Instytut SPLOT

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: praktyka

Instytut SPLOT Instytut Psychoterapii i Terapii Seksuologicznej

13/10/2026

Dostęp do pornografii jest dziś łatwiejszy niż kiedykolwiek, również dla dzieci i młodzieży. Wystarczy kilka kliknięć, by zetknąć się z treściami, które mogą kształtować nierealistyczne wyobrażenia o seksualności, ciele, relacjach i intymności.

Pornografia nie zastępuje rzetelnej edukacji seksualnej. Dlatego tak ważne jest, aby dzieci mogły zdobywać wiedzę w bezpiecznej rozmowie z dorosłymi, zamiast szukać odpowiedzi wyłącznie w internecie.

🎙️ O tym, jak rozmawiać z dziećmi o seksualności, dlaczego nie warto unikać trudnych pytań i jakie konsekwencje może mieć brak edukacji seksualnej, dr n. med. Robert Kowalczyk, prof. UMW rozmawiał z Moniką Maziak w POWERcaście,

🔗Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

Poliamoria, trójkąt miłosny i relacje niemonogamiczne: co warto o nich wiedzieć?Czy relacja romantyczna zawsze musi ozna...
07/10/2026

Poliamoria, trójkąt miłosny i relacje niemonogamiczne: co warto o nich wiedzieć?

Czy relacja romantyczna zawsze musi oznaczać związek dwóch osób?
Choć monogamia pozostaje najbardziej rozpowszechnionym modelem związku, coraz częściej mówi się również o relacjach niemonogamicznych, w tym o poliamorii czy związkach tworzonych przez trzy osoby. Jednocześnie są to formy bliskości, które nadal budzą wiele stereotypów i społecznych kontrowersji.
Poliamoria bywa utożsamiana ze zdradą, brakiem granic czy przekonaniem, że „wszystko wolno”. Tymczasem podstawową różnicą między poliamorią a niewiernością jest zgoda i wiedza osób zaangażowanych. W zdradzie dochodzi do złamania ustalonych zasad i zaufania, natomiast w relacji poliamorycznej możliwość tworzenia więcej niż jednej relacji romantycznej jest elementem uzgodnionego modelu związku.

Jak mówi Michał Sawicki, psycholog i seksuolog, społeczne tabu dotyczące takich relacji może dodatkowo utrudniać ich funkcjonowanie. Osoby żyjące w relacjach niemonogamicznych mogą ukrywać je przed rodziną, znajomymi czy współpracownikami z obawy przed oceną. To z kolei może ograniczać dostęp do wsparcia i sprawiać, że o trudnościach w relacji jeszcze trudniej rozmawiać.

Warto również odejść od wyobrażenia, że trójkąt miłosny oznacza konieczność robienia wszystkiego razem. W relacji tworzonej przez trzy osoby każda z nich może mieć inną więź z pozostałymi. Mogą różnić się poziomem bliskości, sposobem spędzania czasu czy potrzebami seksualnymi. Nie ma też jednego modelu seksualności właściwego dla poliamorii. Niektóre osoby decydują się na seks wyłącznie w ramach triady, inne utrzymują również relacje seksualne z osobami spoza niej.
Nie oznacza to jednak, że relacje niemonogamiczne są wolne od trudnych emocji. Zazdrość, poczucie nierównego zaangażowania, potrzeba większej bliskości czy obawa przed utratą ważnej relacji mogą pojawić się również wtedy, gdy wszystkie osoby świadomie zgadzają się na taki model związku. Różnica polega na tym, że emocje te wymagają otwartej komunikacji i wspólnego szukania rozwiązań.
Dlatego w relacjach poliamorycznych szczególne znaczenie ma rozmowa o granicach, oczekiwaniach, seksie, prywatności, czasie spędzanym razem i osobno oraz o tym, jak każda osoba rozumie swoją relację z pozostałymi.

Ustalenia nie muszą być niezmienne. Potrzeby i emocje mogą się zmieniać, dlatego zasady warto okresowo weryfikować.

Michał Sawicki zwraca uwagę, że triadę warto postrzegać nie jako jeden zamknięty „pakiet”, ale jako sieć kilku relacji, które mogą rozwijać się w różny sposób. O jakości takiej relacji nie decyduje więc sama liczba osób, ale to, czy potrafią one komunikować swoje potrzeby, respektować granice, dbać o zgodę i rozmawiać także o tym, co trudne.

Jeden z najczęstszych stereotypów dotyczących poliamorii, w tym trójkątów miłosnych, jest taki, że wszystko trzeba robić razem. Są jednak trójkąty, które uprawiają seks wyłącznie ze sobą oraz takie, które potrzeby seksualne realizują na zewnątrz, z dodatkowymi osobami. Dlaczego t...

06/10/2026

Czy kryzys może prowadzić do rozwoju?

Z perspektywy psychologicznej kryzys pojawia się wtedy, gdy dotychczasowe sposoby radzenia sobie przestają wystarczać. Sam w sobie nie jest ani jednoznacznie dobry, ani zły. Znaczenie ma to, co dzieje się później i w jaki sposób próbujemy sobie z nim poradzić. Kryzys może stać się momentem zatrzymania, przewartościowania i szukania nowych sposobów funkcjonowania.

O tym, co sprawia, że trudny moment może stać się początkiem zmiany, dr n. med. Robert Kowalczyk, prof. UMW, psycholog, seksuolog kliniczny i terapeuta par, rozmawiał z Natalią Tur w „Natalia Tur Podcast Tuż Obok”.

Jeśli interesuje Was temat kryzysu, jego wpływu na relacje i tego, co może wydarzyć się, kiedy dotychczasowe strategie przestają działać, sięgnijcie po książkę „Całe szczęście to kryzys. Rozmowy o trudnych momentach, które zmieniają nasze życie”, której Robert Kowalczyk jest współautorem. Książka łączy perspektywę psychologiczną i terapeutyczną z rozmowami o realnych doświadczeniach kryzysu, zmian i życiowych zakrętów.

📖 Wydawnictwo Zwierciadło
🎙️ Rozmowa z Natalią Tur: Natalia Tur Podcast Tuż Obok

Kiedy seks staje się elementem wymiany, zmienia się znaczenie samej bliskości.W relacji wymiana jest czymś naturalnym. P...
30/09/2026

Kiedy seks staje się elementem wymiany, zmienia się znaczenie samej bliskości.

W relacji wymiana jest czymś naturalnym. Partnerzy dają sobie uwagę, wsparcie, czułość i zaangażowanie. Jak zauważa dr Agata Stola, problem pojawia się wtedy, gdy seksualność zostaje podporządkowana tej logice i zaczyna służyć osiąganiu określonych korzyści.

Może wtedy powstać przekonanie, że na seks trzeba „zasłużyć” odpowiednim zachowaniem, pomocą, zaangażowaniem czy spełnieniem oczekiwań partnera. W takiej sytuacji bliskość przestaje być wspólnym doświadczeniem, a zaczyna funkcjonować jak nagroda. To może prowadzić do napięcia, frustracji i poczucia, że seks odbywa się z obowiązku, a nie z autentycznej chęci.

Ważne jest przy tym rozróżnienie: brak ochoty na seks nie jest manipulacją. Pożądanie może zmieniać się pod wpływem emocji, sytuacji życiowej czy trudności w relacji. O manipulacji można mówić wtedy, gdy seksualność jest świadomie wykorzystywana jako narzędzie wpływania na drugą osobę.

Dr Stola zwraca również uwagę na kulturowe przekonanie, że kobieca seksualność może być przedmiotem wymiany. Taki sposób myślenia pomija kobiece pożądanie i zakłada, że seksualność kobiety jest czymś, co można uzyskać w zamian za określone dobra czy zachowania.

Zdrowa relacja seksualna potrzebuje czegoś innego: autonomii, znajomości własnych potrzeb, wzajemnej satysfakcji i możliwości rozmawiania o seksualności bez presji i rozliczania.

'Kiedy zaczynamy kontrolować seksualność i udostępniać ją wyłącznie wtedy, gdy przynosi nam to korzyść, kończy się szczerość, a zaczyna manipulacja'. Rozmowa z dr Agatą Stolą, specjalistką terapii seksuologicznej.

21/09/2026

Czy dostęp do wszystkiego w sieci nieodwracalnie popsuł nasze relacje? Cyfrowy świat zmienił sposób, w jaki poznajemy ludzi, komunikujemy potrzeby, budujemy napięcie i doświadczamy bliskości. Nie oznacza to jednak, że sama technologia jest źródłem kryzysu relacji.

W tym fragmencie rozmowy Michał Sawicki przygląda się temu, co dzieje się z naszymi relacjami w świecie niemal nieograniczonego dostępu: do ludzi, treści, seksualności i kolejnych możliwości.

W rozmowie z Aliną Adamowicz pojawia się pytanie o to, czy nadmiar możliwości rzeczywiście zwiększa naszą wolność, czy czasem utrudnia zaangażowanie, budowanie zaufania i pozostawanie w kontakcie z własnymi potrzebami. Bo problemem nie musi być sam dostęp do technologii, ale sposób, w jaki zaczynamy z niej korzystać i jak wpływa ona na nasze oczekiwania wobec bliskości.

To fragment szerszej rozmowy o tym, jak cyfrowe środowisko zmienia współczesne relacje, seksualność i sposób poszukiwania bliskości 🙌🏻

Przemoc rówieśnicza: po czym ją rozpoznać i jak reagować?„Mam znajomych, wszystko jest okej”.Takie zdanie może uspokajać...
16/09/2026

Przemoc rówieśnicza: po czym ją rozpoznać i jak reagować?

„Mam znajomych, wszystko jest okej”.
Takie zdanie może uspokajać rodzica. Trudności w relacjach rówieśniczych nie zawsze są jednak widoczne na pierwszy rzut oka. Dziecko może mieć grupę znajomych, chodzić do szkoły i pozornie funkcjonować tak jak wcześniej, a jednocześnie doświadczać pomijania, wykluczania, ośmieszania czy izolowania. Część takich zachowań przenosi się również do internetu, gdzie może być jeszcze trudniejsza do zauważenia przez dorosłych.

Nie każde nieporozumienie między dziećmi jest przemocą. Konflikty, kłótnie czy chwilowe zerwanie kontaktu są naturalną częścią relacji. Szczególną uwagę warto jednak zwrócić na sytuacje, w których zachowania się powtarzają, pojawia się wyraźna nierównowaga sił, a jedna osoba jest regularnie upokarzana, ośmieszana, izolowana, zastraszana lub wykluczana.

Przemoc rówieśnicza może mieć charakter fizyczny, słowny, emocjonalny lub społeczny. Nie zawsze pozostawia więc widoczne ślady.

Jedną z mniej oczywistych form przemocy jest przemoc relacyjna. Może polegać na celowym pomijaniu jednej osoby, obgadywaniu jej, rozsiewaniu plotek, manipulowaniu relacjami, nastawianiu innych przeciwko niej czy grożeniu wykluczeniem z grupy. Zdarza się również, że ktoś okazuje sympatię i zainteresowanie tylko po to, aby później demonstracyjnie odrzucić drugą osobę.

Tego rodzaju zachowania bywają szczególnie łatwo bagatelizowane. Z perspektywy dorosłego mogą wyglądać jak chwilowy konflikt czy „drama” między nastolatkami. Dla dziecka mogą jednak oznaczać utratę poczucia przynależności, samotność i przekonanie, że nie ma dla niego bezpiecznego miejsca w grupie.

Warto również pamiętać, że dziewczynki często są socjalizowane do bycia miłymi, zgodnymi i dbającymi o dobre samopoczucie innych. Może to utrudniać wyrażanie złości, stawianie granic czy otwarte powiedzenie, że zachowanie innych osób jest dla nich krzywdzące. Przemoc relacyjna może jednak dotyczyć dzieci i nastolatków niezależnie od płci.

Jakie sygnały powinny zwrócić uwagę?

Nie zawsze dziecko powie wprost: „ktoś mnie wyklucza” albo „boję się iść do szkoły”. Czasem o problemie jako pierwsza informuje zmiana zachowania.

Może pojawić się nagła niechęć do chodzenia do szkoły, wycofanie z kontaktów z rówieśnikami, pogorszenie nastroju lub wyników w nauce. Niektóre dzieci zaczynają częściej skarżyć się na bóle brzucha, głowy czy inne dolegliwości. Sygnałem może być także unikanie konkretnych osób, miejsc lub sytuacji.

Warto przyjrzeć się również temu, jak dziecko korzysta z telefonu i mediów społecznościowych. Zarówno nagłe unikanie telefonu, jak i intensywne sprawdzanie wiadomości połączone z wyraźnym napięciem mogą wskazywać, że w relacjach rówieśniczych dzieje się coś trudnego.

Pojedynczy sygnał nie oznacza automatycznie, że dziecko doświadcza przemocy. Znaczenie ma przede wszystkim zmiana, jej kontekst oraz to, jak samo dziecko opisuje swoją sytuację. Dlatego zamiast od razu wyciągać wnioski, warto zacząć od rozmowy.

Samotność również może być źródłem cierpienia

Dziecko nie musi doświadczać otwartego prześladowania, żeby relacje z rówieśnikami stały się źródłem poważnego obciążenia. Brak poczucia przynależności może wiązać się z osamotnieniem, obniżoną samooceną, bezradnością, wycofaniem czy nasileniem innych trudności emocjonalnych.

Wraz z wiekiem grupa rówieśnicza staje się coraz ważniejszym elementem życia młodego człowieka. Dlatego sytuacja, która z perspektywy osoby dorosłej wydaje się „niewielkim problemem”, dla dziecka może mieć zupełnie inne znaczenie.

Jak wspierać dziecko?

Pierwszym krokiem nie musi być znalezienie rozwiązania. Często najważniejsze jest stworzenie przestrzeni, w której dziecko może opowiedzieć o tym, co się dzieje, bez obawy, że jego doświadczenia zostaną zbagatelizowane.

Warto najpierw słuchać, zamiast od razu doradzać. Komunikaty takie jak „nie przejmuj się”, „po prostu ich ignoruj” czy „musisz być twardszy/twardsza” mogą sprawić, że dziecko poczuje się jeszcze bardziej niezrozumiane.

Pomocne może być wspólne nazwanie tego, czego doświadcza, zapytanie, czego najbardziej się obawia i jakiego wsparcia potrzebuje. Jeśli sytuacja tego wymaga, kolejnym krokiem może być również kontakt ze szkołą i wspólne ustalenie sposobu działania.

Zamiast pytać:

„Dlaczego sobie z tym nie radzisz?”

warto zapytać:

„Co się dzieje i jak mogę Ci pomóc?”

Nie trzeba czekać, aż sytuacja stanie się naprawdę poważna. Jeśli zauważasz wyraźną zmianę w zachowaniu dziecka albo masz poczucie, że coś niepokojącego dzieje się w jego relacjach, warto się temu przyjrzeć.

Odpowiednio wcześnie udzielone wsparcie może pomóc dziecku lepiej zrozumieć sytuację, odzyskać poczucie bezpieczeństwa i stopniowo odbudować sprawczość w relacjach.

Jeśli niepokoi Cię sytuacja Twojego dziecka, w Instytucie SPLOT możesz umówić konsultację psychologiczną.

Tekst powstał we współpracy z Mają Przygońską- psycholożką pracującą z dziećmi i młodzieżą.

Umów wizytę w dogodnym dla siebie terminie. Wybierz specjalistę i zarezerwuj konsultację online lub stacjonarnie.

10 września obchodzimy Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom.Kryzys psychiczny nie zawsze jest widoczny. Osoba, która...
10/09/2026

10 września obchodzimy Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom.

Kryzys psychiczny nie zawsze jest widoczny. Osoba, która doświadcza myśli samobójczych, może pracować, spotykać się z bliskimi, żartować i pozornie funkcjonować tak jak wcześniej. To, że z zewnątrz nie widzimy powodu do cierpienia, nie oznacza, że go nie ma.

Dlatego tak ważne jest, by nie bagatelizować słów o braku sensu, beznadziei, byciu ciężarem dla innych czy chęci śmierci. Warto pytać, słuchać bez oceniania i pomagać w dotarciu do profesjonalnego wsparcia.

Pytanie wprost: „Czy myślisz o samobójstwie?” nie wywołuje ani nie nasila takich myśli. Może natomiast otworzyć rozmowę, która pozwoli osobie w kryzysie powiedzieć, czego doświadcza.

Na naszej stronie znajdziecie nowy artykuł poświęcony temu, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, jak reagować i gdzie szukać pomocy.

Nie trzeba czekać, aż będzie „wystarczająco źle”, żeby poprosić o pomoc.
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy zadzwonić pod numer 112 lub 999 albo zgłosić się do najbliższego SOR.

Ktoś znika, a po kilku tygodniach wraca z reakcją na relację, memem albo krótkim „co tam?”. Przez chwilę kontakt znowu t...
09/09/2026

Ktoś znika, a po kilku tygodniach wraca z reakcją na relację, memem albo krótkim „co tam?”. Przez chwilę kontakt znowu trwa. A potem kolejna cisza.

To nie ghosting. To breadcrumbing czyli określenie schematu, w którym druga osoba zostawia „okruszki” zainteresowania wystarczające, by podtrzymać kontakt, ale nie podejmuje działań prowadzących do rozwoju relacji.
Nie ma propozycji spotkania, szczerej rozmowy czy jasnej deklaracji. Jest za to powtarzający się cykl: zbliżenie, cisza, sygnał zainteresowania: ponowna cisza. I właśnie ta niejednoznaczność może być szczególnie obciążająca. Definitywne zakończenie relacji, choć trudne, daje jasną informację. Breadcrumbing może pozostawiać drugą osobę w ciągłym „może”: może tym razem kontakt się rozwinie, może coś się zmieni, może ta wiadomość coś znaczy.

Badania wskazują, że osoby doświadczające breadcrumbingu częściej deklarują m.in. samotność, niepewność w relacjach czy niższą satysfakcję z życia. Nie oznacza to jednak prostego związku przyczynowo-skutkowego.

Warto też pamiętać, że nie każda wiadomość po dłuższej ciszy jest breadcrumbingiem. Ludzie wracają do kontaktu z wielu powodów. Kluczowy jest powtarzalny schemat, w którym sygnały zainteresowania pojawiają się regularnie, ale nie idą za nimi konkretne działania ani większe zaangażowanie.

Media społecznościowe i aplikacje randkowe sprawiły, że podtrzymanie takiej relacji jest wyjątkowo łatwe. Czasem wystarczy jedno serduszko, reakcja czy wiadomość, żeby ponownie zaznaczyć swoją obecność.
Bo podtrzymywanie kontaktu nie zawsze oznacza budowanie relacji.

A Wy? Spotkaliście się wcześniej z określeniem breadcrumbing?

Internet szybko znajduje nazwy dla nowych zachowań. Po ghostingu przyszedł czas na breadcrumbing, czyli relację podtrzymywaną pojedynczymi wiadomościami i obietnicami bez pokrycia. Na czym to dokładnie polega?

31/08/2026

Czy istnieje afrodyzjak, który naprawdę może zwiększyć pożądanie?
Ostrygi, truskawki, czekolada, szparagi, lubczyk czy żeń-szeń od wieków pojawiają się w opowieściach o miłości i pożądaniu. Afrodyzjak to substancja, której przypisuje się wpływ na libido, pobudzenie lub funkcje seksualne. Sama nazwa pochodzi od Afrodyty, greckiej bogini miłości i piękna.

Czy jednak jedzenie może rzeczywiście sprawić, że nabierzemy większej ochoty na seks?
Nie istnieje jeden uniwersalny produkt, który w magiczny sposób zwiększy libido. W przypadku większości popularnych afrodyzjaków dowody naukowe na ich bezpośrednie działanie są ograniczone, a część obserwowanego efektu może wynikać z oczekiwań i efektu placebo.
Nie oznacza to jednak, że jedzenie nie może mieć znaczenia dla seksualności. Smak, zapach, konsystencja, wygląd potrawy czy sposób jej podania angażują nasze zmysły. Wspólne gotowanie i jedzenie mogą również tworzyć przestrzeń do rozmowy, bliskości i uważności na drugą osobę. W takim ujęciu „afrodyzjakiem” może być nie tylko konkretny składnik, ale całe doświadczenie, które mu towarzyszy.

Jak zauważa dr n. med. Robert Kowalczyk, prof. UMW, znaczenie ma także to, co lubi konkretna osoba. To, co dla jednej osoby jest atrakcyjne i zmysłowe, dla innej może być zupełnie obojętne. Dlatego zamiast szukać magicznego produktu, warto zwracać uwagę na potrzeby, preferencje i przyjemność obu osób.

Warto też pamiętać, że libido nie jest wyłącznie kwestią jedzenia. Na pożądanie wpływają m.in. stres, zmęczenie, stan emocjonalny, relacja, poczucie bezpieczeństwa oraz doświadczenia związane z seksualnością.
Może więc najważniejszym „afrodyzjakiem” nie jest to, co znajdziemy na talerzu, ale to, jak czujemy się ze sobą i z drugą osobą?

A Wam jaki produkt lub rytuał najbardziej kojarzy się z bliskością?

Adres

Ulica Ptasia 4 Lok. 1
Warsaw
00-138

Telefon

+48518863572

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Instytut SPLOT opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Praktyka

Wyślij wiadomość do Instytut SPLOT:

Skróty

Udostępnij