11/09/2026
„Źle się czuję” to czasem jedyne, co potrafimy powiedzieć. A przecież pod tym jednym zdaniem może kryć się złość, lęk, smutek, rozczarowanie, wstyd albo bezradność.
Rozpoznawanie emocji nie zawsze przychodzi łatwo. Szczególnie wtedy, gdy jesteśmy zmęczeni, przeciążeni albo od dawna ignorujemy sygnały płynące z naszego ciała.
Pomocne może być zatrzymanie się na chwilę i przejście przez cztery proste pytania:
Co się dzieje?
Co czuję w ciele?
Co właściwie czuję? (Tutaj należy nazwać konkretne emocje)
Czego potrzebuję?
Samo nazwanie emocji nie sprawi, że od razu zniknie. Może jednak pomóc lepiej zrozumieć, co się z nami dzieje i czego w danym momencie potrzebujemy.
Emocje nie są problemem do rozwiązania, a informacją, którą warto nauczyć się odczytywać.