Milena Dzienisiewicz - psycholog, psychoonkolog, psychoterapeuta

Milena Dzienisiewicz - psycholog, psychoonkolog, psychoterapeuta Psycholog, psychoonkolog, certyfikowany psychoterapeuta poznawczo - behawioralny (certyfikat nr 1569)

◼️ Żałoba po utracie zdrowiaKiedy mówimy o żałobie, najczęściej myślimy o śmierci bliskiej osoby. Tymczasem reakcja żało...
24/08/2026

◼️ Żałoba po utracie zdrowia

Kiedy mówimy o żałobie, najczęściej myślimy o śmierci bliskiej osoby. Tymczasem reakcja żałoby może pojawić się również w odpowiedzi na inne ważne straty. Jedną z nich jest utrata zdrowia.

W literaturze zjawisko to opisywane jest między innymi jako health loss related grief albo chronic sorrow. Może pojawić się wtedy, kiedy choroba, uraz albo niepełnosprawność prowadzą do trwałych lub długotrwałych zmian w funkcjonowaniu i nie można po prostu wrócić do życia sprzed diagnozy.

Utrata zdrowia rzadko oznacza bowiem tylko zmianę stanu fizycznego. Może wiązać się z utratą sprawności, energii, niezależności, poczucia bezpieczeństwa, pracy, dotychczasowych ról, planów, wyglądu ciała czy wcześniejszego obrazu siebie. Czasem pojawia się też poczucie, że życie zostało podzielone na to „przed chorobą” i to, co wydarzyło się później.

Właśnie w związku z tymi stratami może pojawić się żałoba. Może obejmować smutek, złość, żal, poczucie niesprawiedliwości, tęsknotę za wcześniejszym życiem, lęk o przyszłość czy częste porównywanie siebie obecnego z sobą sprzed choroby. Nie musi wyglądać tak samo u każdej osoby i nie przebiega według kolejnych, uporządkowanych etapów.

◼️ Utrata zdrowia często oznacza wiele strat naraz

Choroba może zmienić codzienność na wielu poziomach. Ktoś może stracić możliwość wykonywania dotychczasowej pracy. Ktoś inny będzie musiał ograniczyć aktywność fizyczną, zrezygnować z planów, zaakceptować zmiany w wyglądzie albo większą zależność od innych.

Zmienić może się również poczucie własnej wartości i tożsamości. Człowiek przez lata buduje określony obraz siebie. Może postrzegać siebie jako osobę aktywną, niezależną, sprawną, pracującą, opiekującą się innymi. Kiedy choroba ogranicza możliwość pełnienia tych ról, pojawia się czasem poczucie utraty części „dawnego siebie”.

Nie chodzi więc wyłącznie o tęsknotę za zdrowym ciałem. Można tęsknić za wcześniejszą spontanicznością, możliwością planowania bez uwzględniania objawów, za dawnym rytmem życia albo poczuciem, że własnemu organizmowi można ufać.

◼️ Można przeżywać żałobę również po przyszłości

Choroba wpływa nie tylko na teraźniejszość. Może również zmienić wyobrażenie o przyszłości. Człowiek może mieć określone plany dotyczące pracy, rodzicielstwa, podróży, aktywności, relacji czy sposobu życia. Kiedy część tych możliwości znika albo staje się niepewna, pojawia się żal związany z tym, co miało się wydarzyć, ale prawdopodobnie wydarzy się inaczej.

W badaniach nad doświadczeniem przewlekłej choroby pojawia się właśnie motyw utraty „życia, które miało się wydarzyć”.

To ważny element żałoby po utracie zdrowia. Można przecież przeżywać stratę nie tylko tego, co już było, ale także przyszłości, którą człowiek sobie wyobrażał.

◼️ Strata, która nadal jest obecna

Utrata zdrowia ma też pewną szczególną cechę. W literaturze określa się ją czasem jako living loss, czyli „żyjącą stratę”. Jej źródło nie znika.

Choroba, ograniczenia, przewlekłe objawy czy skutki leczenia nadal mogą być obecne w codziennym życiu i przypominać o tym, co się zmieniło. Dlatego smutek może powracać. Czasem dzieje się to przy pogorszeniu zdrowia, kolejnym etapie leczenia, konieczności rezygnacji z ważnej aktywności albo w sytuacji, która szczególnie wyraźnie pokazuje różnicę między życiem obecnym a życiem sprzed choroby.

Właśnie z tym wiąże się pojęcie chronic sorrow, czyli przewlekłego lub nawracającego smutku. Nie oznacza ono, że człowiek przez cały czas cierpi. Bardziej chodzi o to, że żal związany z utratą może okresowo wracać, nawet jeśli pomiędzy tymi momentami osoba dobrze funkcjonuje, doświadcza radości i angażuje się w życie.

Powrót smutku po kilku miesiącach czy nawet kilku latach nie musi więc oznaczać, że ktoś „cofnął się” w procesie przystosowania.

◼️ Żałoba, której nie widać

Żałoba po utracie zdrowia może być również przykładem tak zwanej żałoby nieuznanej. To sytuacja, w której człowiek doświadcza rzeczywistej i ważnej straty, ale otoczenie nie zawsze traktuje ją jak stratę, po której można przeżywać żałobę.

Po śmierci bliskiej osoby potrzeba czasu, smutek i wycofanie są zwykle zrozumiałe dla innych. W przypadku choroby człowiek może natomiast usłyszeć: „najważniejsze, że żyjesz”, „leczenie się skończyło, teraz trzeba iść dalej”, „przecież wyglądasz dobrze” albo „inni mają gorzej”.

Problem polega na tym, że zakończenie leczenia nie zawsze oznacza odzyskanie wcześniejszego życia. Mogą pozostać przewlekłe objawy, zmęczenie, zmiany w ciele, ograniczenia sprawności, trudności zawodowe, zmiany w relacjach, utrata płodności czy poczucie niepewności dotyczące przyszłości.

Jeżeli otoczenie nie dostrzega tych strat, człowiek może zacząć podważać własne emocje i zastanawiać się, czy w ogóle ma prawo czuć smutek. Do samej utraty dochodzi wtedy poczucie niezrozumienia i osamotnienia.

◼️ Kto może doświadczać żałoby po utracie zdrowia?

Nie dotyczy ona wyłącznie jednej grupy chorych. Opisywana jest między innymi u osób z chorobami nowotworowymi, stwardnieniem rozsianym, endometriozą, cukrzycą, padaczką, chorobami nerek, chorobami serca, przewlekłym zmęczeniem i innymi chorobami przewlekłymi. Może również pojawić się po urazach, wypadkach, operacjach czy utracie sprawności.

Żałoby związanej z chorobą mogą doświadczać także bliscy. Choroba jednej osoby często zmienia życie całej rodziny, wspólne plany, podział ról i sposób funkcjonowania. Dotyczy to również rodziców dzieci z przewlekłą chorobą lub niepełnosprawnością. Ich żal nie dotyczy tylko dziecka, które jest obok nich, ale może dotyczyć wcześniejszych oczekiwań, planów dotyczących jego przyszłości czy wyobrażeń o tym, jak będzie wyglądało życie całej rodziny.

◼️ Czy taka reakcja jest czymś nieprawidłowym?

Nie. Smutek, złość, tęsknota za wcześniejszym życiem czy żal związany z utraconymi możliwościami mogą być naturalną reakcją na rzeczywistą stratę.

Nowsze badania wskazują również, że żałoba po utracie zdrowia nie jest po prostu inną nazwą depresji albo lęku. Te doświadczenia mogą ze sobą współwystępować, ale nie są tym samym.

Nie każda osoba będzie przeżywała taką żałobę. U jednej pojawi się bezpośrednio po diagnozie, u innej w czasie leczenia, a u jeszcze innej dopiero później, kiedy staje się jasne, że pewne zmiany będą trwałe. Nie ma również jednej granicy czasu, po której smutek związany z utratą zdrowia powinien zniknąć.

W przypadku przewlekłej choroby sytuacja może zmieniać się przez lata, a wraz z nią mogą pojawiać się kolejne straty. Dlatego żal również może okresowo wracać.

◼️ Adaptacja nie oznacza, że strata przestaje boleć

Przystosowanie się do choroby nie oznacza uznania jej za coś dobrego ani ustania tęsknoty za tym, co zostało utracone. Akceptacja może raczej oznaczać stopniowe przyjmowanie do wiadomości aktualnej sytuacji i szukanie sposobu na życie w warunkach, które się zmieniły.

Można odczuwać żal związany z tym, czego już nie ma, i jednocześnie tworzyć nowe plany. Można tęsknić za wcześniejszym życiem i jednocześnie znajdować ważne rzeczy w życiu obecnym. Można zaakceptować rzeczywistość i nadal uważać, że to, co się wydarzyło, było trudne i niesprawiedliwe.

Te doświadczenia nie muszą się wzajemnie wykluczać.

◼️ Kiedy warto poszukać pomocy?

Sam fakt, że ktoś odczuwa smutek po utracie zdrowia, nie oznacza, że potrzebuje leczenia. Ważniejsze jest to, jak bardzo przeżywanie straty wpływa na jego codzienne życie.

Warto przyjrzeć się temu bliżej, kiedy cierpienie przez długi czas pozostaje bardzo nasilone albo narasta, człowiek coraz bardziej wycofuje się z życia, niemal cała jego uwaga koncentruje się na życiu sprzed choroby albo traci możliwość angażowania się w to, co nadal jest dla niego ważne.

W takich sytuacjach warto również sprawdzić, czy obok żałoby nie pojawiła się depresja, nasilony lęk, zaburzenie adaptacyjne albo inne trudności wymagające pomocy.

Sama tęsknota za dawnym życiem nie oznacza jednak, że ktoś źle radzi sobie z chorobą. Bo smutek nie oznacza, że człowiek nie potrafi przystosować się do choroby. Może po prostu oznaczać, że stracił coś, co było dla niego naprawdę ważne.

Źródła (wybrane):
• Ahlström, G. (2007). Experiences of loss and chronic sorrow in persons with severe chronic illness. Journal of Clinical Nursing, 16(3A), 76–83.
• Peña Vargas, C., del Río Rodriguez, P., Rosario, L. P., Laporte Estela, G., Torres Blasco, N., Rodriguez Castro, Z., Tollinchi Natali, N., Guerrero, W. I., Torres, P., Armaiz Pena, G. N., & Castro Figueroa, E. M. (2025). Losses Related to Breast Cancer Diagnosis: The Impact on Grief and Depression Symptomatology Within the Context of Hispanic/Latina Patients with Breast Cancer. Healthcare, 13(6), 624.
• van Eersel, J. H. W., Hulshof, I. L., van Os, L. S., Smid, G. E., & Boelen, P. A. (2026). Health loss related grief among sick listed employees: Development and validation of the Health Impairment Grief Scale. Disability and Rehabilitation.

Kiedy pracuję z osobami doświadczającymi straty, często pojawiają się pytania „Ile będzie trwała żałoba?”, „Kiedy się sk...
19/08/2026

Kiedy pracuję z osobami doświadczającymi straty, często pojawiają się pytania „Ile będzie trwała żałoba?”, „Kiedy się skończy?” – i moja odpowiedź brzmi, że żałoba to proces, który nie mija tak po prostu, nie ma swojego końca.

Żałoba z czasem zmienia swój kształt, nasilenie, ale nie mija. To naturalne, że nawet po wielu latach tęsknimy, wspominamy, odczuwamy ból. Kolejne fale trudnych emocji nie są już po prostu tak wielkie i częste, nie zatapiają nas. Jesteśmy w stanie nauczyć się na nich pływać, ale one nie znikają.

Żałoba, to proces, który ma nam pozwolić przeżyć ból straty i nauczyć się żyć dalej z tą stratą. Żałoba, to proces, który ma nam pozwolić znaleźć sposób na kontynuację więzi i stworzenie swojego sposobu na pamiętanie i jednocześnie dalsze dobre życie.

Dlaczego dzisiaj o tym piszę? Dzisiaj mija 21 lat od śmierci mojego taty. To równo połowa mojego życia. Przedziwne uczucie, żyję bez niego tyle samo czasu co z nim. Czy po takim czasie nadal odczuwam tęsknotę i smutek? Pewnie, że tak, tylko te emocje przychodzą do mnie rzadziej, są mniej silne, a ja mam miejsce w swojej pamięci dla taty. Dzisiaj jest taki dzień, gdzie czuję ten „ścisk w dołku”, wracają wspomnienia ostatnich dni, trochę trudniej znaleźć sobie miejsce. I pozwalam sobie na to, ponieważ to naturalne odczucia i to nie oznacza, że coś moją żałobą jest nie tak. Wiem, że dzisiaj trochę bardziej potrzebuję zadbać o siebie.

I chcę żebyście zapamiętali, że żałoba to naturalny proces, którego doświadczamy w obliczu straty i, że każdy przechodzi ten proces w sposób indywidualny.

Dbajcie o siebie 🩶

PS. Tego misia dostałam od taty na 18-te urodziny

Od października 2025 roku współpracuję z OpenEdu Uniwersytet SWPS . W ramach tej współpracy prowadzę obecnie warsztaty i...
13/08/2026

Od października 2025 roku współpracuję z OpenEdu Uniwersytet SWPS . W ramach tej współpracy prowadzę obecnie warsztaty i szkolenia:

📍 „Żałoba po stracie bliskiej osoby”
Warsztat dla osób, które doświadczyły śmierci bliskiej osoby. Rozmawiamy o tym, czym jest żałoba, dlaczego u każdego może przebiegać inaczej i co może pomagać w codziennym funkcjonowaniu po stracie.

📍 „Profesjonalne wsparcie w żałobie”
Szkolenie dla psychologów, psychoterapeutów, lekarzy, pielęgniarek i innych osób, które w swojej pracy spotykają osoby po stracie. Łączy wiedzę o procesie żałoby z praktycznymi wskazówkami dotyczącymi udzielania wsparcia.

📍 „Pracownik z diagnozą choroby nowotworowej w środowisku pracy”
Szkolenie skierowane do kadry zarządzającej, menedżerów i specjalistów HR. Dotyczy między innymi rozmowy z pracownikiem po diagnozie, organizacji pracy w okresie leczenia oraz przygotowania powrotu po dłuższej nieobecności.

Aktualne terminy i szczegółowe informacje można znaleźć na moim profilu OpenEdu:
https://openedu.swps.pl/s/tutor/a0sTt000002GQWsIAO/milena-dzienisiewicz?tutor=003Tt00000Sh7MNIAZ

Czy wiecie, że trwa właśnie rekrutacja do 11. edycji programu iPoRaku – programu wsparcia dla ozdrowieńców, który pomaga...
10/08/2026

Czy wiecie, że trwa właśnie rekrutacja do 11. edycji programu iPoRaku – programu wsparcia dla ozdrowieńców, który pomaga odnaleźć się w codzienności po zakończonym leczeniu onkologicznym. To przestrzeń dla osób, które mierzą się z lękiem przed nawrotem choroby, poczuciem zagubienia, samotnością czy trudnościami z powrotem do „normalnego” życia.

Do kogo jest skierowany program?
Do programu mogą zgłosić się osoby, które zakończyły leczenie minimum pół roku temu (luty 2026 r.) i nie więcej niż pięć lat temu (2021 r.). Program obejmuje 24 cotygodniowe spotkania, dlatego zależy nam na regularnym uczestnictwie (nie jest to cykl, w którym można brać udział wybiórczo).

Ważne informacje:
Obecnie prowadzone są zapisy do grup w dwóch formach: grup zdalnych oraz grup stacjonarnych w Gdyni, Bydgoszczy i Krakowie . Wszystkie grupy startują na początku października.

Zgłoszenia do programu prowadzone są przez formularz na stronie: https://www.raknroll.pl/co-robimy/programy/iporaku/

Jeśli potrzebujecie wsparcia lub znacie kogoś, kto mógłby skorzystać z programu, to gorąco polecam i zachęcam do skorzystania ❤

Fundacja Rak'n'Roll Wygraj Życie

Dzisiaj opowiem Wam o książce „Żyj na zapas”, której autorką jest Natalia Dampc. Jest to krótka, autobiograficzna opowie...
07/08/2026

Dzisiaj opowiem Wam o książce „Żyj na zapas”, której autorką jest Natalia Dampc. Jest to krótka, autobiograficzna opowieść o doświadczeniu choroby nowotworowej, leczeniu i o tym, co dzieje się z człowiekiem, kiedy jego dotychczasowa codzienność nagle zostaje przerwana przez diagnozę.

Autorka opowiada o swoim doświadczeniu raka piersi i o zmianach, które choroba może wprowadzić w różnych obszarach życia. Pisze o akceptacji choroby, ale nie przedstawia jej jako prostego pogodzenia się z tym, co się wydarzyło. Pokazuje ją raczej jako proces uczenia się życia z tym doświadczeniem i ze zmianami, które ono przynosi.

Jednym z ważnych tematów książki jest kobiecość. Choroba i leczenie mogą zmienić sposób postrzegania własnego ciała, atrakcyjności i bliskości. Mówi o tym, że doświadczenie choroby sprawiło, że postrzega kobiecość jako coś głębszego. Porusza też kwestię wpływu choroby na relacje.

Autorka wiele razy podkreśla znaczenie otaczania się ludźmi, przy których można czuć się bezpiecznie i być sobą. Pisze: „Ufaj relacjom, które Cię podnoszą wysoko”. Pokazuje, że choroba może zweryfikować relacje i uświadomić, kto naprawdę potrafi być blisko, słuchać i wspierać bez narzucania własnych oczekiwań.

W książce pojawia się także temat wpływu choroby rodzica na dzieci. Diagnoza dotyczy bowiem nie tylko osoby chorującej, ale w różnym stopniu zmienia codzienność całej rodziny.

Autorka opisuje również reakcje otoczenia na zmianę, której doświadcza człowiek po chorobie. Osoba po leczeniu nie zawsze wraca do dawnej wersji siebie. Może inaczej patrzeć na relacje, własne potrzeby, przyszłość i sposób, w jaki chce przeżywać swoje życie. Bliskim nie zawsze łatwo jest te zmiany zrozumieć i zaakceptować.

Książka została napisana prostym językiem, bez patosu. Czyta się ją trochę tak, jakby rozmawiało się z koleżanką, która opowiada o tym, co przeżyła, co było dla niej trudne i co okazało się ważne. A przy tym przemyca wiele cennych wskazówek i podpowiedzi, które mogą pomóc osobom przechodzącym przez doświadczenie choroby.

Myślę, że „Żyj na zapas” to książka, w której wielu pacjentów może odnaleźć fragment własnej historii. Polecam ją także bliskim, którzy chcą lepiej zrozumieć, jak doświadczenie choroby nowotworowej wpływa nie tylko na ciało, ale również na poczucie siebie, kobiecość, relacje i życie całej rodziny.

Doświadczenie choroby nowotworowej wiąże się nie tylko z leczeniem i jego skutkami. Może wpływać na emocje, relacje, pra...
03/08/2026

Doświadczenie choroby nowotworowej wiąże się nie tylko z leczeniem i jego skutkami. Może wpływać na emocje, relacje, pracę, sytuację finansową i codzienne funkcjonowanie. Wsparcia mogą potrzebować także bliscy i osoby sprawujące opiekę.

Wsparcie nie zawsze oznacza znalezienie odpowiednich słów. Czasem jest nim obecność, wysłuchanie bez oceniania, pomoc w konkretnych sprawach albo uszanowanie potrzeby ciszy i prywatności. Może nim być również ułatwienie dostępu do pomocy psychologicznej, elastyczne warunki pracy czy otwarta rozmowa o potrzebach danej osoby.

Nie trzeba wiedzieć, co powiedzieć. Można po prostu zapytać: „Czego teraz potrzebujesz?”.

Rak płuca pozostaje jedną z najczęstszych chorób nowotworowych w Polsce i najczęstszą nowotworową przyczyną zgonów zarów...
01/08/2026

Rak płuca pozostaje jedną z najczęstszych chorób nowotworowych w Polsce i najczęstszą nowotworową przyczyną zgonów zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet.

W 2023 roku odpowiadał za 25,4% zgonów nowotworowych u mężczyzn oraz 18,6% u kobiet. Liczba kobiet, które zmarły z powodu raka płuca, była o 22% wyższa niż liczba zgonów z powodu raka piersi. Wśród mężczyzn od ponad 20 lat obserwuje się spadek zachorowalności i umieralności, wiązany przede wszystkim ze zmniejszeniem częstości palenia tytoniu.

Tegoroczna kampania odbywa się pod hasłem „Razem w doświadczeniu raka płuca”. Zwraca uwagę nie tylko na profilaktykę i diagnostykę, ale również na doświadczenia osób chorujących oraz ich bliskich. Przypomina o znaczeniu dostępu do rzetelnych informacji, kontaktu z innymi pacjentami, grup wsparcia i pomocy psychologicznej.

Rozpoznanie raka płuca może wiązać się z lękiem, niepewnością, zmianami w codziennym funkcjonowaniu oraz obciążeniem osób sprawujących opiekę. Dlatego wsparcie powinno być dostępne na każdym etapie choroby i dopasowane do potrzeb konkretnej osoby.

Zebrało się tutaj sporo treści, tematów i nowych osób, dlatego czas na małe porządki.W tej karuzeli zebrałam informacje ...
29/07/2026

Zebrało się tutaj sporo treści, tematów i nowych osób, dlatego czas na małe porządki.

W tej karuzeli zebrałam informacje o tym, gdzie pracuję, jakie formy pomocy prowadzę i czym zajmuję się poza gabinetem. Wszystko w jednym miejscu, żeby łatwiej było sprawdzić, czy i w jakim obszarze mogę Ci pomóc.

27/07/2026

Zanim zachorowałeś/aś, wiedziałeś/aś, kim jesteś. Nie dlatego, że kiedyś to postanowiłeś/aś, ale dlatego, że przez lata ...
20/07/2026

Zanim zachorowałeś/aś, wiedziałeś/aś, kim jesteś. Nie dlatego, że kiedyś to postanowiłeś/aś, ale dlatego, że przez lata zbierałeś/aś dowody: to, co robisz, kogo kochasz, czego potrzebujesz, co potrafisz, jak reagujesz. Jesteś rodzicem, partnerem, osobą aktywną zawodowo, kimś, kto sobie radzi, kto nie prosi o pomoc, kto trzyma się na nogach.

Te zdania o sobie samym działają jak tło. Nie myślisz o nich na co dzień. Po prostu są.

Diagnoza nowotworowa potrafi je zakłócić. Czasem gwałtownie, czasem stopniowo. W każdym razie coś przestaje się zgadzać.



Źródła (wybrane):
1️⃣ Bury, M. (1982). Chronic illness as biographical disruption. Sociology of Health & Illness, 4(2), 167–182.
2️⃣ Williams, S. (2000). Chronic illness as biographical disruption or biographical disruption as chronic illness? Reflections on a core concept. Sociology of Health & Illness, 22(1), 40–67.
3️⃣ Charmaz, K. (1983). Loss of self: A fundamental form of suffering in the chronically ill. Sociology of Health & Illness, 5(2), 168–197.
4️⃣ Mathieson, C. M., & Stam, H. J. (1995). Renegotiating identity: Cancer narratives. Sociology of Health & Illness, 17(3), 283–306.
5️⃣ Little, M., Jordens, C. F. C., Paul, K., Montgomery, K., & Philipson, B. (1998). Liminality: A major category of the experience of cancer illness. Social Science & Medicine, 47(10), 1485–1494.
6️⃣ Thong, M. S. Y., Wolschon, E.-M., Koch-Gallenkamp, L., Waldmann, A., Waldeyer-Sauerland, M., Pritzkuleit, R., Bertram, H., Kajüter, H., Eberle, A., Holleczek, B., Zeissig, S. R., Brenner, H., & Arndt, V. (2018). "Still a cancer patient"—Associations of cancer identity with patient-reported outcomes and health care use among cancer survivors. JNCI Cancer Spectrum, 2(4), pky031.

Adres

Warsaw
01-038

Godziny Otwarcia

Wtorek 10:00 - 19:00
Środa 10:00 - 19:00
Czwartek 10:00 - 19:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Milena Dzienisiewicz - psycholog, psychoonkolog, psychoterapeuta umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Milena Dzienisiewicz - psycholog, psychoonkolog, psychoterapeuta:

Skróty

Udostępnij