03/06/2025
W ubiegłą sobotę miałem przyjemność poprowadzić warsztat dla dziewczyn z poradni
Dodam tutaj z wielkim ukłonem dla szefowych tego miejsca, że był to już 5 warsztat, który zorganizowaliśmy na przestrzeni ostatnich 3 lat!
Ostatnie spotkanie dotyczyło naszego ludzkiego serca, głównie w kontekście zawodowym - czyli w pracy terapeutycznej. 🫀
Łączyliśmy poziom fizyczny (jak odczuwanie bicia serca, połączenie z własnym rytmem) z poziomem symbolicznym (czyli jakie wartości i jakości to we mnie dotyka) i wewnętrzną postawą wobec tego wszystkiego. Poprzez doświadczenia, pracę somatyczną, refleksje indywidualne, ćwiczenia w parach i pracę w grupach przyglądaliśmy się następującym pytaniom:
-co to znaczy mieć serce na dłoni, jak ja tego doświadczam i co mi to robi?
-czym jest dla mnie dawanie z serca (zamiast oddawania go)? Czego to ode mnie wymaga i co to dla mnie zmienia?
-jak czuję się, gdy moje serce wychodzi do przodu albo gdy wycofuję je i chowam? Co, kiedy jest po prostu na miejscu?
-no i wreszcie skoro mówimy o ludzkim sercu to jak ważne są granice, ugruntowanie, ześrodkowanie, pomieszczenie emocji, pozycjonowanie (czyli nasze podstawy z .pl) by w ogóle móc otworzyć serce?
Z mojej perspektywy był to najbardziej wzruszający i emocjonalny warsztat. Myślę też, że jest on najbardziej wymagający dla uczestników. Dziękuję im za wielką odwagę, by dotykać tak głębokich tematów i za prawdziwą otwartość, by się tym dzielić z innymi. 🙏
Oby nasze serca pozostawały otwarte mimo wszystko! ❤️