FizjoStacja

FizjoStacja REHABILITACJA/MASAŻ kontakt:
603-651-817

W ostatni weekend uczestniczyłam w warsztach "Zastosowanie zwarć w koncepcji FRSc". Być może brzmi dziwnie, ale to dość ...
20/10/2021

W ostatni weekend uczestniczyłam w warsztach "Zastosowanie zwarć w koncepcji FRSc". Być może brzmi dziwnie, ale to dość prosta metoda. Polega na znalezieniu odpowiednich punktów, zazwyczaj po brzusznej i grzbietowej stronie naszego ciała (z przodu i z tyłu). Następnie do punktów przykłady piny, czyli metalowe "gwoździki" (większość moich pacjentów dobrze je zna :)) i uciskamy do momentu ustąpienia bólu.
Jest to technika intensywana, niestety zazwyczaj bolesna, ale jej efekty potrafią zadziwić. Przekonałam się o tym już podczas kilku dni pracy tą metodą.
Kiedy stosujemy technikę zwarć? Zastosowań jest naprawdę wiele, a główne to:
- bóle kręgosłupa
- bóle stawów
- bóle głowy, zarówno napięciowe jak i migrenowe
- zwiększenie zakresu ruchu w stawach po złamaniach, urazach itp.
- rozluźnienie mięsni
- zawroty głowy

Dzisiaj mam dla Was dawkę inspiracji. Viktoria oraz Tomek, moi pacjenci, wystartowali parę dni temu w MŚ w swimrunie. Za...
09/09/2021

Dzisiaj mam dla Was dawkę inspiracji. Viktoria oraz Tomek, moi pacjenci, wystartowali parę dni temu w MŚ w swimrunie. Zawody odbywały się na Archipelagu Sztokholmskim (to właśnie tu narodziła się ta dyscyplina). Viktoria i Tomek pokonali łącznie 75 km, ok 65 km biegnąc i 10 płynąc.
Swimrun to stosunkowo młoda dyscyplina, która polega na naprzemiennym pokonywaniu trasy raz biegnąc, raz płynąc. Stratuje się w parach (choć obecnie na niższej rangi zawodach można też startować samodzielnie). Żeby było ciekawiej i przede wszystkim szybciej, wszystko pokonuje się w jedynym stroju, czyli płynie się w butach biegowych, a biega w piance pływackiej. Swego czasu miałam okazję spróbować (wystartowałam nawet w jednych zawodach :). Jest to idealny sport dla osób, które lubią kontakt z naturą i nie straszne im pływanie w jeziorach oraz biegi przełajowe.

Polecam Wam przeczytać inspirującą relacje Viktorii, która pokazuję, że ciężka pracą i determinacją można wiele osiągnąć, po drodze pokonując kontuzje i inne przeciwności.

Ötillö, The Swimrun World Championship 2021

Relacja Viki. Uwaga LONG READ i BARDZO osobisty post.

Od czego by tu zacząć? W głowie jeszcze chaos, serce bije częściej wraz z napisaniem nagłówka.

To może zacznę od początku. 3 lata temu, 30 lipca 2018 roku dołączyłam do mojego pierwszego treningu biegowego z klubem WITC: The International Running & Triathlon Community in Poland Stało się to dzięki mojej ukochanej przyjaciółce Zygmantowicz, której było ciężko mnie do tego namówić. Wtedy, mając za sobą dwa biegi 10km w 2017 roku, trenowanie w klubie, a do tego triathlonowym! było dla mnie niewyobrażalne. Ja, korpo pracuś, ze skromnym dorobkiem sportowym w postaci sekcji siatkówki w szkole średniej i na studiach, zwyczajnie nie chciałam wyglądać głupio na treningu. No ale poszłam, zobaczyć.
Ten dzień odmienił moje życie. Spotkałam tam Kowala, mojego Tomka, który prowadził tamten bieg jako Activity Leader klubu WITC. Magia tego dnia doprowadziła mnie na metę mistrzostw ÖTILLÖ.

W facebookowym zaproszeniu na ten właśnie trening Tomek dodał zdjęcie słynnych schodów z Rockmana (okrutnie ciężki i tak samo piękny swimrun na fiordach w Norwegii). Tomek wtedy napisał - jeśli przyjdziesz na dzisiejszy trening z podbiegami na schodach na warszawskim Powiślu, kto wie, być może pewnego dnia wylądujesz na Rockmanie i będziesz mógł wejść po 4 444 schodach od podnóża do wierzchołka fiordu. Spoiler - rok później byliśmy tam razem, a w trakcie wyścigu na płycie Pulpit Rock/Preikenstolen zaręczyliśmy się. Trening na Powiślu był bardzo udany, wstydu wcale nie było, a ludzie sprawili, że do dziś jestem częścią tej wspaniałej społeczności biegowo-triathlonowo-...swimrunowej (za sprawą Kowala) 😉

A potem się zaczęła prawdziwa jazda bez trzymanki. Pierwszy półmaraton (Praski z czasem 2h 04 min), kibicowanie na triathlonie Garmin Nieporęt, który stał się inspiracją do mojego pierwszego startu w triathlonie. Wtedy, we wrześniu 2018 z rekomendacji Zygmantowicz, odezwałam się do mojego przyszłego trenera triathlonu Hadi Nabizadeh Triathletes' Performance i zaczęłam od zera uczyć się kraula i biegania.

Rok 2019.

W maju było na bogato. Debiut w Płocku na 1/4 dystansu, pomimo podium w AG, moja triathlonowa kariera została ofiarą swimrunu 😈 i do dziś nie udało mi się wystartować w żadnych innych zawodach tri.
Potem debiut w swimrunie na Jezioraku na dystansie sprint w parze z Sadowski z Gdyni (dzięki tej torpedzie nie zraziłam się do swimrunu).
Potem Bieg Łosia, sztafeta IM 5150, start solo na swimrunie w Suminie. Stop. I tutaj muszę się zatrzymać. Po zakończeniu zawodów organizator rozegrał loterię, w której wygrałam start w zawodach Rockman!

Czerwiec 2019. Tomek robi Ultimate Triathlon. Ja odpowiadam za back office.

Sierpień 2019. Start na długim dystansie Rockman Swimrun. Zaręczyny na Pulpit Rock, euforia!! Wyścig trwa 10 godzin i kończymy jako 5 mix! Wow!
Dostajemy dużo punktów w rankingu swimrunowym za występ na Rockmanie. Decydujemy (dzięki Stajniak), że spróbujemy uzbierać punkty na Mistrzostwa Świata ÖTILLÖ.

Wrzesień 2019. Rezygnuję z 1/2 triathlonu w Malborku, by wziąć udział w swimrun Solina. Wygrywamy Solinę w kategorii mix, 4 miejsce open. Dużo punktów w rankingu swimrunowym. Wow!

Październik 2019. Jedziemy na swimrun Allgau do Niemiec i wracamy z przeciętnym wynikiem ale wciąż niezłą liczbą punktów.

Listopad 2019. Swimrun ÖTILLÖ Malta. Ciężko, przeciętnie na tle światowej czołówki swimrunu. Ale ukończone i punkty mamy!

Styczeń 2020. Ogłoszenie list startowych ÖTILLÖ World Championship 2020. Jedziemy!!! Razem z przyjaciółmi Stajniak, Katarzyna Bogdańska. Zaczynamy przygotowania do zawodów i do naszego wesela 1 sierpnia. Zamówilam już suknię!

Marzec. Pandemia, Home office, zamknięte baseny, ale biegam, cisnę. Nie wiadomo co z weselem.

Maj. Pierwsze objawy przeciążenia, leci lewe biodro i piszczel. Stop bieganie, dużo pływania open water.

Czerwiec. Bieganie 20% planu, pływanie nieźle. Jest nadzieja na wesele.

Lipiec. Zmieniamy termin ślubu i wesela na 19 września.

Sierpień. ÖTILLÖ ogłasza, że Mistrzostwa się nie odbędą, a slot nie przenosi się na następny rok. Wkurw. Nogi wciąż w złym stanie, szczęście w nieszczęściu. Nie ukończyłabym.

8 Sierpnia 2020 - wybory prezydenckie na Białorusi. Protesty, zabito kilka osób. Tortury w aresztach, mamę pobito na demonstracji. Cała Białoruś nie śpi nocami i płacze z bezsilności i bólu przez następne kilka miesięcy. Ja z nimi.

Wrzesień. Odwołujemy wesele. Nikt z mojej strony nie ma szans na przyjazd. Organizuję koncert Solidarni z Białorusią na PGE Narodowym. Fajne zawody swimrunowe w Nidzicy, przepiękne i przewspaniałe wesele Marty i Krzyśka, bawię się jakby na swoim!

Październik-listopad. Dużo pracy, dużo działaności dla Białorusi. Kupujemy mieszkanie przy jeziorku Czerniakowskim i zaczynamy remont.

Listopad 2020 - Luty 2021 Dużo pracy. Remont. Ciężko. Aresztowano mamę, na szczęście wychodzi po 3 dniach. Objawy wycieńczenia psychicznego, kłótnie z Tomkiem, remont i sytuacja na Białorusi robią swoje.

Marzec. Zaczynam terapię u psychologa. I przygotowania do ÖTILLÖ 2021, ponieważ okazało się, że jednak jedziemy na Mistrzostwa. Przeszukanie mieszkania mojej mamy, zabierają jej telefon i laptopa. Ewakuacja mamy do Polski przez Kijów podczas .pl w Szklarskiej. Mama łapie koronę w Kijowie i siedzi tam sama w izolacji oręż 3 tygodnie. Cicha i konsekwentna praca z trenerem od mobility, zakaz biegania. Dużo pływania z Pachowski z Victory. Co żeś Ty narobił? Spoiler - Pływanie miodzio na Mistrzostwach!

Kwiecień. Mama w Polsce. Wielkanoc. Spokój. Zaczynam biegać, raz boli raz nie. Ciągle praca nad mobility, włączam siłowy trening. Mama wraca na Białoruś, bo u nas się nudzi - „trzecia fala”, zimno, my w pracy lub na treningu.

Maj. Dużo pracy w pracy. Jest coraz lepiej z treningiem. Nadzieja na efekty szczepionki i otwarcie Szwecji. Wygrywamy z Lis sprint kobiet w Suminie.

Czerwiec-lipiec. Obozy, wyjazdy, trening. Męczy prawa noga, idziemy z Tomkiem na mobility do Wierzba, pracujemy na wytrzymałością, siłą i mechaniką ruchu, otwieramy się.

Sierpień. Nasz cichy Ślub z głośnym afterparty. Moja mama ogląda ślub online. Jest pięknie. Zapowiadamy wielką imprezę na Białorusi „kiedy to wszystko się skończy”.

Wrzesień. Jedziemy na Mistrzostwa w swimrunie z przyjaciółmi Ania Lis, Michal Stajniak, Agą i Olkiem Senk. Aga i Olek bezwzględni faworyci w mojej ocenie.

Wyścig. Nie mogę zasnąć. Śpię tylko 1h. Rutyna przedstartowa wg rozpiski trenera. Czuję się nieźle. Start. Kowal ciśnie, staram się dorównać, czując, że to jest mój dzień. Kończymy bez większych kryzysów z czasem 10h 31 min jako 21 mix z 45. Szaleństwo. Euforia. WDZIĘCZNOŚĆ. W stosunku do naszych kibiców w Polski i Szwecji, trenerów i fizjo, dziękuję mojemu ciału, ale najbardziej Tomkowi. To Ty Kowalu byłeś ze mną przez ten cały czas, zaraziłeś mnie swimrunem, analizowałeś, motywowałeś, wkurzałeś i kochałeś jak nikt dotąd. Jesteś moim Leonardo da Vinci, a ja jestem Twoją kaplicą Sekstyńską 😂 (tak sobie żartujemy i wiemy, że autorem tego dzieła jest kto inny 😉)

Trenerze Hadi Nabizadeh, chcę Ci powiedzieć, że gdybym się słuchała Ciebie zawsze, byłabym dużo lepsza i szybsza - byłabym TOP super pro, ale to wszystko, o czym napisałam powyżej.. 😅 Hadi, jesteś najlepszym przyjacielem sportowca, skarbem, psychologiem i masz zarazem niepodważalny autorytet i wiedzę trenerską. Dziękuję Ci i liczę na kolejne lata współpracy i przyjaźni!

Trenerze Adrian, wyszlifowałeś mnie tak, że moje barki nie mieszczą się w koszulkę S 😉 Jesteś talentem trenerskim i jestem pewna, że przed Tobą jest wiele sukcesów Twoich podopiecznych!


FizjoStacja ALA!!!
Maciej Wierzba!!!
Prus z !!!
@Никита Старовойтов!!!!
Dzięki Wam odżyłam po kontuzjach, po tak trudnym wyścigu (chyba) nie mam kontuzji, jestem silniejszym i lepszym sportowcem.

Kibice - WY wysłaliście tyle ciepła na archipelag, że nawet cholernie zimne pływanie PIG SWIM nie powstrzymało nas przed dotarciem na metę tego szaleńczego i pięknego wyścigu.

Goswimrun.pl Polski swimrun to WY i kropka. Bez Was nie ma naszej swimrunowej rodziny, szczęścia ukończenia i nieukończenia zawodów, nie ma niezawodnego sprzętu, bez którego nie dotarłabym na start w Sandhamn i metę ÜTO.

Ale do czego zmierzam! To make long story short.. 🤣

Kowal aka mój Tomeczku zaprowadził mnie na start ÖTILLÖ i było nam cały czas pod górkę 🤪 Na stracie Otillo było tak jakby z górki! Wow!

Szanujcie naturę, daje wtedy siłę, walka z nią nie ma sensu.

Cytując Padre swimrunu Od Grubasa do Ultrasa „Na tym wyścigu coś się zaczyna, a coś się kończy”. True story.

uważam MIMO WSZYSTKO ZA NAJPIĘKNIEJSZY wyścig swimrunowy.

Rolowania i wody nigdy za dużo! Szkoda, że nie zadbałam o dietę!

Marzenia kosztują (mnie kosztowały bardzo dużo, ale nie żałuję ani jednego grosika ani łezki).

Podlewajcie kwiaty przed daleką podróżą, bo jak wrócicie już mogą kwitnąć! 😉

Wracam na te mistrzostwa, ale nie wiem kiedy.


Wasza Vika

PS Pamiętacie, ten wyścig robiliśmy z dedykacją dla więźnia politycznego Znak? W poniedziałek, kiedy byliśmy z Tomkiem na 5 godzinie trasy - pewnie płynęliśmy PIG SWIM - białoruski świński „sąd” ogłosił wyrok. 10 lat kolonii karnej dla Maksima. Korzystajcie z życia, marzcie o Mistrzostwach, Max tego nie ma, ale mimo wszystko trzyma się lepiej od większości z nas (info z zaufanego źródła).

Drodzy pacjenci,Dziś 8 września, czyli Światowy Dzień Fizjoterapii. Z tej okazji życzę sobie, aby moja pomoc zawsze jak ...
08/09/2021

Drodzy pacjenci,

Dziś 8 września, czyli Światowy Dzień Fizjoterapii.

Z tej okazji życzę sobie, aby moja pomoc zawsze jak najszybciej przynosiła Wam ulgę.
Życzę sobie również, żebyście pamiętali o bardzo ważnej rzeczy, którą często poruszam podczas terapii- nie wystarczy pamiętać o regularnym odwiedzaniu fizjoterapeuty. Na nasze zdrowie i samopoczucie ma wpływ również aktywność fizyczna, efektywny sen oraz prawidłowe odżywianie. W najbliższym czasie postaram się napisać na ten temat trochę więcej.

I na koniec, życzę sobie aby i u mnie tej aktywności oraz snu było ciut więcej.

W związku z telefonami i zapytaniami informuję, że fizjoterapeuci pracują normalnie, mimo nowych obostrzeń. Zapraszam se...
27/03/2021

W związku z telefonami i zapytaniami informuję, że fizjoterapeuci pracują normalnie, mimo nowych obostrzeń. Zapraszam serdecznie na Wilczą :)

Drodzy Pacjenci,Życzę Wam radosnych i spokojnych Świat Bożego Narodzenia, spędzonych w gronie najbliższych. W tym roku n...
23/12/2020

Drodzy Pacjenci,

Życzę Wam radosnych i spokojnych Świat Bożego Narodzenia, spędzonych w gronie najbliższych. W tym roku nie zawsze uda nam się spędzić te dni tak, jak byśmy sobie tego życzyli, ale mimo wszystko- niech będzie to czas pełen radości i poczucia bezpieczeństwa, wśród osób, które są nam najblizsze.

Mijający rok był trudny dla wielu z nas, również dla FizjoStacji. Akurat na środek pandemii przypadła mi zmiana lokalizacji, remont i przeprowadzka do nowego gabinetu. Wierzę jednak, że kolejny rok będzie dla nas wszystkich łaskawszy. Życzę Wam przede wszystkim zdrowia, miłości i tego, żeby przyszły rok był jak najbardziej "normalny" i pozwolił nam realizować nasze pasje i marzenia.

Drodzy pacjenci,Po wakacyjnej przerwie, pełna nowej energii zapraszam do umawiania wizyt :)📞 603 651 817Pozdrawiam
15/09/2020

Drodzy pacjenci,
Po wakacyjnej przerwie, pełna nowej energii zapraszam do umawiania wizyt :)

📞 603 651 817

Pozdrawiam

Dziś 8 września, czyli Światowy Dzień Fizjoterapii ❤️Mimo, że jestem na urlopie to w ciągu ostatnich dni przyszło mi do ...
08/09/2020

Dziś 8 września, czyli Światowy Dzień Fizjoterapii ❤️

Mimo, że jestem na urlopie to w ciągu ostatnich dni przyszło mi do głowy parę przemyśleń, zwiazanych z moją pracą i ogólną aktywnością.
Obecnie relaksuję się nad wodą i mam kilkudniową przerwę od górskich wędrówek, w końcu i nogi muszą trochę odpocząć (bo w górach odpczywa głównie głowa... ).
Wczesniej parę dni wędrowaliśmy po górskich szlakach w Austrii. Generalnie ludzi na szalkach jest mało (w porównaniu do naszych zatłoczonych gór to wręcz pustki), ale uderzyla mnie jedna rzecz. Aktywność starszych osób!!! ❤️
Wśród turystów, którzy zdobywają dosyć wysokie szczyty, jest znaczna część osób ok 60, 70 lat. Często to bardzo wysportowane osoby, a po ich sylwetkach widać, że są aktywne na co dzień. Z kolei jeszcze starsze osoby spacerują u podnóża gór lub po dolinach, nawet z pomocą laski albo kuli. Widać, że aktywność jest dla nich ważna, a jednocześnie sprawia im przyjemność.

Mam nadzieję, że ta pozytywna moda dotrze również do Polski. Oczywiście u nas również są starsze, aktywne osoby (sama mam takich pacjentów), jednak nadal jest to mniejszość.

Pozdrawiam i do zobaczenia już niedługo ❤️

PRZERWAW dniach 31.08-11.09 jestem na urlopie i nie przyjmuje w gabinecie. Odpoczywam aktywnie gdzieś w górach, żeby prz...
30/08/2020

PRZERWA

W dniach 31.08-11.09 jestem na urlopie i nie przyjmuje w gabinecie. Odpoczywam aktywnie gdzieś w górach, żeby przyjąć Was z nowym zapasem energii już od połowy września.

Taki prezent od pacjenta pojawił się w gabinecie :) Oby każdy z nas był chociaż częściowo mobilny tak jak drewniany ludz...
17/07/2020

Taki prezent od pacjenta pojawił się w gabinecie :) Oby każdy z nas był chociaż częściowo mobilny tak jak drewniany ludzik, a uniknęlibyśmy wielu problemów zwiazanych z układem ruchu. Duża część kłopotów z tym właśnie ukladem często wynika ze zbyt małej ilości aktywności fizycznej. To z kolei przekłada się na gorsze ukrwienie tkanek oraz zmniejszenie zakresu ruchu, co nie jest korzystne dla mięśni i stawów. Dlatego zachęcam do aktywnego spędzenia nadchodzącego weekendu. Może rower? Dłuższy spacer? Pływanie w jeziorze? Możliwości jest naprawdę wiele, ważne żebyś robił to, co lubisz. Dodatkowo podczas aktywności wydzielają się endorfiny, dzięki którym poprawiamy swoje samopoczucie.

Kowal swojego ultra dziękuję za prezent i życzę sukcesów w kolejnych swimrunowych startach 🥇🏊‍♂️🏃‍♂️a wszystkim pacjentom życzę udanego weekendu.

Pozdrawiam
Ala

Ps. Często pacjenci pytają mnie, czy dana aktywność jest dla nich dobra, czy sobie ''nie zaszkodzą". Jeżeli również zastanawiasz się i masz wątpliwości, czy konkrety sport jest dla Ciebie zapraszam na wizyte.
Zapisy pod numerem 📞 603 651 817

02/05/2020

Pewnie większość z Was odpoczywa i korzysta z pięknej pogody ładując akumulatory. I bardzo dobrze :)

Tymczasem u nas pracowity weekend. Właśnie przygotowujemy gabinet, by ruszyć od poniedziałku.

Pozdrawiamy

Adres

Wilcza 22A/1
Warsaw
00-544

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 21:00
Wtorek 08:00 - 21:00
Środa 08:00 - 21:00
Czwartek 08:00 - 21:00
Piątek 08:00 - 21:00
Sobota 08:00 - 14:00

Telefon

+48603651817

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy FizjoStacja umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria