Magda Kłonica - psychologia ugruntowana w ciele

Magda Kłonica - psychologia ugruntowana w ciele Psycholożka, psychoterapeutka w trakcie certyfikacji w nurcie Analizy Bioenergetycznej Alexandra Lowena (metoda Lowena, psychoterapia przez ciało)

02/05/2026

Są różne rodzaje przewlekłego zmęczenia.

Czasami wynika ono z fizjologii i musisz najpierw sprawdzić czy morfologia jest ok. Może to spadek ferrytyny, witaminy d, albo coś innego.

Czasami zmęczenie jest emocjonalne. Wiesz ile energii trzeba włożyć w wypieranie czy zaprzeczanie swoim emocjom? To męczące. Chociaż na początku może dawać duże poczucie kontroli.

Ostatnio bliska osoba przypomniała mi bajkę o dziewczynce i o smutku.

Smutek przyszedł do niej mówiąc: nikt mnie nie chce.

Dziewczynka powiedziała: chodź to Cię przytulę.
Po chwili smutek powiedział: dziękuję. wiesz, jest mi już dobrze, pójdę sobie na spacer.

Poczuj to co Cię męczy i obejmij uwagą.

Dobrego odpoczynku, w kontakcie ze sobą.



Analiza Bioenergetyczna • psycholog w Warszawie • psychoterapia w Warszawie • zdrowie psychiczne • psychoterapia przez ciało • Lowen • bioenergetyka • emocje • depresja • stany lękowe

“No morda mi się cieszy” powiedziałam do siebie. No i co zrobisz mordeczko. Felt cute, may delete later. Podobno szczęśc...
10/04/2026

“No morda mi się cieszy” powiedziałam do siebie.
No i co zrobisz mordeczko.

Felt cute, may delete later.

Podobno szczęście dzielone mnoży się razy 10, a smutek dzieli przez 2. Czy jakoś tak.

05/03/2026

Często do mojego gabinetu przychodzą osoby, które medytują, ale…
• nie do końca to czują
• czują efekty tylko podczas medytacji
• robią to, bo „to pomaga, więc trzeba”

Medytacja i mindfulness są dobrze przebadane. I super.
Tylko że przy „badaniach” warto dodać jeszcze jedno pytanie: dla kogo?

W tym wideo usłyszysz urywki rozmowy, w której (ceniona ekspertka w dziedzinie leczenia traumy) przypomina właśnie o tym: że „działa” nie zawsze znaczy „działa dla każdego”.

A dla mnie robi się jeszcze ciekawiej, kiedy .ruthlanius mówi z własnego doświadczenia klinicznego i badawczego, że u osób ze złożoną traumą i zaburzeniami dysocjacyjnymi kluczowym początkiem bywa ugruntowanie / stabilizacja — zanim wejdzie się w praktyki, które wymagają bycia „wewnątrz”.

To nie jest post przeciw mindfulness. To jest o dopasowaniu i kolejności.
I cieszę się, że ugruntowanie/stabilizacja też ma wsparcie w badaniach (m.in. w pracy dr Ruth Lanius z osobami ze złożoną traumą i objawami dysocjacyjnymi).

Jeśli ciekawi Cię temat psychoterapii ugruntowanej w ciele, zaobserwuj mój profil: .
Na pewno będę to zgłębiać.



stabilizacja medytacja uważność układnerwowy zdrowiepsychiczne dysocjacja

Często myślę, że small talk to po prostu „gadanie o niczym”.Niepotrzebna gadka-szmatka.Kiedy ktoś po raz kolejny zaczyna...
24/02/2026

Często myślę, że small talk to po prostu „gadanie o niczym”.
Niepotrzebna gadka-szmatka.

Kiedy ktoś po raz kolejny zaczynał od:
„I jak tam, pogoda dzisiaj…” albo „Co słychać w pracy?” – w środku przewracałam oczami.

Lubię prawdziwe rozmowy.
Takie, w których jest miejsce na myśli, uczucia, wątpliwości, czasem nawet ciszę.
Przeciągający się small talk jest ich przeciwieństwem.

I mogłabym zostać tylko przy tej perspektywie.

Ale kiedy wczoraj, w ramach zadania na pisanie w wyzwaniu .forum, dostałam pytanie: „Co cię drażni? Napisz o tym”, a potem pytania pogłębiające… w pewnym momencie zrobiłam coś innego.
To samo, co robię w gabinecie i czego często uczą się moi klienci: na chwilę założyłam buty tej drugiej osoby.

Dla wielu ludzi small talk to jedyny znany sposób na nawiązanie kontaktu.
To ich mała odwaga.
Sposób na powiedzenie: „Zauważ mnie”, zanim pojawi się cokolwiek głębszego.
I to ode mnie może zależeć, czy to coś głębszego się pojawi, czy nie.

Mogę mieć w sobie dwie jakości naraz:

- dalej nie przepadać za small talkami
i jednocześnie doceniać to, że ktoś w ogóle próbuje się zbliżyć, jak umie.

Small talk nie wystarczy, żeby naprawdę kogoś poznać.
Do tego potrzebne jest choć odrobina odsłonięcia siebie, wymiana myśli, uczuć, ryzyko.
Ale często to właśnie od small talku zaczyna się droga do tego, co głębsze.

Mam na myśli te codzienne momenty rozdrażnienia, kiedy możemy pomyśleć: „Gada głupoty”, a w głowie już mamy ochotę kogoś skreślić.

I zadaję sobie i Tobie pytanie:

👉 Czy potrafisz zatrzymać się na sekundę przy tym, co cię drażni – i zapytać siebie: „A jaka może być historia tej osoby? Jaki to jest sposób wołania: ‘Zobacz mnie’?”

Może to nie zmieni całego świata.
Ale może zmieni sposób, w jaki patrzysz na ludzi, których mijasz każdego dnia.

Jeśli choć jedna osoba, po przeczytaniu tego tekstu, zanim kogoś skreśli, choć na chwilę założy jego buty... to już będzie trochę mniej samotności na świecie.

Daj znać w komentarzu, jeśli chcesz dołożyć do tego swoją cegiełkę.

Najgroźniejsze potwory nie są w filmach.Mieszkają w nas, kiedy czujemy się niedocenieni.Kiedy człowiek czuje się niewidz...
04/02/2026

Najgroźniejsze potwory nie są w filmach.
Mieszkają w nas, kiedy czujemy się niedocenieni.

Kiedy człowiek czuje się niewidziany, niedoceniony, zignorowany,
w środku często budzi się potwór.

Może być mściwy.
Zimny.
Rozpamiętujący każdą krzywdę.

Człowiek nie jest nieskończenie dobry.
Człowiek ma też zwierzęcą naturę.
I kiedy nikt go nie uznaje – ma ochotę gryźć.
Bywa okrutny. Odwdzięcza się ciszą albo dystansem.

W analizie transakcyjnej mówi się o tym,
że mamy w sobie trzy „stany istnienia:

Dziecka – czuje, potrzebuje, boi się, pragnie być zauważone.
Rodzica – ocenia, krytykuje albo troszczy się.
Dorosłego – widzi fakty „tu i teraz” i podejmuje decyzje.

Głosy Dziecka i Rodzica mają swoje jakości – wspierające i niewspierające.

Gdy ktoś nas nie uznaje, cierpi nasze wewnętrzne Dziecko.
Jeśli tego nie zauważymy, bardzo szybko włącza się Krytyczny Rodzic – zarówno wobec siebie, jak i innych: w głowie, w języku, w zachowaniu.

I tak rodzi się „potwór”, o którym wspomniałam.
Zaczyna komunikować się poprzez zimne wiadomości, złośliwe uwagi, odgrywanie się, pasywną agresję.

Jeśli to czytasz i przebija się do Twojej świadomości,
że być może tak masz,
następnym razem zapytaj siebie:

• Czego teraz naprawdę potrzebuję?
• Czego nie dostałam/em od tej osoby?
• Co z tego mogę dać sobie sam/a – jako Dorosła/Dorosły?

To nie są łatwe pytania,
ale oddają sprawczość.

Bo kiedy jesteś w Krytycznym Rodzicu
albo pełnym niezaspokojonych potrzeb Dziecku,
to oczekiwanie, że jako dorosła osoba ktoś inny Cię „uratuje”,
uwikła Cię w niezdrowe relacje (pomijając stany krytyczne, zagrożenia życia).

Dodatkowo w analizie bioenergetycznej, która jest psychoterapią przez ciało, pracujemy nad ekspresją agresji, ukrytych emocji. W swoim tempie dzięki relacji terapeutycznej staram się tworzyć bezpieczne warunki do tego, żeby to, co czasem trudne w nas samych do zaakceptowania mogło zostać przyjęte. Z ciekawością.

Bo to ciekawość nas ratuje. Ale o tym później.

Dobrego dnia.

Magda Kłonica, psycholożka, psychoterapeutka in spe w nurcie Analizy Bioenergetycznej Alexandra Lowena.

Zapraszam na konsultacje psychoterapeutyczne w Warszawie, gabinet psychoterapii Rondo Onz, Wola.

Ten rok nie musi być galopem z batem nad sobą.Twoje ciało jest jak dziki koń – jeśli go nie słuchasz, w końcu zrzuci cię...
25/01/2026

Ten rok nie musi być galopem z batem nad sobą.
Twoje ciało jest jak dziki koń – jeśli go nie słuchasz, w końcu zrzuci cię z siodła.

Na początku roku internet znów pełen jest:
„Jak dowieźć cele”,
„Jak się zmotywować”,
„Jak więcej, szybciej, lepiej”.

A ja mam pytanie: ile razy twoje własne ciało już pokazało ci, że dalej tak nie możesz?

Bólem głowy.
Napięciem w karku.
Bezsennością.
Brakiem siły, choć „powinieneś/powinnaś dać radę”.
________
W chińskim kalendarzu zaczyna się rok ognistego konia.
Dla mnie to bardzo cielesna metafora.

🔹 Jeździec – to twoja głowa. Ta od list zadań, celów, analiz, „muszę się ogarnąć”.
🔹 Koń – to twoje ciało. To, które czasem już nie chce galopować, choć ty naciskasz piętami mocniej i mocniej.

W gabinecie często pojawiają się osoby, które bardzo chcą „pracować nad sobą”.
Są ciekawe metodą pracy psychoterapii przez ciało, ćwiczeń, technik. Chcą szybko: zrozumieć siebie, zmienić się, poczuć „efekt”.

I to jest piękne… dopóki nie zamienia się w kolejny bat nad sobą.

Bo wtedy stają się jak jeźdźcy, którzy popędzają konia bez patrzenia, czy on jeszcze ma siłę.
I grozi im upadek.

Dlatego zanim wejdziemy w techniki,
zawsze wracam z nimi do podstaw:

- Jak dziś czuje się twoje ciało?
- Gdzie ono mówi „stop”?
- Czy teraz naprawdę potrzebujesz galopu…
czy może spokojnego stępa albo zatrzymania się przy wodopoju?

W psychoterapii przez ciało jest jedna zasada, którą kocham:
im wolniej, tym szybciej.

Im bardziej uczysz się słuchać swojego ciała,
tym mniej musisz siebie zmuszać, kontrolować i poganiać.

„U podstaw odwagi leży bezbronność, gotowość do  odsłonięcia się, pokazania światu słabości.”
23/12/2025

„U podstaw odwagi leży bezbronność, gotowość do odsłonięcia się, pokazania światu słabości.”

Mam dla Was coś, co dotyka mnie bardzo za każdym razem. chcę się podzielić, trochę jako podsumowanie tematu lęku.

Na tym zdjęciu (a wideo do nagrania w pierwszym komentarzu) widzicie 24 latka, to jest Lewis Capaldi, który oprócz tego, że pięknie śpiewa i jest świetnym gościem - ma zespół Touretta czyli zespół złożonych tików, z którymi musi nauczyć się żyć.

To nagranie to zapis odwagi, która rozdziera serce.

Lewis ma koncert przed (jak zawsze) totalnym tłumem i pojawiają się objawy, potrząsa ramionami, wygina szyję, ręka z mikrofonem odjeżdża, twarz wykrzywia grymas. Ludzie zapłacili za bilety, nie wiedzą co się dzieje.

Widzę siebie oczyma duszy jak rzucam mikrofon, biegnę do garderoby, i demoluję ją w drobny mak. Widzę siebie jak kładę się na tej scenie, owijam kablem od mikrofonu i wyję do upadłego.

Tymczasem Lewis stoi na scenie, objawy składają go jak bibułkę, a on ciągle tam jest. Nie ucieka, trwa, nie chowa się.
Ludzie kończą za niego piosenkę.

Jaka to jest odwaga? Jaka siła, moc? Wiecie co mówi Brene Brown? U podstaw odwagi leży bezbronność, gotowość do odsłonięcia się, pokazania światu słabości.

Ilu dzieciakom Capaldi dał nadzieję tym aktem odwagi? Nastolatkom pogrążonym w ciemnościach swoich objawów, które mają poczucie, że ich życie się skończyło, że z tym zakresem tików nie da się żyć, że ich lęk społeczny, lęk uogólniony, napady paniki oznaczają tylko zamknięte drzwi.

Nie umiem sobie wyobrazić, jakie okno w ciemnościach wycina to wideo.
Bardzo polecam Wam dokument o Capaldim na Netfliksie 'Co u mnie' - jest równie poruszający. Polecam go specjalistom bo to jest obraz człowieka z wysokim poziomem lęku, z dużą skłonnością do reagowania lękiem, bardzo wrażliwego, który nie miał wiedzy o sobie, o profilu swojego układu nerwowego, który nie wiedziało co mu służy, a co go rysuje. Opowieść o dziecku, które od początku miało trudności, a te w końcu złożyły się na późniejszą diagnozę. Czy skatalizował je wybuch kariery, nagłe zobowiązania i skok z małej mieścinki w Szkocji wprost na największe sale koncertowe - tego się nie dowiemy.

Polecam rodzicom, bo daje ogromne wsparcie, pięknie pokazuje, że patrząc wstecz każdy jest niezwykle mądry i w tym punkcie 'dzisiaj' łatwo się biczować, zalewać winą: a trzeba było, a nie zauważyliśmy. Ale w będąc w dzisiaj widzimy tyle ile możemy. Patrząc na rodziców Lewisa, zwykłych ludzi z czwórką dzieci widziałam wszystkich rodziców tego świata. Z ich własną historią rodzinną, ograniczeniami ale i z wielką nieustępliwością, ciągłym próbowaniem zrozumienia co się dzieje z ich dzieckiem.

No i sam Lewis, który jest tak uczciwy i ludzki w walce o swoje zdrowie psychiczne. Lewis mając 25 lat i będąc na absolutnym topie zrobił dwuletnią przerwę w pracy, żeby ratować swoje zdrowie psychiczne. Jaka to jest odwaga? Z tego chłopaka bije światło.

Tak więc Lewis Capaldi robi na mnie takie wrażenie jak nikt od dawna.

I Wasze dzieci, kiedy płaczą przy wejściu na plac zabaw, kiedy wciskają się w was przed szkolnym autobusem, bo wizja wycieczki przytłacza je jak lawina - są autorami aktu wielkiej odwagi. Płaczą, okazują słabość, bezbronność, proszą o pomoc, zdają się na Was.

Ilu dorosłych potrafi to zrobić? No właśnie.

Widzicie odwagę w Lewisie pokonanym przez objawy? Zobaczcie ją w dziecku, które okazuje Wam bezbronność.

Po świętach przyjdzie do Was długi newsletter o tym jak wspierać dzieci wysoko wrażliwe, króre wiele rzeczy dotyka i rysuje - link zapisowy https://agnieszkamisiak.pl/moj-newsletter/

To w ramach podsumowania 30 dniowego procesu, w którym przyglądaliśmy się dziecięcym lękom.

A ja zniknęłam na trochę, żeby zregenerować siły. Będzie do Was pisał Wakacyjny Człowiek.

Ahoj!

Dajcie znak w komentarzu co się Wam pojawia, kiedy oglądacie wideo.

22/12/2025

Ludzie potrzebują pocieszenia. Być może najbardziej deficytowym towarem jest dzisiaj otucha i odrobina dobrego serca. Możemy sobie zakładać, że w czasach rozpowszechnienia wiedzy psychoterapeutycznej, kampanii uświadamiających, deklarowanej społecznej odpowiedzialności biznesu i mnogości poradników do samopomocy koszt przywrócenia się do równowagi jest stosunkowo nieduży. Niestety obawiam się, że to nieprawda i że ciemną stroną wspomnianych zjawisk jest utrwalenie się przekonania, że każdy powinien radzić sobie sam – w końcu jest tyle narzędzi pod ręką. A czas to przecież pieniądz, więc marnować czyjś czas to trochę jak go ograbić, prosić więc coraz bardziej wstyd.

Czasami kluczowe dla zrozumienia czegoś słowa trafiają się przypadkiem, zasłyszane czy zauważone w wymianie zdań o czymś zupełnie innym. Tak stało się w moich oczach wtedy, gdy jakiś nieznany mi człowiek dzielił się na internetowym forum swoją pogarszającą się kondycją psychiczną. Na czyjeś pytanie, dlaczego po prostu nie porozmawia z kimś bliskim twarzą w twarz, odpowiedział: „wolę, żeby ludzie, których znam, myśleli, że jestem normalny”. Normalny – czyli przewidywalny i efektywny.

Ola Drenda, Tygodnik Powszechny
Fot. Grażyna Makara

Adres

Ulica Pańska, Rondo ONZ, Warszawa
Warsaw

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Magda Kłonica - psychologia ugruntowana w ciele umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria