26/12/2025
W dniach 1–4 grudnia w San Diego (USA) odbyła się coroczna konferencja zatytułowana Badania Kliniczne w Chorobie Alzheimera, (Clinical Trials on Alzheimer’s Disease) Wysłuchałem wszystkich wykładów, od początku do końca, a poniżej przedstawiam najważniejsze doniesienia.
Trontinemab i technologia Brain Shuttle
Bardzo pozytywne wrażenie robiły dane dotyczące trontinemabu. Ogromne oczekiwania wobec właśnie rozpoczętych badań fazy 3 wynikają z obserwacji z wczesnych faz badań, przede wszystkim szybkiego usuwania amyloidu oraz minimalnego poziomu zdarzeń ARIA. Są to obserwowane podczas leczenia obecnymi przeciwciałami antyamyloidowymi obrzęki i mikrokrwawienia, wynikające z przeciążenia bariery krew–mózg, czyli miejsca, w którym układ krwionośny łączy się z płynem mózgowo-rdzeniowym.
Wynika to z zastosowania nowej technologii Brain Shuttle, która przy wykorzystaniu odpowiednich receptorów szybko przenika przez barierę krew–mózg i nie powoduje jej przeciążenia. Wiele wskazuje na to, że mimo niedawnej rejestracji donanemabu i lecanemabu, wchodzimy w nową erę leków wykorzystujących takie technologie. Wiele nowych przeciwciał opartych na tej technologii znajduje się obecnie na wczesnym etapie badań, ale wszystko wskazuje na ich szybki rozwój.
Obecnie stosowane przeciwciała: lecanemab i donanemab
Dużo miejsca poświęcono również obecnie stosowanym przeciwciałom antyamyloidowym. Podkreślano, że korzyści z długotrwałego leczenia zwiększają się wraz z czasem terapii. Dlatego samo patrzenie na wyniki badań rejestracyjnych, gdzie spowolnienie progresji w porównaniu z placebo wynosiło około 30–35%, nie oddaje w pełni znaczenia tego leczenia.
Zaprezentowane dane z codziennej praktyki klinicznej, głównie z USA i Japonii, pokazują, że leki te są tam szeroko stosowane i coraz częściej wybierane. Obecnie najczęściej stosowany jest lecanemab, a donanemab stopniowo zwiększa dostępność. Omawiano także podskórne podawanie lecanemabu w formie wstrzykiwaczy do stosowania w warunkach domowych, co jest rozwiązaniem obiecującym z punktu widzenia organizacji leczenia.
Leki te zostały w tym roku zarejestrowane w Europie i są już dostępne w niektórych krajach Unii Europejskiej. Czekamy na dostępność w Polsce, najprawdopodobniej na początku w formie komercyjnej.
Ozempic nie leczy choroby Alzheimera
Dużym rozczarowaniem okazały się wyniki badań EVOKE i EVOKE+ z semaglutydem. Oczekiwania wobec analogów GLP-1 (leków szeroko stosowanych w leczeniu cukrzycy i otyłości) były bardzo wysokie, szczególnie w świetle wcześniejszych danych sugerujących ich potencjalne działanie w chorobach neurodegeneracyjnych. Niestety, w tych badaniach nie potwierdzono istotnego efektu klinicznego. Mam nadzieję, że badania będą kontynuowane.
Biomarkery
Bardzo dużo uwagi poświęcono biomarkerom (znacznikom w badaniach charakterystycznym dla konkretnej jednostki chorobowej), w szczególności badaniu p-tau217. Obecnie jest to najbardziej swoisty i czuły biomarker choroby Alzheimera dostępny w badaniach krwi, a jednocześnie stosunkowo tani i łatwy w użyciu. Zaczyna być stosowany na szeroką skalę i pojawi się niebawem również w Polsce.
Prezentowano nawet koncepcje tego badania z kropli krwi z palca, podobne do oznaczania poziomu cukru. Dzięki możliwości masowego testowania osób zdrowych, ale np. z wywiadem rodzinnym lub innymi czynnikami ryzyka, wyraźnie rysuje się przyszłość wczesnej diagnostyki na etapie przedobjawowym oraz bardzo wczesnego leczenia, którego celem jest zapobieganie lub istotne opóźnianie wystąpienia objawów klinicznych. Takie badania już trwają na świecie i będą również prowadzone w przyszłym roku w Polsce.
Terapie skojarzone
Pojawił się również temat terapii skojarzonych. Choroba Alzheimera ma złożone podłoże biologiczne, dlatego samo leczenie antyamyloidowe nie będzie wystarczające. Obecność już zarejestrowanych terapii antyamyloidowych umożliwi prowadzenie badań nad leczeniem „dodanym”, obejmującym połączenie terapii antyamyloidowej z terapiami anty-tau, przeciwzapalnymi oraz innymi strategiami modyfikującymi przebieg choroby.
Zapraszam do zadawania pytań, chętnie odpowiem w komentarzach.
Maciej Czarnecki