Dorota Minta, psycholog

Dorota Minta, psycholog Psychoterapia i pomoc w kryzysie, pomoc psychologiczna, szkolenia i warsztaty rozwoju osobistego. Jestem psychologiem klinicznym.

Prowadzę praktykę psychoterapeutyczną w Warszawie i przez Skype. Zajmuję się terapią osób zmagających się z zaburzeniami odżywiania, doświadczających obniżonego nastroju i niezadowolenia z jakości własnego życia i z niską samooceną. Zajmuję się również psychologicznymi aspektami odżywiania chorych w chorobach nowotworowych. Prowadzę szkolenia i warsztaty poruszające problematykę asertywności, komu

nikacji interpersonalnej, kreatywności i rozwoju osobistego. Publikuję w prasie jako ekspert i komentator. Wspieram lekarzy i dietetyków w budowaniu relacji z pacjentami. Współpracuję z organizacjami pozarządowymi. Jestem członkiem zarządu Stowarzyszenia Psychologów Polskich. Ukończyłam studia w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu oraz w Akademii Pedagogiki Specjalnej.

Jestem ogromnie podekscytowana, bo będę gościem Forum Zdrowia Kobiet 2026 w panelu poświęconym in vitro i leczeniu niepł...
17/06/2026

Jestem ogromnie podekscytowana, bo będę gościem Forum Zdrowia Kobiet 2026 w panelu poświęconym in vitro i leczeniu niepłodności. A właściwie prawom pacjentów, którzy starają się o możliwość posiadania dziecka.
Chcę mówić o tym, że in vitro nie jest wyłącznie procedurą medyczną. To doświadczenie, które dotyka emocji, relacji, poczucia bezpieczeństwa, kobiecości i własnego ciała. Towarzyszą mu nadzieja, ale również lęk, zmęczenie, niepewność i niekiedy poczucie osamotnienia.
Jako psycholożka, psychoterapeutka i prezeska Fundacja STOMAlife chcę szczególnie zwrócić uwagę na sytuację kobiet ze stomią, które także pragną zostać matkami, podejmują leczenie niepłodności i korzystają z procedur wspomaganego rozrodu. Ich potrzeby bywają niedostrzegane, a pytania dotyczące płodności, ciąży, obrazu ciała, intymności czy bezpieczeństwa leczenia często pozostają bez wystarczającego wsparcia.
Kobieta ze stomią nie przestaje być kobietą. Może kochać, tworzyć związki, planować macierzyństwo i spełniać swoje marzenia. Potrzebuje jednak opieki, która widzi ją całościowo, nie tylko przez pryzmat choroby, operacji czy procedury medycznej.
Podczas panelu będę mówić o tym, dlaczego profesjonalne wsparcie psychologiczne powinno być integralną częścią leczenia niepłodności: od diagnozy, przez kolejne etapy in vitro, aż po zakończenie leczenia, niezależnie od jego rezultatu.
Do zobaczenia na Forum Zdrowia Kobiet 2026. Porozmawiajmy o opiece, która obejmuje ciało, emocje, relacje i prawo każdej kobiety do decydowania o swoim życiu. Ale chciałabym, żeby w myśleniu o wsparciu psychologicznym była przestrzeń dla kobiety i jej partnera, by każde z nich w procesie leczenia niepłodności czuło się zaopiekowane i bezpieczne.

13/06/2026

Tak naprawdę nie spieramy się o lody za pasek na świadectwie w Pszczynie. Powinniśmy zacząć rozmawiać o tym, co i kogo nagradza polska szkoła i jakie kompetencje mogłaby rozwijać. Bo teraz jest słabo.
Dobre oceny zasługują na uznanie, ale nie są prostą ani jedyną miarą zdolności, pracowitości dziecka a już na pewno nie jego wartości. Za każdym świadectwem stoją także warunki do nauki, wsparcie rodziny, zdrowie fizyczne i psychiczne, korepetycje, zajęcia dodatkowe ale też indywidualne umiejętność odnalezienia się w systemie.
Może zastanówmy się, gdzie w tym tradycyjnym systemie oceniania są dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi? Dla jednego ucznia piątka może być naturalnym efektem zdolności, pracowitości, dobrych warunków i dodatkowego wsparcia. Dla innego trójka oznacza miesiące pracy, przełamywanie lęku, trudności z koncentracją, przeciążenie sensoryczne albo codzienne mierzenie się z dysleksją, ADHD czy spektrum autyzmu. Tak wiele wiemy już o różnorodności, tak często wznosimy na edukacyjne sztandary dobro ucznia, jego indywidualne potrzeby, by potem tworzyć system, który premiuje wysoką średnią ocen. Nie premiuje jednak zdolności w jednej dziedzinie tak samo jak nie zauważa sukcesu tych uczniów, którzy pokonują bariery neuroróżnorodności czy wykluczenia ekonomicznego i społecznegof.
W moim najnowszym tekście dla Onet piszę o tym, dlaczego powinniśmy doceniać nie tylko wynik, lecz także wysiłek, postęp, wytrwałość i odwagę próbowania. Bo każde dziecko zasługuje na to, by zostać zauważone — nie tylko to z biało-czerwonym paskiem. Link do całego tekstu w komentarzu :)

W swojej praktyce psychoterapeutycznej coraz częściej obserwuję, że trudności emocjonalne dzieci i młodzieży znajdują sw...
29/05/2026

W swojej praktyce psychoterapeutycznej coraz częściej obserwuję, że trudności emocjonalne dzieci i młodzieży znajdują swój wyraz także w relacji z jedzeniem, ciałem i poczuciem własnej wartości.
Dlatego z ogromną przyjemnością wezmę udział w Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej „Nawyki żywieniowe młodego pokolenia a zdrowie psychiczne – wyzwania i perspektywy badań”, organizowanej przez Warszawska Akademia Medyczno-Techniczna Nauk Stosowanych w Warszawie.
Podczas mojego wystąpienia opowiem o tym, jak doświadczenia przemocy psychicznej, traumy relacyjnej i chronicznego stresu wpływają na rozwój zaburzeń odżywiania u dzieci i młodzieży — oraz dlaczego wczesne wsparcie psychologiczne może stać się realnym działaniem profilaktycznym.
Szczególnie bliska jest mi perspektywa wzrostu potraumatycznego (PTG), czyli szukania w psychoterapii nie tylko redukcji objawów, ale także odbudowy poczucia sprawczości, bezpieczeństwa i relacji z własnym ciałem.
To ważna konferencja, bo zdrowie psychiczne młodego pokolenia wymaga dziś współpracy specjalistów wielu dziedzin: psychologów, pedagogów, lekarzy, dietetyków i osób pracujących systemowo z rodziną. Jestem ogromnie ciekawa innych wystąpień. Zapowiada się dobry dzień :)

15/05/2026

Tekst Michała Bonarowskiego jest dla mnie wyjątkowy. Czytam go nie tylko jako psycholożka i psychoterapeutka od lat pracująca z osobami chorującymi na otyłość i zaburzenia odżywiania, ale także jako partnerka Michała. I może właśnie dlatego porusza mnie aż tak bardzo.
Bo wiem, ile kosztuje człowieka powiedzenie na głos: „nie radzę sobie”. Wiem, jak wielu ludzi każdego dnia ukrywa swoje cierpienie pod pozorną kontrolą: jedzenia, ciała, emocji, życia. Jak wielu żyje w chronicznym wstydzie, poczuciu winy i samotności, próbując za wszelką cenę nie pokazać światu swojej bezradności.
A przecież otyłość bardzo często nie zaczyna się od jedzenia. Znacznie częściej zaczyna się od bólu, samotności, stresu, a nawet nudy, których nikt nie zauważył. Od emocji, które przez lata trzeba było tłumić.
Od przeciążenia, pustki, odrzucenia, czasem traumy i bardzo głęboko ukrytego przekonania: „jestem niewystarczający”.
Dlatego terapia grupowa ma tak ogromną moc. Nie dlatego, że daje gotowe odpowiedzi.
Ale dlatego, że pozwala człowiekowi po raz pierwszy, często od bardzo dawna przestać być samotnym ze swoim cierpieniem. Pozwala usiąść obok drugiego człowieka i usłyszeć: „ja też”. A to doświadczenie potrafi być początkiem prawdziwego zdrowienia, odkrycia życia na nowo.
To, co zrobił Michal Anioł, ten eksperyment przeprowadzony na samym sobie, wymagało odwagi. Ale dla mnie najważniejsze jest świadectwo, jakie daje swoją autentycznością, szczerością i uważną obecnością w tym doświadczeniu.
To, o czym pisze, jest niezwykle ważne szczególnie dla mężczyzn zmagających się z otyłością. Dla tych, którzy od lat próbują nie pokazywać zmęczenia, wstydu, samotności czy bezradności, bo od dzieciństwa słyszą, że mężczyzna powinien być silny, twardy i radzić sobie sam. Że ma „ogarniać”, nie narzekać, nie prosić o pomoc i nie okazywać słabości. Tymczasem za otyłością bardzo często kryje się nie tylko historia walki o zdrowie czy wygląd, ale także doświadczenie odrzucenia, przewlekłego napięcia, emocjonalnego jedzenia, poczucia winy i życia pod nieustanną oceną. Wielu mężczyzn nosi to wszystko w samotności, próbując za wszelką cenę zachować pozory kontroli. Dlatego tak ważne jest mówienie o prawie mężczyzn do kruchości, do emocji, do kryzysu i do proszenia o wsparcie, bez wstydu i bez konieczności ciągłego udowadniania swojej siły.
Dlatego tak mocno wybrzmiewają dla mnie jego słowa:
„Jeżeli jesteś mężczyzną z chorobą otyłościową i czytasz ten tekst, to nie namawiam cię na żadną konkretną grupę. Namawiam cię na jedną rzecz: nie daj sobie wmówić, że musisz wszystko ogarnąć sam.”
Jestem z Michała bardzo dumna.
Za prawdę.
Za dojrzałość.
Za odwagę pokazania siebie bez maski.
I za to, że swoją historią daje innym mężczyznom coś niezwykle ważnego — zgodę na proszenie o pomoc.
Bo proszenie o pomoc nie jest słabością.
Jest jednym z najbardziej dojrzałych aktów troski o samego siebie.
Cały tekst w komentarzu ⬇️⬇️⬇️

11/05/2026

Koktajle bezalkoholowe, zdrowy trend czy przejściowa moda? O tym dzisiaj w Radio 357, o 21.00 w audycji „Plac na Rozdrożu” będzie rozmawiał ze swoimi gościnami Michal Anioł Bonarowski.. bardzo jestem ciekawa konkluzji

Psychologia, to rozmowa. Ta uważna, dająca przestrzeń każdemu, kto w niej uczestniczy. Dlatego jestem szczególnie dumna ...
28/04/2026

Psychologia, to rozmowa. Ta uważna, dająca przestrzeń każdemu, kto w niej uczestniczy. Dlatego jestem szczególnie dumna z kolejnego wydawnictwa Fundacja STOMAlife "Powiedzieć. Kiedy przychodzi moment, aby powiedzieć o stomii". Takie pozycje nie tworzą się z kosmosu, to zespołowy wysiłek wielu osób. tych zaangażowanych w prace Fundacji i tych, bez których nic by sie nie zadziało, czyli Tych, którzy powiedzieli o swojej stomii. Dziękuję, że możemy być razem, by chociaż jedna osoba poczuła się utulona. Agnieszka Siedlarska, Katarzyna Szczepańska, Mirela Bornikowska, Okolice Ciała - Marianna Gierszewska, Bartosz Pisarski, Ka, Monika Leder, Kasia Lewandowska, Dorota Gatlik Niemiec Paulina Ulatowska Iwona Kazanowska Jacek Śmigielski Magdalena Leyk Natalia Horszczaruk i cała nasza Różowa Ekipa.

„Słowa mogą być mostem między ludźmi.”
— Wisława Szymborska

Mamy dla Was nową broszurkę 💚

To materiał o czymś, o czym rzadko się mówi — nie o samej stomii, tylko o 💚 momencie, kiedy pojawia się pytanie, czy powiedzieć o niej komuś bliskiemu 🩷

Często rozmawiamy o tym, jak żyć ze stomią.
Znacznie rzadziej – jak zacząć o niej mówić.

Kiedy powiedzieć?
Jak to ubrać w słowa?
Czy mówić wszystko, czy tylko tyle, ile chcę?

Ta broszura przypomina, że:
👉 nie ma jednego „właściwego” sposobu
👉 nie trzeba mieć idealnych słów
👉 i to Ty decydujesz, ile chcesz powiedzieć

Jesteśmy ciekawi Was 👇
Czy mieliście moment, w którym zastanawialiście się, czy powiedzieć o stomii komuś bliskiemu?
Jak to u Was wyglądało?

Reportaż nie pozostawia nas obojętnymi, uruchamia i emocje i namysł. Dlatego zapraszam Was do posłuchania dzisiaj o 23.0...
07/04/2026

Reportaż nie pozostawia nas obojętnymi, uruchamia i emocje i namysł. Dlatego zapraszam Was do posłuchania dzisiaj o 23.00 Jedynka - Program 1 Polskiego Radia opowieści o ziemi w reportażu "Fru na starość". Ja spojrzę na problem bohaterów z perspektywy psycholożki

🕚Dzisiaj o 23.10 zapraszamy na w Jedynce. W audycji reportaż „Fru na starość” Adama Bogoryja-Zakrzewskiego, czyli opowieść o ludziach, którzy znaleźli się w potrzasku między decyzjami państwa, a realiami własnego życia.
🚜Państwo Wiesław i Joanna Bonieccy wraz z synem Maciejem ze wsi Nowy Oryszew k. Żyrardowa, to jedni z tych właścicieli nieruchomości, którzy sprzeciwili się sprzedaży ziemi i domu spółce Centralny Port Komunikacyjny. Ta skupiła 65 procent gruntów, na których powstanie PORT POLSKA.
🥔Rolnicy nie wyzbyli się swojego 20 hektarowego gospodarstwa ziemi, bo czują się oszukani przez tę państwową spółkę.
☝️Uważają, że skoro grunty te nabywane są w celu inwestycyjnym, to powinny być wyceniane według stawek dla takich przedsięwzięć. To ceny wielokrotnie wyższe od cen ziemi rolnej. Dla rolników, którzy żyją z ziemi, to nie jest zwykła przeprowadzka. To ryzyko utraty dorobku pokoleń i podstawy życia.

❔Jaki los ich czeka? Czy są „skazani” na wywłaszczenie?
Państwo Bonieccy, bohaterowie reportażu, są przekonani, że proponowane im odszkodowania nie pozwolą im odkupić gospodarstwa o podobnym standardzie w niewielkiej odległości od Warszawy i z ziemią rolną wysokiej klasy. Oczekują, że przed wywłaszczeniem Wojewoda Mazowiecki wyceni ich grunty rolne jako inwestycyjne. Uważają, że władza ich nie szanuje. Wyrzuca na starość z ich ziemi. Są przeciwni tej inwestycji. Liczą na zmianę decyzji o lokalizacji lotniska, zwłaszcza że ta jest jeszcze nieprawomocna.

👥🎙W drugiej części audycji Jakub Tarka porozmawia z zaproszonymi gośćmi. A będą nimi:
👉Dorota Minta, – psycholożka, terapeutka,
👉Marta Tomczok – historyczka literatury, autorka książki „Blizny. Krajobrazy po przemyśle”.

📻7.04, g. 23:10 | Jedynka - Program 1 Polskiego Radia audycja „Wieczór z reportażem” zaprasza Jakub Tarka

03/04/2026

Jeżeli ktoś z Was w najbliższych dniach siada do swojego PiT to zachęcam Was bardzo do podzielenia się dobrem i wpłacenie swojego 1,5% podatniku na Fundacja STOMAlife . Wystarczy w rocznym zeznaniu PIT wpisać numer KRS 0000554748. Wsparcie to pomoże nam przygotowywać kolejne materiały edukacyjne, wspierać osoby z wyłonioną stomia w ich codziennym życiu albo dorzucicie cegiełkę do organizacji letniego wyjazdu dla naszych najmłodszych kangurków. Dziękuję i pamiętajcie, dobro wraca 🙏🫶🏻❤️

10/03/2026

Najczęściej dopiero kiedy zachorujemy, zaczynamy zastanawiać się nad systemem opieki zdrowotnej. Pozornie nie mamy wielkich oczekiwań. Chcemy po prostu dostać pomoc – szybko, mądrze i bez poczucia, że jesteśmy kolejnym numerem w kolejce. Tyle teoria.
W praktyce bywa różnie.
Jakość leczenia może zależeć od miejsca zamieszkania i rodzaju choroby. To może tworzyć poczucie bezradności i niesprawiedliwości – człowiek nie wie, czy trafi na dobry oddział, dobrego lekarza. To może też powodować stan chronicznej niepewności, który pogłębia lęk i zniechęca do kontaktu z systemem ochrony zdrowia.
Nawet jeśli lekarz w pierwszym kontakcie odeśle nas dalej, to wcale nie znaczy, że nas prowadzi. Dla pacjenta to doświadczenie emocjonalnego porzucenia: nikt nie bierze odpowiedzialności za całość jego zdrowia.
Czasem dopiero poważne zdarzenie zdrowotne (zawał, udar, nowotwór) sprawia, że zaczynamy słuchać lekarza. To klasyczny mechanizm psychologiczny: zmiana zachowania następuje przez ból, nie przez wiedzę. System mógłby sięgać po pacjenta zanim dojdzie do kryzysu – ale tak się nie dzieje
Na to wszystko nakłada się mechanizm, w którym atrakcyjna forma dezinformacji medycznej trafia do osób szukających potwierdzenia, że „system działa przeciwko nim". Często to klasyczne myślenie spiskowe i efekt potwierdzenia.
Ale świadomość problemów systemu to pierwszy krok do ich naprawy.​ Na horyzoncie pojawia się nowe koncepcje dla roli lekarza POZ, który może być centrum koordynacji opieki nad pacjentem. Trwają realne prace nad tym modelem.​ System powoli otwiera się na szersze role innych zawodów medycznych – pielęgniarki mogą już ordynować leki, farmaceuci wykonują szczepienia. To odciąża lekarzy i skraca drogę pacjenta do pomocy.​ Jest szansa na drugie podejście do bardzo potrzebnej edukacji zdrowotnej. ​Programy edukacyjne dotyczące zdrowia psychicznego młodzieży przyniosły konkretne efekty, a więc być może edukacja rówieśnicza działa tylko potrzebujemy ją wzmocnić. Są obszary w medycynie, które mamy na najwyższym poziomie. Na przykład polska kardiologia interwencyjna – sprzęt, wiedza, liczba oddziałów – jest na poziomie światowym.
Co więc powinniśmy teraz zrobić, żeby dobrze zmienić polską opiekę zdrowotną? A może zamiast pytać „jak?", najpierw pytajmy „po co?". To podejście może zrewolucjonizować projektowanie systemów informatycznych, programów profilaktycznych i całej organizacji ochrony zdrowia.​
I o tym właśnie rozmawiamy w najnowszym odcinku „Rozmów o zdrowiu Kliniki.pl”. Pytanie, które wielu z nas nosi w sobie od lat: czy w Polsce naprawdę mamy system ochrony zdrowia – czy raczej zbiór niewspółpracujących ze sobą instytucji, w których pacjent musi sam odnaleźć drogę, zadaję lekarzowi neurologowi i senatorowi Wojciechowi Koniecznemu. To rozmowa o odpowiedzialności, o decyzjach systemowych, ale też o bardzo ludzkim doświadczeniu bycia pacjentem – o niepewności, bezradności i nadziei, że ktoś w końcu poprowadzi nas przez ten skomplikowany świat. Link do rozmowy znajdziecie w komentarzu :)

Adres

Ulica Koszykowa 10/3
Warsaw

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 18:00
Wtorek 09:00 - 19:00
Środa 11:00 - 19:00
Piątek 08:00 - 15:30

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dorota Minta, psycholog umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Dorota Minta, psycholog:

Skróty

Udostępnij

Kategoria