16/09/2026
Przemoc rówieśnicza: po czym ją rozpoznać i jak reagować?
„Mam znajomych, wszystko jest okej”.
Takie zdanie może uspokajać rodzica. Trudności w relacjach rówieśniczych nie zawsze są jednak widoczne na pierwszy rzut oka. Dziecko może mieć grupę znajomych, chodzić do szkoły i pozornie funkcjonować tak jak wcześniej, a jednocześnie doświadczać pomijania, wykluczania, ośmieszania czy izolowania. Część takich zachowań przenosi się również do internetu, gdzie może być jeszcze trudniejsza do zauważenia przez dorosłych.
Nie każde nieporozumienie między dziećmi jest przemocą. Konflikty, kłótnie czy chwilowe zerwanie kontaktu są naturalną częścią relacji. Szczególną uwagę warto jednak zwrócić na sytuacje, w których zachowania się powtarzają, pojawia się wyraźna nierównowaga sił, a jedna osoba jest regularnie upokarzana, ośmieszana, izolowana, zastraszana lub wykluczana.
Przemoc rówieśnicza może mieć charakter fizyczny, słowny, emocjonalny lub społeczny. Nie zawsze pozostawia więc widoczne ślady.
Jedną z mniej oczywistych form przemocy jest przemoc relacyjna. Może polegać na celowym pomijaniu jednej osoby, obgadywaniu jej, rozsiewaniu plotek, manipulowaniu relacjami, nastawianiu innych przeciwko niej czy grożeniu wykluczeniem z grupy. Zdarza się również, że ktoś okazuje sympatię i zainteresowanie tylko po to, aby później demonstracyjnie odrzucić drugą osobę.
Tego rodzaju zachowania bywają szczególnie łatwo bagatelizowane. Z perspektywy dorosłego mogą wyglądać jak chwilowy konflikt czy „drama” między nastolatkami. Dla dziecka mogą jednak oznaczać utratę poczucia przynależności, samotność i przekonanie, że nie ma dla niego bezpiecznego miejsca w grupie.
Warto również pamiętać, że dziewczynki często są socjalizowane do bycia miłymi, zgodnymi i dbającymi o dobre samopoczucie innych. Może to utrudniać wyrażanie złości, stawianie granic czy otwarte powiedzenie, że zachowanie innych osób jest dla nich krzywdzące. Przemoc relacyjna może jednak dotyczyć dzieci i nastolatków niezależnie od płci.
Jakie sygnały powinny zwrócić uwagę?
Nie zawsze dziecko powie wprost: „ktoś mnie wyklucza” albo „boję się iść do szkoły”. Czasem o problemie jako pierwsza informuje zmiana zachowania.
Może pojawić się nagła niechęć do chodzenia do szkoły, wycofanie z kontaktów z rówieśnikami, pogorszenie nastroju lub wyników w nauce. Niektóre dzieci zaczynają częściej skarżyć się na bóle brzucha, głowy czy inne dolegliwości. Sygnałem może być także unikanie konkretnych osób, miejsc lub sytuacji.
Warto przyjrzeć się również temu, jak dziecko korzysta z telefonu i mediów społecznościowych. Zarówno nagłe unikanie telefonu, jak i intensywne sprawdzanie wiadomości połączone z wyraźnym napięciem mogą wskazywać, że w relacjach rówieśniczych dzieje się coś trudnego.
Pojedynczy sygnał nie oznacza automatycznie, że dziecko doświadcza przemocy. Znaczenie ma przede wszystkim zmiana, jej kontekst oraz to, jak samo dziecko opisuje swoją sytuację. Dlatego zamiast od razu wyciągać wnioski, warto zacząć od rozmowy.
Samotność również może być źródłem cierpienia
Dziecko nie musi doświadczać otwartego prześladowania, żeby relacje z rówieśnikami stały się źródłem poważnego obciążenia. Brak poczucia przynależności może wiązać się z osamotnieniem, obniżoną samooceną, bezradnością, wycofaniem czy nasileniem innych trudności emocjonalnych.
Wraz z wiekiem grupa rówieśnicza staje się coraz ważniejszym elementem życia młodego człowieka. Dlatego sytuacja, która z perspektywy osoby dorosłej wydaje się „niewielkim problemem”, dla dziecka może mieć zupełnie inne znaczenie.
Jak wspierać dziecko?
Pierwszym krokiem nie musi być znalezienie rozwiązania. Często najważniejsze jest stworzenie przestrzeni, w której dziecko może opowiedzieć o tym, co się dzieje, bez obawy, że jego doświadczenia zostaną zbagatelizowane.
Warto najpierw słuchać, zamiast od razu doradzać. Komunikaty takie jak „nie przejmuj się”, „po prostu ich ignoruj” czy „musisz być twardszy/twardsza” mogą sprawić, że dziecko poczuje się jeszcze bardziej niezrozumiane.
Pomocne może być wspólne nazwanie tego, czego doświadcza, zapytanie, czego najbardziej się obawia i jakiego wsparcia potrzebuje. Jeśli sytuacja tego wymaga, kolejnym krokiem może być również kontakt ze szkołą i wspólne ustalenie sposobu działania.
Zamiast pytać:
„Dlaczego sobie z tym nie radzisz?”
warto zapytać:
„Co się dzieje i jak mogę Ci pomóc?”
Nie trzeba czekać, aż sytuacja stanie się naprawdę poważna. Jeśli zauważasz wyraźną zmianę w zachowaniu dziecka albo masz poczucie, że coś niepokojącego dzieje się w jego relacjach, warto się temu przyjrzeć.
Odpowiednio wcześnie udzielone wsparcie może pomóc dziecku lepiej zrozumieć sytuację, odzyskać poczucie bezpieczeństwa i stopniowo odbudować sprawczość w relacjach.
Jeśli niepokoi Cię sytuacja Twojego dziecka, w Instytucie SPLOT możesz umówić konsultację psychologiczną.
Tekst powstał we współpracy z Mają Przygońską- psycholożką pracującą z dziećmi i młodzieżą.
Umów wizytę w dogodnym dla siebie terminie. Wybierz specjalistę i zarezerwuj konsultację online lub stacjonarnie.