07/07/2026
Ostatnie trzy miesiące były dla mnie bardzo intensywne, ale to, co zobaczyłam, mocno motywuje mnie do dalszego działania!
Jak ktoś mnie zna, to raczej wie, że wolę opowiadać o życiu na wesoło. Tym razem jednak temat, o którym chcę mówić, wesoły nie jest. Otyłość wśród dzieci rozwija się w najlepsze. Choroba otyłościowa niesie za sobą ponad 200 powikłań.
Niby wiedza jest coraz większa, a problem nie znika. Przeraża mnie łatwa dostępność przetworzonego jedzenia i ogromne ilości cukru, które dzieci pochłaniają. Przeraża mnie też fakt dalszego bagatelizowania tego problemu. Serio – ze złych nawyków żywieniowych się nie wyrasta. Dzieci jeśli mają pod ręką słodycze, słodkie napoje i przetworzone jedzenie, to chętnie je zjadają. Bardzo trudno jest im odmówić sobie takiej przyjemności. Zresztą nie wiem, jak u Was ale ja sama też wolę nie mieć słodkości pod ręką, bo też wtedy chętnie po nie sięgam.
To my, dorośli, powinniśmy tworzyć dzieciom przestrzeń, która będzie dbała o ich zdrowie i lepsze wybory. One naprawdę są za małe, żeby zdawać sobie sprawę z konsekwencji. Oczywiscie wiem, ze mnóstwo rodzin juz na to zwraca uwage I za to ogromne serduszko w Wasza stronę.
Oczywiście polecam małe zmiany: np. Zamiast słodkości do picia, zacznijcie pic wodę :) na zdrowie !
Ściskam dietetyczka,
Ania