27/07/2026
Kolejna mama w tym tygodniu zapytała mnie, dlaczego jej dziecko choruje „od razu jak tylko zaczyna się szkoła”. Odpowiedź często nie leży we wrześniu. Leży w lipcu.
W medycynie chińskiej jest na to konkretna metoda: san fu jiu, moksowanie w najgorętsze dni lata. Latem organizm najłatwiej przyjmuje ciepło moksy i buduje z niego rezerwę Wei Qi, energii obronnej. Zamiast gasić pożar w październiku, budujemy zapas, póki jest czas.
Metoda, która znakomicie sprawdzi się również u dorosłych.
Trzy punkty, po które sięgam najczęściej:
→ ST36 (Zusanli) - najważniejszy punkt na odporność w TCM. 4 palce poniżej dolnego brzegu rzepki, palec na zewnątrz od grzebienia piszczeli. Wzmacnia Qi i krew, wspiera trawienie.
→ Ren6/CV6 (Qihai) - „morze Qi”. Środek brzucha, dwie szerokości palca poniżej pępka. Wzmacnia energię życiową, wspiera regenerację przy przewlekłym zmęczeniu, niedoborach krwi.
→ KI1 (Yongquan) - zegnijcie palce stopy, zobaczycie zagłębienie mniej więcej w 1/3 długości stopy od palców. Wzmacnia Nerki i ściąga nadmiar energii z głowy w dół. Polecam przy „gorącej głowie” i trudności z wyłączeniem myśli wieczorem.
Stosowanie: 2-3 razy w tygodniu przez 4-8 tygodni w lecie. Skóra ma być przyjemnie rozgrzana, nigdy poparzona.
Bezpieczeństwo: nie stosujcie moksy przy gorączce, w ostrych stanach zapalnych, na uszkodzonej skórze, ani w ciąży bez konsultacji z terapeutą TCM.
To metoda profilaktyczna, nie ratunkowa.
Efektów nie zobaczycie w lipcu. Zobaczycie je w listopadzie, gdy inni po raz trzeci sięgną po antybiotyk, a Wy dopiero zaczniecie się zastanawiać, czy w ogóle warto.
Zapisz ten post. Wróć do niego w sierpniu, gdy jeszcze jest czas.
Jeszcze bardziej rozszerzę tą tematykę dziś w newsletterze, jeśli jeszcze nie jesteś zapisana/ny - skomentuj newsletter, wyśle link do zapisu.
Jeśli już stosujesz lub masz pytania do miksowania napisz w komentarzu.
Obserwuj po więcej wspierających wskazówek
moksa moksoterapia ziola