Prywatny Gabinet Psychoterapii, Anita Komorzycka

Prywatny Gabinet Psychoterapii,  Anita Komorzycka Jestem Psychoterapeutą. Pracuję w nurcie humanistycznym integracyjnym. W celu umówienia się na spotkanie, proszę dzwonić. Nie używam Messengera.

10/08/2026
07/08/2026
https://www.facebook.com/share/19CYPL2Rw5/
25/07/2026

https://www.facebook.com/share/19CYPL2Rw5/

Justyna Dąbrowska: Ile Pan ma lat, Panie Jacku?

Jacek Kubitsky: Urodziłem się w roku 1944, niedługo skończę 82 lata.

JD: Czyli urodził się Pan, kiedy jeszcze trwała wojna.

JK: No tak. Wie Pani, że w młodości nigdy o tym nie myślałem? Dość późno do mnie dotarło, jaką to miało wagę. Nie tak dawno przypomniało mi się, że w dzieciństwie z chłopakami znajdowaliśmy pociski, granaty i wysadzaliśmy je na łąkach, gdzie oni paśli krowy. Mojej matce to się nie podobało. Nie dziwię się. Pamiętam taki szczegół, idę z tymi chłopakami – oni wszyscy byli starsi – i nagle widzimy otwarty grób. Tam są mundury, potem zrozumiałem, że to były mundury niemieckie. Jest drabinka w dół, ja po niej schodzę – chyba z ciekawości – i nagle oni mi tę drabinkę zabierają, wyciągają do góry. I ja tam zostaję…

JD: W tym grobie?

JK: Tak. To było bardzo okrutne, dla nich to był żart. I nagle czuję, że moje stopy wsiąkają w jakąś galaretę… A to było ciało. W końcu, śmiejąc się, wyciągnęli mnie stamtąd. Dopiero po długim czasie do mnie dotarło, że zacząłem szkołę zaledwie pięć lat po zakończeniu wojny.
Pamiętam tę myśl: Jacek, ty jesteś wojennym dzieckiem. Długo to wypierałem: jaka wojna, jakie to ma znaczenie, przecież to było tak dawno. Potem zrozumiałem – nie bez powodu te granaty wrzucaliśmy w ognisko.

JD: Zanim jeszcze Pan te granaty wrzucał do ogniska, był Pan dzieckiem, które się urodziło wtedy, kiedy wcale jeszcze nie było pewności, że wojna się skończy. Jak Pan myśli, jak to na Pana wpłynęło?

JK: Jak zacząłem dorastać, pytałem matkę o wojnę, a ona mnie zbywała: to było trudne, ale się skończyło. Tu stawiała kropkę. Miała w sobie trochę niemieckiej krwi – wywodziła się z rodziny niemieckiej, która z Królewca przeniosła się do Polski. Może dlatego nie chciała wchodzić w szczegóły? Choć zarazem była bardzo polska. Była też mocno wierzącą katoliczką.

JD: Pan jest psychoanalitykiem, musiał Pan mieć swoją analizę, prawda?

JK: Oczywiście. Miałem cztery lata własnej analizy, na którą chodziłem trzy, cztery razy w tygodniu. Bardzo dużo pieniędzy, bardzo dużo czasu. Pożytek, muszę powiedzieć, z mojej perspektywy, był niewielki. Bardzo niewielki.

JD: Jak to?

No właśnie, analiza niewiele mi dała. Nie dotarłem do żadnych wczesnych wspomnień. Ten czas w moim życiu obejmuje całkowita amnezja. Pamiętam siebie z czasów szkolnych. I muszę Pani powiedzieć szczerze, że mnie to kiedyś szczególnie nie interesowało. Nie zadawałem sobie pytania o wczesne dzieciństwo. W tej sprawie panuje u mnie nebulosa – mgławica. Nie ma ani cienia, ani słońca.

JD: I co Pan o tej mgławicy myśli? Jako psychoanalityk? Czego Pan nie może pamiętać?

JK: Pewnie to ma związek z moimi rodzicami, jak Pani myśli? (śmiech). Przed wojną ojciec, który pochodził ze wsi, był nauczycielem na obszarach, które w 1939 roku Rosja ukradła Polsce. Pracował tam, gdzie dziś jest Białoruś, tam, gdzie jest Ukraina. Na tych terenach dla początkujących nauczycieli przed wojną była dobra oferta pracy: podwójne pensje, mieszkanie. Dlatego on się tam przeniósł z moją matką. Ona z kolei pochodziła z rodziny, w której były pieniądze. Jej ojciec był młynarzem w poznańskim. Jak wojna wybuchła, to wrócili w poznańskie. A jak wojna się skończyła to pojechali na ziemie odzyskane (które w Szwecji nazywa się anektowanymi). Ojciec mówił, że oni się ciągle przeprowadzali, może dlatego ja nic nie pamiętam?

fragment rozmowy z najnowszego numeru miesięcznika "ZNAK".
Polecamy!

Adres

Tylko On-line Przez Zoom
Warsaw

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:45 - 21:30
Wtorek 09:45 - 21:30

Telefon

+48532451945

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Prywatny Gabinet Psychoterapii, Anita Komorzycka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Prywatny Gabinet Psychoterapii, Anita Komorzycka:

Skróty

Udostępnij