06/07/2026
Powrót z weekendu na Mazurach, a w dole pleców tępy, kłujący ból. Brzmi znajomo?
Często zrzucamy to na długą jazdę samochodem. Tymczasem winny bywa wysłużony, zbyt miękki materac w wynajętym domku. Kiedy kręgosłup traci stabilne podparcie, mięśnie głębokie lędźwi pracują na pełnych obrotach przez całą noc. Walczą o utrzymanie odpowiedniej pozycji ciała. Rano budzisz się z poczuciem całkowitej blokady.
Tradycyjna szkoła z Chiang Mai uczy, że takiego napięcia nie da się usunąć poprzez powierzchowne rozcieranie. Nasze terapeutki pracują całą linią przedramion, powoli przenosząc ciężar ciała na zablokowane pasma. Nacisk zatrzymuje się dokładnie tam, gdzie mięśnie stawiają największy opór, aż pod wpływem jednostajnego docisku tkanki zaczną powoli mięknąć.
Plecy znowu zaczynają normalnie funkcjonować."