przestrzenią, w której można nie czuć.
Im bardziej narasta wewnętrzna pustka, tym silniejsza może być potrzeba działania, planowania, realizowania kolejnych projektów. Ruch i produktywność pozwalają zagłuszyć ciszę, w której mogłoby wybrzmieć pytanie o sens, relacje i autentyczne potrzeby.
Problem polega na tym, że nadmierna aktywność zawodowa, choć z zewnątrz bywa nagradzana, wewnętrznie prowadzi do dalszego odcięcia od emocji. W dłuższej perspektywie doprowadza to do wyczerpania systemu nerwowego, które może przybrać postać wypalenia, zaburzeń snu, problemów somatycznych czy uzależnień.

Obraz kliniczny – jak rozpoznać objawy depresji u mężczyzn?

W klasyfikacji ICD-10 depresja u mężczyzn nie stanowi osobnej jednostki, ponieważ mieści się w ramach takich rozpoznań jak F32 (epizod depresyjny) czy F33 (zaburzenia depresyjne nawracające). Jednak jej fenomenologiczny obraz bywa inny niż stereotypowy model depresji, co utrudnia wczesne rozpoznanie i postawienie trafnej diagnozy.
Jakie są najczęstsze maski depresji u mężczyzn?
• Zamiast płaczu pojawia się chłód emocjonalny.
• Zamiast wycofania – nadaktywność i ucieczka w obowiązki.
• Zamiast deklarowanego smutku – cynizm i ironia, które stanowią formę dystansowania się od bólu.
• Często współwystępuje zwiększone spożycie alkoholu lub innych substancji psychoaktywnych. Ma to funkcję regulacyjną, ponieważ obniża napięcie i ułatwia zasypianie, lecz jednocześnie pogłębia zaburzenia nastroju i utrwala błędne koło.

Samotność, której nie widać

Jednym z najbardziej bolesnych aspektów depresji u mężczyzn jest samotność przeżywana w relacjach. Z jednej strony obecna jest potrzeba bliskości, z drugiej zaś lęk przed odsłonięciem własnej kruchości. Powadzi to do paradoksalnej sytuacji, w której im silniejszy jest kryzys, tym większe staje się wycofanie emocjonalne.
Partnerki lub partnerzy często opisują, że „on jest obok, ale jakby go nie było”, a mężczyzna doświadcza wewnętrznego napięcia, którego nie potrafi przełożyć na słowa, wobec czego reaguje milczeniem lub irytacją, co dodatkowo pogłębia dystans.

Moment przełomowy depresji u mężczyzn

Wielu mężczyzn zgłasza się po pomoc dopiero wtedy, gdy dochodzi do kryzysu – rozpadu relacji, utraty pracy, problemów zdrowotnych. Dopiero realne zagrożenie utraty kontroli pozwala zakwestionować dotychczasową strategię „poradzę sobie sam”.
Paradoksalnie jednak to właśnie wcześniejsze zatrzymanie się i uznanie własnej podatności stanowi akt dojrzałości, a nie słabości. Wymaga to ogromnej odwagi do konfrontacji z tym, co przez lata było ukrywane pod warstwą działania i złości.

Jeżeli zauważa Pan, że złość stała się dominującą reakcją, że praca wypełnia niemal całą przestrzeń życia, a mimo to nie przynosi satysfakcji, warto potraktować te sygnały jako informację o przeciążeniu, a nie jako dowód słabego charakteru.
W Poradnia Leczenia Depresji KuLepszemu oferujemy konsultacje stacjonarne w Warszawie oraz terapię online, tworząc bezpieczną przestrzeń, w której można bez oceniania przyjrzeć się temu, co kryje się pod gniewem i nadmierną odpowiedzialnością.

Pamiętaj, że depresja nie odbiera męskości, lecz nieleczona odbiera jakość życia.

Rozmowa ze specjalistą nie musi oznaczać rezygnacji z siły; może być początkiem odzyskania równowagi, w której działanie nie jest ucieczką, lecz wyborem, a relacje nie są polem walki, lecz miejscem realnego kontaktu.

www.kulepszemu.pl

Depresja lękowa – jakie są objawy, przyczyny i leczenie?Z medycznego punktu widzenia termin „depresja lękowa” to nazwa p...
18/03/2026

Depresja lękowa – jakie są objawy, przyczyny i leczenie?

Z medycznego punktu widzenia termin „depresja lękowa” to nazwa potoczna, z którą jednak specjaliści bardzo często spotykają się w swoich gabinetach. Są osoby, które mówią: „to chyba depresja lękowa”, próbując w ten sposób opisać stan, w którym obniżony nastrój i nasilony lęk występują jednocześnie. Choć określenie to nie figuruje w oficjalnych słownikach psychiatrycznych, doskonale oddaje ono to, co czują pacjenci. Emocje przenikają się i wzajemnie wzmacniają, sprawiając, że trudno oddzielić, co jest smutkiem, a co niepokojem.

Jak objawia się "depresja lękowa"?

Choroba ta bywa szczególnie wyczerpująca, ponieważ człowiek może odczuwać głęboką utratę energii, sensu i motywacji, a jednocześnie pozostawać w stanie stałego napięcia. Ciało i umysł zachowują się tak, jakby organizm był w gotowości do obrony przed zagrożeniem, które jest nieuchwytne, lecz stale obecne w tle.
Z jakimi dolegliwościami najczęściej mierzą się pacjenci?
• Poranki mogą zaczynać się ciężarem w klatce piersiowej i myślą, że „znowu trzeba jakoś przetrwać”.
• W ciągu dnia pojawia się gonitwa myśli, zamartwianie się o przyszłość oraz nadmierna czujność.
• Często pojawiają się również objawy z ciała, takie jak przyspieszone bicie serca czy trudności z oddechem.
• To wszystko współistnieje z poczuciem beznadziei oraz obniżoną samooceną.

W pułapce wyczerpania i napięcia

Charakterystyczne jest to, że smutek nie przynosi wyciszenia, a lęk nie mobilizuje w konstruktywny sposób. Zamiast tego pojawia się poczucie utknięcia między wyczerpaniem a napięciem, między chęcią wycofania się z relacji i obowiązków a przymusem ciągłego analizowania i przewidywania najgorszego.

To, co potocznie nazywane jest depresją lękową, jest więc doświadczeniem podwójnego obciążenia: organizm jest zmęczony jak w depresji, a umysł pozostaje nadaktywny jak w silnym lęku. W efekcie doprowadza to do stanu, w którym człowiek nie ma siły działać, a jednocześnie nie potrafi przestać się martwić

Złożony problem z perspektywy specjalisty

W klasyfikacji medycznej ICD-10 nie funkcjonuje odrębna jednostka chorobowa o nazwie „depresja lękowa”, choć potoczne określenie dobrze oddaje subiektywne doświadczenie wielu osób.
Najbliższym formalnym rozpoznaniem jest kod F41.2 – zaburzenia depresyjne i lękowe mieszane. Diagnozę tę stosuje się wtedy, gdy objawy depresji i lęku współwystępują, ale żadne z nich nie dominuje na tyle wyraźnie, aby rozpoznać osobno epizod depresyjny albo konkretne zaburzenie lękowe.
Zdarza się również, że specjalista rozpoznaje epizod depresyjny z nasilonymi objawami lękowymi albo jednocześnie dwa współwystępujące zaburzenia — jedno z grupy depresyjnych i jedno z grupy lękowych. Wynika to z faktu, że w praktyce terapeutycznej obraz kliniczny bywa złożony i nie mieści się w prostych schematach.

Warto pamiętać, że taki stan nie świadczy o słabości charakteru ani o „przesadzie”, lecz o realnym przeciążeniu psychicznym, które ma swoje miejsce w klasyfikacjach medycznych i które może — przy odpowiednim wsparciu — zostać zrozumiane oraz skutecznie leczone.

Jeśli czujesz, że lęk i zmęczenie odbierają Ci radość z życia, pamiętaj, że z tej pułapki można wyjść. W Poradni KuLepszemu na warszawskiej Woli (oraz podczas sesji online) nasi doświadczeni psychoterapeuci pomogą Ci zrozumieć Twoje emocje, odzyskać poczucie kontroli i wrócić do wewnętrznej równowagi. Skontaktuj się z nami i zrób pierwszy krok ku lepszemu samopoczuciu.

www.kulepszemu.pl

Jeśli od miesięcy myślisz o rozmowie z psychoterapeutą,ale ciągle odkładasz decyzję – nie jesteś w tym sam/a.Zwlekanie b...
13/02/2026

Jeśli od miesięcy myślisz o rozmowie z psychoterapeutą,
ale ciągle odkładasz decyzję – nie jesteś w tym sam/a.

Zwlekanie bardzo często wynika z lęku, nie z braku potrzeby.

Wykwalifikowani psychologowie i psychoterapeuci pomogą Ci przezwyciężyć lęki, depresję oraz inne zaburzenia. Znajdź wsparcie, którego potrzebujesz, w bezpiecznej i empatycznej atmosferze.

Wiele osób mówi nam po czasie:„Myślałam/em, że wszyscy tak mają, że to normalne.”Dopiero rozmowa pozwala sobie uświadomi...
12/02/2026

Wiele osób mówi nam po czasie:
„Myślałam/em, że wszyscy tak mają, że to normalne.”

Dopiero rozmowa pozwala sobie uświadomić, że chroniczne napięcie i smutek nie muszą, i nie powinny być normą.

www.kulepszemu.pl

Jeśli coraz częściej czujesz:– złość,– poczucie winy,– wyczerpanie po rozmowach,to może być sygnał, że granice są przekr...
07/02/2026

Jeśli coraz częściej czujesz:
– złość,
– poczucie winy,
– wyczerpanie po rozmowach,
to może być sygnał, że granice są przekraczane.

W terapii często pracujemy właśnie nad relacjami – nie nad „naprawianiem siebie”.

www.kulepszemu.pl

Bóle brzucha, napięcie karku, migreny, kołatanie serca…Wiele osób latami szuka przyczyn wyłącznie w ciele,nie łącząc obj...
04/02/2026

Bóle brzucha, napięcie karku, migreny, kołatanie serca…

Wiele osób latami szuka przyczyn wyłącznie w ciele,
nie łącząc objawów z długotrwałym stresem czy emocjami.

Ciało często reaguje szybciej niż my jesteśmy gotowi to zauważyć.

www.kulepszemu.pl

Jeśli czujesz, że z danym terapeutą „to nie to” – masz prawo to zmienić.Zmiana terapeuty nie jest porażką.Czasem jest cz...
01/02/2026

Jeśli czujesz, że z danym terapeutą „to nie to” – masz prawo to zmienić.

Zmiana terapeuty nie jest porażką.
Czasem jest częścią drogi do realnej pomocy.

Relacja terapeutyczna ma znaczenie.

www.kulepszemu.pl

Nie każda terapia jest wieloletnim procesem.Czasem celem jest:– lepsze zrozumienie jednej trudnej sytuacji,– uporządkowa...
28/01/2026

Nie każda terapia jest wieloletnim procesem.

Czasem celem jest:
– lepsze zrozumienie jednej trudnej sytuacji,
– uporządkowanie emocji po kryzysie,
– znalezienie punktu oparcia.

Długość pracy zawsze jest ustalana wspólnie.

www.kulepszemu.pl

Jednym z najczęstszych lęków przed terapią jest obawa przed oceną albo „radami, których nie chcesz ”.Psychoterapia nie p...
25/01/2026

Jednym z najczęstszych lęków przed terapią jest obawa przed oceną albo „radami, których nie chcesz ”.

Psychoterapia nie polega na mówieniu, co masz robić.
Polega na wspólnym rozumieniu tego, co się z Tobą dzieje i dlaczego.

Decyzje zawsze zostają po Twojej stronie.

www.kulepszemu.pl

Pierwsza sesja nie polega na „opowiadaniu całego życia”.To spokojna rozmowa, w której:– możesz mówić tyle, ile chcesz,– ...
21/01/2026

Pierwsza sesja nie polega na „opowiadaniu całego życia”.

To spokojna rozmowa, w której:
– możesz mówić tyle, ile chcesz,
– możesz nie wiedzieć, od czego zacząć,
– terapeuta pomaga uporządkować to, co jest tu i teraz.

Nie trzeba się przygotowywać.
Wystarczy przyjść takim, jakim się jest.

„To tylko stres, przejdzie” – tak wiele osób tłumaczy sobie:– problemy ze snem,– napięcie w ciele,– brak energii,– rozdr...
18/01/2026

„To tylko stres, przejdzie” – tak wiele osób tłumaczy sobie:
– problemy ze snem,
– napięcie w ciele,
– brak energii,
– rozdrażnienie bez powodu.

Problem w tym, że długotrwałe przeciążenie rzadko mija samo.
Często zmienia tylko formę.

Zatrzymanie się na chwilę bywa trudniejsze niż dalsze funkcjonowanie na autopilocie.

www.kulepszemu.pl

Adres

Ulica Krępowieckiego 10, M. 1, P. 1
Warsaw
01-456

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 20:00
Wtorek 10:00 - 20:00
Środa 10:00 - 20:00
Czwartek 10:00 - 20:00
Piątek 10:00 - 20:00
Sobota 11:00 - 15:00

Telefon

+48570969107

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy KuLepszemu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do KuLepszemu:

Udostępnij