16/06/2026
Wszystkie dzieci już skończyły. Twoje jest w połowie.
Albo: wypracowanie krótkie, zdania urwane, chociaż w rozmowie to samo dziecko opowiada płynnie, z detalami, z humorem. Na papierze jakby wyparowało.
Albo: litery wychodzą za linię, raz za małe, raz za duże, długopis ściśnięty tak mocno, że po lekcjach boli ręka.
Dysgrafia to nie kwestia starania ani niestaranności. To trudność motoryczna i percepcyjna, która sprawia, że pisanie kosztuje dziecko niewspółmiernie dużo energii. A kiedy wszystko idzie na samo fizyczne pisanie, na treść nie starcza już zasobów.
Mgr Ewa Małachowska, neurologopedka z trzydziestoletnim doświadczeniem klinicznym, pisze na naszym blogu o tym, co naprawdę przeżywa dziecko z dysgrafią i co daje diagnoza.
https://adverbum.pl/blog/dysgrafia-co-przezywa-dziecko
Jeśli coś Was niepokoi, zapraszamy na konsultację.
📍 Ad Verbum, Ursynów i Żoliborz 📞 690 903 907