NO I Dobrze Pracownia Psychoterapii Bogna Kowalczyk

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: praktyka

NO I Dobrze Pracownia Psychoterapii Bogna Kowalczyk Psychoterapia indywidualna oraz terapię par i relacji w nurcie Gestalt. Przestrzeń przyjazna osobom i relacjom nienormatywnym i neuroatypowym.

Znajdziesz tu też warsztaty rozwojowe, ateterapię oraz medytacje.

Czy terapia ma służyć temu, żeby wygładzić człowieka do stanu, w którym potulnie znosi wszystko, co powinno go wk****ać?...
12/10/2026

Czy terapia ma służyć temu, żeby wygładzić człowieka do stanu, w którym potulnie znosi wszystko, co powinno go wk****ać?

Nie zamierzam przykładać do tego ręki.

Żyjemy w kulturze, która próbuje sprzedać nam nawet nasz własny bunt – pod postacią nowej estetyki, suplementów na spokój czy kolejnych gadżetów wolnościowych. A prawdziwe samostanowienie zaczyna się tam, gdzie przestajesz kupować szybkie ulgi i zaczynasz budować mięśnie do stawiania granic.

Jako psychoterapeutka Gestalt uważam, że terapia jest polityczna.

Nie dlatego, że terapeuci mają monopol na wiedzę o świecie, ale dlatego, że samotność, lęk finansowy czy skutki utylitaryzmu to często nie indywidualna trauma do „naprawienia”, ale adekwatna reakcja na chore środowisko.
Okrutna jest patologizacja tej reakcji i wciskanie ludziom produktów z serii „napraw się”.

W gabinecie pracuję z konkretnym człowiekiem. Tu mówię o tym, co szersze.

Przejrzyj całe 20 slajdów.

Daj znać w komentarzu: gdzie dzisiaj czujesz największą presję, żeby ulec i przestać wybierać po swojemu?

09/10/2026

🍂 Czy życie to naprawdę "g***o posypane szkłem" i dlaczego tak chętnie szukamy sojuszników do narzekania na pogodę?

🎃 Jako psychoterapeutka Gestalt przyglądam się temu, jak uciekamy od trudniejszych, wewnętrznych tematów w bezpieczny, narodowy sport, jakim jest marudzenie na polską aurę.

To tylko 40-sekundowy skrót. Zrobiłam pełny, 7-minutowy yapping o tym przy pieczeniu dyni – bez filtrów, z boku kuchennego blatu, o tym, jak ten ciemniejszy czas w roku zamienić w spotkanie ze sobą, a nie tylko w kolejną okazję do przetrwania.

👉 Cały film znajdziesz na moim profilu.

👉 W opisie głównego wideo czeka też ukryta, specjalna zniżka na konsultacje dla tych, którym ten czas daje w kość.

08/10/2026

Narzekanie na polską pogodę to nasz sport narodowy. 🍂 Ale czy na pewno marznięcie i brak słońca są jedynym powodem, dla którego tak bardzo nie lubimy jesieni?

Jako terapeutka Gestalt proponuję: zostawmy na chwilę biochemię i medycynę – to ważne (i prawdziwe! depresja sezonowa to prawdziwa rzecz!), ale spójrzmy na to, co dzieje się w nas tu i teraz, gdy za oknem szarzeje.

Czy pod płaszczykiem odliczania dni do wiosny nie kryje się lęk przed zatrzymaniem? Przed ciszą i spotkaniem z samym sobą, gdy ubywa zewnętrznych rozpraszaczy i bodźców? Jesień brutalnie zabiera nam „chodzenie na zewnątrz” i zmusza do wejścia „do środka”.

Zostań ze mną mój 7 minutowy yapping o pogodzie. Zobacz, co robię z tą dynią (niewiele) i posłuchaj mojej dygresji o szufladzie pod piekarnikiemktóra podobno nie służy do trzymania tam miliona starych patelni. (Kto ma tam składowisko uwięzionych gratów – ręka w górę! 🙋‍♀️).

✨ ZNIŻKA NA PROCES KTÓRY ZACZNIESZ WŁASNIE JESIENIĄ ✨

Chodź pracuję humorem to widze ten czas jako poważny. Wiem, że jesienne zatrzymanie to często spore wyzwanie emocjonalne.
Chcę Ci to trochę ułatwić, dlatego łap 50% zniżki na pierwszą konsultację.

Żeby jednak pozostać w klimacie jesieniarskim aby dostać zniżkę (ważną przez rok czyli do 08.10.26) potrzebuje od Ciebie odrobiny zaangażowania:

1️⃣ W komentarzu wybierz opcję:

🍂 Sprzedaj mi losową ciekawostkę o pieczeniu, piekarniku, przyprawach zimowych lub dyni.

🍂 Albo napisz, jak tam Twoje jesienno-zimowe samopoczucie (bez owijania w bawełnę).

ORAZ

2️⃣ Napisz do mnie na DM:

Skrobnij prywatną wiadomość o tym, jak naprawdę doświadczasz tej jesieni i zimy. Co tam w Tobie teraz siedzi?

Wpadaj do komentarzy lub do DM – pogadajmy po ludzku. 🍂🎃

22/09/2026

🐇🐇🐇 są tu jakieś króliczki? Łapki w górę!

Trochę z żartem ale tak naprawdę mówimy tu też o traumie, lęku i cierpieniu. Rozpoznawać możemy z pogodą ducha ale zachęcam do życzliwego, współczującego spojrzenia na siebie jeśli faktycznie króliczkowatość towarzyszy Ci często i jest intensywna. Zapraszam do gabinetu i na warsztaty!

16/09/2026

🫠 Zmieniam pozycję dziesiąty raz w ciągu 15 minut.

Nachylam się, prostuję się, opieram, łapie obiekty które pozwalają mi czy teksturę.

Dla kogoś z zewnątrz to po prostu wiercenie się.

Dla mnie?

Regulacja i dbanie o to, żeby być w kontakcie z ciałem i jego potrzebami - bo wiem, ze jeśli ich nie zaspokoję, nie będę obecna przy osobie naprzeciwko.

(Oczywiście rolka ma charakter żartobliwy i przerysowany – na co dzień w gabinecie nie rzucam długopisami, wiaodomo)

🌱 W psychoterapii Gestalt punktem wyjścia jest relacja „Ja – Ty” oraz praca z ciałem – nie tylko ciałem klienta, ale też terapeutki.

Są nurty psychoterapii (np. klasyczna psychoanaliza), w których terapeutka ma być jak najbardziej neutralna, przezroczysta – jak czysta karta. 🧠 Chodzi o to, by stać się przestrzenią do projekcji, które klient/ka potrafi na niego nanieść (trochę go sobie wyobrazić/wymyślić zamiast poznać autentyczną osobę). I to ma swój głęboki sens.

W nurcie psychoterapii Gestalt jest inaczej, bo wiemy dwie rzeczy:

👉 Projekcje i tak się wydarzą. Nie muszę udawać "manekina", żeby klient/ka przyniósł do gabinetu swoje schematy. Przyniesie je bez względu na to, jak bardzo będę powściągliwa.

👉 Terapeuta wprowadza do gabinetu to, czym sam żyje.
Jeśli jako terapeutka udaję kogoś, kim nie jestem –usztywniam się, tłumię swoje sygnały z ciała i udaję idealny posąg – niechcący modeluję udawanie. Daję sygnał: „TUTAJ musimy być spięci i idealni”.

Kiedy pozwalam sobie na swobodę, ruch i autentyczność (również z moim ADHD), modeluję coś, czego wielu z nas strasznie brakuje: przyzwolenie na bycie w pełni sobą. Pokazuję, że ciało ma prawo szukać wygody, że nie musisz zamrażać się w fotelu, żeby zasługiwać na kontakt.

Terapeutka nie jest robotem do wydawania porad ani przezroczystym duchem. Jest człowiekiem, który swoją żywą obecnością ułatwia Ci powrót do Twojej własnej żywotności.

A Ty? Jak masz w gabinecie – czujesz, że możesz zmienić pozycję, czy siedzisz na baczność?
_____________

Mam obecnie wolne miejsca na kilka procesów (również dla par).
📍 Warszawa i online
📄 Kontakt: DM I przez maila (w bio)

W ten piątek (11 września) w Warszawie odbędą się Mistrzostwa Polski w Naśladowaniu Ptaków – moje absolutnie ulubiony ev...
10/09/2026

W ten piątek (11 września) w Warszawie odbędą się Mistrzostwa Polski w Naśladowaniu Ptaków – moje absolutnie ulubiony event w roku. Z tej okazji mam dla Was ptaszkowego posta (bo czemu nie?). 🐦✨

Sikorka bogatka jest urocza, puszysta, ma małe oczka i wysokie czoło - wszystko do maksymalnej statystyki słodziakowatości.

I z tą też stylówką potrafi w zimie odnajdywać uśpione nietoperze i wyjadać im mózgi. Nie kupuje przez to kursów "Jak być VEGAN PTASZKIEM, nie uważa się za usterkę natury i nie próbuje się na siłę „naprawiać”. Po prostu żyje i reaguje na swoje potrzeby.

W psychoterapii Gestalt bardzo bliska jest nam Paradoksalna Teoria Zmiany Arnolda Beissera.

Mówi ona, że zmiana nie pojawia się wtedy, kiedy zmuszasz się do bycia idealną wersją siebie. Zmiana zachodzi dopiero w momencie, gdy z ciekawością i dojrzałością uznasz to, kim jesteś w tej chwili – ze wszystkimi swoimi zasobami, ale też ze złością, egocentryzmem, trudnymi emocjami i "dziwnymi" sposobami na regulowanie napięcia.

Nie patrzymy na człowieka jak na mechanizm do naprawienia. W gabinecie nie wycinamy tego, co trudne. Pytamy: co ta Twoja nieidealna strona próbuje dla Ciebie zrobić?

Kiedy przestajesz uciekać przed własnym cieniem i przy wsparciu terapeutki dajesz mu przestrzeń, zyskujesz nad nim wybór. Zamiast automatycznego schematu – pojawia się ✨wolność✨.

Bądź jak sikorka. Zakceptuj swoją pełną naturę. 🌿

(A potem się zastanowimy, czy możemy poszerzyć menu o coś mniej mózgożernego.)

Mam obecnie wolne miejsca na kilka procesów. Zapraszam do gabinetu w Warszawie oraz online.

____________

* Przykłady są inspirowane pracą w gabinecie, ale zostały delikatnie zmienione ze względu na etykę i tajemnicę zawodową - sikorki które przyjmuje pozostają anonimowe (!).

(A tak poważnie to NIGDY nie korzystam z historii klientów do moich postów.)

15/07/2026

W poprzednim wideo mówiłam o tym, jak mocno wychyliło się wahadło.

​Nasi rodzice i dziadkowie często całkowicie zatracali się dla innych, oddając swoje granice. My, w kontrze do nich, odbiliśmy w drugą skrajność: w obsesyjny self-care, izolację i stawianie granic, które technicznie są po prostu murami.

Co więc napędza egocentryzm? Połączenie tego wachnięcia, braku umiejętności relacyjnych z tym, że mamy wszędzie tak wiele treści które mają się tylko klikać: jeśli coś potwierdza nam, że ucieczka w dopaminową izolacje lub obwinianie drugiego o "toksyczność" - jak mamy po to nie sięgać?

​Przejmujące jest dla mnie jak dużo widzę treści bezrefleksyjnie "edukujących" z dziedzin relacyjnych.

Zasmuca mnie, że na porządku dziennym, również w mediach jest to, że kiedy kogoś zranimy, zamiast realnego kontaktu serwujemy terapeutyczny monolog o naszych traumach i tym, „z czego to wynika”.

Nowe, popularne „dbające o siebie ja” stało się potwornie egocentryczne.
Ukryte za defensywą, łatwo skaczące do ataku lub mocno obudowane "self-carem" (zobacz moją poprzednia rolkę gdzie mówię o tym więcej).

🫡 ​Ale chcę Ci powiedzieć jedno: jeśli to robisz, to nie jest Twoja usterka.

​Nikt z nas nie dostał instrukcji obsługi do tej nowej rzeczywistości. Te próby ochrony siebie i kładzenia twardych granic mają głęboki sens – w końcu jako pokolenie dopiero co wyszliśmy z bardzo przemocowej kultury.
(Nie, że jej już nie ma - ale jest powiedzmy lepiej)

Po prostu w tym całym chronieniu siebie zgubiliśmy gdzieś drugiego człowieka a CHCEMY PRZECIEŻ MILOŚCI, nie?

✨ ​W najbliższych tygodniach będę tu pisać i mówić o tym, jak z tego wyjść. Pokażę Ci m.in. jak przepraszać, żeby to naprawdę działało i naprawiało więź, zamiast być tylko kolejną analizą własnego „ja”.

​Zacznijmy uczyć się relacyjności na nowo. Bez zgniłych kompromisów, ale i bez chowania się za murami. 💪

🥾Zabserwuj i ruszaj ze mną w podróż!
________

​Mam obecnie wolne miejsca na kilka procesów. Zapraszam do gabinetu w Warszawie oraz online - indywidualnie i w parach.

14/07/2026

🫡 Zrobiłeś/aś wszystko, co nakazuje współczesna kultura:

Terapia albo chociaż kilkanaście książek o stylach przywiązania, wysoki standard życia, dotykane na warsztatach "rany", treningi, self-care. Na papierze jesteś „idealnym materiałem na partnera/kę” lub jesteście "całkiem spoko parą".

🛁 A na końcu lądujesz wieczorem w wannie (z maseczką lub solą epsom po teningu), czując PRZEJMUJĄCĄ SAMOTNOŚĆ.

Możliwe, że wpadasz w pułapkę skomercjalizowanego języka psychoterapii, który sprzedał nam bujdę: „Najpierw musisz w 100% pokochać siebie i być samowystarczalny/a, żeby "mieć dobrą relację”.

😤 To bzdura. Dojrzałość nie polega na budowaniu idealnej samowystarczalności w izolacji! Również podczas KRYZYSU W RELACJI!

W najbliższych tygodniach pokażę Ci, jak wyjść z tej pętli – jak dojrzałe przepraszać, jak sięgać po drugiego człowieka i jak budować relację zamiast kolejnych murów.

🌸 A na dziś mam dla Ciebie kilka ważnych pytań:

Czy masz w swoim życiu chociaż jedną osobę, przy której możesz/cie odpuścić bycie „ogarniętym/i”?

🫂 Kogoś, kto wpadnie do Twojego zabałaganionego mieszkania, żeby po prostu posiedzieć z Tobą wśród Twojego rozwieszonego prania (i przyjdzie ze swoim jedzeniem) i nie musisz przed nim niczego udawać?

A jeśli jesteś w relacji: czy macie osoby które mogą Was zobaczyć kiedy jesteście pokłóceni?

Czy Twoja osoba partnerska wspiera takie relacje? Czy ma swoje?

Jeśli tak – wyciągnij/cie dziś rękę do tej osoby (nawet jeśli to nie było zaplanowane)!

Zacznijmy od nowa uczyć się relacyjności - nie poprzez zgniłe kompromisy, ale przez dojrzałą, autentyczną bliskość! 💪

_________

Mam obecnie wolne miejsca na kilka procesów. Zapraszam do gabinetu w Warszawie oraz online (PL/ENG)

09/07/2026

Wiedza kliniczna, metody i praca z traumą są fundamentalne. Ale głębokie napięcia i utrwalone w ciele schematy puszczają tylko tam, gdzie pojawia się autentyczne zaufanie. 🌿

Jako terapeutka potrzebuje być sobą i reagować autentycznie, pozostawać w kontakcie z klientem i ze sobą.

🌸 I to czasem prowadzi do różnych prawdziwie unikalnych sytuacji!

✨ Pracuję w podejściu Gestalt i wiem, że to właśnie czysta, żywa relacja człowiek–człowiek stwarza miejsce do głębokiej pracy. 🫂

Żaden podręcznik nie zastąpi bezpiecznego gruntu i tego, że jako terapeutka współtworzylę z Tobą autentyczną relację.

Skutecznych terapeutów z różnorodnych szkół wcale nie łączyły konkretne metody czy nurty. Łączyła ich jakość relacji, jaką potrafili zbudować z drugim człowiekiem.

(dla nerdów w komentarzu wrzucę dane naukowe 🤓)

👉 Mam obecnie wolne miejsca na kilka procesów!
Zapraszam!✨
Kontakt w bio 🌿



(Przykłady są inspirowane pracą w gabinecie, ale zostały delikatnie zmienione ze względu na etykę i tajemnicę zawodową)

09/07/2026

Czym jest pułapka męczeństwa terapeutycznego która nam mięsa w relacjach?

Adres

Elektoralna 13
Warsaw
00-137

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy NO I Dobrze Pracownia Psychoterapii Bogna Kowalczyk opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Praktyka

Wyślij wiadomość do NO I Dobrze Pracownia Psychoterapii Bogna Kowalczyk:

Skróty

Udostępnij