13/07/2026
Co nowego u kolana mego?🤔
Ano jak je pogięło, to 2 tygodnie nie chciało się wyprostować przez kolizję z łąkotką😱
Zrobiłam nawet rezonans, co potwierdziło ucieczkę łąkotki z miejsca zamieszkania, tj. z kłykcia przyśrodkowego piszczeli.
W takim przypadku są zwykle 2 opcje. Albo repozycja łąkotki techniką manipulacyjną albo artroskopia. U mnie zadziałała opcja 3 - groźba 😡
Po 2 tygodniach łażenia ze zblokowanym kolanem już zaczęłam powoli przedstawiać łąkotce ortopedów, którzy ewentualnie by się nią zajęli operacyjnie, a ta mi na to 'cyk'‼️ Wskoczyła tam, gdzie jej miejsce, bez dalszego szemrania. Szczęśliwy powrót córy marnotrawnej!🤗
Czy to odwlecze operację? Taką mam nadzieję, bo wciąż jestem w trakcie łagodzenia skutków tej wewnątrzstawowej eskapady. Za wcześnie, żeby zacierać ręce/kolana, ale powoli jest coraz lepiej😌
Dbajcie o dobro swoich łąkotek, bo jak się raz rozbisurmanią, to potrafią później sprawiać kłopoty. Każda sytuacja jest inna, więc zawsze konsultujcie się ze specjalistami.
W niniejszym wpisie podaję swój przypadek tylko jako przykład, a nie schemat do postępowania u każdego.
PoZdrówko PoKolana!🦵
RehBabka